Batgirl (20??)
Kostium był nawet fajny, z goglami to już w ogóle gitara.

[Obrazek: 6184a2f18632c57306d4e7b5603439de.jpg]

Ja przewiduje, że film był ok, a Zaslav go skasował trochę po złości, by pokazać, że jest teraz bossem i że już zmieniają plany związane z Keatonem, ja na pewno chętniej bym to zobaczył z ciekawości niż cokolwiek związanego z marvelem, szczególnie, że w temacie batmanowskim jest posucha dla mnie, battinson mi tak mocno nie wszedł, że minie pewnie z 10 lat zanim zapomnę jak bardzo mi się nie podobał i podejdę do niego jeszcze raz.

Odpowiedz
marsgrey, chodzi o kilka rzeczy ale przede wszystkim przecież chodzi o Keatona. A dokładniej o to że gra w "Batgirl" ta samą postać co we "Flashu".
Że też Ty i Ted się nie kapnęliście.
Jak nadejdzie czas promocji "Flasha" to mało kto będzie już zwracał uwagę na Ezrę (którego się w międzyczasie "odpicuje", np umówi się go z Aną de Armas ;). Na topie będzie temat "Batgirl" i będzie się o to podpytywać Keatona (w międzyczasie "nakręci się" atmosferę wokół tego). "Flash" wyjdzie, "nowy Kevin Feige" DCEU "posłucha fanów" którzy "wywalczą film" jak przy ZSJL .
Ruch fanowski wokół DCEU się wzmocni, "Flash" i "Batgirl" wyjdą , powstanie kolejna "legendarna historia", "Batgirl" będzie miała reklamę jakiej by inaczej nie miała.

I wszyscy zadowoleni.

Witamy w DCEU.

Nigdy nie było planów na zastąpienie Batflecka jako Batmana universum. Po prostu.
Nic się tutaj nie zmienia.

Odpowiedz
Mi też się kostium nie podobał, ale jeszcze z konia nie spadłem, by wyrabiać sobie na jego podstawie opinie o filmie. Ale jak widać niektórzy zostali obdarzeni takim potencjałem intelektualnym, że zobaczą jedno zdjęcie i wszystko wiedzą.

Odpowiedz
(04-08-2022, 23:46)Ted napisał(a): Bad Boys 4 Life to taki szrot według Ciebie, że Batgirl od jego twórców jest pewnym flopem?


Może nie szrot ale cienkie jak dupa iguany. Od momentu kiedy weszła poboczna historia z "La brują" nie dało się tego traktować nawet półpoważnie.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
[Obrazek: FZZhz0tX0AEYlWT?format=jpg&name=small]

Odpowiedz
[Obrazek: xqBkZLf.jpg]

Odpowiedz
Śmiechłem teraz.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Ale staro wypada tu Keaton. I pewnie to wina perspektywy, ale wygląda jakby miał kobiecy biust. Aż mi się Scooby-Doo: Potwory na gigancie się przypomniały:
[Obrazek: a_growing_potion_problem_fanfic__by_shag...ahuNGEH2I8]

Odpowiedz
Akurat tutaj to najciekawsze jest kim jest ten gość pośrodku :p

Odpowiedz
D'oh! Reżyser.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Idealnie wpasował się stylistyką bo wygląda tutaj jak postać z komiksu i to chyba bardziej niż dynamic duo :p

Odpowiedz
Dlatego śmiechłem.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Poszli już tak daleko, że ekranizacje komiksów kręcą postaci z komiksów?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
To ma sens - skoro filmy o czarnych muszą kręcić czarni, a o kobietach muszą kręcić kobiety, to naturalną koleją rzeczy jest pójście o krok dalej i zatrudnianie postaci z komiksów do kręcenia filmów o postaciach z komiksów.
Życie to nie tylko filmy, więc prowadzę sobie blog o książkach:
https://mowisietrudno.blogspot.com

Odpowiedz
Keaton wygląda jak dla mnie normalnie, a maska w kształcie bardziej z 89, niż Returns na wielki plus, bo zawsze wolałem maskę z oryginału, ja tam nie mam nic do zarzucenia, szkoda, bo trudno mi uwierzyć, że ten film byl taaaak złyyy, biorąc pod uwagę ile bubli Warner wypuszcza będąc pewnym sukcesu, a chętnie bym zobaczył Frasera, Simmonsa i Keatona, w takiej pokręconej wizji z Burtonowskim Batmanem, wizja naśladowania Marvela tym razem na pełnej kurvie mnie nie rajcuje, bo właśnie to, że robili robili różne filmy pozwalając na wolność artystyczną była wielkim plusem WB, a teraz co? Super spójnie filmy, plan, fazy itd? To już się przejadło nawet powszednim fanom marvela.

Odpowiedz
Serio myślałem jak gościa zobaczyłem że to np Szalony Kapelusznik albo jakiś "batmanowy informator z ulicy" :p W życiu bym nie zgadł że to reżyser :p


Zaraz, zaraz. Przecież zawsze było "naśladowanie Marvela".Tzn w tym sensie że Marvel zrobił universum to i DCEU robi universum. I to zawsze było spójne. Wiadomo np że akcja "Shazam!" toczy się po "Aquamanie", itd.

Najpierw gdzies przy MoS powstał plan na serię o Supermanie gdzie najprawdopodobniej głównym przeciwnikiem miał być na końcu Darkseid i miało się prawdopodobnie przewinąć trochę postaci DC.
Potem przy BvS zamieniono to w plan na universum gdzie - oczywiście -nadchodził Darkseid




I obecnie idziemy tym planem



gdzie mamy filmy o członkach Justice League i okolicach - bo Shazam (z Black Adamem) - jak widać - też się w to wliczają .

Plus wątek Suicide Squadu i Harley Quinn który jest po to aby wprowadzić  dużo różnych postaci  - a przede wszystkim właśnie Harley.

Spójne "marvelowe" universum to w DCEU istnieje od 2016 roku ;)

Nic się tutaj więc nie zmienia ;)

Odpowiedz
Cytat:bo właśnie to, że robili robili różne filmy pozwalając na wolność artystyczną była wielkim plusem WB, a teraz co? Super spójnie filmy, plan, fazy itd? To już się przejadło nawet powszednim fanom marvela.

Dlatego powoli człowiek daje już sobie spokój, zabili we mnie entuzjazm. Trzeba znów zacząć oglądać anime, i odciąć się od superhero. Albo znów czytać więcej komiksów.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości