Episodes
#21
Ale tu nie chodzi o wysiłek, a grę pomiędzy LeBlankiem-Joeyem i ""LeBlankiem""-"LeBlankiem". Mnie nie obchodzi ten facet jako mięso i kości ;)
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
#22
Chodzi o to, że to nie kpina umyślna tylko tak już jest, że Joey to jest LeBlanc. To nie jest tak, że oni umyślnie mowia mu: "Matt, kopiuj ze swojej roli Joeya, bo kpimy z publiczności, która cię utożsamia z nim" tylko Matt po prostu inaczej nie umie. :)

Odpowiedz
#23
Ale skąd ja mam to wiedzieć? Przecież nie znam faceta, tylko jakąś symulację :D
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
#24
Oglądam drugą serię na bieżąco i jest znacznie lepiej niż w pierwszej. Teraz bawią mnie już nie tylko momenty z Mattem, ale nawet ze Seanem i Beverly. Ich związek poddano próbie, a relacje fajnie skomplikowano. Wydaje się też, że ogólnie wątki poza LeBlancowe są lepiej napisane, a typowe podejście "w holiłudzie to producenty kłamio" nie razi już tak sztampowością. Sam LeBlanc dostaje dwa ciekawe wątki (w tym prześladującej go fanki) i też zostaje ciekawiej zarysowany. No i mamy gościnny występ gwiazdy FRIENDS! ;) Fajnie. LeBlanc ze wszystkich Przyjaciół chyba najlepiej trafił jeżeli chodzi o produkcje (choć Matthew Perry wystąpił w Fallout: New Vegas! :)).

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości