FRIGHT NIGHT (2011)
#1
Miało to być w "Krótkiej piłce...", ale trochę się rozpisałem, więc zakładam temat.

FRIGHT NIGHT
(rimejk)

[Obrazek: fright-night-farrell_610.jpg]
"Jestem Colin i mam dziecko z Bachledą-Curuś, więc cię zjem."

Opis fabuły brzmi prosto: Colin Farrell jest wampirem i zjada ludzi. Chce zjeść ludzi na osiedlu, na którym mieszka Anton Yelchin, a jego to wkurza, więc się nie lubią i będzie bitka. A David Tennant gra crissangelowatego speca od wampirów, który ma show w Las Vegas pod nazwą "Fright Night".

Po raz drugi albo trzeci. Bardzo fajny jest ten film i do dziś nie potrafię zrozumieć dlaczego jest tak mało popularny, a do tego przeciętnie oceniany. Colin Farrell jest dla mnie absolutnie zajebisty jako wampir Jerry - magnetyzujący, pewny siebie i bawiący się ze zwierzyną w podły sposób. Yelchina uwielbiam zawsze, a Tennanta dobrze widzieć w roli cynicznego bluzgającego alkoholika, bo to miła po moim ostatnim spotkaniu z nim w DOCTORZE WHO odmiana.

Dwie sceny w tym filmie są szczególnie znakomite:

1) Rozmowa Jerry'ego i Charliego, gdy ten pierwszy pożycza piwo - cała scena jest znakomita. Jest napięcie i dużo podtekstu. Bardzo podoba mi się jak Jerry zmienia swoje nastawienie w tej scenie.

2) Ratowanie Doris. Tutaj nie będę opowiadał, bo pewnie dużo osób nie oglądało. Bardzo dobra scena i tyle. Choć przydałoby się trochę więcej sadyzmu Jerry'ego i emocji ze strony Charliego po niej, co lepiej podkreślałoby potworność całej sceny.

Na minus trochę słabe efekty specjalne (choć mnie to nie rusza szczegolnie, gdy reszta jest dobra) oraz niewykorzystany wątek Eda. Przyjaźń Charliego i Eda jest tu nakreślona zbyt luźno i zbyt szybko, by przejmować się nią oraz samą postacią dawnego przyjaciela głównego bohatera.

Poza tym bardzo dobrze się na tym filmie bawie. Jest całkiem pomysłowy, bywa zabawny i straszny. Przede wszystkim dla mnie spisuje się idealnie, bo trafia bardzo dobrze z doborem aktorów, których lubię (Colin Farrell, Anton Yelchin, David Tennant, Toni Collette, a na czwartym planie Dave Franco). Czuć, że za scenariusz odpowiada pisarka zajmująca się dawniej BUFFY i ANGELEM Whedona. Szkoda, że nie dostaniemy pełnoprawnego sequela. Ale jeszcze może zobaczę Farrella w roli wampira w jakiejś adaptacji ze Świata Mroku, bo idealnie by tam pasował. :)

7+/10



Nie widzialem oryginału, ale jakoś nie mogę się za niego zabrać. Jakieś opinie? Bo z tego, co wiem to dla USAńczyków to swego rodzaju klasyk horrorowy. Do ludzi, którym podobał się rimejk: oryginał lepszy, gorszy?

PS Tennant na Doctora Strange!

Jeszcze temu filmowi zawdzięczamy ekstra kawałek Kid Cudiego:


Odpowiedz
#2
Słabe, nudne, nieciekawe, bez krzty charakteru. 3/10

Odpowiedz
#3
Cytat:Nie widzialem oryginału, ale jakoś nie mogę się za niego zabrać. Jakieś opinie? Bo z tego, co wiem to dla USAńczyków to swego rodzaju klasyk horrorowy. Do ludzi, którym podobał się rimejk: oryginał lepszy, gorszy?

Mi rimejk się podobał. Oryginału nie widziałem, gdyż nie wiedziałem o jego istnieniu. Jednak niektórzy USAńczycy krytykują oryginał mówiąc, że jest głupi i kiczowaty.

Odpowiedz
#4
Nigdy nie widziałem oryginału. Można go olać? Czy lepiej oglądać obydwa?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#5
To zależy czy lubisz lata 80-te. Oryginalny "Fright Night" jest nimi przesiąknięty, poczynając od humoru i umowności na muzyce Brada Fiedela kończąc. Remake różni się w kilku kluczowych miejscach (kompletnie inaczej pomyślana postać Petera Vincenta, kolejność wydarzeń jest też zmieniona), więc można obejrzeć bez obaw, że będzie to to samo.

Odpowiedz
#6
"Lost Boys" lubię więc może podejdzie ;)
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#7
Cytat:Poza tym bardzo dobrze się na tym filmie bawie. Jest całkiem pomysłowy, bywa zabawny i straszny.

Teraz już mam stuprocentową pewność, że Crov jest gejem :)

Odpowiedz
#8
No to miałeś wątpliwości dłużej niż moja matka.

Odpowiedz
#9
Z krótkiej piłki przenoszę i rozwijam.

(28-12-2011, 15:52)raven.second napisał(a): Mierzwiak, dzięki ci za ten tekst. Miałem możliwość dorwania tego filmu, ale zrezygnowałem i widzę, że niewiele straciłem :)
Wahałem się, czy obejrzeć Fright Night z 2011. Post Mierzwiaka przekonał mnie, żebym filmu nie oglądał. Dzisiaj film obejrzałem i... jest dobrze. Świetna rzecz do obejrzenia tuż przed snem, ale nic więcej. Nie miałem totalnie żadnych wymagań, byłem nastawiony na padakę przy której się wynudzę, wkurzę i będę miał zepsutą noc. Zamiast tego dostałem całkiem zjadliwy film ze śliczną Poots, rewelacyjnym Farellem i Tenantem, którego z początku nie poznałem.

Druga część natomiast... cóż, wytrwałem tylko do sceny w metrze i się poddałem. Inni aktorzy, totalne olanie pierwszej części, fabuła z dupy (Rumunia! Charlie zdradził Amy! Ed jest mhrocznym gościem o nicku Evil! Peter Vincent kręci reality tv w starych zamkach! Pani profesor jest wampirzycą i nazywa się Gerri Dandrige!), zdjęcia/montaż/reżyseria/gra aktorska/muzyka/reszta nie istnieje. To była bolesna rzecz.

Fright Night (1985) - 8
Fright Night (2011) - 7
Fright Night 2 (2013) - 1

Odpowiedz
#10
Akurat "Evil Ed" to pseudonim już z oryginału.

Odpowiedz
#11
Fanem i pasjonatem horrorów nie jestem ale oryginał z '85 jest całkiem niezły, jest typowy dla epoki klimat i wg mnie dobre tradycyjne efekty. No po prostu typowy horror lat 80., jeżeli ktoś potrafi przełknąć fabularne głupotki i doceni klimat i tradycyjne efekty to nie powinien być rozczarowany. Takie: 7/10.

To film o wampirach ale ja mam bardziej ciary od wilkołaków a ten jest wyjątkowo paskudny (w pozytywnym tego słowa znaczeniu). ;)
[Obrazek: FrightNight-wolf.png]
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
#12
Ten rimejk jest... kiepski. Durna scena z koszmarnymi efektami "w samochodzie" dobiła ten seans. Podejrzewam, że oryginał jest znacznie lepszy. Co można zresztą wywnioskować z opisów, że to typowe 80's.

4/10
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#13
Fright Night (1985) - remake oglądałem w kinach, nie wiedząc że to remake. A, że dzisiaj Halloween, to w końcu znalazłem okazję do zobaczenia oryginału. Chociaż czułem na coś kiczowatego, bo niektórzy tak opisywali. I dużo w tym racji. Aktorstwo dość kiepskie, protagonista to idiota oczekujący, że bez twardych dowodów ktoś mu uwierzy w wampiryzm Jerry'ego, w filmie wcale nie pokazano gnębienia Evil Eda i uwierzyłbym, że to on robi wedgie innym, Amy na nastolatkę nie wygląda, SPORO DŁUŻYZN, główny zły i jego przydupas wyglądają jak gwiazdy gejowskiej porno parodii Mody na sukces (w ogóle jak Jerry uwodzi Amy, to wygląda jak wstęp do pornola :)). Jeszcze żeby poczepiać się to jest oczywisty babol, gdy Evil Ed w formie wilka atakuje Vincenta to bezczelnie widać, że wzięli dwa wilki o różnym umaszczeniu. Remake dawno widziałem i bardziej mi się podobał.

Jeśli chodzi o horror typu ejtisowe nastolatki kontra wampiry sto razy lepsi byli Lost Boys

Łaskawie 5/10 

PS. Po początku z programem Vincenta w sumie chciałbym ujrzeć horror, gdzie to wampiry są tymi dobrymi i przerażonymi, a ich pogromca to ten zły :).

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Conan the Barbarian (2011) Gieferg 337 84,995 20-05-2026, 17:09
Ostatni post: Gieferg
  Geneza Planety Małp i jej sequele (2011 - 2024) Gieferg 490 123,680 07-05-2026, 11:58
Ostatni post: shamar
  A Lonely Place to Die - Julian Gilbey - 2011 slepy51 32 12,855 14-08-2023, 00:08
Ostatni post: Mental
  The Raid 2011 (reż. Gareth Evans) Snappik 125 32,279 11-01-2022, 10:25
Ostatni post: marsgrey21
  The Vast of Night (reż. Andrew Patterson, 2019) Pelivaron 9 2,239 22-08-2021, 19:52
Ostatni post: raven.second
  Long Day's Journey Into Night (2018) reż. Gan Bi nawrocki 1 1,663 20-01-2021, 22:22
Ostatni post: Doppelganger
  The Night Comes for Us (2018) slepy51 8 3,323 27-10-2018, 19:43
Ostatni post: Snappik
  Seeking Justice (2011) reż. Roger Donaldson military 22 8,106 24-10-2017, 19:22
Ostatni post: Gieferg
  Take Shelter (2011) reż. Jeff Nichols Snuffer 15 6,570 07-05-2017, 08:14
Ostatni post: Louis Cyphre
  Sleepless Night aka Nuit Blanche Mental 15 4,365 17-04-2017, 11:23
Ostatni post: Mental



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości