Agent Mossadu
Liczba postów: 32,509
Liczba wątków: 4
(20-01-2025, 12:49)Corn napisał(a): Shadow, Rocketeer, Fantom i Dick Tracy to nieformalna kwadrylogia Pulpowego komiksu. Całą czwórkę lubię, choć jedynym naprawdę dobrym filmem jest tylko Człowiek Rakieta
Zdecydowanie. Przy czym to tez jedyny film z wyzej wymienionych, ktory nie jest "klasyka", ale oparty jest o serie komiksow, ktora powstala juz jako uklon dla klasycznej komiksowej pulpy wlasnie oraz kinowych seriali superbohaterskich.
I w zwiazku z tym jest najmniej pulpowy i kiczowaty, i tez nie do konca wliczam go do rowniania z Shadow i Phantomem. Co w nim zwlaszcza kocham to ilosc uklonow i nawiazan do klasyki wlasnie, ale z twistem kina Nowej przygody. Szkoda, ze film zaliczyl porazke w BO, bo tu spokojnie byl material na trylogie, taki rakietowy Indiana Jones. Przy czym nie wiem jak by to wygladalo pod wzgledem technicznym i czy by nie probowano napchac sequeli CGI. Orginal do dzis wyglada cudownie, bo masa tu starych technik wymieszanych z wtedy najnowoczesniejszymi, analogowymi rozwiazaniami technicznymi i bez silowania sie na jakies animacyjno-komputerowe fikolki. Kocham ten film. I w temacie:
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
20-01-2025, 13:40
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-01-2025, 13:40 przez Bucho.)