(18-12-2018, 09:58)Juby napisał(a): +1 Mierzwiak
Nieklejący się z Infinity War, zbędny filler i najsłabszy film MCU w moich oczach.
No hard feelings ;)
18-12-2018, 11:43
|
Ant-Man and The Wasp (2018)
|
|
Mnie chyba najbardziej uwiera to, że Scott zaliczył regres względem jedynki. Przecież już od początku tamtego filmu był on nadzwyczaj sprawnym włamywaczem, został wyselekcjonowany przez Pyma i przeszedł jego trening, pokonał jednego z Avengerów i ogólnie miał chrzest bojowy w finale. Ale gdybym obejrzał tylko sequel, to bym mógł w zasadzie stwierdzić że to jakiś niczym nie wyróżniający się miejscowy głupek który na Pyma i Hope natknął się zupełnie przypadkowo.
Ogólnie to ten film mógł równie dobrze nie powstać, a ponapisowa scenka mogła by się znaleźć w "Infinity War" (tyle że bez Janet). 18-12-2018, 12:29 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-12-2018, 23:31 przez Grievous.)
Jak wyżej.
Oni nawet tej sceny po napisach nie umieli wiarygodnie zgrać z resztą filmu - Scott wpada do QR zbierać lekarstwo dla Ghosta? Że co? Tej samej którą Janet magicznie wyleczyła 10 minut wcześniej? O tanioszce pt. wpadamy nakręcić to szybko na jakimś parkingu nie wspominając, nie mogłoby być bardziej oczywiste że to sklecona naprędce dokrętka. 18-12-2018, 13:03 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-12-2018, 13:14 przez Mierzwiak.)
Wkrótce się rozpiszę w recenzji, a na razie krótko - wrażenia letnie / sensu istnienia tego filmu za bardzo nie widzę / pierwszy Ant-Man lepszy / jeśli będzie kolejna część, to podobnie jak na dwie poprzednie na pewno do kina nie pójdę.
-EDIT- I recenzja: http://filmozercy.com/wpis/ant-man-i-osa-recenzja-filmu-i-wydania-blu-ray-opakowanie-plastikowe 19-12-2018, 02:11 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-12-2018, 15:30 przez Gieferg.)
Po naprawdę dłuższym już czasie sięgnąłem po jeden z filmów które mam do nadrobienia z Universum Marvela (a trochę tego jest :)
I mówiąc najkrócej - bardzo przyjemna komedia, bardzo miło spędziłem czas, taki "jeden zwariowany dzień z życia Ant-Mana". Fajny zestaw aktorów (najlepiej z nowych nabytków wypada bawiący się rolą Walton Goggins :), niezłe sceny akcji. Całościowo - udany film choć wyraźnie słabszy od części pierwszej gdzie miało się poczucie że nie tylko o żarty chodzi. Kilka uwag - w pewnym momencie widz dostaje totalnie, topornie i znienacka łopatą w twarz gdy tłumaczy mu się "na pych" historię Pani Duch i strasznie wybiło mnie to z filmu - w sumie nie mam pojęcia czemu Pym z córką zaczęli się nagle ukrywać i czemu ich szukają bo w filmie tego nie powiedzieli - to że Hope obserwowała Scotta przez dwa lata i się do niego nie odezwała - nie wydaje się zbyt prawdopodobne - z byłych dziewczyn Batmana które zostały odnalezione po dekadach na jakimś bezludziu została już tylko Kim Basinger - aktorzy mają mniej do grania (może z wyjątkiem Douglasa) co szczególnie uwiera w przypadku Evangeline Lilly która jest przecież postacią tytułową, w poprzednim filmie fajnie wypadła a tutaj robi za ozdobnik - ma tylko ładnie wyglądać i mieć fajny tyłek w kostiumie - Micheal Douglas świetnie się odnajduje w roli i czuć że mu się naprawdę chce - oglądanie go w tym filmie to sama przyjemność - po końcówce pierwszej części miałem nadzieję na rozwinięcie wątku Scotta i Hope - a tutaj jesteśmy w sumie w tym samym miejscu - Hannah John-Kamen nie przekonała mnie co do swojej postaci - może poza tą sceną rozmowy ze związanym Scottem która fajnie wypadła Mogłoby więc być lepiej ale i tak jest dobrze. 7/10 11-04-2021, 17:23 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-04-2021, 17:23 przez Rozgdz.) |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Black Panther (2018) | Grievous | 614 | 97,811 |
16-01-2025, 15:28 Ostatni post: Ted |
|
| Avengers: Infinity War (2018) | Mierzwiak | 2,145 | 338,082 |
22-10-2024, 20:15 Ostatni post: srebrnik |
|
| Ant-Man and the Wasp: Quantumania (reż. Peyton Reed, 2022) | Pelivaron | 203 | 26,631 |
24-04-2024, 15:51 Ostatni post: Rozgdz |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |