Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Appaloosa - spore rozczarowanie. Początek był obiecujący i zapowiadał coś w stylu Unforgiven, ale im dalej w las, tym bardziej robiło się bezsensownie. Po cholerę Bragg wracał do miasta? Czemu nagle stał się bogaty? Czemu nie był bogaty, skoro znał prezydenta? Jak w takim razie to możliwe, że znał prezydenta? Czemu nagle Everett wyzwał Bragga na pojedynek? Czemu nie załatwili sprawy w ten sposób dużo wcześniej? Co się stało z całą bandą Bragga? Zniknęła? Czemu wieźli go do więzienia, nie mogli powiesić go na miejscu? Kiedy Cole miał czas dokończyć budowę domu, skoro jeszcze nie zaleczył rany postrzałowej (nawet nie chodzi o to, jak możliwe że pracował przy budowie, tylko jaki cudowny stolarz stawia dom w jedną noc)? Ogólnie druga połowa filmu dziurami fabularnymi stoi, jest wolna i nudna. Całość jest mało oryginalna - ot, historia jakich milion w westernach. Szkoda. 5/10
Tak w ogóle kiedyś widziałem Appaloosę z Brando i zdziwiłem się, że to nie jest remake.
22-05-2009, 22:22
Agent Mossadu
Liczba postów: 32,458
Liczba wątków: 4
military napisał(a):Po cholerę Bragg wracał do miasta?
Wyrok zostal uniewazniony - mogl sie juz czuc bezpiecznie
military napisał(a):Czemu nagle stał się bogaty?
Nic nie wiemy o jego stanie majatkowym na poczatku. Pozniej widzimy jak (po uniewaznieniu wyroku) zaczyna robic interesy z miejscowymi (w saloonie chyba nawet wygrywa jakies pieniadze w pokera )
military napisał(a):Jak w takim razie to możliwe, że znał prezydenta?
Prezydent nie piastowal urzedu od urodzenie - pewnie poznal Arthura wczesniej (moze podczas prawniczych lat, lub wojny secesyjnej)
military napisał(a):Co się stało z całą bandą Bragga? Zniknęła?
Stal sie wplywowym i szanowanym obywatelem miasteczka - moze nie byla mu potrzebna -zreszta nie przeszkadzal mi jej brak/nie trezba bylo jej pokazywac na ekranie, zeby wiedziec, ze w razie W. Bragg sciagnie kilku basiorow z winchesterami.
military napisał(a):Czemu wieźli go do więzienia, nie mogli powiesić go na miejscu?
Bo tak nakazywalo prawo? Tak strzelam, ze skazany winnien byc stracony w wyznaczonym miejscu z katem etc.
Lub po prostu widzimisie scenarzysty ( Harrisa)
military napisał(a):Kiedy Cole miał czas dokończyć budowę domu, skoro jeszcze nie zaleczył rany postrzałowej (nawet nie chodzi o to, jak możliwe że pracował przy budowie, tylko jaki cudowny stolarz stawia dom w jedną noc)?
Cole nie zaczynal budowy domu (ta byla zaczeta zanim pojawil sie w miasteczku) i zapewne tez jej nie konczyl. Nie byl przeciez ciesla. Ktos sie tym zajal.
nigdzie nie ma mowy o budowaniu w jedna noc. Zapewne minalo jakis czas. Cole kuleje (zapewne trwale), bo oberwal w kolano - mowi o tym zaraz po pojedynku, gdy lezy na ziemi.
military napisał(a):Ogólnie druga połowa filmu dziurami fabularnymi stoi, jest wolna i nudna
Glupoty gadasz ;)
military napisał(a):Czemu nagle Everett wyzwał Bragga na pojedynek? Czemu nie załatwili sprawy w ten sposób dużo wcześniej?
Everett to byly oficer, czlowiek honoru. Przed pojedynkiem z Braggiem, mowi do prostytutki, ze tylko raz zabil czlowieka nie bedac w sluzbie prawa. Ma opory, ale robi to w imie przyjazni. Widzi, ze Allison rzuci Cole'a na rzecz Bragga - wykancza wiec tego drugiego, zeby kupic Cole'owi troche czasu (nawet o tym mowi)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
23-05-2009, 20:55
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Powiedzmy, że twoje odpowiedzi mają sens - ale nagłe wyparowanie bandy i początkowe menelstwo Bragga wciąż mnie nie przekonuje. :P
24-05-2009, 17:46
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,122
Liczba wątków: 57
Bardzo dobry film, Chyba zacznę oglądać westerny, choć zawsze miałem do tego opory.
Początek - pierwsza godzina filmu - zachęca niesamowitym klimatem dzikiego zachodu. Niesamowite dialogi, ciekawe zdjęcia i fajne aktorstwo sprawia, iż Appaloosa to świetne kino.
Nie zgadzam się z żadnym zarzutem militarego, zwłaszcza ten:
military napisał(a):Czemu nagle Everett wyzwał Bragga na pojedynek?
pokazuje jak smacznie spałeś na końcu filmu:) Bucho ładnie wytłumaczył postępowanie chłopa.
military napisał(a):Ogólnie druga połowa filmu dziurami fabularnymi stoi, jest wolna i nudna.
Dziury widzisz chyba tylko Ty:P A nudna, wolna druga połowa filmu? Przecież tam masz pościg, strzelaninę i pojedynek.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
13-12-2010, 01:06
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Sorry, ale w porównaniu do Open Range ten film po prostu nie istnieje.:)
13-12-2010, 12:11
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,611
Liczba wątków: 30
Za długie. Bardziej obyczaj niż western. Idiotyczna postać kobieca (a może raczej postać Harrisa?) grana jeszcze przez obleśną aktorkę.
Ale ładne zdjecia i niezła muzyka. Poza tym - kilka znanych twarzy.
6/10
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
20-04-2014, 22:46
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
Mierzwiak wpada aby ponabijać się shamarowego 6/10 za 3... 2... 1...
:)
20-04-2014, 23:05
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Na temat shamarowych szóstek mam do powiedzenia tylko jedno:
20-04-2014, 23:12
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,611
Liczba wątków: 30
Spadówa.
"Robocop" i "Trance" dostały po około 7.
Pretensje do filmowców, że tyle średnich filmów robią. :)
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
20-04-2014, 23:54
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,556
Liczba wątków: 67
6 / 10 to raczej już powyżej średniej ;)
21-04-2014, 00:12
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,611
Liczba wątków: 30
To jest "średni ze wskazaniem, że można obejrzeć" ;)
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
21-04-2014, 00:15
|