Daredevil [Marvel/Netflix]
Jak dla mnie to co serwuje Gunn i Waititi nie odbiega daleko od Whedona, też lubią w środku poważnego momentu wrzucić głupi żart lub sprzeczające się postacie, humor który kiedyś był świeży i zaskakujący, jest teraz, przeiwdywalny i wkurwiający.

Odpowiedz
To jest też sposób obejścia zamordyzmu Disneya. Przykaz odgórny brzmi - ma to być lekkie, zabawne i family friendly. Widz z reguły nie "dzieli" w głowie treści dramatycznych i komediowych. Zlewa mu się razem. Czyli im więcej żartów wciśniesz tym bardziej dramatycznie i brutalnie możesz pójść. Chodzi o to aby ogólny wydźwięk u odbiorcy był "lekki".  

Tu masz  np bardzo poważną i "serio" scenę poprzedzoną zabawną sceną tańca




a tutaj poważną scenę gdy Quill poświęca życie aby ratować Gamorę - przechodzącą w żart



Daredevil jest obciążony swoją serialową przeszłością. Za Igera by to nie przeszło. Ale nawet jak nie będą bezpośrednio nawiązywać do przeszłości to i tak jest rewolucja że aktorzy wracają w tych samych rolach. Z czasem , jeśli rodzice nie będą za bardzo protestować (a mogą) może i będą nawiązywać bardziej.

Właśnie takie ruchy jak powrót do ról aktorów z seriali Netflixa pokazują że coś się zmieniło i Disney przestaje być taką zaskorupiałą , jednorodną konserwą.

Odpowiedz
(25-07-2022, 16:31)marsgrey21 napisał(a): Jak dla mnie to co serwuje Gunn i Waititi nie odbiega daleko od Whedona

Nie no, Whedon jednak sprawniej tym żongluje i nie popada w przesadę.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Jak dla mnie to w Age of Ultron (który jest moim zdaniem ciekawsszym filmem niż pierwsza część) to dał gaz do dechy aż do przesady, w finałowej bitwie w której Avengers walczą by przetrwali mieszkańcy miasta są na zmianę żarty i dramat, non stop, aż do końca, w tym wszystkim jest śmierć Quicksilvera, odejście Hulka i monologi Ultrona o ludzkości.

Odpowiedz
Akurat duża ilość humoru w filmach Marvela nigdy mi nie przeszkadzała. Raczej niska jakość żartów zależna już od pojedynczych produkcji potrafi działać mi na nerwy (absolutny zwycięzca w tej kategorii to JarJarfina z Szangczi). Dla mnie prawdziwym problemem są w zasadzie nieistniejące stawki w tych filmach. Nawet te zakończenie "Infinity War" nad którym wszyscy się spuszczali, spłynęło po mnie kompletnie, bo przecież i tak będzie odwrócone w kolejnej części.
For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz
Age of Ultron najpewniej niezupełnie jest filmem Whedona. Dawno już nie widziałem i mówię z pamięci ale tam się cuda dzieją jeśli chodzi o ciągłość i logikę wątków. Na moje oko film wygląda jak zabrany reżyserowi i poddany przeróbkom. Whedon potem zresztą już nic dla Disneya chyba nie nakręcił.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Stranger Things (Netflix, 2016-) Pelivaron 821 103,371 31-07-2022, 23:22
Ostatni post: Rozgdz
  Breaking Bad - serial (AMC, 2008-2013) i film El Camino (Netflix, 2019) Albertino 1,742 308,700 10-07-2022, 23:42
Ostatni post: łowca
  The Witcher (Netflix, 2019-) Crov 2,242 189,796 05-07-2022, 15:57
Ostatni post: Scheckley
  OZARK (Netflix) Mental 94 17,249 03-06-2022, 16:22
Ostatni post: srebrnik
  Narcos (Netflix) Pelivaron 222 47,159 08-05-2022, 13:41
Ostatni post: OGPUEE
  The Crown (Netflix, 2016-) patyczak 98 16,581 09-04-2022, 22:20
Ostatni post: simek
  All of Us Are Dead (Netflix) Maćko 6 742 10-02-2022, 03:06
Ostatni post: Lashly
  My Name (Netflix) Mental 12 1,167 03-12-2021, 10:08
Ostatni post: Mental
  Mindhunter (Netflix, 2017-) Kuba 89 18,980 25-10-2021, 11:54
Ostatni post: slepy51
  Midnight Mass (Netflix) michax 4 820 05-10-2021, 23:41
Ostatni post: slepy51



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości