Kto jest największym aktorem w historii kina?
Marlon Brando?
James Dean?
Jack Nicholson?
Bzdura.
Wszystkich ich zjada Michael Pare. Zaklinacz epy.
Gdziekolwiek się nie pojawi - jest zajebiście.
Nawet najgłupsze filmy - wraz z nim wciąż pozostają najgłupsze, ale za to zajebiście się je ogląda.
Od tego roku. 3 tydzień marca będzie tygodniem Epy spod znaku Michaela Pare. kultowca.
Jest tak zajebisty, że nie musi przeładowywać broni.
Marlon Brando?
James Dean?
Jack Nicholson?
Bzdura.
Wszystkich ich zjada Michael Pare. Zaklinacz epy.
Gdziekolwiek się nie pojawi - jest zajebiście.
Nawet najgłupsze filmy - wraz z nim wciąż pozostają najgłupsze, ale za to zajebiście się je ogląda.
Od tego roku. 3 tydzień marca będzie tygodniem Epy spod znaku Michaela Pare. kultowca.
Jest tak zajebisty, że nie musi przeładowywać broni.
16-03-2010, 00:32





