Stały bywalec
Liczba postów: 2,292
Liczba wątków: 34
Zwiastun do "jedynki" -->
Zwiastun do części drugiej - po jego obejrzeniu MUSICIE nabrać ochoty na ten film --> .
Odświeżyłem sobie dzisiaj dwa hity z nieodżałowanej ery VHS. W zasadzie pierwszy "Waxworks" tkwił w mojej pamięci z uwagi na pewne sceny - jak choćby te z biegającą ręką, dziewczyną jedzącą potrawkę z ludzkiego mięsa, czy biednym facetem przypiętym do łóżka z niedojedzonym przez wampiry kikutem nogi. Z drugiej części, jakoś mniej, choć rękę bym sobie dał obciąć, że widzieć musiałem. Dziwne to trochę, bo druga część jest znacznie lepsza od pierwszej...
Pomysł na pierwszą część był prosty i banalny: grupka nastolatków odwiedza gabinet figur woskowych. Figury postawiane są w różnych scenkach z horrorów a po przejściu "płotka" zwiedzający stawali się bohaterami klasycznych filmów grozy. Konstrukcja filmu jest szkatułkowa - postaci przeskakują z jednego motywu w drugi: od filmu o wilkołaku, poprzez zamek hrabiego Draculi, grobowiec mumii po (niezupełnie pasujący do całości) zamek markiza De Sade. Oczywiście wszystko to z przymrużeniem oka. Jest kilka scen gore, choć te również raczej do tych przegiętych należą :) Generalnie, czarny humor w całej rozciągłości.
Druga część to trochę inna bajka. Podobnie, jak w przypadku "Evil Dead", twórcy poszli już totalnie w groteskę i parodię. Oczywiście krew leje się hektolitrami, a tandetne gore w tym filmie to jedno z arcydzieł czarnego humoru (np. Frankenstein ściska głowę swojego mistrza z taką siłą, aż ten wypluwa zęby, niczym popcorn). Tym, co jednak najbardziej ubawiło mnie w częsci drugiej jest masa nawiązań do różnych horrorów z lat 80 i wcześniejszych.
Tych nawiązań jest taka masa i na dodatek zrobione z takim "jajem", że nie sposób czerpać uciechy z samego odkrywania kolejnych z nich, tych mniej lub bardziej oczywistych. "Alien", "Dawn of the Dead", "The Haunting", "Frankenstein", "Nosferatu", "Alicja w krainie czarów", "Dr. Jekyll & Mr. Hyde", "Godzilla" czy nawet - pewności jednak nie mam, ale miałem takie dziwne odczucie - serialu "Robin z Sherwood".
Przeskoki bohaterów do starszych klasyków grozy nie ograniczają się jedynie do zmiany scenerii - kiedy akcja przenosi się do nawiedzonego domu z "The Haunting" wszystko robi się czarno-białe a film stylizowany jest na obraz z lat 60. Podobnie w przypadku "Nosferatu" (jeden z bohaterów przeklina i pojawia się plansza z napisem "Bloody hell!" ;) ).
Ogólnie oba filmy utrzymane są w klimacie cyklu "Evil Dead" - dużo czarnego humoru, tandentego i przegiętego gore. W epizodach pojawiają się Bruce Campbell, John Rhys-Davies, David Carradine a nawet Drew Barrymore w maleńkiej rólce... Mimo, iż śmierdzi to wszystko na kilometr niskim budżetem, a główni aktorzy do mistrzów rzemiosła nie należą to faktor rozrywkowy pozwala przymknąć oko na pretekstowy i w zasadzie głupi scenariusz.
Ja bawiłem się znakomicie i był to zdecydowanie dobry "powrót po latach" - seans nie wymazał miłych wspomnień z przeszłości, a o to chyba chodzi?
15-03-2010, 02:54
Stan Marsh
Liczba postów: 2,163
Liczba wątków: 11
Pierwszą część bardzo lubiłem jak byłem mały, szczególnie wrażenie robiła na mnie scena, gdy chłopak wszedł do historii o wilkołaku - mocny motyw ze świetnym zakończeniem. Całość to ogólnie świetna zabawa, mnóstwo świeżych pomysłów w filmie, który wydawałoby się, że składa się z samych klisz. Dwójki niestety nie widziałem, ale pewnie niedługo nadrobię.
15-03-2010, 19:57
Stały bywalec
Liczba postów: 12,527
Liczba wątków: 29
Waxwork - jak wypada ten remake niemieckiego Gabinetu figur woskowych Paula Leniego? Takie interaktywne muzeum to ja rozumiem. Jakbym miał 10 lat, to w tym muzeum i tego typu wystrojonnym bym się zakochał (jeżdżąc do Międzyzdrojów za małolata tamtejsze figury woskowe były stałym punktem, szczególnie końcowy segment z zdeformowanymi dziwolągami).
Początkowo starają się zachować jakąś tam powagę, która z biegiem minut się zatraca. Chociażby w finale, kiedy z ożywionymi figurami walczą ciżba pogromców w postaci emerytów. Inspektor z policji z przydupasem, którzy urwali się z jakiegoś Blues Brothers. Studenciaki, czyli główni bohaterowie, są bardziej płascy od smażonych przeze mnie naleśników i na nikim nie zrobią wrażenia ich "rozterki emocjonalne". No, ale wiadomo że młodzi ludzie z w filmach grozy służą za mięso armatnie i nośnik co krwistszych scen. A gore jest sporo i leje się krwi tyle co w randomowym odcinku Happy Tree Friends.
Co fajne jest to skakanie po różnych wymiarach danej wystawy. Na bazie tego pomysłu można byłoby zrobić jakiś serial antologiczny. I przy okazji te segmenciki ukazują, jaka jest bogata różnorodność w horrorze. A także widać nawiązania do poprzednich filmów grozy. Segment z mumią ma motyw muzyczny Mumii Karloffa, a segment z zombiakami to coś w rodzaju oryginalnej Nocy żywych trupów. Mnie urzekł moment, kiedy postać grana przez Davida Warnera dziwi, że teraz ze wszystkiego robią filmy :) (a młodzież zna klasyki tylko z licznych adaptacji).
Zabawa ta mnie się spodobała i chyba obczaję sequel.
7/10
20-08-2024, 22:17
Agent Mossadu
Liczba postów: 32,137
Liczba wątków: 4
Klasyka dziecinstwa, sikalem ze strachu po rajtuzach, gdy mialem piec lat i ogladalem to ukryty za fotelem, zamiast juz dawno spac. Piekne czasy. D
Obejrzyj dwojke, jest gorsza, ale pozytywnie odjechana i pomyslowa.
(20-08-2024, 22:17)OGPUEE napisał(a): Chociażby w finale, kiedy z ożywionymi figurami walczą ciżba pogromców w postaci emerytów.
Serie House widziales?! Ogolnie niespecjalnie straszna, ale to fajny 80s ser, zwlaszcza dwie pierwsze czesci. I dwojka to w zasadzie komedia z dreszczykiem i mocno nadprzyrodzonymi elementami. Pisze o tym, bo tam jest trzecioplanowa rola John Ratzenbergera, ktory gra Billa Townera ( an electrician and adventurer), cudowna sprawa.
"There it is. Looks like you've got some kind of alternate universe in there or something."
https://www.joblo.com/wp-content/uploads/2023/09/house-ii-ratzenberger.jpg
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
20-08-2024, 22:22
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-08-2024, 02:33 przez Bucho.)
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,381
Liczba wątków: 29
O, był temat? Ogladałem obie ze 3 lata temu.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
21-08-2024, 01:12
Stały bywalec
Liczba postów: 12,527
Liczba wątków: 29
(20-08-2024, 22:22)Bucho napisał(a): Obejrzyj dwojke, jest gorsza, ale pozytywnie odjechana i pomyslowa.
Adminie, melduję wykonanie zadania.
I po usłyszeniu muzy wiadomo, że od początku Hickox porzuca jakąkolwiek powagę. Tu nawet stereotypowy patusiarski rodzic-alkoholik gra tak przesadzenie, że aż śmiesznie. I pije piwo o nazwie Piwo. A sędzia rysuje jakieś bohomazy podczas procesu Sary :). Tytuł dość niepasujący, bo w filmie nie ma żadnej figury z wosku.
Pomysłowości nie można odmówić. I nie można odmówić zajarania gatunkiem horror, bo każdy ze światów to wierne odzwierciedlenie uznanych straszaków. Też fajne jest to, że Hickox w kopiowaniu danej stylistyki robi to lepiej niż te wszystkie AI "30’ dark fantasy movie In Super Panavision". Segment parodiujący Alien dość nieźle emuluje surowość lat 70. (i tak jak w Alienie najdłużej przeżywają Murzyn i baba). The Haunting odzwierciedla te wszystkie kreatywne jazdy kamery, jak i aktorstwo (prócz nawiązania do The Haunting to w mojej ocenie się znalazła Maska szatana, po tym co spotkało Bruce'a Campbella* ). Segment z Frankensteinem czerpie głównie z filmu Whale'a, bo setting jest z lat 30., ale potwór już wygląda jak w książce Shelley. Bezcelowy wspominał, że film niemy ma plansze dialogowe. Więc ja powiem, że wymiarze Godzilli mają niezsynchronizowany i niepasujący dubbing.
Nie mogłem rozpoznać za to z jakiego filmu czerpie ten arturiański świat (nawet dialogi są takie szekspirowskie). Może, że małpuje Return to Innocence Enigmy, to generalnie kino fantasy z lat 80. Zach Galligan po tym filmie udowadnia swój talent komediowy.
Jedynka lepsza, a dwójki w sumie nie musiało być, ale z drugiej strony podejmuje się czegoś nowego, a także wyczuwa spędzenie wysiłku nad pomysłem wyjściowym.
6,5/10
* Zaskakujące jak na sequel, bo tu jest więcej znanych osób, w każdym razie wszyscy mają poświęcone wpisy na polskiej Wikipedii.
Cytat:Serie House widziales?! Ogolnie niespecjalnie straszna, ale to fajny 80s ser, zwlaszcza dwie pierwsze czesci.
O tej serii pierwsze słyszę. W ogóle tych serii wówczas powychodziło, a pewnie tylko pierwsze odsłony są zwykle coś warte.
21-08-2024, 23:18
Agent Mossadu
Liczba postów: 32,137
Liczba wątków: 4
W przypadku House to tak troche jak z Waxwork, pierwsza czesc to bardziej horror, a druga to bardziej przygoda z dreszczykiem i komedia. I ten horror z jedynki to tez taki mocno ejtisowy, czyli dosyc kreatywny, ale w zasadzie kompletnie niestraszny. I jezeli dobrze pamietam tu tez jest sporo humoru, plus taki specyficzny klimat bycia zawieszonym pomiedzy reczywistosci, a snem na jawie. Z dzieciaka mi sie podobal, mowie o takim bardzo wczesnym dziecinstwie. Trzecia czesc to juz bardziej horror, taki jadacy na modzie tamtych lat, czyli zemsta z zaswiatow jakiegos psychola i motyw snow. Czesc czwarta wraca do bohatera i stylu z jedynki, ale ledwo pamietam co i jak, i z tego co widze ma najgorsze oceny. Jezeli lubisz ejtisy to warto sie zapoznac.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
22-08-2024, 09:23
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,381
Liczba wątków: 29
Trzecia część nie ma niczego wspolnego z serią przecież. To sztucznie podpięty, osobny i DOBRY film.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
22-08-2024, 09:28
Agent Mossadu
Liczba postów: 32,137
Liczba wątków: 4
Nie ma fabularnie, tak samo jak fabularnie nie ma nic wspolego czesc II. Natomiast czesc trzecia powstawala jako czesc serii, potem uznano, ze odstaje i w USA wyszla jako Horror Show, czy cos takiego, finalnie jednak zostala wlaczona do kanonu. Tylko czesc I i IV sa tak naprawde ze soba powiazane.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
22-08-2024, 09:51
|