1883 (prequel Yellowstone, reż. Taylor Sheridan)
#41
podsumowanie spłycone jak Brazos przed przeprawą :P

w "TWWMD" padła logika działań wszystkich bohaterów, a potem był skopany montaż i realizacja akcji w trakcie ostatniej potyczki (i logika też poszła się kochać).

Tutaj wszystko jest logiczne, tylko ciulowo zrealizowane i z braku laku montowali - co widać wyraźnie - z bardzo skromnego materiału bez wsparcia CGI. To, że przeprawa będzie ciężka było hintowane w poprzednim odcinku, a i tutaj podbudowę do sytuacji zrobiono bardzo dobrze:

- Shea dowiaduje się, że nikt NIE umie pływać. Klops!
- Wozy są przeładowane badziewiem. Same w sobie są ciężkie, ale jak masz na wozie pianino to ten, tego
- Pada tekst o "chłodnej głowie". No to się paru imigrantów spanikowało i poszli spać z rybkami
- Kilka razy widać jak rzeka jest głęboka i jaki ma nurt. Więc zapowiedź ciężkiej przeprawy jest konsekwentna.
A potem wchodzi ostatnie kilka minut z sonatą w tle i efekt jest mocno zepsuty przez słabiutki montaż.
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”

Odpowiedz
#42
Przeprawa przez rzekę zrealizowana dokładnie tak, jak można się było spodziewać po obłąkańczych deadlinach narzuconych twórcom przez Paramount. Linkowałem wyżej wywiad, w którym główny montażysta mówił, że oni nie zmontowali jeszcze nawet wszystkich odcinków.

Odpowiedz
#43
to niech nie robią takiej fuszerki bo palą efektywność wydarzeń. Ja tam rozumiem, że przejście takim składem z setką ludzi to k0rewsko ciężkie zadanie, ale naprawdę wyszło to topornie. Wywiad też tłumaczy tę małą wtopę, bo zrobić całą sekwencję w CGI to koszt jednego odcinka jak nic żeby pokazać dwie minuty walki z wodą.

Dobra, siadam i piszę e-mail do tego kolesia co to montuje czy do samego Paramount, żeby się ogarnęli! :P
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”

Odpowiedz
#44
Widzę, że zaczynają się z tego robić trochę takie ciepłe kluchy z dolepianymi wątkami wiadomo jakimi. Trochę słabo po tak dobrym początku. Oby się tylko nie okazało, że te 10 sezonów to więcej niż materiału na papierze było.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#45
No bez jaj, że dają elgiebetów na Dzikim Zachodzie ?

Odpowiedz
#46
Nie dają? Jest klasycznie hetero mąż biały mężczyzna i hetero żona biała kobieta. Jest zaczątek romansu między młodą, hetero biała kobietą a młodym, hetero białym mężczyzną. Nawet murzyn mówi cygance, że nie może się z nią ożenić, bo za coś takiego można dostać w łeb :)

Odpowiedz
#47
Cytat:No bez jaj, że dają elgiebetów na Dzikim Zachodzie ?

Kto i gdzie? W serialu nic takiego nie zauważyłem.

Odpowiedz
#48
Miałem na myśli wątki feministyczne - łooo, kobieta spodnie założyła. W ep 4 zdecydowanie większy nacisk na to poszedł (zresztą za kamerą baba). Ten cygański romans też taki trochę wymuszony, bo wiadomo białe laski lecą tylko na czarnych :P Tyle tylko, że większość z tych emigrantów pierwszy raz w życiu czarnego człowieka widzi, więc zabrakło tu trochę takiego elementu poznawczego. Przy okazji podoba mi się jak już niemal wszyscy mówią po angielsku, choć w pierwszym odcinku trudno było im znaleźć choć jednego :>
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#49
Nie wiem, nie rozumiem jak to działa, ale wszystko co mówi Elsa jest takie... no, idealne. Niby kolejny odcinek to powtórka z rozrywki, ot, dziewucha jeździ na koniu i pierdoli jaki to jest świat, to powinno brzmieć jak jakieś pseudogłębokie suchary z bloga zbuntowanej nastolatki, a jednak działa. I podobnie jak w Mayor of Kingstown, tak tutaj też zbliżają się do granicy, ale jej nie przekraczają :)

Odpowiedz
#50
do tej pory najlepszy odcinek. Przeważa nadal obyczaj, ale jest on dobrze zmontowany i wyreżyserowany. Końcowa akcja to kawał dobrej roboty od zapowiedzi z ogniskiem do ostatniego ujęcia. W międzyczasie fajna i mocna rozmowa ojca z przyszłym zięciem. Elsa dorośleje a preria testuje ją okrutnie. Nawet mi jej szkoda teraz bo jest "skalana" przygodą i śmiercią. Już nie ma głowy w chmurach.
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”

Odpowiedz
#51
Coraz gorszy ten serial - nie dość, że już w 5 odcinku zaczynają się powtarzać, to jeszcze w ogóle nie ruszyli z miejsca; ujebali fajną postać, którą wcześniej zrobili comic reliefem i zupełną pipką bez obeznania w życiu, które prowadzi (ta, jasne) oraz poszli w schematy (przecież wiadomo było co się stanie, jak tylko to zrobili). Nawet Sam zaczyna mięknąć. Eh...
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#52
Ciekawostka historyczna: mityczna kraina, do której zmierzają nasi osadnicy, czyli Oregon, do roku 1926 miał zapisany w swojej konstytucji zakaz wpuszczania dindu na terytorium stanu. Brzmiał on tak:

No free negro or mulatto not residing in this state at the time of the adoption of this constitution, shall come, reside or be within this state or hold any real estate, or make any contracts, or maintain any suit therein; and the legislative assembly shall provide by penal laws for the removal by public officers of all such negroes and mulattoes, and for their effectual exclusion from the state, and for the punishment of persons who shall bring them into the state, or employ or harbor them.

https://www.oregonlive.com/hillsboro/2014/02/black_history_month_oregons_ex.html

Oznacza to, że podróżujący razem z białymi imigrantami weteran, Murzyn Thomas, może zostać zawrócony na granicy :)

Autor dodaje jednak, że these laws were not widely enforced. Mimo to sent a message that African Americans weren’t welcome.

Odpowiedz
#53
Eh, 4 odcinki do końca, a serial już zamienia się w telenowelę, w której gros czasu spędzają na koniach... gadając. Jakoś nie widzę tego, żeby do końca sezonu osiągnęli cel - pewnie będą to ciągnąć przez kolejne lata. Szkoda.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#54
Ja tam przestałem oglądać po 3 odcinku - chce tę historię zobaczyć w całości po zakończeniu sezonu. W ogóle zauważyłem, że jak oglądam seriale tydzień po tygodniu, to gorzej je oceniam niż po obejrzeniu od razu za jednym zamachem.

Odpowiedz
#55
(01-02-2022, 11:58)Mental napisał(a): Ja tam przestałem oglądać po 3 odcinku - chce tę historię zobaczyć w całości po zakończeniu sezonu. W ogóle zauważyłem, że jak oglądam seriale tydzień po tygodniu, to gorzej je oceniam niż po obejrzeniu od razu za jednym zamachem.

zrobiłem dokładnie to samo, bo niecała godzina z tym dziełem raz na tydzień to za mało

Odpowiedz
#56
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#57
Cytat:a serial już zamienia się w telenowelę, w której gros czasu spędzają na koniach... gadając
Tak mnie wystraszyłeś, a to wcale nie jest prawdą :) przecież teraz właśnie ruszyli z kopyta. Mają nową załogę (kucharza, kowboja), uzupełnili zapasy, Margaret się urżnęła pod sklepem, teraz przed nimi pustynia, góry i właśnie cel. Nawet murzyn zamoczył. No i dostaliśmy fenomenalną - moim zdaniem - rozmowę Shea i Elsy i to właśnie choćby dla tej scenki warto było obejrzeć odcinek (aczkolwiek najebana Margaret przewracająca się na krześle też jest niczego sobie).

Odpowiedz
#58
Myślę, że będą przeciągać na siłę, bo przecież nie ukręcą łba kurze znoszącej złote jajka. Mimo, że wkraczają na tereny Indian, to obstawiam, że pierwszego czerwonoskórego zobaczymy w finałowym odcinku ;]

Odpowiedz
#59
(02-02-2022, 10:01)raven.second napisał(a): przecież teraz właśnie ruszyli z kopyta

Chyba w jakimś alternatywnym świecie :P

Cytat:Mają nową załogę (kucharza, kowboja)

Widziani łącznie przez 5 minut może.

Cytat:uzupełnili zapasy

Fascynujące :P

Cytat:Margaret się urżnęła pod sklepem

żałosne :)

Cytat:No i dostaliśmy fenomenalną - moim zdaniem - rozmowę Shea i Elsy i to właśnie choćby dla tej scenki warto było obejrzeć odcinek

Rozmowa jak 159 innych w tym serialu :) To już lepsza była scena - i faktycznie jedyna godna zapamiętania - z niepotrafiącą się pohamować Elsą. Cała reszta tak, jakby jej nie było. I pomyśleć, że takie Lonesome Dove miało 4 odcinki a pojechali, wrócili i jeszcze lata minęły :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#60
Mefisto - pies Cię trącał :D 1883 to zajebisty obyczaj poruszający w dobry sposób tematy, których próżno szukać w kinie. Nie czuję rozciągnięcia tematu (choć mam obawy co do tego, ale na razie nie rzucam wyroków, jak Ty). Serial ma zajebisty vibe, dobrze rozpisane postaci i dąży do celu czyli tego co pokazuje prolog. Całość stoi dialogiem i jak dotąd u mnie pełna satysfakcja. Dobry obyczaj z domieszką akcji.

- I was going to use it!

Mental się porobi jak zobaczy tę scenę.
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Yellowstone (Paramount, 2018-) Mental 144 24,488 25-07-2022, 14:00
Ostatni post: streamus



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości