Arrested Development [Bogaci Bankruci]
#1
[Obrazek: Arrested_Development_cast_promo_photo.jpg]

Cytat:Michael Bluth, wdowiec z 13-letnim synem George'm Michaelem, musi ratować swoją dużą i dysfunkcyjną rodzinę po tym, jak jego ojciec zostaje aresztowany za podejrzane działania księgowe w prowadzonej przez niego korporacji a środki finansowe rodziny zostają zamrożone, wprawiając w przerażenie wszystkich członków owej ekscentrycznej rodziny. Matka Michaela, snobka Lucille, mieszka sama w apartamencie bez środków finansowych na utrzymanie go, podczas gdy dwaj bracia Michaela, GOB i Buster, oraz siostra Lindsay z mężem Tobiasem i córką Maeby również zostają zmuszeni do zmiany swojego stylu życia aby dostosować się do nowej sytuacji finansowej.

Opis fabuły na sucho nie brzmi zbyt ciekawie, ale zapewniam Was że ten serial to coś specjalnego.
Zaczynając od obsady - świetny Bateman w głównej roli, młody Cera nie irytuje a śmieszy, i mnóstwo ciekawych występów gościnnych - Heather Graham, Carl Weathers i Charlize Theron (!) która dołącza na cały sezon trzeci do obsady.
O czym ten serial tak naprawdę jest? Rodzina przedstawiona w krzywym zwierciadle. I chociaż mieliśmy to wiele razy, nigdy w taki sposób jak tu.
Serial jest przede wszystkim niegrzeczny - ostre zgrywy z Meksyku, poprawności politycznej, samej polityki w USA, cenzury i tak dalej.
Jeszcze troszkę o postaciach - moi dwaj faworyci, Gob i Buster to postacie które z powodzeniem mogłyby dostać własny serial, szczególnie ten drugi którego Tony Hale zagrał brawurowo, chociaż duża w tym zasługa producentów i wątku który wprowadzono w drugim sezonie (kto widział ten wie o czym mówię :twisted: ).
Należy też wspomnieć że narratorem całości jest Ron Howard który często wtrąca zabawne komentarze od siebie.
W serialu jest też fajny patent - na koniec każdego odcinka mamy planszę 'on the next Arrested Development' gdzie zapowiedziana jest kontynuacja wątków z danego odcinka jednak zwykle.. to się nie dzieje : ) Ogólnie twórcy często z nami sobie pogrywają i wiele linii dialogowych czy też wydarzeń na ekranie to wiadomość od nich.
Serial liczy sobie trzy sezony i na pewno warto w niego zainwestować, tym bardziej że niedługo powstanie film kinowy.
To naprawdę solidna porcja rozrywki, mi osobiście nie wystarczały 3 odcinki dziennie, trzeci sezon połknąłem w dwa dni, tym bardziej że twórcy serialu czasem mieszają z gatunkami i zdarzają się 'twisty' na koniec odcinków ;)
WARTO!

[Obrazek: Arrested-Development-Poster-arrested-dev...75_500.jpg]

Trudno znaleźć jakiekolwiek promo do serialu, jedyne co wala się po YT to zbiór scen z serialu.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=B6q6lDV6ZiE[/youtube]

Naprawdę polecam, nie zawiedziecie się.

[Obrazek: oLS435mPEpfua46bFQUIemLPo1_500.jpg]

Najlepszy mamisynek w historii.

Odpowiedz
#2
Oprócz Julii na dłużej w serialu została też przecież Liza Minelli, świetna postać.
Występy magiczne Gobba to coś wspaniałego - 'The Final Countdown', ciągłe wspominanie Magician's Alliance i fajne epizody Bena Stillera jako Tony Wonder : )

Odpowiedz
#3
O, świetnie, powoli kończę przedostatni sezon "Entourage" i zaczynałem już główkować co następne będę sobie zapuszczać do śniadań. Problem rozwiązany. :)

Odpowiedz
#4
Nie mogę się powstrzymać przed wrzuceniem kolejnego klipu, każda scena z Busterem dodaje gdzieś tak trzy oczka do oceny serialu :)

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=hAAa1YPcoV4&feature=related[/youtube]

Odpowiedz
#5
Świetna wiadomość! Szkoda, że tego samego nie mogą zrobić z "Firefly", "Freaks and Geeks" i "Undeclared", czyli innymi "ofiarami" Foxa.

Odpowiedz
#6
No to trzeba w końcu nadrobić.

Są do tego napisy?

Odpowiedz
#7
Jak ostatnio oglądałem to bardzo ciężko, większość niedopasowana i tak dalej, ja oglądałem z angielskimi, zresztą wiele tu humoru nieprzetłumaczalnego.

Odpowiedz
#8
I tak zassam. Skoro po tylu latach robi się kontynuację, to musi być coś dobrego :)

Odpowiedz
#9
"Arrested Development" to obok "Curb Your Enthusiasm" najlepszy amerykański serial komediowy, jaki udało mi się obejrzeć. Wszystkie walory zostały już wymienione, zatem pozostaje tylko dołączyć się do zachwytów.
"Niech da mi panna dwa miliony rurek z kremem"

Odpowiedz
#10
Jestem jak na razie gdzieś na 17 odcinku pierwszej serii i muszę przyznać, że fajne to. Może później będzie lepiej i zacznę się tym zachwycać, ale jak na razie chylę tylko czoła przed postaciami. Ciężko wybrać ulubioną, ale w tym punkcie serialu stawiam na Goba, Lucille i Lindsay. Niektóre ich teksty potrafią zwalić z nóg.

Nie wiem tylko, czy chce mi się kończyć ten serial, bo jakiej wersji nie ściągnę, pojawia się masakryczny burdel z kolejnością epizodów i z dopasowaniem napisów...

Odpowiedz
#11
Obok The Office i It's Always Sunny in Philadelphia mój ulubiony serial komediowy, szkoda, że tak mało popularny i nie przetłumaczony do końca. Może nowa seria zmieni ten stan rzeczy.


Odpowiedz
#12
Mam z tym serialem jeden problem. Masa genialnych postaci/kultowców wciśnięta w mało interesującą historię ich rodzinnego biznesu. No i nigdy nie wybaczę twórcom tego, że udało im się zwerbować Charlize Theron i dali jej tak zjebaną rolę.

Mimo wszystko na kontynuację czekam. Głownie ze względu na Lucille :).

Odpowiedz
#13


ROTFL

Odpowiedz
#14
I JUST WANT TO SAVE MY CHILDREN! Licze na ponowny epizod Jane'a. :P

Oglądam teraz wreszcie po raz pierwszy i to naprawdę dobry serial. Wspaniale absurdalny i zabawny.

Odpowiedz
#15
Wiem, że trochę nie w temacie, ale nie wiedziałem gdzie wrzucić xD

http://insertmeanywhere.biz/#/home



Odpowiedz
#16
Ostatni mnie rozwalił (Portia <3):





Odpowiedz
#17
Zaczalem trzeci sezon (FOR BRITISH EYES OOONLYYYYYYY!) i kurde, juz rozumiem fenomen tego serialu. Jest taki szalony, absurdalny (choć w sumie w rzeczywistych ramach) i zaskakujacy. Rzadko się śmieje oglądając cokolwiek, a Arrested Development mnie bawi non stop. No i nawet Michael Cera mnie nie irytuje! Cieszy mnie, ze czwarta seria juz jest i nie bede musial sie meczyc jak wiekszosc fanów. :)

Podoba mi się też to, że serial bardzo dba o swoich wiernych fanów - ilość powracających żartów mniej lub bardziej wyraźnych (czasem jest to pojedyńcze zdanie) jest zaskakująca.

Odpowiedz
#18
Fajniutki dokument o serialu - jego powstaniu i anulowaniu. Dokument nakręcony jeszcze przed ogłoszeniem i powstaniem czwartej serii (choć na końcu widać, że w czasie trwania postprodukcji już pojawil sie o tym nius). Will Arnett wydaje sie byc spoko gościem!

Tu zwiastun, jezeli ktos nie wie czy ogladac:



A tu dokument:


Odpowiedz
#19
Uwielbiam :D


Odpowiedz
#20
Najlepiej w 4 sezonie, po seksie z Gobem, podczas śniadania.
- How did you like your egg?
- I told you, you were fine.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości