Co jeszcze oprócz Holiłud zeżre politykal korektnes?
(20-02-2023, 07:54)Kryst_007 napisał(a): George Orwell vibe

[twitter]https://twitter.com/DEADLINE/status/1627483851244113920?s=19[/twitter]

O lol.

Rozumiałbym cenzurowanie rasistowskich słów albo takich, które obecnie jednoznacznie kojarzą się z seksem (jak w niektórych książkach Enid Blynton. M.in. postacie o imionach Fanny czy Dick nazywają się Franny and Rick), ale to już poziom Człowieka-Demolki. Swoją drogą dziwne, że Roald Dahl nie został jeszcze zcancelowany, jako że jawnie nie znosił Izraela.

Z innej mańki:


Odpowiedz
(20-02-2023, 07:54)Kryst_007 napisał(a): George Orwell vibe

[twitter]https://twitter.com/DEADLINE/status/1627483851244113920?s=19[/twitter]


Tego chce kapitalizm! Tak mowi Guardian, czolowy brytyjska szczekaczka, ktora ponoc gardzi kapitalizmem i wolnorynkowa konsumpcja:


It’s not Orwellian for publishers to edit Roald Dahl, just commercially savvy

https://www.theguardian.com/commentisfree/2023/feb/20/roald-dahl-industry-classics-parents?CMP=fb_cif
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Here We Go. Cenzura jak za czasów ZSRR.

[twitter]https://twitter.com/BurnettRM/status/1629671013972856832?t=eyLpVqNCrKWt2LJLLOFSUw&s=19[/twitter]

Odpowiedz
Ooo to ja mam dlanich do cenzury serie o Flashmanie Georga MacDonalda Frasera (notabene scenarzysty m.in. paru Bondów i Trzech Muszkiterów Lestera). Tam całośc jest oparta na karykaturalnie przedstawionym rasizmie, seksizmie i szowinizmie - i całkiem dobrze się czyta.

Przykładowa okładka:

[Obrazek: flash_for_freedom.jpg]

Odpowiedz
(26-02-2023, 09:26)Kryst_007 napisał(a): Here We Go. Cenzura jak za czasów ZSRR.


To niejasne. Bo piszą, że "disclaimer" i "edited". Czyli może chodzić tylko o dodanie "ostrzeżenia"
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Nie, nie może. Przeczytałeś nagłówek i dwa zdania?

Cytat:“A number of updates have been made in this edition, while keeping as close as possible to the original text and the period in which it is set.”

(...)

The original passage read: “Bond could hear the audience panting and grunting like pigs at the trough. He felt his own hands gripping the tablecloth. His mouth was dry.”

The revised section replaces the pigs reference with: “Bond could sense the electric tension in the room.”

(...)
The word “n-----”, which Fleming used to refer to black people when he was writing during the Fifties and Sixties, has been almost entirely expunged from the revised texts.

Odpowiedz
Ujoza jednym słowem. BTW, ale prawa autorskie nie wykluczają ingerencji w tekst? Czy po prostu ktoś lub jakaś firma posiadająca prawa zgodzili się na takie przycięcie?

Odpowiedz
Chyba niestety nie.
Ze 2 lata temu żona kupiła "Naprzód wspaniali" Niziurskiego bo nasze stare wydanie rozpada się w rękach.
Kurła, powycinane całe ściany tekstu, poprzerabiane rozdziały, dopisane uj wie co. Bo książkę trzeba było uwspółcześnić.

Jedyna książka, którą w życiu po prostu spaliłem :)
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
(26-02-2023, 16:28)Dr Strangelove napisał(a): Jedyna książka, którą w życiu po prostu spaliłem :)


Taa, jedyna…zdjecia z calej akcji mowia co innego :)

https://encyclopedia.ushmm.org/images/large/404e35c3-5fac-4f59-95b9-1a9982683c88.jpg




@@@

Zyski u Disneja:

Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
(26-02-2023, 16:28)Dr Strangelove napisał(a): Chyba niestety nie.
Ze 2 lata temu żona kupiła "Naprzód wspaniali" Niziurskiego bo nasze stare wydanie rozpada się w rękach.
Kurła, powycinane całe ściany tekstu, poprzerabiane rozdziały, dopisane uj wie co. Bo książkę trzeba było uwspółcześnić.

Jedyna książka, którą w życiu po prostu spaliłem :)

Taka sama historia z Nienackim i Panem Samochodzikiem. Tam już lata temu po śmierci autora "uwspółcześniono" całość przerabiając w debilny sposób.

A Niziurski wspaniała rzecz. Głupota w ogóle, pamiętam że jak byłem młody i czytałem te książki to w ogóle te detale charakterystyczne dla epoki nie robiły na mnie wrażenia. Ot, może tak było ale już nie jest i wszystko. Nie to mnie interesowało w tych książkach. Dopiero jak już byłem starszy i sobie powtarzałem np. Ożogowską, to zwracałem uwagę na smaczki typu "wzór socjalistycznej sprawiedliwości" itd. :D
The key of joy is disobedience.

Odpowiedz
(26-02-2023, 17:11)deymos napisał(a): Ze 2 lata temu żona kupiła "Naprzód wspaniali" Niziurskiego bo nasze stare wydanie rozpada się w rękach.

Uff, to szczęśliwie jeszcze mam, ale Marek Piegus - w dziciństwie chyba co miesiąc wertowany, zresztą to nie było specjalnie długie - gdzieś mi zaginął już :( Czyli jak teraz kupię nową wersję, to Marek będzie niebinarną dziewczynką z Ukrainy?
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Właśnie, jak poprzerabiali owe książki? Bo mniemam, że uwspółcześnili dialogi (które szybciej się zestarzeją :P) i dodali komórki, bo młodzież jest gópia i wywalili fragmenty chwalące komunizm :)?

Odpowiedz
Pana Samochodzika oskomunizowali i uwspółcześnili po łebkach, chyba ktoś jechał po promptach po prostu. Zamiast milicji jest policja, nie ma zamawiania i czekania na rozmowę telefoniczną w budce, Pan Samochodzik nie jest w tej kapusiowej organizacji co mogła za komuny wystawiać mandaty. Groch z kapustą. Głównie problematyczne przez sam fakt niepotrzebnego przerabiania, bo to po prostu świadectwo epoki, po cholerę. Ale jest też niechlujnie zrobione.
The key of joy is disobedience.

Odpowiedz
(26-02-2023, 18:42)Mefisto napisał(a):
(26-02-2023, 17:11)deymos napisał(a): Ze 2 lata temu żona kupiła "Naprzód wspaniali" Niziurskiego bo nasze stare wydanie rozpada się w rękach.

Uff, to szczęśliwie jeszcze mam, ale Marek Piegus - w dziciństwie chyba co miesiąc wertowany, zresztą to nie było specjalnie długie - gdzieś mi zaginął już :( Czyli jak teraz kupię nową wersję, to Marek będzie niebinarną dziewczynką z Ukrainy?
No ja od tamtego "doświadczenia" szukam starych wydań gdzieś na Allegro żeby mnie nie wyruchali drugi raz :)
Trzeba jak z filmami, gromadzić oryginały i trzymać w domu na czarną godzinę.

Zaraz jakiś cymbał zacznie pisać "Lalkę" na nowo bo przecież Wokulski dorobił się na dostawach mąki dla armii rosyjskiej.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
(26-02-2023, 15:07)Gieferg napisał(a): Nie, nie może. Przeczytałeś nagłówek i dwa zdania?


2 i pół.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(26-02-2023, 23:38)Dr Strangelove napisał(a): Zaraz jakiś cymbał zacznie pisać "Lalkę" na nowo bo przecież Wokulski dorobił się na dostawach mąki dla armii rosyjskiej.

Ja czekam, aż ponownie przerobią Koziołka Matołka z powodu pewnych przedstawień:
[Obrazek: 2-ga-ksiega-przygod-kozioka-matoka_4.jpg]
[Obrazek: image;s=4096x3072]

Odpowiedz
U nas pewnie jeszcze trochę potrwa bo my zawsze 100 lat za (he he he) Murzynami ale na Zachodzie już działają:
https://sukces.rp.pl/ksiazki/art38002761-poprawki-w-slynnych-ksiazkach-dla-dzieci-usunieto-slowa-uznane-za-obrazliwe
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Na razie to Anglia, bo Francuzi i Holendrzy zareagowali z RiGCZem.

W sumie nie pierwszy raz, bo podobnie potraktowano twórczość Enid Blyton przed laty:
https://en.wikipedia.org/wiki/Enid_Blyton#Revisions_to_later_editions

A poza tym było.pl kilka postów temu.

Odpowiedz
Było już wyżej o Dahlu, a nawet i o wspaniałym artykule w The Guardian, który tłumaczy, że to w sumie super i jak myślisz, że nie, to myślisz źle

"It’s not Orwellian"

Temat zresztą żyje i kolejne wlewy są stosowane:
https://www.theguardian.com/commentisfree/2023/feb/26/updating-roald-dahl-same-old-story-david-mitchell

Ogólnie w tej całej sprawie bardzo fajny jest motyw, że wydawca zrobił to w porozumieniu z właścicielem praw do książek, firmą Roald Dahl Story Company, którą kupił niedawno Netflix. Spina się dobrze. Świetny motyw to to, że firma podczas "korekty" zatrudniła ludzi, których określała "sensitivity readers" i ich zadaniem miało być wyłapywanie tego, co trzeba wyciąć. A mówiło się, że te wszystkie krzykacze z Twittera będą bezrobotne :D

Natomiast wywoływanie afer widać ma sens, bo wydawca zapowiada, że oryginały zostaną również wydane
https://www.telegraph.co.uk/news/2023/02/24/roald-dahl-publisher-gives-ground-woke-changes-caused-storm/
.

Odpowiedz
Może i było. Świat jest za szybki dla takich starych ludzi jak ja :(

(27-02-2023, 15:35)srebrnik napisał(a): Natomiast wywoływanie afer widać ma sens, bo wydawca zapowiada, że oryginały zostaną również wydane
https://www.telegraph.co.uk/news/2023/02/24/roald-dahl-publisher-gives-ground-woke-changes-caused-storm/
A to cwane skurwesyny.
Tutaj po 5 dolców nowa wersja, ale ta stara to wie pan, kolekcjonerska. Za stówę :)
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Scenariusze, które nie doczekały się realizacji (jeszcze) Craven 92 32,646 07-01-2018, 19:05
Ostatni post: Anibas
  Zagraj to jeszcze raz, Sam Anonymous 2 1,993 20-01-2008, 13:05
Ostatni post: simek



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości