Zresztą scenarzystami serialu są Jordan Rubin, Jon Kaplan i Al Kaplan, czyli kolesie od Bobry-Zombie czy The Drone.
01-03-2019, 13:09
|
Critters
|
|
Wygląda tandetnie, ale takie ma być - na bank ta seria będzie samoświadoma i każdy kto się za nią zabierze będzie wiedział czego się spodziewać :)
Zresztą scenarzystami serialu są Jordan Rubin, Jon Kaplan i Al Kaplan, czyli kolesie od Bobry-Zombie czy The Drone.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
01-03-2019, 13:09
Jasne, że miało być tandetnie, ale problem w tym, że w tym trailerze ta tandeta, zamiast zachęcać celową nieporadnością i przerysowaniem, odrzuca. Całość wygląda jak kolejny film pokroju "Sharknado" czy inna "Lavalantula".
Być może przemawia przeze mnie nostalgia, bo wieki nie widziałem oryginalnego cyklu, ale tam to był raczej komediowy horror, zrealizowany tanim kosztem, ale za to z dużą dozą pomysłowości, czyli esencja kina klasy B. Tutaj mam wrażenie, że film od razu pretenduje do miana klasy Z i poziomu studia Asylum. Przynajmniej takie odczucia wzbudza we mnie ten trailer.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
01-03-2019, 13:27
Same stworki wyglądają bardzo dobrze, szkoda, że od całej reszty wieje taką biedą i tandetą, że nie wyobrażam sobie, żeby to próbować oglądać. A to "aktorstwo"? O_o
Where is film look when we need it? Tak, wiem, to serial. Właśnie dlatego praktycznie nie oglądam seriali. 01-03-2019, 14:53 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-03-2019, 16:58 przez Gieferg.)
Yyyy... Okazuje się, że oprócz serialu (do którego trailer znajduje się w poprzednich postach), będzie też film:
https://movieweb.com/critters-movie-2019-production-wraps-cast-dee-wallace/ Jakoś tego wcześniej nie skojarzyłem.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
04-03-2019, 13:27
Nie wygląda to źle, a brakuje mi Crittów w tv czy kinie :)
Potencjał na srogą dawkę czarnego humoru. 04-03-2019, 14:33
Jest i trailer filmu:
https://movieweb.com/critters-attack-trailer/ Wygląda to nieco lepiej niż w przypadku tego nieszczęsnego serialu. Nieco.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
26-04-2019, 15:19
W niskiej rozdzielczości wygląda wręcz jak kontynuacja z VHS. I nie będę sprawdzał jak w normalnej ;)
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 26-04-2019, 18:45
Tremors miało lepiej wyglądający zwiastun niż cokolwiek z prezentowanych wyżej i go anulowano, a tu robią i film i serial? Nie ma sprawiedliwości na tym świecie.
26-04-2019, 22:03 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-04-2019, 22:03 przez Gieferg.)
Przecie chyba wyciekł gdzieś odcinek więc można sprawdzić
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 27-04-2019, 01:45
Nie liczac jakichs okolobiblijnych filmow to w temacie swiat wielkanocnych nie ma za bardzo czego ogladac, a wiec stwierdzilem, ze zalicze sobie Crittersy 2, ktorych nie widzialem od lat. Zaczalem od jedynki i jak pisali niektorzy powyzej, pierwszy film to sympatyczna ramotka z niklym budzetem, ale fajnym klimatem i charakterem. W dwojce wszystko jest lepsze, skala, rytm, efekty. Fajny VHS-owy klasyk i od czasow dziecinstwa nic sie nie zmienilo, kupa niezobowiazujacej zabawy, i nadal ulubiona czesc.
(22-04-2011, 22:45)military napisał(a): Critters 2 - pierwsze, co rzuca się w oczy, to BUDŻET. Duuużo większy niż w przypadku oryginału. I dobrze - dzięki temu scenografia jest naprawdę dobra, efekty dużo lepsze, a film ma większą skalę. I jest po prostu fajny, lepszy niż jedynka. Kupa świetnej zabawy - jeden z najlepszych filmów Micka Garrisa, czyli gościa odpowiedzialnego za telewizyjne ekranizacje Kinga. 8/10 (20-05-2011, 01:56)Gieferg napisał(a): Dwójka to już większy rozmach, jest ostrzej, krwiściej i generalnie ciekawiej (choć durnowatych motywów też nie brakuje). Jest to pierwszy film z tej serii jaki widziałem i mam do niego największy sentyment, więc miło było do niego wrócić. W sumie tutaj wiecej pisac nie trzeba. Swieta ida: Scena, ktora chyba zapadla w pamieci kazdemu, kto ogladal ten film w dziecinstwie: Alez to glu...zajebiste :) 10-04-2020, 23:28 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-04-2020, 03:38 przez Wyatt Earp.)
Leoś uważa trójkę za swój najgorszy film w karierze i na świecie :)
https://kultura.gazeta.pl/kultura/7,114438,32065785,leonardo-dicaprio-wskazal-najgorszy-film-wszech-czasow-zagral.html 01-07-2025, 00:47
A więc powtórka, chyba od czasów VHSów. I w sumie 4 chyba nigdy nie widziałem.
Ta seria to przede wszystkim klasa C lub D, która jest rip offem "Gremlins". Choć twórcy zarzekali się, że nie. Ale np. w trójce już wcale z tym się nie kryją. Film stoi przede wszystkim potworkami bo pozostałe postaci to wyjątkowa bieda. Critters - 6/10 (choć dawno temu wystawiłem 7) Taki średniak-wprowadzenie, niewykorzystujący potencjału. Critters 2 - 6/10 Wszystko lepsze, wszystkiego więcej ale wprowadzenie idiotyczne. Są CYCKI. Critters 3 - 3/10 paździeżowaty sequel dziejący się praktycznie w 1 lokacji, ze złym aktorstwem i już totalnie "bekowy" Critters 4 - 2/10 Ten film nie ma plusów. Daje 1 oczko (choć to naciagane bo nic specjalnego) za dupsko Anegli Basset. Obejrzę jeszcze ten reboot sprzed kilku lat. Oceny ma marne ale nie wierzę, żeby było gorzej niż przy 4. Jeste też jakiś serial ale... miejmy szacunek do siebie.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 10-12-2025, 20:47 ![]() Critters Attack (2019) czyli "Critters 5" Biedne to, jak półamatorskie. Cały film wygląda jakby zatrudnili kilka osób, wszechobecna pustka. Do tego denne postaci, CHUJOWO zagrane (powraca matka z jedynki - no SUPER KURVA pomysł - jako... łowca Crittów). Plus fatalna muzyka. 3-/10
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 11-12-2025, 23:08 |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |