29-06-2022, 18:43
|
Bond - temat ogólny
|
|
Ja tam uwielbiam oba Daltony. A dlaczego, to opisałem we właściwym wątku, więc nie będę się powtarzał
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
29-06-2022, 18:43
W latach 60-90 mieli stałych scenarzystów (ok, od Świat to za mało do ostatniego z Craigiem też są ci sami scenarzyści, Purvis i Wade) , książki Fleminga (choć trudno powiedzieć żeby każdy film był adaptacją, czasami brali tylko tytuł i wymyślali fabułę od nowa; tak na marginesie, zostały jakieś powieści Fleminga do ekranizacji?) i stałych reżyserów, którzy się wymieniali co film (Terence Young, Guy Hamilton, Lewis Gilbert, John Glen). Bondy to była produkcja jak seriale, stali scenarzyści i reżyserzy, którzy się zmieniali, a czasami jeden reżyser kręcił film za filmem, jak Glen, więc trochę to kręcili jak seriale współczesne. A teraz to nie mają stałych reżyserów, jak w latach 60-90, tylko szukają nowych do kolejnych filmów. Może gdyby mieli ciągle tych samych, stałych reżyserów, tak jak np. jest z serią Mission Impossible w ostatnich latach to by szybciej kręcili?
Ale produkcja filmów w ostatnich latach się mocno wydłużyła w porównaniu z latami 60-90, co widać po filmografii Connery'ego, Moore'a, Daltona i Brosnana, którzy między jednym a drugim bondem, czyli tak gdzieś przez dwa lata zagrali w kilku innych filmach, choć krótkie okienko przerwy na inne filmy mieli, a sporo ich nakręcili między Bondami. Od kilku lat tak się produkcja filmów wydłużyła, że nie dziwię się, że Craiga ciężko było zaangażować do np. trzeciego Bonda, że taka długa przerwa była między Quantum a Skyfall, gdy po swoim drugim Bondzie zagrał w 4, 5 filmach. 30-06-2022, 01:30 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-06-2022, 01:37 przez michax.) (30-06-2022, 01:30)michax napisał(a): zostały jakieś powieści Fleminga do ekranizacji? Nie. Tylko parę krótkich opowiadań oraz książki późniejszych autorów.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 30-06-2022, 01:48
Z tymi przerwami w kręceniu i szukanie co bardziej wymyślnych reżyserów to też novum. W sumie to jest efekt tego, że Quantum nie siadło a Skyfall siadło aż za bardzo. Zmieniło się podejście z taśmowego kina akcji do filmów z ambicjami wrzucanymi do kin od święta i zawsze z honorami.
30-06-2022, 02:07 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-06-2022, 02:07 przez Corn.) (29-06-2022, 16:42)Dirk napisał(a): Nowy Bond nie wcześniej niż za dwa lata (to znaczy wtedy zaczną go robić), bo muszą "wymyślić 007 na nowo"Może do refleksji skłonił ich kasowy sukces Top Gun 2. Pewnie tak nie jest, ale akcjonariusze i ludzie od finansów w EON głupi nie są i ślina im cieknie jak to sequel w starym stylu zbiera rekordową kasiorę. Kto do reżyserki: Ritchie, Nolan, George Miller, Villeneuve, Danny Boyle? Może jeden film z Tarantino? (29-06-2022, 18:43)Dirk napisał(a): Ja tam uwielbiam oba Daltony. A dlaczego, to opisałem we właściwym wątku, więc nie będę się powtarzał Dalton to wręcz literacki Bond jak dla mnie. Kapitalnie dostarcza słynna kwestię z Martini na dwa diametralnie różne sposoby. Jeśli mnie pamięć nie myli, robi to jako jedyny z aktorów, którzy odgrywają rolę Bonda. (14-06-2022, 20:52)Corn napisał(a): Żadne tam Ewany czy inne Cavile, tylko Tom Cullen, ewentualnie Rege-Jean Page Ja bym zmienił jeszcze M, choć zasadniczo nic do Fienessa nie mam. Pytanie kto. Może Jared Harris? Enviado desde mi RMX3363 mediante Tapatalk
"Rząd nie jest dla nas rozwiązaniem, jest dla nas problemem." Ronald Reagan
30-06-2022, 08:51 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-06-2022, 09:37 przez Nemo.) (30-06-2022, 02:07)Corn napisał(a): Z tymi przerwami w kręceniu i szukanie co bardziej wymyślnych reżyserów to też novum. W sumie to jest efekt tego, że Quantum nie siadło a Skyfall siadło aż za bardzo. Zmieniło się podejście z taśmowego kina akcji do filmów z ambicjami wrzucanymi do kin od święta i zawsze z honorami.No i to jest chyba główny problem, bo próbując zrobić film z ambicjami, zatracili prawie cały aspekt rozrywkowy. A Bondy za swoich najlepszych czasów to przecież była po prostu rozrywka. Widowiskowe sceny akcji, one linery, przystojniak w roli głównej i piękne kobiety u jego boku. Do tego garść gadżetów. I wszystko w zmiennych proporcjach. Natomiast wciąż nie mogę odżałować, że po CR, które było dobrym zarówno Bondem jak i akcyjnakiem doszli do dna w "Spectre". Danus napisał(a):Dalton to wręcz literacki Bond jak dla mnie.Takie właśnie było założenie. Dalton chciał jak najbardziej zbliżyć się do książkowego oryginału. Przy czym dla mnie filmy są lepsze niż książki. Choć czytałem je bardzo dawno temu, może dziś odebrałbym je inaczej.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
30-06-2022, 09:10 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-06-2022, 09:11 przez Dirk.)
Tytuł newsa: "Nie spodoba wam się odpowiedz Any de Armas" - no mi się w chuy podoba! Nie tylko ona, ale też jej wypowiedź
![]() https://kultura.gazeta.pl/kultura/7,114438,28710543,czy-nowy-bond-powinien-byc-kobieta-nie-spodoba-wam-sie-odpowiedz.html
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
21-07-2022, 17:38
Jeśli mają zamiar wprowadzać więcej "strong female characters..." to niech lepiej robią to w stylu postaci De Armas a daleko od bohaterek w stylu tej granej przez Lynch a będzie w porządku
22-07-2022, 07:32
A także Hardy'ego (który dla mnie kompletnie na Bonda nie pasuje).
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
18-08-2022, 13:23
Niech Andrew Garfield zostanie Bondem, brakuje takiego niepozornego agenta który nie ma wyglądu Chada, albo Old Boya, ale za to potrafi grać.
18-08-2022, 13:59 (18-08-2022, 13:14)Dirk napisał(a): Pojawiła się plotka, że pomału zaczynają szukać kolejnego Bonda. Wymagania to: wiek tuż po trzydziestce i wzrost większy 178 cmMinimum 3 filmy. IMHO będzie Henry Cavill. Enviado desde mi RMX3363 mediante Tapatalk
"Rząd nie jest dla nas rozwiązaniem, jest dla nas problemem." Ronald Reagan
18-08-2022, 14:37 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-08-2022, 14:44 przez Nemo.)
Ma 39 lat, więc chyba trochę za stary. Przy czym to wszystko na razie plotki, więc cholera wie, co tam tak naprawdę wymyślą.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
18-08-2022, 14:49
Najlepiej niech wezmą Hollanda, nastki go lubią, młody, piękny, cudny, a jeszcze lepiej salameta, jego kwadratowa szczęka przyciągnie tłumy.
18-08-2022, 15:33
Ten jest z kolei za młody.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
18-08-2022, 15:34 (18-08-2022, 14:49)Dirk napisał(a): Ma 39 lat, więc chyba trochę za stary. Przy czym to wszystko na razie plotki, więc cholera wie, co tam tak naprawdę wymyślą.Brosnan miał 42 kiedy zagrał w Goldeneye. Dalton miał 41 kiedy zagrał w The Living Daylights. Moore z kolei miał 45 kiedy zagrał pierwszego Binda. Connery (32), Lazenby (30) i Craig (38) wyraźnie zaniżają ogólna średnią wieku. Pierwsza trójka ma średnia prawie 42.7 lata, a druga trójka ma średnią 33.3. Ogólna średnia wieku to 38. Enviado desde mi RMX3363 mediante Tapatalk
"Rząd nie jest dla nas rozwiązaniem, jest dla nas problemem." Ronald Reagan
18-08-2022, 15:47 |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Quantum of Solace (Bond 22) | Q | 498 | 81,384 |
16-12-2025, 00:15 Ostatni post: samuuel |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |