Friends (NBC, 1994-2004)
No dokładnie. Wyglądają, jak wyglądają. Skoro widzowie chcą ich w takim stanie oglądać wspominających dawne lata to niby czemu nie mieliby chcieć zobaczyć takiej Moniki? Przy odrobinie dystansu można by się i z tego botoksu pośmiać (Monika to ty?!). Pomysłów na sam odcinek, jak i masę żartów raczej by nie zabrakło. Sam mógłbym im to napisać za powiedzmy bańkę. Jasne, że ryzyko byłoby odrobinę większe. Szkoda, że Linklater nie robił przyjaciół bo byśmy się raczej zastanawiali czy to ostatni reunion. Z kasą jaką serial zarobił i pewnie mieli na to coś, mogliby zrobić wszystko, łącznie z powrotem do Londynu, co akurat pewnie nie byłoby super pomysłem, no i covid... ale bym się jarał nawet a tak to nie wiem czy mam w ogóle ochotę to oglądać.


Odpowiedz
No skoro tak twierdzicie.
Ale ja generalnie to nawet w takiej formie nie chce ich oglądać i prawdopodobnie tego nie obejrzę. :)

O takie tam, oglądanie pudrowanego trupa. Ahy, ohy, i tego typu rzeczy. Żeby chociaż jakieś ciekawostki tam padły, np. ile Perry przećpał kasy, albo ile Cox przeznaczyła na botoks.. ale nie, będzie nuda i mizianie się po pupach.

Swoją drogą może nie zrobili tego w formie specjalnego epizodu z uwagi na jakieś zawirowania prawne. Prościej było tak?

Wysłane z mojego M2102J20SG przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.

Najlepszy film:
2014 - "BIRDMAN"
2015 - "MAD MAX: FURY ROAD"
2016 - "SŁUŻĄCA"
2017 - "GHOST STORY"
2018 - "SPIDER-MAN UNIWERSUM"
2019 - "TOY STORY 4"
2020 - "NIEWIDZIALNY CZŁOWIEK"



Odpowiedz
Oni chyba próbowali ten reunion zrobić od lat, ale o ile Perremu i Kudrow zależało, o tyle chyba reszta była na nie.
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Cytat:Swoją drogą może nie zrobili tego w formie specjalnego epizodu z uwagi na jakieś zawirowania prawne. Prościej było tak?
Możliwe. Nie śledziłem szczerze mówiąc doniesień na ten temat. Bo o jakimś reunionie mówiło się od lat, nie? Trudno mi sobie wyobrazić, żeby ze względu na kwestie prawne mogli zrobić to a nie mogli fabularnego odcinka, ale co ja tam wiem. tak czy inaczej, jak piszesz - na 99% będzie to słodkie pierdzenie botoksem zamiast słodkiego pierdzenia w formie nawet grzecznego, ale jednak świetnie napisanego i zagranego humoru. 


Odpowiedz
(20-05-2021, 13:23)Corn napisał(a): Oni chyba próbowali ten reunion zrobić od lat, ale o ile Perremu i Kudrow zależało, o tyle chyba reszta była na nie.


W wywiadzie kiedys zreszta mowil, ze bardzo zalowal zakonczenia serii i chcial ja ciagnac jeszcze kilka lat. Odnioslem tez wrazenie, ze Jennifer Aniston przez lata chciala sie trzymac z daleka od tematu Friendsow, w czasach gdy robila kariere w Holly.


Przy okazji, promo wrzucone na oficjalny kanal Today:




1:43 “this is gonna be a letdown”


ups! :)
I drive truck, break arms, and arm wrestle. It's what I love to do, it's what I do best.

Odpowiedz
Zanim obejrzałem, myślałem, że to "letdown" to jakiś taki autoironiczny żart / asekuracja, któregoś z nich. :D

No po tym materiale oczekiwania mam jeszcze mniejsze skoro zachęcają zapowiadając "wspólne wchodzenie na plan, PO KOLEI" .

To o nas:



Odpowiedz
(20-05-2021, 14:06)PropJoe napisał(a): To o nas:


Heh. Spoko. Myślę że prościej przestać być grubasem, niż naprawić zbotoksowaną twarz. :)

Wysłane z mojego M2102J20SG przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.

Najlepszy film:
2014 - "BIRDMAN"
2015 - "MAD MAX: FURY ROAD"
2016 - "SŁUŻĄCA"
2017 - "GHOST STORY"
2018 - "SPIDER-MAN UNIWERSUM"
2019 - "TOY STORY 4"
2020 - "NIEWIDZIALNY CZŁOWIEK"



Odpowiedz
Na tym materiale wyglądają trochę lepiej. Lisa zestarzała się godnie, Courtney i Jen mają botoksy, ale też trzymają dobrą formę fizyczną. Schwimmer i Le Blanc pewnie mogliby bez problemu odegrać swoje role sprzed 30 lat. Ale Matthew.... masakra - dzieci, nie bierzcie narkotyków i nie pijcie na umór.

Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Lubię "Friendsów", ale jakoś szczególnym fanem, by śledzić losy obsady nigdy nie byłem. Odpaliłem z ciekawości jak się ludzie trzymają i...ergh...ten "Reunion" wydaje się spóźniony o dobrą dekadę. I tak jak napisał Snappik - Panie i Panowie, dbajcie o siebie, jedzcie warzywa, używajcie dobrych kosmetyków i nie tykajcie alko/dragów/strzykawki z botoksem...
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
Dekadę temu to serial ledwo się skończył, więc było za mało czasu by organizować reunion
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Oglądam właśnie Reunion, kobita płacze, mi coś wpadło do oka. Ogólnie nie polecam...

Odpowiedz
Właśnie skończyłem. Matt Perry wygląda fatalnie, momentami, jakby był po jakimś udarze czy coś. Kiedy Courteney Cox postanawia się odezwać ma się wrażenie, że jej twarz zaraz rozpadnie się. Po Aniston też widać, że kilka "poprawek" wjechało. Z pań najlepiej wygląda zdecydowanie Lisa Kudrow, a Matt LeBlanc to taki podstarzały wujek, z którym na weselu by się flaszkę obalilo.

Nieważne. Na końcu miałem ciarki i potliwe oczy.

10/10.

Odpowiedz
Czy jest to uber fan serwis czy można sięgnąć, jeśli nie zna się całego serialu na pamięć?
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
Trudno znaleźć większego fana Przyjaciół niż ja, więc oczywiście mam już seans za sobą. Fajnie, że zdecydowali się na formę spotkania, a nie bawienia się w jakąś fabułę. Są plusy i minusy więc jedziemy:

Plusy:
- David Schwimmer: zrobił na mnie największe wrażenie. On wydawał się jako jedyny mieć siły i chęci, aby zrobić z tego spotkania coś fajnego. No i gość jest zupełnie inny niż Ross i całkowicie kupuję jego niegdysiejsze stwierdzenie, że nienawidzi postaci Rossa.
- świetnie wyjaśniony fenomen serialu. Nie tyle dobre żarty, co dobranie IDEALNYCH aktorów do swoich ról. Tym bardziej budzi respekt, bo twórcy nie szli na łatwiznę zatrudniając znane twarze. Każdy z nich (moooże poza Cox) był właściwie anonimowy. Duże ryzyko, które się opłaciło.
- Aniston i Schwimmer przyznali, że byli de facto w sobie zakochani w czasie kręcenia pierwszych sezonów: pamiętam gdy mówiło się o tym. Pamiętam wywiady u Oprah, jak wypowiadali się o sobie. I zawsze miałem wrażenie, że coś tam było. Potwierdzili. Choć dodali, że nigdy nie było nic więcej. Co by potwiedzało teorię Joey'a z 4. sezonu, że jak jest chemia na ekranie, to znaczy że nie ma bunga bunga poza ekranem:) Chociaż jak było naprawdę? Tylko oni wiedzą.
- Archiwalne fragmenty show i chwile, po których reżyser krzyczy "cięcie", a my widzimy dalej co było. Zawsze uwielbiam zaglądać za kulisy w taki sposób.
- Le Blanc i jego kontuzje na ekranie:) 
- Czytanie dialogów przy stole. Intonacja. Od razu widać, że oni mają te postaci opanowane w małym palcu.
- Śmiech Lisy Kudrow. Już na zawsze serduszko.
- Aktor grający pana Heckles żyje! Myślałem, że jest dużo starszy niż w rzeczywistości.

Minusy
- Matthew Perry nie dożyje 60. roku życia. Wrak człowieka. Dziwne, że go w ogóle zaprosili.
- Wszyscy (poza Davidem) wydawali się być zmęczeni i jakby nieco przymuszeni do wzięcia udziału. Mam wrażenie, że dla nich to show było jednocześnie największym darem i przekleństwem w życiu. Zapewne rzygają ciągłymi pytaniami o serial i trzeba było długo ich przekonywać do wzięcia udziału.
- James Corden: nie ma drugiego talk-show hosta, mającego twarz, którą tak mocno chciałoby się uderzyć. Nie kumam fenomenu tego gościa. Mogli już dać Conana, który przynajmniej ma historię przeprowadzania wywiadów z nimi w czasie kręcenia serialu. A nie jakiegoś Brytola, która nie ma z tym nic wspólnego.
- Twarz Courtney Cox. Matko Boska
- Jennifer też już zaczyna sobie pomagać chirurgią:)
- Lady Gaga. Na c*uj ty tam polazłaś!
- Pokazywanie fanów z całego świata i ich opinii, jakbyśmy jeszcze nie wiedzieli, że Przyjaciele są do dziś globalnym fenomenem. Gówno mnie obchodzi co ma do powiedzenia na temat serialu jakiś random z Ghany.

Ale ogólnie 8/10. Ładne zamknięcie, fani dostali to czego chcieli. Można się rozejść.

Odpowiedz
Powiedz jeszcze proszę, ile jest tam Biebera i po co. Oraz w jakiej minucie, żebym mógł to jak najszybciej pominąć :)

Cytat:Zapewne rzygają ciągłymi pytaniami o serial i trzeba było długo ich przekonywać do wzięcia udziału.
Aniston na bank ma dość i chyba nigdy tego nie ukrywała, ale Cox od lat dość często "Monicuje" w różnoraki sposób na swoim instagramie, więc ona chyba akurat ma do tego zdrowy dystans.

Odpowiedz
Bieber uczestniczy w kuriozalnym pokazie mody, więc jest przebrany i mało go widać. Inna sprawa, że Cindy Crawford dobrze się trzyma - to pewnie ta pepsi :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
O właśnie, zapomniałem dodać tego pokazu mody do minusów. Giga cringe

Odpowiedz
Corden, Bieber i Gaga do wywalenia. Szczególnie Corden. Jego entuzjazm na kilometr bije sztucznością.

Generalnie przyjemne to było i jak dla mnie Perry wcale aż taki zły nie był, bardziej rozpraszał mnie botoks Aniston, bo do Cox się już przyzwyczaiłem. No i rzeczywiście David Schwimmer był najbardziej aktywny, a LeBlanc to taki fajny wujo.

Odpowiedz
Taki sobie ten Reunion. Jakimś ortodoksyjnym fanem nie jestem, nie widziałem gdzieś 1/3 odcinków, ale uważam ten serial za wybitny w swojej kategorii. Trochę szkoda, że nie zdecydowano się na chociaż kilkunastominutowy typowy odcinek, choć z drugiej strony ostatnie słowa Kudrow są bardzo rozsądne - bohaterowie musieliby się zmienić, dorosnąć i nie do końca musiałoby to się udać i pyknąć. Pewnie gdyby aktorzy stali na krawędzi bankructwa już dawno mielibyśmy Friends: New Era w sezonach 11-20, ale czeki wysyłane regularnie do ekipy raczej ich od tego pomysłu odsuwają.

Producenci oraz scenarzyści w wywiadzie dobrze wyjaśnili na czym polega jego fenomen i dobrze przedstawili kulisy castingu. Wszystkie nagrania zakulisowe są niesamowite, zwłaszcza w scenie w wnoszeniem kanapy na piętro ;) Perry i Schwimmer są tam zajebiści. 

Zdecydowanie lepiej wypadły fragmenty gdy ekipa siada sobie na kanapach w znanej sobie scenografii i sobie wspominają czasy. Jest w nich jakaś naturalność, choć nie padają tam jakieś przełomowe słowa. Widać, że się lubili i zostali dobrani znakomicie. Czytanie scenariusza przy stole - kurde, Schwimmer i Le Blanc dalej to mają. Część z talk show z Corbenem do wyje*ania, niepotrzebne to było i widać było u niektórych poczucie żenady. 

Fanserwis pełną gębą. Pod koniec idzie uronić łezkę, bo do człowieka dociera że to definitywnie koniec i zero szans na powrót tych postaci na plan. Jeżeli ktoś nie lubi tego serialu to Reunion po nim spłynie. Powinni to również ograniczyć do spotkania na planie, pogaduszkach i anegdotach w scenografii oraz z czytaniem przy stole. No i to kiedyś byłby normalny dodatek do DVD/Blu, a nie produkcja pod dodatkowe subskrypcje.

6/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Północ - Południe / North & South (1985-1986, 1994) Gieferg 8 559 20-08-2021, 22:16
Ostatni post: Nemo
  LOST (ABC, 2004-2010) blueshadow. 2,533 260,902 18-02-2021, 20:12
Ostatni post: Scheckley
  Glina (TVP, 2004-2008) shot 70 17,833 07-06-2020, 13:18
Ostatni post: Nemo
  Deadwood - serial (HBO, 2004-2006) i film (2019) dillinger 339 69,740 02-12-2019, 22:51
Ostatni post: Kuba
  Oficer (TVP, 2004-2008) Hitch 12 2,440 14-09-2019, 10:29
Ostatni post: Capt. Nascimento
Wideo Coupling (Każdy z każdym) (2000-2004) anormalnychiromanta 1 1,412 05-03-2012, 11:14
Ostatni post: Gieferg



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości