Bond - temat ogólny
(27-09-2023, 14:05)simek napisał(a): Zombie, a po cholerę producenci chcą się przywiązać do Nolana na jakąś dekadę albo dłużej? Uznają, że wszystko co on podpisze będzie hitem, więc niech kręci dla nas, a nie swoje autorskie pomysły?

Bo pewnie tak myślą.

Ale ja nie twierdzę też, że Ci producenci to mądrzy ludzie.


Chociaż pewnie mieć Nolana na 3 filmy, niż 3 NoName na każdą z produkcji.

Wysłane przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz

Odpowiedz
Moje posty sprzed półtora roku:
(03-03-2022, 12:25)simek napisał(a): obstawiam, że raczej nie zaczną kręcić kolejnej części w tym roku, za rok, ani za dwa, więc jedyne co mogło się już zadziać, to wpisanie paru nazwisk do notesiku Broccoli
(14-06-2022, 10:32)simek napisał(a): Ja wam mówię, że w tym roku nie ma się co spodziewać ogłoszenia nowego Bonda, może w przyszłym.
(29-06-2022, 17:03)simek napisał(a): A nie mówiłem?
To nie jest kwestia tego, że obecni producenci coś robią źle: takie czasy, że na wszystko trzeba czekać dłużej. Zresztą jak sam byłbym producentem to zrobiłbym dokładnie tak samo: siedział cicho, czekał aż ludzie się stęsknią za Bondem i najwcześniej za rok zapowiedział, że za pół roku ogłoszę kto zagra 007 i za kolejne pół roku zaczął zdjęcia, aby na wiosnę 2025 film wjechał do kin Uśmiech
W których tonowałem nastroje o tym, że już zaraz będzie znany nowy Bond, a i tak z perspektywy czasu widać, że byłem optymistą, bo szanse na rozpoczęcie zdjęć do Bonda nr 26 w 2024 są zerowe: https://www.theguardian.com/film/2023/oct/21/work-to-reinvent-james-bond-for-post-craig-era-hasnt-begun-yet-says-producer

Cytat:Producer Barbara Broccoli said there is “a big road ahead” before the character was “reinvented for the next chapter”, and that executives “haven’t even begun” the process of modernising the franchise.

A więc aktualizuję prognozę: premiera kolejnej części to jesień 2026/wiosna 2027 Uśmiech

Odpowiedz
@simek No masz bo przewidziałeś. Swoją drogą, całe to zwlekanie robi wręcz żenujące.

Napisane dla was na moim RMX3363 przy użyciu Tapatalk
"Rząd nie jest dla nas rozwiązaniem, jest dla nas problemem." Ronald Reagan

Odpowiedz
Nie widzę w tym tempie nic żenującego.
Gdyby sprawdziły się moje przewidywania z premierą w 2027, to mielibyśmy przerwę liczącą 6 lat, czyli tyle co między Licencją na zabijanie i Goldeneye oraz między Spectre i NTTD. To nie lata 60. gdy powstało sześć Bondów w siedem lat, ani nie era Moore'a która trwała 12 lat i liczyła 7 filmów Język

Odpowiedz
Wszystko i tak sprowadza się teraz do wyboru producenta / reżysera, który ogarnie nowe otwarcie i nada kierunek serii. Niestety ale moje marzenie, by zignorowali Craiga jako zamknięty etap i wrócili esencjonalnie do kontynuowania serii po Brosnanie ( jeden prosty film = jedna historia), raczej się nie ziści
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Pewnie się powtarzam ale NA UJ wam kolejne Bondy? Nie macie dość?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(24-10-2023, 14:39)simek napisał(a): Nie widzę w tym tempie nic żenującego.
Gdyby sprawdziły się moje przewidywania z premierą w 2027, to mielibyśmy przerwę liczącą 6 lat, czyli tyle co między Licencją na zabijanie i Goldeneye oraz między Spectre i NTTD. To nie lata 60. gdy powstało sześć Bondów w siedem lat, ani nie era Moore'a która trwała 12 lat i liczyła 7 filmów
No w sumie słuszna uwaga. To zamieniam słowo "żenujące" na "irytujące", no ale właśnie człowiek się niejako przyzwyczaił do w miarę regularnego powstawania tych Bondów. Nawet między Brosnanem i Craigiem mamy 4 lata, więc w sumie jesteśmy na półmetku dopiero.

Napisane dla was na moim RMX3363 przy użyciu Tapatalk
"Rząd nie jest dla nas rozwiązaniem, jest dla nas problemem." Ronald Reagan

Odpowiedz
(24-10-2023, 17:19)shamar napisał(a): Pewnie się powtarzam ale NA UJ wam kolejne Bondy? Nie macie dość?
Nie.

Odpowiedz
Ja w sumie mam na tę chwilę Język

Odpowiedz
(24-10-2023, 19:46)simek napisał(a): Nie.

To se odpal jakąś grę. "Nightfire" było świetne. "Bloodstone" też ponoć dobre a na konsole to już w ogole jest wybór
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(24-10-2023, 17:19)shamar napisał(a): Pewnie się powtarzam ale NA UJ wam kolejne Bondy?   Nie macie dość?
Jeśli coś kochasz, to nie chcesz żeby to się kończyło. Jak twoja renta ;)
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
W sumie mogliby już nie robić, bo wszyscy wiemy jak to się skończy - zwłaszcza, że po wypowiedziach widać, że chcą Bonda znowu odświeżyć, co zapewne uwzględnia wszystkie możliwe trendy obecnie, a to oznacza, że to już po prostu nie będzie Bond tylko jakieś uj wie co. Nie ufam już zresztą tej babie - dwa razy położyła serię, więc styknie. Inna sprawa, że ciekawi mnie co tam jest w sumie zapisane we wszelkich umowach i klauzulach - czy jeśli Brokuła nie zrobi 007 przez ileś lat to wtedy prawa przejdą do kogoś lub będzie można to kupić (już widzę te pazerne łapska Disneya) czy to jednak casus BTTF. Oby to drugie.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Bond zawsze odzwierciedlał czasy w których powstawał, więc to akurat nie byłoby najgorsze, gdyby go dostosowali filmowo do czasów współczesnych - problem jest w tym, że pójdą oczywiście za daleko i zrobią z niego zupełnie inną postać, ale liczę, że wtedy ludzie zagłosują portfelami i całosc pierdolnie na ryj tak mocno, że się w sztabie EONu obsrają na miękko Oczko
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
ja nie mam dość, a szczególnie po Casino Royal z 2006 zawsze wyczekiwałem każdego nowego Bonda

Odpowiedz
(25-10-2023, 14:20)Corn napisał(a): Bond zawsze odzwierciedlał czasy w których powstawał

No nie, Bond zawsze był niezmienny, a odzwierciedlanie czasów kończyło się na villainach, gadżetach czy jakichś pojedynczych elementach zapożyczanych czy to z kultury czy z polityki (lub ewentualnie, jak w CR, na stylizacji wizualnej). Ale nigdy w 007 nie było modnego światopoglądu i "ważnych" trendów społecznych, które jakkolwiek wpływałyby na postać i jego zachowanie. NTTD już takie rzeczy wprowadziło i przez to zamienia się nie tylko w parodię, ale i w nieoglądalny syf, więc teraz będzie tylko gorzej - i to zapewne już u samych podstaw, czyli u Jamesa (o ile w ogóle będzie Jamesem, a nie po prostu 007).
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Cytat:No nie, Bond zawsze był niezmienny, a odzwierciedlanie czasów kończyło się na villainach, gadżetach czy jakichś pojedynczych elementach zapożyczanych czy to z kultury czy z polityki (lub ewentualnie, jak w CR, na stylizacji wizualnej). Ale nigdy w 007 nie było modnego światopoglądu i "ważnych" trendów społecznych, które jakkolwiek wpływałyby na postać i jego zachowanie.
Bond tak, natomiast wokół niego rzeczy zawsze oddawały ducha etapu. Swingujący Connery, Glamowy Moore, zimnowojenny Dalton, eskapistyczny Brosnan czy przyziemno-pretensjonalny Craig w CR i QoS czy Skyfall (ostatnie dwa gówna pomijam milczeniem), więc ten nowy mógłby oddawać ducha współczesnej potrzeby "powrotów" do korzeni i duchowo wrócić do tego co było kiedyś ;) - w tym sensie by się to sprawdziło. Oczywiście Broccolli będa chcieli podlizać się wąskim grupom trzymającym popkulture za jajca i odpalą jakieś srogie woke gówno pewnie, ale wtedy liczę, że ludzie zagłosują portfelami.

No chyba ze to tylko PRowa zagrywka i taki Nolan ogarnie temat po swojemu.
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Ja to bym nie pogardził takim Bondem osadzonym w latach 50/60, w klimatach (na tyle ile to oczywiście w tych czasach możliwe) powieści Fleminga.

Sporo jest fajnych książek osadzonych w tych ramach czasowych, mieliby czym się posiłkować.

Co do Kolana, to taki chyba bezpieczny wybór, byłbym na tak.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
(25-10-2023, 15:27)Corn napisał(a): więc ten nowy mógłby oddawać ducha współczesnej potrzeby "powrotów" do korzeni i duchowo wrócić do tego co było kiedyś Oczko - w tym sensie by się to sprawdziło

No tak, tyle tylko, że właściwie 99% współczesnych powrotów do korzeni to właśnie takie woke gówno w starych gaciach, a pozostały 1% to odtwórcze kalki, które braki fabularne nadrabiają efekciarstwem i wizualiami (Top Gun). Bond ni chuja nie mógłby utrzymać status quo, bo żyjemy w czasach, kiedy byle wpis na twitterku niszczy ci życie. Pokazuje to zresztą dobitnie ostatnia część, w której Bond był wszystkim tylko nie Bondem i jakoś Brokułowa nie potrafiła się przeciwstawić choćby własnemu aktorowi, który od początku Bonda nie lubił. Więc tu trzeba by było kogoś z jajami ze stali. Nolan taką osobą nie jest, bo on kręci filmy sterylne i, mimo wszystko, bezpieczne. W głosowanie portfelami też nie wierzę, bo już nie raz byliśmy współcześnie świadkami srogich wtop, za które potem albo atakowano publiczność, albo była ogólna wyjebka, bo dla włodarzy liczyło się wtłaczanie w społeczność przesłania, a nie finansowy sukces. I co jak co, ale Bond jest numerem 1 persona non grata we współczesnej popkulturze, wielokrotnie i bez choćby próby zrozumienia oskarżanym o seksizm, rasizm i co tam popadnie. Więc jego po prostu trzeba urobić na nową modłę - to jest niemal tak pewne jak kolejne narzekanie na faszyzm w zbliżającym się marszu listopadowym. Oczywiście jest jakaś nikła szansa, że Brokułowa zapatrzy się na Rowling i pokaże wszystkim faka. Ale o ile Rowling może sobie pozwolić na wyjebkę, to Broccoli ten PR jednak musi jakoś kontrolować (zwłaszcza, że sama nie trzyma zdaje się pełnej pieczy nad marką), więc te szanse oceniam mniej więcej tak jak moją wygraną w totka - smutne, ale prawdziwe.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
(25-10-2023, 14:23)Spoilerowo napisał(a): ja nie mam dość, a szczególnie po Casino Royal z 2006 zawsze wyczekiwałem każdego nowego Bonda

Po CR nie powstalo już nic na tym poziomie. Więc co? Znowu 1 dobry film i zapychacze z braku pomysłów?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Quantum of Solace (Bond 22) Q 498 81,358 16-12-2025, 00:15
Ostatni post: samuuel



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości