44 Inch Chest
#1
Czyli najlepszy film o kryzysie wieku średniego. W rolach głównych sami brytole, ale za to jacy! Winstone, Hurt, McShane, Wilkinson...

Postacią centralną jest Colin Diamond – londyński gangster, który pewnego dnia dowiaduje się, iż jego piękna małżonka od jakiegoś czasu przyprawa mu rogi i to w dodatku z jakimś lalusiowatym francuzikiem. Będąc niewolnikiem swojego testosteronu i oddanym wyznawcą kultu macho, Colin ma tylko jedno rozwiązanie na ową nie lada bolączkę i skrzywdzone ego. Skrzykuje kumpli z gangsterskiego podwórka, by przy ich pomocy uprowadzić konkurenta i dać mu nauczkę.


Akcja praktycznie przez cały czas toczy się w jednym pokoju. "Gansgterzy" gadają ze sobą, wyśmiewają tytułowego kochanka, a Colin Diamond daje mu nauczkę. Jak ona wygląda, nie będe zdradzał.

Jeśli ktoś lubi kino gadane, to jest to coś dla niego. Napisałbym nawet, że to brytyjska wersja "Testosteronu", tyle że o sto razy lepsza, bardziej dramatyczna i brutalna, choć miejscami zabawna. No i ze wspaniałymi kreacjami aktorów.

A na koniec coś, co może zachęcić tych, którzy po tym opisie zachęceni się nie czuli:

Rated R for pervasive strong language including sexual references, and some violence


[Obrazek: 44-inch-chest-movie-poster-1020555616.jpg]

Odpowiedz
#2
Mnie nie zachęciła R-ka, tylko McShane. Jedyny aktor, który spokojnie może stawać w szranki z Pacino : )
najlepsze, co można zrobić z dobrą radą, to podać ją dalej

Odpowiedz
#3
Mogę napisać, że tutaj zagrał nieco wbrew swojemu emploi: gangstera-homoseksualistę ;)

Odpowiedz
#4
żal.pl - moja opinia o tym filmie, aczkolwiek zdaje se sprawe, że to miała być kameralna komedia dla młodzieży.

Winstone - żałosny.

McShane - zagrał w tym dla zabawy, innego wyjaśnienie nie umiem znaleźć. w roli homo wypada tak samo wiarygodnie jak Biedroń i Jacyków w roli mężczyzn. na plus, że nie pozował na zniewieściałego fircyka mówiącego głosem kastrata.

Hurt - karykatura podstarzałego gangstera, stetryczały dziad, przez cały czas wykrzykujący "kurwa" i "nie bądź cipa".

Wilkinson - jeżeli tak wyglądają i zachowują się brytyjscy mafiozi, to pewnie wyciągają ich spod kroplówek z intensywnej terapii albo rekrutują z domów spokojnej starości. j/w - żałość.

Stephen Dillane - zagrał Jeffersona w serialu hbo "John Adams", najpoważniejszy z całej piątki clownów, co i tak nie zmienia faktu, że najlepsza była ona:

[Obrazek: 6a0120a721c2d7970b0120a7aa927b970b-800wi]

jako jedyna zachowywała się normalnie, tj. jak kobieta.

2/10

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości