Horrory w Polsce? (+wywiad)
#1
W sumie nie wiem, gdzie dać ten wywiad z Mariuszem Kuczewskim, polskim twórcą-amatorem horrorów.

Nie głupio facet mówi, ale w dużej mierze informuje nas o tym co dobrze wiemy:

Horrory w Polsce - wywiad

Ale w jednej kwestii szczególnie się zgadzam. Zupełnie nie wykorzystujemy potencjału, płynących z polskich legend, opowiadań, czy wierzeń z poszczególnych regionów.
Wilkołaki, wampiry, strzygi, upiory, nawiedzone dwory, te wszystkie wierzenia miały w Polsce miejsce. Jednak polska filmówka jest tak skostniała, że wcale takie produkcje nie powstają.Ale niestety także wśród amatorów jest za mało chętnych. A niedawno w jednej książce wczytałem, że podobno horror to jeden z najpopularniejszych i najchętniej branych gatunków w kinie.

A u nas bida. Jedynym dobrym polskim filmem grozy, właśnie grozy czy nawet bardziej psychologicznym mystery thrillerem, a nie typowym horrorem, pozostaje dla mnie "Widziadło":

[Obrazek: widziadlo.jpg]

Tylko, że to nie jest klasyczny horror. Ale właśnie coś takiego, dziejącego się w polskich dworach, przesyconych erotyzmem, chciałbym np. zobaczyć.
Ale to raczej pobożne życzenia.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#2
Kino gatunkowe - tego Polacy nigdy nie umieli, nie umieją i raczej nie będą umieć. Przykro mi, że polska kinematografia to tylko dramaty społeczne i komedie romantyczne.
A z horrów pamiętam "Wilczycę", która była tak glupia, że aż smieszna. Oglądanie jej dawało mniej więcej takie wrażenia, jak obcowanie z dziełami Eda Wooda.

Odpowiedz
#3
(05-09-2012, 21:12)Strummer napisał(a): Przykro mi, że polska kinematografia to tylko dramaty społeczne i komedie romantyczne.

Zapomniałeś o filmach historycznych - w tej kategorii nikt nas nie przebije ;]

Horrory w wykonaniu polskim, choćby sama historia była bardzo interesująca, nigdy nie będą dla mnie atrakcyjne - właśnie przez 'wykonanie'. Nie wiem czy to kwestia kamer, oświetlenia czy czegokolwiek innego - jakaś "taniość" się zawsze wylewa z ekranu, która pasuje do dramatów społecznych/seriali policyjnych, ale do innych gatunków już nie.
"I think we can put our differences behind us. For science. You monster."

Odpowiedz
#4
Cytat: Jedynym dobrym polskim filmem grozy, właśnie grozy czy nawet bardziej psychologicznym mystery thrillerem, a nie typowym horrorem, pozostaje dla mnie "Widziadło"

Obejrzyj "Medium", Lawrence, to nie tylko dobry horror, ale i po prostu dobry film - intrygujący, oryginalny, bardzo ciekawie opowiedziany i profesjonalny jeśli chodzi o technikalia.
A poza tym polski horror rzeczywiście praktycznie nie istnieje, sczególnie ten pełnometrażowy.
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast

Odpowiedz
#5
"Diabeł" Andrzeja Żuławskiego. Dość siermiężny formalnie, ale na pewno całkiem odważny, klimatyczny, dziwny.


Odpowiedz
#6
Najlepsze horrory w Polsce dzieją się na Śląsku:

Reżyser nie oszczędza widzów w ogóle - przedstawia smutną do bólu historię prostej rodziny ze Śląska, żyjącej w dzisiejszych czasach. Głównym problemem Gizy (żony i matki) oraz jej męża Erwina jest brak pieniędzy i perspektyw na dalsze, lepsze życie. On - czternaście lat pracował jako górnik, obecnie bez stałego zatrudnienia, wraz z kolegami zajmuje się dorywczymi pracami, na przykład zbieraniem złomu. Ona - młoda, całkiem zgrabna, ale zaniedbana i zmęczona życiem kobieta, podobnie jak mąż bezrobotna, po prostu zajmuje się domem.

gatunek: polski horror
reżyseria: polski reżyser po szkole filmowej

Odpowiedz
#7
Mental ma rację. Wbrew pozorom horror w Polsce ma się całkiem dobrze, mimo, że mocno się zakamuflował i udaje inne gatunki, takie jak "komedia" czy "reżysera: Andrzej Wajda". Nie ze mną te numery :)

Odpowiedz
#8
Cytat:Dobry polski horror musiałby bazować na gęstym klimacie i ciężkim scenariuszu wykorzystującym potencjał naszych ludowych opowieści i legend (nawet o Czarnej Wołdze)

Heh, od paru miesięcy chodzi mi po głowie pomysł na horror o Czarnej Wołze, ale jakoś nie mogę się zabrać za scenariusz, bo wiem, że i tak tego pewnie nie nakręcę ;). Ale to byłby dobry motyw - agenci SB, Wołga sunąca ponuro przez opustoszałe miasto, zdedydowanie lepiej niż w "Uwikłaniu" :D
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast

Odpowiedz
#9
"Czarna Wołga" czy ludzie porywani na przeszczepy OK, ale ja jednak wolałbym coś dziejącego się w XVIII. XIX. wieku. Najlepiej jakaś wieś, albo małe miasteczko galicyjskie. I jakieś magiczne stwory, wampiry, wilkołaki, strzygi, topielce, wodniki, zjawy i co tam jeszcze innego. Ja chciałbym horror związany z folklorem. Tylko właśnie od takiego horroru oczekiwałbym, aby był perfekcyjnie zrealizowany.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#10
A ja chciałbym topielce i tak dalej, ale całkiem współcześnie. Jakiś macguffin mógłby sprawić, że jego posiadacz nagle zaczyna widzieć te wszystkie rzeczy - żul leżący w alejce to nie żul, tylko jakaś nadnaturalna menda, samotna prostytutka na nocnej drodze to sukub itp.:)

Odpowiedz
#11
Dla mnie może być i współcześnie, ale na wsi. Tylko nie takiej, co to rolnik ma 50-calową plazmę, tylko zabitej dechami, na jakimś totalnym zadupiu, z ledwo stojącymi stodołami i domami zbudowanymi 80 lat temu. Temat? Nie wiem, na przykład duchy? Do dzisiaj mam w pamięci dreszcz który przeszedł mi po plecach gdy wróciłem z siostrą cioteczną z wycieczki do stodoły sąsiadów, a śp. prababcia oznajmiła, że tam się powiesili ojciec i jego dwóch synów. Creepy!

Odpowiedz
#12
Ja zawsze marzyłem o filmie o Rzezi galicyjskiej. W roli Jakuba Szeli Daniel Day Lewis :D

Odpowiedz
#13
Temat Rzezi Galicyjskiej jest ciekawy, ale trzeba byłoby go podrasować, aby z tego powstał horror. Najbardziej banalny pomysł na horror klasy C-B to nakręcić film jak duch, zombie, nie wiadomo co Jakuba Szeli powraca i zaczyna mordować współczesnych bogaczy. "Powrót Jakuba Szeli". Wiem, wiem nie brzmi to super, ale wymyśliłem na poczekaniu.

Ale jesteśmy zgodni, że taki nasz horror powinien się dziać na polskiej wsi. W sumie na to samo wpadli Kanadyjczycy ze swym słynnym obrazem:





A już na poważniej to jeżeli chodzi o wieś to dla mnie musi to być galicyjska wieś. I to nie tylko dlatego, że pochodzę z Rzeszowa, a więc dawnej Galicji. Szczególnie jak się człowiek zapędzi w głąb Bieszczad czuć klimat. A w Sanoku jest nawet skansen z dosłownie odwzorowaną wsią, a nawet małym miasteczkiem galicyjskim. Jakby co lokalizacja już jest, więc nic tylko z maszyną do robienia dymu tam wparować i kręcić horror.:)
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#14
Obrady sejmu - to jest dopiero horror!
;)
Hail to the king, baby!

Odpowiedz
#15
(06-09-2012, 13:03)Lawrence napisał(a): więc nic tylko z maszyną do robienia dymu tam wparować

i znaleźć las.... krzyży :)

W mieście horror byłby taki zły? Te po prl-owskie budynki, odrapane kamienice. Potencjał jest, ale na razie wykorzystywany na dramaty społeczne.

Strzygi i inne potwory widziałabym w dobrym, klimatycznym fantasy z elementami horroru, niż w kinie grozy czystej wody. W sumie to z chęcią obejrzałabym coś w stylu "jeźdźca bez głowy" po naszemu, z odwołaniami do naszej kultury
"I think we can put our differences behind us. For science. You monster."

Odpowiedz
#16
(06-09-2012, 00:42)Motoduf napisał(a): Heh, od paru miesięcy chodzi mi po głowie pomysł na horror o Czarnej Wołze, ale jakoś nie mogę się zabrać za scenariusz, bo wiem, że i tak tego pewnie nie nakręcę ;).

Amerykanie zrobili "Dead End" więc się spóźniłeś. Tak przy okazji- bardzo dobry horror-komedia.

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#17
(06-09-2012, 12:25)Mierzwiak napisał(a): Dla mnie może być i współcześnie, ale na wsi. Tylko nie takiej, co to rolnik ma 50-calową plazmę, tylko zabitej dechami, na jakimś totalnym zadupiu, z ledwo stojącymi stodołami i domami zbudowanymi 80 lat temu.

Abstrahując od faktu, iż 80 lat temu to młodo nawet jak na amerykański film, to osobiście uważam, że nasz kraj jest jednak zbyt mały i zbyt naciukany, żeby można było mówić o totalnym zadupiu, z zacofaniem i bez plazm :) Taka prawda.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#18
To tak jak mówię, albo wybrać za lokalizację jakiś skansen. Albo pojechać do jakiś wsi, najlepiej tych na Lubelszczyźnie, tam widziałem jeszcze sporo drewnianych chat, tylko że trzeba by było pościągać z nich odbiorniki Telewizji Trwam :)

Horror w blokowisku nie wiem czy to dla mnie. Chyba rzeczywiście bardziej ciągnie mnie coś w fantasy z elementami horroru. Wiadomo "Sleepy Hollow" to jeden z moich ulubionych filmów i właśnie o taki klimat by mi chodziło. Ale nie chciałem tego mówić, ze strachu przed możliwym taglinem takiego filmu: "Polska odpowiedź na 'Sleepy Hollow'". Brrr... Brzmi strasznie. :)
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#19
A mogliby Malowanego ptaka Kosińskiego zekranizować, i mielibyście chyba to, co chcecie.:)

Odpowiedz
#20
(06-09-2012, 14:43)Lawrence napisał(a): Albo pojechać do jakiś wsi, najlepiej tych na Lubelszczyźnie, tam widziałem jeszcze sporo drewnianych chat

Akurat drewniane chaty to i w Wawie znajdziesz, ale horroru w tym za grosz :)

W sumie można by jednak nakręcić polski odpowiednik Cabin in the Woods, tylko wyglądałby on tak:

[Obrazek: Toi_Toi_w_lesie.jpg]
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Jakie filmy należy robić w Polsce Danus 242 56,018 12-07-2025, 14:12
Ostatni post: OGPUEE



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości