To naprawdę nie jest jakiś wielki woke-psyops projekt na miarę Mixtape (choć, o ironio, w grze pojawia się faktyczna mixtape).
Najbliżej współczesnego skażenia umysłu jest użycie pojęcia "henchperson", które jak dla mnie równie dobrze może ułatwiać designerom życie zamiast kontekstualnie wymuszać na nich używanie henchman i henchwoman.
Ra's to praktycznie Liam Neeson. Talia ma naturalnie francuski akcent. Rodziców Bruce'a zabija Jack Napier.
Cała gra to jedna wielka walentynka dla franczyzy i czy komuś się to podoba czy nie, skądinąd chujowy film z 2022 jest jej znaczącą częścią.
Przy okazji, pościg samochodowy za Pingwinem jest w grze i to jakieś 10x lepszy.
Najbliżej współczesnego skażenia umysłu jest użycie pojęcia "henchperson", które jak dla mnie równie dobrze może ułatwiać designerom życie zamiast kontekstualnie wymuszać na nich używanie henchman i henchwoman.
Ra's to praktycznie Liam Neeson. Talia ma naturalnie francuski akcent. Rodziców Bruce'a zabija Jack Napier.
Cała gra to jedna wielka walentynka dla franczyzy i czy komuś się to podoba czy nie, skądinąd chujowy film z 2022 jest jej znaczącą częścią.
Przy okazji, pościg samochodowy za Pingwinem jest w grze i to jakieś 10x lepszy.
24-05-2026, 00:07





