06-01-2007, 15:19
|
Al Pacino
|
|
W zadnym? Al nie ma ostatnio szczescia do dobrych filmow: Podwojna gra, Gigli, Ludzie, ktorych znam, Simone. Moze nie wszystkie sa stricte gniotami, ale tez powiedziec o nich cos wiecej niz 'przecietne' byloby przesada.
Jakuzzi napisał(a):Ludzie, ktorych znamIMHO to jest dobry, a przy tym mądry film, ze znakomitą kreacją Ala. 06-01-2007, 15:37
Powiem tylko jeddno:
Scarface! Dziwię się, że nikt nie wspomniał o tym filmie w tym topicu. 14-07-2007, 16:49
Mój ulubiony aktor. Za Scarface'a, za Godfather'a, za Heat.....zbyt dużo by wymieniać.
15-07-2007, 10:32
A sam Pacino mówi, że ostatni dobry film w jakim zagrał to "Pieskie popołudnie", które powstało 32 lata temu. Niewiarygodnej skromności też mu trzeba pozazdrościć. :)
15-07-2007, 12:38
Świetny aktor, na liście najlepszych pozostanie na wieki. Moje ulubione filmy z nim to m.in: "Ojciec Chrzestny", "Adwokat Diabła", "Bezsenność", "Ocean's 13" i jescze pare innych świetnych tytułów. Ale zastanawia mnie co zmusiło Pacino do zagrania w takim gniocie jak "Kupiec wnecki"
"Cztery ściany cztery kąty, a w tej pustce ty sam...piąty"
15-07-2007, 12:51
Szczerze? Uważam bardziej Ocean's 13 za gniot niż kupca weneckiego. A aktora uwielbiam, naprawdę jest świetny.
27-08-2007, 09:21 Ktoś napisał(a):Moje ulubione filmy z nim to m.in: "Ojciec Chrzestny", "Adwokat Diabła", "Bezsenność", "Ocean's 13" ciekawe zestawienie. zwłaszcza, że dwa ostatnie tytuły są mizerne. z bezsennośći Pacino musiał się nawet wielokrotnie tłumaczyć (: Cytat:Uważam bardziej Ocean's 13 za gniot niż kupca weneckiego. ja też. zwłaszcza, że do Szekspira trzeba/(powinno się?) dorosnąć
najlepsze, co można zrobić z dobrą radą, to podać ją dalej
27-08-2007, 15:39
Pacino nie był zły w 'Bezsenności'... to 'Bezsenność' był średniawym filmem ;-)
...aktorsko wyszedł ok. 27-08-2007, 16:25
mi właśnie chodziło o film, a nie o Alfredo :P
najlepsze, co można zrobić z dobrą radą, to podać ją dalej
27-08-2007, 16:58
Mi się akurat Bezsenność bardzo podobał, choć rzeczywiście sama końcówka została spartaczona i trochę psuje ogólne wrażenie;ale tak poza tym jest ok. - ogląda się z przyjemnością (nie ma nudy), a scena, w której postać grana przez Pacino wpada pod belki jest niesamowita.
Ogólnie podoba mi sie w amerykańskich filmach koncepcja "nadania słabości" głównemu bohaterowi-policjantowi (np. jeszcze w Black Rain Scotta), przez co walka staje się w pewnym sensie bardziej wyrównana. A starszy Pacino najlepszy był chyba w Donnie Brasco-wspaniała rola.
I'm smart and I want respect!
27-08-2007, 17:30
Bezsenność ma świetny, senny klimat. Nawet jeżeli fabularnie jest sztampowa i ma burackie zakończenie, będę jej bronił. Bo się świetnie ogląda.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie. Bodie: Thought you said it was getting warmer. Poot: The world goin' one way, people another yo'. 27-08-2007, 17:51
'Bezsenność' nie jest ani filmem złym ani dobrym ;-). Takie 6/10
.. i tak jest najgorszym filmem Nolana.. 28-08-2007, 01:03
Zgadzam się Picek. W porównaniu z Prestiżem czy Memento... Eee, nawet nie warto porównywać ;)
28-08-2007, 16:46
Doceniłem go dopiero po obejrzeniu Gorączki. Ten film obejrzałem ze względu na Roberta DeNiro, którego bardziej cenię, ale muszę przyznać, że Al Pacino wypadł lepiej od niego. Niezłe role miał też w Adwokacie diabła i Bezsenności. Ze starszych filmów rewelacyjny był jako nieprzekupny policjant Frank Serpico oraz oczywiście jako Michael Corleone w pierwszej i drugiej części Ojca chrzestnego. Ale Człowiek z blizną nie podobał mi się i uważam, że rola Tony'ego Montany to jedna ze słabszych ról Pacino.
06-06-2008, 19:36
Alfred czuje sie mlody duchem i ostatnio nawet na solarce byl:
http://www.imdb.com/media/rm3020002816/nm0000199 19-07-2008, 12:45
O matko, wyglada jak stara indianska kobieta.
Gdzie sie podzialo to starzenie sie z klasa a'la Sean Connery? 19-07-2008, 15:13 military napisał(a):Hmm, wątek właściwie niepotrzebny, bo czy ktoś nie lubi Ala Pacino? ;) Ja! Ja! chociaż może inaczej... nie uważam go w żadnym razie za wielkiego, świetnego aktora. Jest po prostu dobry w swoich rolach. Trzeba przyznać nadaje się do nich, lecz... zawsze mnie u niego zraża jego wzrok. Jest w moim odczuciu pusty. Jakby niewidomy. Zawsze mnie lekko przeraża taki widok, zwłaszcza u osób widzących, jakby nie było tej drugiej osoby z którą się rozmawia. brr... military napisał(a):Nawet jeśli pojawi się w beznadziejnym filmie (End of days), to będzie jego najlepszym elementem. A nie pomyliłeś go z Gabrielem Byrne ? On tam grał diabła. imho świetny(Byrne, nie film). military napisał(a):Szkoda tylko, że producenci obsadzają go zawsze w dość podobnych rolach. Z chęcią zobaczyłbym go w jakiejś dobrej komedii, ewentualnie w jakimkolwiek filmie w roli np. służącego. Zawsze ciekawiło mnie, czy Nicholson, Hopkins, Hackman i reszta tej aktorskiej elity dałaby sobie radę z przedstawieniem np. wesołego lokaja. Dobry aktor powinien umieć grać wszystko, nie? Dokładnie. Też chciałbym go zobaczyć w jakieś odmiennej roli. A tak pozostaje charyzmatyczny i tylko w swoim rodzaju(a nie jedyny). A Nicholson, Hopkins, Hackman sądze, że staneli by na wysokości zadania:) No spróbujcie sobie wyobrazić takiego wesołego Jacka Nicholsona jako kelnera, nie miałby czegoś z Jokera?;) Najmocniejszym powodem, by utrzymać prawo do posiadania i noszenia broni przez ludzi jest to, że stanowi ono dla nich ostateczny środek do obrony przed tyranią rządu. -- Thomas Jefferson
16-08-2009, 00:33 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Al Pacino vs Robert De Niro | Snuffer | 25 | 7,543 |
25-02-2009, 15:57 Ostatni post: Gal Anonim |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |










