Freaks and Geeks
#1
[Obrazek: Freaks_and_Geeks_DVD.jpg]

Właśnie skończyłem oglądać "Freaks and Geeks" sezon pierwszy... i ostatni. Trafia na listę świetnych seriali, ktore zostały zdjęte z anteny ze względu na idiotyzm szefów stacji. "Freaks and Geeks" opowiada o nastolatkach uczęszczających do liceum w latach 80-ych. Klimatem przypomina takie filmy jak "Fast Times at Ridgemont High", czy "Dazed and Confused", a lata 80-te i życie nastolatków są całkiem dobrze oddane.

Twórca tego serialu to Paul Feig, który obecnie pracuje przy "The Office" i "Weeds", a współproducentem i jednem ze scenarzystów jest Judd Apatow. W rolach głównych i epizodycznych pojawiają się znajome twarze, dla tych którzy widzieli filmy Apatowa. "Najgłówniejsze" role grają Linda Cardellini i John Francis Daley, odtwarzający rolę rodzeństwa - Lindsey i Sama Weirów. Lindsey jest rok starsza i w poprzednim roku była typową przykładną uczennicą, a tym razem stara się dołączyć do freaków, czyli buntowniczych outsiderów, których stanowią Daniel Desario (James Franco), Nick Andopolis (Jason Segel), Ken Miller (Seth Rogen) oraz Kim Kelly (Busy Philipps). Z kolei Sam wraca do swoich kumpli - geeków - Neala Schweibera (Samm Levine) oraz Billa Haverchucka (Martin Starr). W epizodach pojawiają się też m.in. Ben Foster, Leslie Mann i bardzo młody, długowłosy Shia LaBeouf.

Dobrze napisane dialogi i wiarygodne postacie są cechą, która sprawiła, że serial urósł do miana kultowego. Dla mnie może nie jest "kultowy", ale z pewnością warty poświęcenia czasu. Nie jest tak do końca ani komedią, ani dramatem, ale czymś pomiędzy, choć jest raczej subtelny i wyważony. Irytujące za to mogą być dosyć łatwe do przewidzenia zakończenia, do tego często z morałem. Przede wszystkim dla ludzi, których zawsze kręciły komedie w stylu tych wymienionych w pierwszym akapicie - "Freaks and Geeks" oferuje podobne spojrzenie na lata 80. Żal tylko, że tak naprawdę nie ma zakończenia.

Odpowiedz
#2
Serial zacząłem oglądać jakoś w środku tygodnia, dzisiaj obejrzałem ostatni odcinek. I gdyby nie to, że kiepsko u mnie z czasem, pewnie łyknąłbym te 18 odcinków w maks dwa dni.

"Freaks and Geeks" miecie i tyle w temacie. Z produkcji high-schoolowych nic lepszego w tym temacie nie powstało i pewnie już nie powstanie. Jak ktoś lubi filmy Johna Hughesa czy Camerona Crowe'a, to jest to pozycja obowiązkowa.

Klimat, postacie, dobór aktorów, soundtrack (!) - 10/10. Było kilka słabszych odcinków, ale nawet one stały na baaardzo wysokim poziomie. Szkoda, że powstał tylko jeden sezon... Z drugiej strony, może i dobrze się stało.

PS.

Odpowiedz
#3
Właśnie oglądam, całkiem przyzwoity serial, a niektóre postacie to istni mistrzowie, oczywiście szkoda, że tylko jeden sezon, choć z tego co czytałem, odcinków mogło być jeszcze mniej.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości