Fallout 1, 2 (i reszta)
No tak średnio bym powiedział, średnio. Ghul na plus, oczywiście, ale reszta to raczej łopatologiczne, bezczelnie rzucanie nawiązaniami do fanów: patrzcie, Lucy jest w paszczy dinozaura! Patrzcie, ghul wspomina o sklepiku nieopodal! O, w krypcie jest problem z procesorem wody! Spójrzcie, przecież to furgonetka i typ z początku Fallout 4! Zobaczcie, to pan House! A czy pamiętacie ten gang?

:/

Odpowiedz
Post pod postem, bo muszę, inaczej się uduszę.

Trzy odcinki za mną i to jest tak straszliwie, okrutnie, boleśnie N U D N E, że chyba sobie daruję ten drugi sezon. Pierwszy, w porównaniu do tego co się teraz dzieje, to wybitne arcydzieło pod absolutnie każdym względem. Tutaj trzy godziny minęły i nic, kompletnie nic ciekawego się nie wydarzyło, denny sidequest za dennym sidequestem, frakcje rozwalono tak, że bardziej się chyba już nie da (Bractwo Stali to upośledzone gimbusy w stylu "pacz mam granat" "hehe" "hehehe" "hehe" "no, hehe"), Legion to dwie identyczne grupki z totalnie zmarnowanym Kevinem, NCR praktycznie nie istnieje, krypty tak samo, nawet retrospekcje ghula są... no są i tyle.

:c

Odpowiedz
Jako osoba która nigdy nie grała w Fallouta - pierwszy sezon oglądałem z wypiekami na twarzy. Wciągnął mnie ten świat, polubiłem postacie, humor. Drugi sezon na ten moment - padaka. Lucy irytuje. Mam wrażenie, że zachowuje się jak osoba która nie doświadczyła wydarzeń z 1 sezonu. O ile w pierwszym sezonie jej naiwność była zrozumiała i na swój sposób urocza, to w obecnym zachowuje się jakby zaliczyła regres, jakby nadal nie ogarniała w jakim świecie funkcjonuje.

Odpowiedz
Synthetic Man zrobil dobre, krotkie materialy o serialu. Ogolnie cieszy mnie coraz wieksza, kulturowa judeosceptycznosc wsrod Youtuberow:





Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
gry nie znam, nadrobiłem te 5 odcinków co wyszły no i bez szału chociaż akcji z końcówki 5 odcinka to się nie spodziewałem

ale na pewno lepiej mi się to ogląda niż The Last of Us

7 odcinek chyba do tej pory najlepszy pokazujący w końcu kim jest blondyna piracka, no ale w tym sezonie na pewno jest za mało akcji w kryptach i skupienie się na głównych bohaterach

ciekawe jak wypadnie za tydzień finał

Odpowiedz
Nigdy nie grałem w żadnego "Fallouta" i moja jedyna styczność z tym uniwersum to był ten 1 sezon serialu, który oceniłem jakoś na 6/10 i myślałem, że drugi to już będzie to, co twórcy chcieli pokazać po tej całej "rozpędówce" a tu chuj wbity, drugi sezon jest tragicznie wręcz słaby a co najgorsze, nudny i totalnie nieangażujący. Obejrzałem do końca tylko dlatego, że leżę w łóżku po operacji i nie mam nic ciekawego do roboty ale szczerze mówiąc strasznie się męczyłem i ledwo przebrnąłem przez te 8 odcinków. Inna sprawa, że to kolejny przypadek, w którym zamiast normalnego sezonu serialu dostajemy rozciągnięty na kilka godzin zwiastun kolejnego, którego osobiście raczej już nie obejrzę, bo nic co tu pokazali nie jest na tyle ciekawe, by znów się męczyć podczas oglądania. Totalna strata czasu.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
Ten sezon był po prostu głupi, nudny, nieangażujący - oglądając co tydzień miałem problem z przypomnieniem sobie co się działo w poprzednich odcinkach. Nierzadko przewijałem sceny. Takie to "dzieło"...

Odpowiedz
Ten sezon podobał mi się lepiej od pierwszego, aż szkoduję, że nie miałem nigdy okazji zagrać w tę grę. A co do jego tempa - no cóż takie uroki współczesnej tv. Teraz kuźwa znów dwa lata czekania :P

Odpowiedz
Pierwsza połowa Thunderdome to nadal najlepszy ekranowy Fallout.

Odpowiedz

Odpowiedz

Odpowiedz

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości