Ed, Edd i Eddy
#1
Jeśli nie macie zwyczaju oglądania tej kreskowki, lub jeśli wogóle nie wiecie o kim mowa (choć myślę że w większosci wiadomo :) to na wszelki wypadek przypomnę o co tu chodzi...
Bohaterami tej kreskówki są trzej chłopcy o takim samym imieniu Ed, Edd (zawny chudym) i Eddy. [color=#][/color]Na co dzień żyją w podmiejskiej uliczce, próbując zdobyć kasę na słodziutenkie łamiszczęki. Jednakże naciągając frajerów z uliczki[color=#][/color] zwykle ich plan pali na panewce...

Całościowo jest to taka jakby satyra na podmiejski szum letniej gwary. Serial ewoluuje z prostuch odcinków (pierwszy sezon) w bardziej rozbudowane, takze animacja ejst ciągle na etapie rozwoju. Zdecydowanie najfajniejszą postacią jest Ed.[color=#][/color] Jego głupota w postaci absurdalnych tekstów może powalić na kolana. Ciekawym szczegółem tej historii jest jej określona liczba bohaterów. Nie ma tam postaci raczej epizodycznych (co najwyżej moga pojawić się Ochydki - jeżeli uważac je za postacie epizodyczne :)), fabuła trzyma się stałych bohaterów nei dodając nowych. W Polskiej wersji językowej można usłyszeć Tomasza Bednarka który rewelacyjnie użyczył głosu Rolfowi.
- To zwykłe oszczerstwo, jestem człowiekiem interesu twardym i przebiegłym, ale nie potworem!
- Nie badź smieszny! Wiem o tobie wszystko, odkrywam to co próbujesz ukryć, wszystko co ty wrzuczarz do kibla, ja stawiam na kominku, kapujesz?

Odpowiedz
#2
Lubie bardzo ten serial, jeden z nielicznych na CN co oglądam, chociaż okazyjnie.

Ambitny może nie jest ale potrafi rozbawić poprzez absurdalny humor, dialogi (świetny Polski dubbing swoją drogą) i przyjemny klimacik. Także nie wiem czemu ale strasznie podoba mi się że nie pojawiają się żadne inne postacie z poza głównych dzieciaków a jednocześnie człowiek nie odnosi wrażenia by czuć było brak czyjejś obecności... No, z tym różnie bywa.

Ogółem serial nie przypadnie do wszystkich gustów, mi akurat całkiem pasi. Stawiam go gdzieś obok Jhonego Bravo...


P.S.
Powstaje właśnie film pełnometrażowy o Ed, Edd i Eddy który ma być chyba wydany tylko na DVD. Fabuła ma być o tym że Ed, Edd i Eddy wyruszają w odwiedziny do brata Eddy’ego który ma się wreszcie pojawić... [w serialu zawsze działa "na odległość"]

Odpowiedz
#3
To jest bardzo specyficzna kreskówka- na początku bardzo jej nie lubiłem, ale może to ze względu na to, że leciała w CN w paśmie z bajkami francuskimi (Kosmiczna Rodzinka- bleh!) i ma trudną do zaakceptowania kreskę, czasem wręcz nieznośną dla oka.

Dopiero mój kuzyn nauczył mnie oglądać tę kreskówkę. Przyzwyczaiłem się do migającej kreski, prowadzącej czasem do oczopląsu i odkryłem naprawdę fajny serial- surrealistyczny świat przedmieścia, z niewielką dawką absurdu (tylko dwie postacie wprowadzają absurdalny humor- Ed, zwany także Pryszczatym oraz Johny, chłopiec zaprzyjaźniony z Deską- Deska to deska z namalowaną twarzą :wink: ), reszta postaci zachowuje się wg. logiki tego świata.
W tym surrealistycznym świecie jest bardzo mało praw fizyki, a postacie robią ze sobią gorsze rzeczy, niż Warner Bros. robił z Kojotem. Tutaj postacie robią rzeczy, które wskazują na to, że nie mają kości, tylko są z gumy, a z ogromnych upadków, czy innych sytuacji w których z człowieka by została mokra plama, wychodzą bez szwanku. Często bohaterowie podnoszą ogromne przedmioty i się nimi rzucają. Mistrzem w robieniu rzeczy niemożliwych jest Ed, który co odcinek pokazuje nam swoją nową umiejetność (która nieczęsto jest tak absurdalna, że zaskakuje też innych bohaterów!) np. przegryza ściany, albo kopie głową kilkumetrowe doły.

Bardzo ciekawe są też sample użyte w tej produkcji- często wykożystywane są dźwięki zwierząt np. przy upadkach, lub gdy następuje jakaś konsternacja oraz gdy dzieje się coś głupiego, lub ktoś mówi coś głupiego- słychać wtedy w tle np. rżenie osła (najczęściej przy postaci Eda).

Ja widziałem już chyba wszystkie odcinki Edów na CN i mogę naprawdę polecić tę kreskówkę. Na początku robi kiespkie wrażenie, ale to jest ten typ produkcji, do którego trzeba się przekonać.

Pozdr.
Coppola 12... Pfff

Odpowiedz
#4
W pierwszym sezonie animacja poprostu jest słaba, w dalszych idzie rażąco w górę.
Humor kocham właśnie za jego surrealność i brak logiki (zwłaszcza właśnie wspomniany Ed) no i te dialogi typu :
- Okarz zaproszenie szykownie ubrany Eddy...
- Kruk kracze o północy...
- A Bazylia spleśniała przez kota. Rolf pogada o polityce ale okaż zaproszenie...
- Jasne grzdyl… Och, cóż to za włochata bestia wyjada sos?
- Babcia?


Nie wiem czy już w Polsce się ukazały ale o ile akcja wcześniejszych działa się w lato, sezon 5 dzieje się na jesieni (w szkole) a 6 w zime... Takie "urozmaicenie" :wink:

Odpowiedz
#5
Surrealizm... Kiedys sie na to mowilo po prostu debilizm :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#6
Czasem czytając twoje komentarze nazwał bym dawny debilizm hitchyzmem :wink:


P.S. Przepraszam, ale nie mogłem sie powstryzmać
Coppola 12... Pfff

Odpowiedz
#7
Maik napisał(a):Nie wiem czy już w Polsce się ukazały ale o ile akcja wcześniejszych działa się w lato, sezon 5 dzieje się na jesieni (w szkole) a 6 w zime... Takie "urozmaicenie" :wink:

Nareszcie coś nowego dodadzą, ile razy można oglądać to samo? ;) Mogliby też w końcu wprowadzić nową postać.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#8
Ten serial jest...dziwny. Jak byłem szczylem to trójka Edów była jednymi z moich idoli. Bawiłem się w nich. Można powiedzieć, że się niemal wychowałem na nich.

Muszę odświeżyć sobie parę odcinków
Maziaki!!!

Odpowiedz
#9
Serial jest świetny ale wyłącznie w oryginale :)

Odpowiedz
#10
?
Ja wychowałem się na dubbingowanej wersji na CN...

Odpowiedz
#11


Aktualnie robię sobie rewatch i muszę powiedzieć, że Ed, Edd i Eddie się w ogóle się nie zestarzało.

Odpowiedz
#12
Jedna z moich ulubionych kreskówek, za gówniarza niektóre odcinki katowałem x-razy. Pamietam, że jak nie miałem Cartoon Network, to chyba Polsat 2 (?) puszczał jakoś pod wieczór pasmo z bajkami i najczęściej leciały wtedy Dexter, Atomówki, Strażnicy czasu i Edki własnie. Piekne to były czasy. :)

Odpowiedz
#13
Oryginalny dubbing nawet spoko, ale trio Boberek-Domin-Wituch dla mnie jednak niepokonane ;)

Też uwielbiałem tą kreskówkę i była chyba moją ulubioną z całego Cartoon Network. To także jeden z tych rzadkich przypadków kiedy to serial zamiast obniżać loty, to tylko się polepszał z sezonu na sezon. Z perspektywy czasu można powiedzieć, że jedynie ten pierwszy słabował. W sumie dobrze też, że twórcy wiedzieli kiedy zejść ze sceny, bo taki Spongebob który zadebiutował w tym samym roku co Edki ciągnięty jest do tej pory, a z każdym kolejnym sezonem jego odcinki zasysają coraz mocniej.

Odpowiedz
#14
Próbowałem oglądać z dubbingiem i mnie kompletnie odrzuciło, zacząłem oglądać oryginał i nie mogę się oderwać.

Tylko Boberek dawał radę i uchwycił ton oryginalnego głosu Eda.

Odpowiedz
#15
E tam, narzekasz. Jak dla mnie polski dubbing był udany, jedynie głosy Jimmy'ego, po tym jak Jonasz Tołopiło przeszedł mutację (jedyny faktyczny dzieciak grający dzieciaka w całej obsadzie :)) słabowały. Pamiętam swój szok, gdy dowiedziałem że to Boberek był Edem. Dla mnie Janusz Wituch to zawsze będzie Eddy.

Fun fact: Polski dubbing był dobierany jak serial był w fazie produkcji i m.in. Rolf miał być stereotypowym Latynosem. Dubbingujący go Bednarek miał obawy z tego powodu, bo w Polsce nie ma hiszpańskojęzycznej mniejszości

Odpowiedz
#16
LOL:

Odpowiedz
#17
O kurvva xD

Nigdy bym na to nie wpadł xD

Odpowiedz
#18
Informuję, że jakaś kochana dusza wrzuciła chyba wszystkie odcinki Edków z polskim dubbingiem. Oglądać póki nie usuną.

Odpowiedz
#19
Where
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
#20
Na CDA. Zapomniałem wspomnieć xD

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości