Livide - 2011
#1
[Obrazek: livide.jpg]

Historia z pozoru dość prosta - dziewczyna idzie z ziomkami do domu starej baby, zeby ją okraść. Ta od lat leży w śpiączce, także problemów być nie powinno - oczywiście na miejscu okazuje się, że chata skrywa różne pokrętne tajemnice.

Dobry horror grozy z Francji, od panów Bustillo & Maury, twórców "Inside". Jeśli wierzyć temu co mówią w wywiadach, po debiucie dostali około 70 propozycji nakręcenia budżetowego filmu grozy w USA (m.in. remake'u "A Nightmare on Elm Street"), ale dość dużo ograniczeń różnego rodzaju spowodowało, że owe propozycje odrzucali. "Livid" pierwotnie miał powstac w UK i być filmem anglojezycznym, ale znowu - ktoś im się wcinał w to, jak film ma wygladać, dlatego wybrali kręcenie w rodzimym kraju i budżet podobny do tego, jaki mieli do dyspozycji w przypadku debiutu, czyli około 3 milony dolarów.

Powstał film dziwny i być moze nie do końca udany, ale cholernie klimatyczny, straszący zupełnie czymś innym niż podobne obrazy z USA - jump scenek mało, duszków wyskakujacych zza szafek brak, wszystko jest za to przesiąknięte klimatem żywcem wyjetym z jakiegoś sennego koszmaru a całość można traktować bardziej jako baśń dla dorosłych niż kolejny, sztampowy straszak "twórców piły osiem". Bliżej tutaj do estetyki pana Argento z czasów "Suspirii" czy horrorów Guillermo del Toro - niby mamy kino wampiryczne, ale twórcy, nomen omen, ugryźli temat z raczej niespotykanej dotąd strony, dając widzom coś nowego, świezego.

Jak mówię, być może nie wszystko do końca wyszło, panowie mieli chyba za duzo pomysłów, które chcieli tu upchnąć, przez co film sprawia trochę wrażenie lekko chaotycznego zlepku mega klimatycznych patentów, ale mimo wszystko ciężko przejść obok niego obojętnie. Wizualnie jest kapitalny, oświetlenie, efekty, scenografia na poziomie pro - z dość skromnego budżetu wyciśnięto na pewno ostatnie soki.

Jesli ktoś lubi horrory nieszablonowe, niejednoznaczne i nie dające się łatwo zaszufladkowac, powinien rzucić okiem, bo zdecydowanie jest na co - wymieszanie estetyki nocnego koszmaru z nutką baśniowości a wszystko to przyprawione mocnym gorem i zilustrowane klasyczną muzą? Ja jestem na tak.

[Obrazek: fwny.jpg]

Ps. Ciekawy wywiad z twórcami odnosnie filmu, ale i ogólnie krecenia horrorów we Francji a także USA - http://collider.com/alexandre-bustillo-julien-maury-livid-hellraiser-remake-interview/

The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#2
Nie ufam współczesnym francuskim horrorom, bo polegają głównie na kręceniu pozbawionych sensownego kontekstu fizycznych kaźni - najwyżej wzbudzających przesyt, a częściej spory niesmak. Na dodatek NIENAWIDZĘ języka francuskiego!
Jego brzmienie potrafi zaburzyć mi cały odbiór.

Powyższy trailer stwarza jednak pewne nadzieje, bo raz, że wątki wampiryczne wciąż uważam za atrakcyjne, a dwa - ocena Ślepego: "cholernie klimatyczny".

ps 1: @Ślepy51, co to "horror grozy"? ;)
ps2: Starucha na zdjęciu wygląda jak Benek XVI.
Kiedy rozum śpi, budzą się eksperci.

Odpowiedz
#3
Tomkiewicz napisał(a):ps 1: @Ślepy51, co to "horror grozy"? ;)

Horror grozy to horror grozy ;)

Co do fizycznych kaźni - jest w "Livide" trochę goru, ale tyle, ile byc powinno. Podstawą filmu jest gęsty klimat, który można kroić - tak jak pisałem, jeśli ktoś lubi filmy z pogranicza snu i jawy z lekką nutą baśniowej estetyki, powinien po obraz duetu Bustillo & Maury sięgnąć, bo niewiele jest ostatnio tego typu obrazów. W USA ostatnio chcieli skręcić coś w tym guście i wyszła z tego wszystkiego drętwa i nieoglądalna "Mama". Tutaj być może też nie do końca wszystko się udało poukładać tak jak trzeba (trzeba wkręcić się w klimat i "poczuć" to pomieszanie świata rzeczywistego z nocnym koszmarem), ale ogląda się to wszystko bardzo dobrze i choćby dla samej strony wizualnej bezsprzecznie warto rzucić okiem.

Btw. dobra recka na HO - http://horror.com.pl/filmy/recka.php?id=2708 Ocenę dałbym może trochę niższą, ale pod resztą moge się podpisać :)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#4
Cytat:wątki wampiryczne wciąż uważam za atrakcyjne
Za mało tego tu jest, niestety. W krótkiej piłce znajduje się mój komentarz na temat filmu i w bardzo wielkim skrócie pisząc - zaczęło się rewelacyjnie, skończyło się źle. Gdyby pójść w same klimaty wampiryczne, to byłoby cudownie i film z miejsca mógłby stać się kultowym klasykiem, ale niestety tak nie jest...

Odpowiedz
#5
Skoro chcialeś zobaczyć survival z wampirami, to się nie dziwię, że końcówka ci nie przypasiła. Bustillo i Maury mieli jednak ciut inne ambicje i co innego chcieli nakręcic:

Cytat:We are absolutely big fans of the horror genre in general, so with the second movie we wanted to explore more of the genre. To be honest we are a little bit fed up with realistic horror movies. There are too many of them now and horror filmmakers have forgotten the fantasy or the supernatural brand of horror. (...) Yes, we love all kinds of subgenres so the fairy tale aspect was very important to us. We had some really wild and crazy ideas for the movie, so it was important for us to give the audience the feeling that we start from a realistic place and slowly fall into a brand new world. All of that was necessary to accept the ending.

To tak, jakby narzekać, ze "Labirynt fauna" mógł być fajnym survivalem, w którym dziewczynka ucieka przed różnymi dziwnymi potworami, a del Toro nakręcil takie niewiadomo co. Tutaj jest podobnie i zeby łyknąć zakończenie, trzeba, tak jak pisałem, wkręcic się w ten baśniowy i średnio realistyczny klimat rodem z nocnego koszmaru. Jeśli sie jednak podejdzie do "Livide" jak do normalnego filmu o wampirach goniących ludzi po domu, to wiadomo, od połowy jedynym uczuciem towarzyszacym podczas senasu będzie jedno wielkie WTF :)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#6
Wiem, że to tylko trailer, ale jeśli miałby mnie zachęcić do zapoznania się z tym filmie, to nie, bo wygląda dokładnie jak to, za co zjechałem cały gatunek i jego obecną kondycję w temacie o The Conjuring. Gdybym obejrzał bez dźwięku, gdyby nie plansze po francusku, pomyślałbym że to kolejne gówno z USA udające horror.

Odpowiedz
#7
No trailer rzeczywiście średnio zachęcający, ale ogólnie film jest zupełnym przeciwieństwem tego, co się obecnie kręci w USA. "Livide" jest i oryginalny, i nieszablonowy, ma masę świetnych pomysłów (może nawet zbyt dużo tutaj wszystkiego upchano) i super klimat (dla fanów gierkowego "Silent Hilla" też się coś znajdzie) ;) Apropo trailera - znacznie lepszym zwiastunem tego filmy byłby teledysk do "Vermillion Pt. 2" Slipknota:



Każdy kto obejrzy będzie wiedział o co chodzi ;)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#8
Cytat:To tak, jakby narzekać, ze "Labirynt fauna" mógł być fajnym survivalem, w którym dziewczynka ucieka przed różnymi dziwnymi potworami, a del Toro nakręcil takie niewiadomo co.
Ale del Toro robi to dobrze i Labirynt Fauna jest świetnym filmem od początku do końca, a Livide jest świetny tylko na początku. W ogóle francuskie horrory są horrorami specyficznymi - cierpienie postaci na ekranie jest porównywalne z cierpieniem widza, który to ogląda.

Cytat:We are absolutely big fans of the horror genre in general
Po Livide tego nie widać, szczerze mówiąc. Wolę fanów takich jak twórca Territorial, którzy mówią wprost, że robią oldschoolowy film :)

Odpowiedz
#9
Tyle tylko, że "Livide" niewiele ma wspólnego z "nową falą francuskiego horroru", z tymi wszystkimi torczur-pornami i innymi tego typu. Nie powiesz mi chyba, że cierpiałeś patrząc na tak zajebiste obrazki jak choćby ten:


;)

raven.second napisał(a):Po Livide tego nie widać, szczerze mówiąc. Wolę fanów takich jak twórca Territorial, którzy mówią wprost, że robią oldschoolowy film :)

Spoko, ja tez lubię oldskulowe, survivalowe horrory, ale nie każdy film musi przecież taki być. Tak jak mówią Maury i Bustillo, kino grozy jest dość obszernym gatunkiem - chcieli nakręcić horror nie do końca realistyczny, osadzony w estetyce nocnego koszmaru i ja to kupuję i nie narzekam, ze mogło by być lepiej, jakby zrobili coś bardziej przyziemnego, tym bardziej, że wtedy też pewnie by były narzekania, że schemat, sztampa itd. itp. Survival w domu był przeciez w ich debiucie, także nie widzę powodu, dla którego mieliby się powtarzać, zmieniając tylko postać antagonisty z baby ogarnietej obsesją posiadania dziecka na wampira. Zreszta juz tam było czuć lekkie upodobanie do nie do końca realistycznej otoczki, tutaj poszli zdecydowanie bardziej w tym kierunku uwypuklając to, co tam było tylko lekko zaznaczone w kilku scenach.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#10
Cierpiałem, bo film zapowiadał się na dobre, wampiryczne kino a okazał się czymś zupełnie innym :) film wygląda ślicznie i tutaj chyba każdy się zgodzi. W spojlerze jest coś, od czego nie mogłem oderwać oczu swoją drogą.

Odpowiedz
#11
Film twórców "Inside"? Przed chwilą skończyłem seans tego GÓWNA. Jeśli ich "Livide" prezentuje podobny poziom, to raczej podziękuję.

Odpowiedz
#12
Jest zupełnie INNY i to chyba wystarczy za komentarz :)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#13
Dziwne pytanie: jak dużo jest w tym seksu i nagości?
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast

Odpowiedz
#14
Nie ma wcale.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#15
Dzięki :)
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast

Odpowiedz
#16
Obejrzałem, jednak nie jest to film, do którego miałbym chęć wrócić.
Nie odczułem także gęstego niczym smoła klimatu, za to jedno jest pewne: Francuzi stworzyli własny styl, w którym kręcą horrory, można nawet mówić o szkole, tyle że jak dotąd, żaden z ichnich straszaków nie zrobił na mnie większego wrażenia.

Film jest formalnie zbyt przekombinowany, choć perfekcyjny technicznie.

5/10

Za postać "mamuśki": 10/10
Kiedy rozum śpi, budzą się eksperci.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Thing (2011) Bucho 485 77,276 14-10-2024, 09:03
Ostatni post: Melvin27



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości