Ankieta: Jak oceniasz "Bad Boys For Life"?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Bad Boys (1995-2020)
#61
Cytat:Przecież to jest film akcji, którego bohaterami jest dwóch Jar Jar Binksów
Samo sedno, ten duet dzierży palmę w kategorii najbardziej debilnych "par" w historii kina ale zgadzam się, że film dla targetu w USA do którego był skierowany na pewno był przezabawny.

Odpowiedz
#62
(25-06-2012, 09:51)military napisał(a): Ok, Mefi, krótka piłka: czytałeś cały mój wpis czy tylko tę część z oceną?:) Bo myślę, że napisałem wszystko: główni bohaterowie mnie po prostu wkurwiają. Nic na to nie poradzę. To idioci, którzy starają się być zabawni.

Hmm... no Lawrence'a mogę zrozumieć, ale Smith jest w tym filmie po prostu mega luzacki i tyle. Wszelkie pseudo-śmieszne sceny bynajmniej nie wynikają z jego irytującej maniery czegośtam, a raczej błędów jego partnera. Zresztą nawet jak obaj Cię irytują, to pytanie czy jest aż tak źle, że aż czy/dziesięć (inna sprawa, że 9 / 10 to stanowczo za dużo).
No a poza tym, to odniosłem się do BB, bo wydał mi się akurat świetnym przykładem do zobrazowania 'why we fight' ;)

(25-06-2012, 10:22)Hitch napisał(a): najlepsze co wydalił z siebie Bay.

The Rock > Armageddon > Bad Boys

Cytat:Smith i Lawrence (jedyny obraz, gdzie jest on oglądalny, a nawet śmieszny)

Jeśli chodzi o Lawrence'a, to polecam Life, natomiast mam wrażenie, że ze Smithem mało co widziałeś, skoro tak mówisz :P No, ale żeby nie było, to polecę Six Degrees of Separation.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#63
Ok, Smith jest jeszcze nawet znośny - ale połączenie go z Lawrencem wywołuje nieprzyjemną reakcję łańcuchową. Ogólnie Smitha lubię - facet kradnie sceny w każdym filmie, w którym występuje. Problem w tym, że Lawrence chce mu dorównać pod względem komediowym, a Smith nie chce się dać pokonać - i w efekcie jest dwóch Jar Jar Binksów, każdy próbujący być bardziej dowcipny od poprzedniego. Serio - gdyby drugą część duetu stanowił aktor niekomediowy, pewnie nie miałbym problemu z tym filmem. Oni dwaj razem po prostu wkurzają mnie i już.

No i ten humor ze sprzątaniem gówna, które jest takie dziwnie rzadkie, ale to dlatego, że pies miał sraczkę i mu ciekło z dupy, a teraz śpi w łóżku, z brudną dupą na pościeli Smitha (teksty z filmu! wątek powracający kilka razy!). Bay, człowieku, czy ty masz jakiś fekalny fetysz?

Odpowiedz
#64
W dwójce są ruchające się szczury, zwłoki cycatej lasi, zwłoki turlające się po ulicy, pseudogejowskie pogaduchy, naćpany Lawrence (jeszcze gorszy niż zwykle), postrzał w dupę and much more!!!

<facepalm>

Cytat:The Rock > Armageddon > Bad Boys

The Rock > Armageddon > Transformers > Island > Bad Boys > reszta

Odpowiedz
#65
Się wątek o Zatoce zrobił a ja dalej będę zwolennikiem NAJLEPSZEGO Baya w wydaniu Pearl Harbor. Jedyne, co muszę zrobić jako entuzjasta historii, to wyłączyć "bazę danych". Film ma rozmach, doskonałe zdjęcia (najlepsze u Baya) i muzykę (również najlepszą).

BBII to mało śmieszna komedia, żerująca na kloacznych żartach, których szczytem są kopulujące szczury. BB z kolei to klasyk sam w sobie - aż trudno uwierzyć, że obie części nakręcił ten sam człowiek.
loading podpis...

Odpowiedz
#66
Cytat:ale scena z trupami to jest dla mnie poezja

No to nie mamy nawet o czym dyskutować.

Odpowiedz
#67
Ja byłem tylko pod wrażeniem samego wykonania trupów. Bardzo realistyczne kukiełki to były.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#68
przeniesiono z krótkiej piłki odnośnie Point Break.

Tak, ale jeden to klasyczna sensacja, a drugi lajtowo głupawa komedia. Cele obu obrazów są z deczka inne. Komu jak komu, ale żeby tobie trzeba było to tłumaczyć? :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#69
BB to "lajtowo głupawa komedia"? Nigdy nie podchodziłem tak do tego filmu. Dwójka - ok, niby z takim zamiarem była kręcona, ale wydawało mi się, że jedynkę Bay kręcił na poważnie (na tyle, na ile w tym gatunku da się kręcić na poważnie - w Point Break też jest masa zabawnych scen).

Odpowiedz
#70
Bay nie kręci filmów na poważnie. Bay kręci filmy na bayważnie.

Odpowiedz
#71
Cytat:BB to "lajtowo głupawa komedia"? Nigdy nie podchodziłem tak do tego filmu.

I może dlatego tak bardzo ci się nie spodobał. Wszystko w "Bad Boys" prowadzi do zabawnego rozładowania. Nawet poważne rzeczy jak początkowy skok na dragi czy zabita koleżanka Willa Smitha. Sensacja jest tu tylko pretekstem do wrzuceniu bohaterów w policyjne kręgi, danie im broni i żartowanie z utartych filmowo-gliniarskich schematów. To zawsze miała być najpierw komedia, potem sensacja i nic podczas samego seansu nie wskazuje na coś przeciwnego. Wszystko zaczyna się od śmiesznej kłótni w samochodzie, przechodzi w zamianę ról, a kończy ujęciem Lawrence'a słyszącego od Smitha, żeby nie szedł do żony, bo ma przestrzeloną nogę więc kuśka i tak mu nie zadziała.

Na pewno wizualny styl i muzyka sprawiają wrażenie próby wstrzelenia się w klasyczną sensację, ale rdzeniem filmu jest scenariusz, który jest komediowy. Tak jak powiedziałeś, że "Na Fali" ma zabawne momenty, tak "Bad Boys" ma sensacyjne momenty i tyle. Dla mnie to świetna komedia jest i najlepszy film Beja.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#72
Muszę sobie przypomnieć Wyspę, żeby się wypowiadać odnośnie Baya - bo kiedyś obejrzałem ją parę razy z dużą przyjemnością. Jej finansowa klapa dobrze wróży.:)

A co do BB... No cóż, kiedyś dam mu drugą szansę, ale wątpię, żeby zyskał w moich oczach. Chyba że jest jakiś fanowski "No-Lawrence-Edit".:)

Odpowiedz
#73
Lawrence jest spoko, jeśli partneruje mu w gagach Smith. Cała ich relacja polega na tym, że jeden jest archetypowym, wręcz mitycznym super gliną, w dodatku bogatym, pożądanym przez kobiety i naprawdę zabawnym, a drugi jest zwykłym tatuśkiem, który stara się mu dotrzymać kroku zarówno na polu zawodowym jak i osobowościowym. Fajnie to obrazował dialog z żoną Lawrence'a mówiącą, że Smith ma przestać opowiadać mu o swoich miłosnych wyczynach, bo jej mąż ma potem dziwne pomysły :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#74
Lawrence jest dla tego filmu takim samym ciężarem, jak Tucker dla Money Talks i w zasadzie każdego filmu, w którym występuje, o!:)

Odpowiedz
#75
No tylko, że Tucker z założenia miał być śmieszny, a był... no, Tuckerem. Lawrence w "Bad Boys" jest wyraźną przeciwwagą dla Smitha we wszystkim. Nawet Bay doradzał Smithowi parę razy by ten zaimprowizował jakieś ciekawe obelgi na Lawrence'a. Zaowocowało to w filmie fajnymi dialogami, w których widać, że to co dla Willa jest zwykłym dogryzaniem sobie, to dla Lawrence'a było wielką ujmą na honorze ("moja żona wie, że nie jestem cipą!").
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#76
Z dwojga złego wybieram Tuckera. Ten krzykacz jest przynajmniej charakterystyczny i w parze z Jackie Chanem (no i Bruce'em Willisem też) wypadł dobrze. Lawrence po prostu jest beznadziejny, a jego kariera to dla mnie nieodgadniona zagadka.

Odpowiedz
#77
Dlatego gdzieś tam napisałem, że jest on oglądalny tylko w "Bad Boys". Bo przede wszystkim pasował do roli - potrzebny był mały, brzydki, nieśmieszny comedian-wannabe jako całkowite przeciwieństwo, no cóż, Willa Smitha. No i sam film jest "świadomy" jego roli. Czego nie można powiedzieć już o dwójce, gdzie Lawrence robi się na takiego samego pakera jak Smith, a "scenarzyści" dodatkowo próbują dorobić jakąś głębie do postaci Mike'a Lowreya dając do zrozumienia, że w szkole był on gnębionym nerdem. Całe BB2 jest koszmarnie wybraną drogą rozwoju całego pomysłu z jedynki. Nieudolnie starają się zakorzenić postacie w "realizmie" (te same, które powstały tylko jako nośnik klisz i zgrywy z filmowego imidżu gliny) tanim pseudo-psychologizowaniem, jednocześnie każąc im zabić setkę ludzi, wysadzić całe Miami w powietrze, a potem Kubę.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#78
Kukiełki trupów wyglądały świetnie! Nie to co słynne kukły z "Game of Thrones". I sam film ma kilka świetnych scen akcji, gdyż w tym Bay zawsze był dobry. Ale to co otrzymujemy między nimi, to tragedia. Temu filmowi akurat "R" wyrządziła więcej szkody niż "PG-13".

A dla mnie najlepszy "Bay" to "The Rock", a potem "Bad Boys".
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#79
(28-06-2012, 12:20)Lawrence napisał(a): Kukiełki trupów wyglądały świetnie! Nie to co słynne kukły z "Game of Thrones".
Wniosek jest prosty - trzecia seria Game of Thrones powinna byc autorstwa Michaela Baya. :D


Odpowiedz
#80
[Obrazek: 317834.1.jpg]

W niedzielę po raz kolejny załapałem się na Polsatowską emisję pierwszego hitu Michaela Bay'a i nie potrafię pojąć, jak ten człowiek mógł tak zejść na psy. Bad Boys to świetny buddy cop movie, z charakterystycznymi postaciami, sporą ilością akcji, dobrymi dialogami, i przede wszystkim dużą dawką fajnego humoru (jak Bay z tekstów typu "Przepraszam, żona mi nie daje" przeszedł do Johna Malkovicha lizanego przez autobota?). Bay nie rozwinął tutaj jeszcze skrzydeł (może budżet mu na to nie pozwolił) ale patos jest, jednak równoważy go fajny klimat niczym z serialu sensacyjnego lat 80-tych (muzyka + slo-mo). Chyba najlepszy film pana Michała Zatoki.
Ocena: 8+/10

Chyba pora powtórzyć dwójkę. Kiedyś widziałem i mi się spodobała... Jednak po kilku latach kompletnie nie potrafiłem obejrzeć tego w całości i do tej pory mi się nie udało.

PS: Temat powinien znajdować się w seriach filmowych.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Ghostbusters (1984-2020) Juby 731 132,325 25-06-2026, 13:10
Ostatni post: shamar
  Top Gun: Maverick (2020) reż. Joseph Kosinski Wolfman 990 109,372 21-04-2026, 22:19
Ostatni post: Snappik
  Jumanji (1995-2019) Gieferg 65 16,353 25-04-2022, 19:35
Ostatni post: shamar
  Seria Sherlock Holmes (2009-2020) Anonymous 222 46,110 06-04-2022, 10:52
Ostatni post: Bucho
  Borat (2006) i Borat 2 (2020) Pelivaron 23 6,289 26-12-2020, 04:25
Ostatni post: shamar



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości