Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Mam zamiar obejrzeć za chwilę Shootera z Markiem Wahlbergiem i z tego względu naszło mnie na założenie tego tematu. Można tu oceniać filmy jeszcze przed ich obejrzeniem, a potem konfrontować wyobrażenia z rzeczywistościa. No i dyskutować o nadciągających premierach itp. Coś jak Krotka piłka, ale PRZED zobaczeniem filmu. Zacznę więc...
Shooter - "najlepszy z najlepszych supersnajper zostaje wrobiony w próbę zabicia prezydenta USA"? Cholera, to brzmi jak scenariusz taniego filmu z Dolphem Lundgrenem, a oni chcieli to przerobić na produkt klasy A? Mogą być niezłe jaja! Choć i tak wiem, że będzie sztampowo i nudno. Mimo wszystko mam nadzieję na fajny, bezmózgi film akcji w starym stylu. Przewidywana ocena: 5\10
04-02-2009, 21:58
There Can Be Only One!
Liczba postów: 10,971
Liczba wątków: 15
Shooter to film, który świetnie sprawdziłby się jako kino ery VHS. Dziś ogląda się go raczej z politowaniem.
04-02-2009, 22:10
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Chyba niewystarczająco jasno się wyraziłem. :) Jeśli mówisz o Shooterze, mów o tym, co myślałeś PRZED jego obejrzeniem, a dopiero potem o wrażeniach z seansu. Czy cię zaskoczył, czy rozczarował itp.
04-02-2009, 22:12
VIP
Liczba postów: 7,127
Liczba wątków: 292
Revolutionary Road - ocena planowana 9/10
The Reader- ocena planowana 7/10
Frost/Nixon - ocena planowana 8/10
Milk - ocena planowana 7/10
to moje najbliższe seanse przedoscarowe i takie mam przeczucie, że się me przewidywania spełnią. cała nadzieja w Mendesie, bo jak na razie to te oscarowe filmidła nawet nie dorastają do pięt zeszłorocznym nominacjom.
04-02-2009, 22:20
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
public enemies - scenariusz ordynarną zrzynką z heat, ale i tak dam 10/10;
the road - najlepsza P/A ever (pod warunkiem, ze reżyser trzymać się będzie książki i niczego nie złagodzi);
wyspa skazańców - jeśli scorsese zmieni burackie książkowe zakończenie, będzie arcydzieło psycho-killer-kryminału (cokolwiek to znaczy);
moon - może byc ostra nuda albo mega epa. oby wyszło to drugie. 8/10.
T4 - film dziecinny i głupi. mroczniejsza wersja TF-ów Baya. 2/10 za wszystkie sceny z T-600. jesli pojawi się Pudzian, dam 3/10.
04-02-2009, 22:25
Stały bywalec
Liczba postów: 13,538
Liczba wątków: 77
Slumdog Milionaire 7/10 - pewnie mi się spodoba, bo lubię gdy filmy są lekkie realizacją i duchem. Poza tym to Boyle.
TDTESS (ten z Kijanu) - 3/10 - boski Neo z kamienna twarzą jako kosmita z pewnością odnajdzie się w tym Dniu Niepodległości.
Benjamin Button 7/10 - sam nie wiem czemu, pewnie dlatego, że Fincher ma u mnie pewne fory :)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
05-02-2009, 00:25
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Niech się military wypowie, ale jak dla mnie to chyba nie o to chodziło. Ja też mogę wypisać 30 tytułów i oceny, ale po co? Chodzi chyba o to żeby napisać "opinię" bezpośrednio przed obejrzeniem, po czym w tym samym poście dopisać opinię już po.
05-02-2009, 00:30
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Wszystkie filmy jakie obejrze w życiu - 1/10 - a tak! Bo lubię być miło zaskoczonym, ewentualnie utwierdzić się w dotychczasowym przekonaniu.
Fantastyczny temat - tylko czekać na te zacięte dyskusje!
Mierzwiak napisał(a):Niech się military wypowie, ale jak dla mnie to chyba nie o to chodziło. Ja też mogę wypisać 30 tytułów i oceny, ale po co?
My thoughts exactly.
Cytat:Chodzi chyba o to żeby napisać "opinię" bezpośrednio przed obejrzeniem, po czym w tym samym poście dopisać opinię już po.
Military jakąś mocno rozszerzoną edycję "Shootera" ogląda. ;)
military napisał(a):Jeśli mówisz o Shooterze, mów o tym, co myślałeś PRZED jego obejrzeniem, a dopiero potem o wrażeniach z seansu. Czy cię zaskoczył, czy rozczarował itp.
Nie lepiej po prostu napisać o tym, co myślało się przed seansem w jednej recenzji, a nie robic temat z bezwartościowymi postami?
05-02-2009, 00:30
There Can Be Only One!
Liczba postów: 10,971
Liczba wątków: 15
military napisał(a):Chyba niewystarczająco jasno się wyraziłem. :) Jeśli mówisz o Shooterze, mów o tym, co myślałeś PRZED jego obejrzeniem, a dopiero potem o wrażeniach z seansu. Czy cię zaskoczył, czy rozczarował itp.
Dobrze wiem o co Ci chodziło. Nie bardzo wiedziałem jak inaczej mam Ci odpowiedzieć co sądzę o tym filmie. Następnym razem wyślę Ci pocztą. :P
Wrestler - Polskie kino w wydaniu amerykańskim - 3/10
Star Trek - młodzieżowy gniot w Trekowej oprawie. Pewnie będę rozerwany między fanowskim podejściem a zwyczajnym. Ocena między 3 a 7 na 10
05-02-2009, 00:34
Nowy
Liczba postów: 3,416
Liczba wątków: 8
A mnie sie pomysł podoba i chyba skorzystam przed najbliższym seansem.
Przy czym to nie jest wątek do prowadzenia dyskusji. Raczej do zabawy i "autopsychoanalizy" ;)
05-02-2009, 00:36
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
No cóż, rzeczywiście miałem na myśli ROZBUDOWANE wypowiedzi, bo inaczej to nie ma, moim zdaniem, sensu. Ale pisanie pełnoprawnych recenzji PRZED obejrzeniem filmu to moim zdaniem czadowa zabawa. :) Opisujcie grę aktorską, efekty itp. :) Potem można by np. wrzucić na stronę artykuł sumujący tę zabawę.
I rzeczywiście, z recenzji "po" w tym wątku lepiej zrezygnować. Od tego są inne działy. Tu by się przydało samo jasnowidzenie.
05-02-2009, 00:47
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Max Payne UNRATED
Film zrobiony przez wziete z dupy popychadlo producentow, ktory bez namyslu i w sumie innego wyboru zgodzi sie na kazda glupote, ktora wymysli podjarany garniturek. Scenariusz zupelnie pomija warstwe dialogowa z gry, a przedewszystkim monologi Maxa. Z kolei uwypuklony zostal motyw faz na narkotyku, ktore w grze byly w sumie najmniej wazne. Marky Mark jako Payne moze byc niezly, gdyz pod skrzydlami dobrego rezysera (jak np. w Departed) facet zrzuca z siebie drewniany kokon. No ale, ze rezyser dupa to Wahlberg bedzie sukcesywnie pokazywal jak nie nalezy grac Payne'a. Do tego kilkanascie pomylek obsadowych. Ludzie wzieci, bo sa jakos tam slawni. Natlok nowych kiepsko nakreslonych postaci. Ogolnie gotowe dwa scenariusze na dwa swietne filmy sa w grach (z czego w pierwszej trzeba dodac bluzgi i wypieprzyc w cholere rzadowy spisek lacznie z etapami w tajnym kompleksie badawczym), wiec robienie nowego i nadzieja, ze sie uda - moim zdaniem to glupota. Seans meczacy dziecinnym wydzwiekiem, udawanym mrokiem, tania i pozorna glebia oraz historia, ktora do nikad nie prowadzi.
Ocena: 1/10
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
05-02-2009, 11:50
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Watchmen - film zawali sie pod ciezarem bombastycznych, plastikowo-kolorowych efektow specjalnych i licznych slow-motionow. Nastolatki beda jednak piszczec z zachwytu i otocza dzielo kultem. Nawet krytykom sie spodoba, choc bedzie to w glownej mierze zasluga fabularnych pomyslow Moore'a, ktore nawet w rekach sredniej masci rezysera i scenarzysty zrobia wrazenie. Kolejna zwalona adaptacja komiksu wielkiego tworcy.
5/10
05-02-2009, 12:46
VIP
Liczba postów: 7,127
Liczba wątków: 292
Terminator 4
śliska bujda z ambicjami trochę większymi - i tym bardziej irytującymi. Czwarte otwarcie, czwarta zmiana klimatu. Tym razem wpasowująca się idealnie w gust nastoletniego widza, który wyszedł właśnie z seansu sequela Transformers z rumieńcem na poliku i ze wzwodem w kieszeni. Nawet mój ulubieniec, Christian Bale, nic nie zdziałał, bo on jest tu tylko dodatkiem do 45 wybuchów, 23 robotów i 765 wystrzelonych naboi. A sam scenariusz to pretekst do wykorzystania po raz wtóry legendy Terminatora. To jest bes sęsu. 3/10
05-02-2009, 12:58
Stały bywalec
Liczba postów: 2,292
Liczba wątków: 34
Mental napisał(a):wyspa skazańców - jeśli scorsese zmieni burackie książkowe zakończenie,
Sprecyzuj, co masz na myśli, pisząc, że zakończenie "Wyspy skazańców" jest burackie, bo w moim rozumieniu sensu tego słowa, to zakończenie mi się takim nie wydaje. Ja uzyłbym określenia: zaskakujące, na przykład.
05-02-2009, 13:20
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
BezcelowyAlbatros napisał(a):Ja uzyłbym określenia: zaskakujące, na przykład.
Jeszcze paredziesiat lat temu, byc moze. Tak czy inaczej, burackie rzeczywiscie nie jest.
05-02-2009, 13:32
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
do niczego nie zobowiązuje, jak to zazwyczaj bywa z tego typu zakończeniami. nie chce tu spojlerowac ani tworzyć offtopa o wyspie skazańców, bo to raczej nikogo nie interesuje. w nieszczęsnym departed scorsese przemodelowal finalowe ujecia, niestety wyszło gorzej niz w pierwowzorze. teraz ma okazje do powtórki, ale z lepszym skutkiem.
05-02-2009, 13:37
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Watchmen - piękny film. Ale tylko wizualnie. Snyder stworzył film, który się OGLĄDA. Dosłownie każdy kadr został wyraźnie przemyślany i starannie skomponowany. Jeśli coś jest w tym filmie naprawdę perfekcyjne, to właśnie zdjęcia.
Gorzej z całą resztą. Mimo niezwykle intrygującej i oryginalnej fabuły, zdecydowanie brakuje filmowi tego, co poprzedniemu filmowi Snydera - emocji. Mamy więc piękny, ale niezwykle zimny film, który nie potrafi zainteresować tym, o czym opowiada. Nie wciąga, nie angażuje. Może z wyjątkiem wątku Dr Manhattana, który - paradoksalnie - jest najbardziej ludzki ze wszystkich bohaterów. Sceny jego pobytu na Marsie należą również do najlepszych i najbardziej klimatycznych z całego filmu.
Ocena: 5/10
05-02-2009, 14:38
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,591
Liczba wątków: 67
ja tylko chciałem zwrócić uwagę na słowo "ZARAZ" w tytule topiku, bo jak mniemam po to powstał temat, żeby konfrontować swą opinię przed i po obejrzeniu, co w przypadku takich Watchmenów czy innych premier z cyklu "film wchodzi za parę miechów i nawet nie wiem czy obejrzę" będzie trudne :lol:
05-02-2009, 15:05
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Ale jednak predzej czy pozniej sie obejrzy, wiec roznicy nie ma.
05-02-2009, 15:07
|