Girls [HBO] [2012- ]
#1
The Girls (2012) - kompletnie nie wiem, co mnie kurde podkusiło, żeby sprawdzić ten serial. Może to, że komedia, może to, że HBO, może te nominacje do Złotych Globów i Emmy.

Uczciwie od początku do końca obejrzałem cztery odcinki z dziesięciu, nieustannie dając szansę i powtarzając sobie, że w końcu przecież musi się wydarzyć coś ciekawego, bądź śmiesznego. Później już tylko przerzucałem do fragmentów z Allison Williams:

[Obrazek: 360345.1.jpg]

Oczywiście wyłącznie z pobudek estetycznych, a nie fabularnych, bo jej wątek był równie chujowy, jak wszystkie inne w tym serialu. Zresztą, wystarczy zobaczyć którykolwiek "Previously on...", żeby wyrobić sobie opinię o serialu. Jeżeli według samych twórców najciekawsze wątki godne przypomnienia to:

a) gruba się pieprzy!
b) chce go rzucić, ale nie ma odwagi,
c) musi usunąć dziecko, ale jednak nie ma tego dziecka,
d) gruba się pieprzy!
e) szef dotyka grubą po cyckach
f) gruba się pieprzy!
g) Pierwsza: "Nigdy nie uprawiałam seksu." Cała reszta: "To nie może być prawda?!" O.O

Ponoć najsilniejszą stroną tego serialu jest realizm. Jasne, zgoda. "Klan" też jest do bólu realistyczny, tylko gorzej zrealizowany. Naprawdę nie wiem komu chce się oglądać kłótnie lasek, kłótnie z laskami, rozterki lasek i problemy sercowe lasek. A, niech zgadnę - laskom. I pewnie w tym leży cały problem z odbiorem tego serialu, że to zwyczajnie serial dla dziewczyn, kolejny szczebel w ich serialowej edukacji:

a) wczesna młodość: "Madeline"
b) gimnazjalno-licealna faza na wampiry: "Pamiętniki wampirów"
b) pierwsze kroki w dorosłym, samodzielnym cool-życiu: "The Girls"

To już chyba bliżej mi do dwie dekady starszego Louiego C.K. niż do rówieśniczek z New York City. Trochę przerażające.

A i jeszcze jedna sprawa. Twórczynią tego serialu jest niejaka Lena Dunham (vel. Gruba).

[Obrazek: 220px-Lena_Dunham_2012_Shankbone.JPG]

KTO TO KURDE WŁAŚCIWIE JEST?

Ostatnio atakuje mnie z każdej strony. Najpierw widziałem ją w "Side by Side" zastanawiając się, dlaczego jest taka ważna, żeby występować w jednej produkcji obok Camerona, Scorsese, Lyncha, Finchera, Wachowskich, Rodrigueza, Boyle'a i wielu, wielu innych znamienitych osobowości. Teraz w "The Girls", w jej serialu i to na takim kanale jak HBO, w którym zresztą obsadziła się w roli głównej i świeci gołym dupskiem w co drugim odcinku. Zresztą wyreżyserowała również "Tiny Furniture" obsadzając we wszystkim rolach siebie i swoją rodzinę. Ponadto widzę, że spotkam ją znowu w "This is Forty". Myślałem, że to może córka kogoś ważnego, ale chyba jednak nie.

Serial słaby jak cholera, nie polecam, chyba że jesteście dziewczynami wchodzącymi w dorosłe, samodzielne życie, to możecie sprawdzić. Moim koleżankom się podoba.
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy

Odpowiedz
#2
A w US przed chwila sie skonczyla druga seria glosnych GIRLS. Tak zeby nie bylo, ze to jakas pierdola od ugly girl with attitude- serial jest produkcji HBO. Moim zdaniem to jest mala rewolucja telewizyjna. Dlugo by pisac, ja w tym miejscu tylko chce zasygnalizowac, ze jak ktos jeszcze sie nie natknal, to warto sprobowac bo to niezwykle swieza rzecz. Takie tam, perypetie lasek 20+ z Nowego Jorku. Beka, momentami niedowierzanie I zachwyt :D
Wszystkie inne seriale z girl w tytule moga sie schowac.
Czekam na trzeci sezon!!
[Obrazek: lena-dunham-book-naked-nude-naked-girls-hbo.jpeg]

Odpowiedz
#3
(27-03-2013, 16:03)raven.second napisał(a): a nie tak:

[Obrazek: BBC-In-The-Flesh.jpg?resize=592%2C333]

Typowy student po trzydniowym chlańsku. :)

(28-03-2013, 03:57)proud flesh napisał(a): Takie tam, perypetie lasek 20+ z Nowego Jorku. Beka, momentami niedowierzanie I zachwyt :D

3 na 4 brzydkie.
4 na 4 głupie.

Po pierwszym sezonie przestałem się katować perypetiami i głębokimi przemyśleniami wkraczających w dorosłe życie mieszkanek Nowego Jorku. Zbyt wysoki poziom realizmu, jak dla mnie, a ja chyba nigdy nie przekonam się do oglądania tasiemców, opowiadających o zwykłych ludziach i absolutnie zwykłych wydarzeniach. Pierwszy sezon można było streścić do jednego zdania, chcę wierzyć, że w kolejnych dzieje się więcej. Inaczej nie jestem w stanie zrozumieć fenomenu tego serialu.
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy

Odpowiedz
#4
Owszem, dzieje się. Pierwszy sezon był zabawny, ale drugi uderzać próbuje w poważne tony i nie pudłuje. Takie perełki jak cały odcinek w mieszkaniu Patricka Wilsona czy też odcinek 9 to naprawdę mocne rzeczy. Ogólnie też nie jestem fanem takich rzeczy, ale coś mnie przy nim trzymało.

Odpowiedz
#5
Miłość do grubych kobiet?

Odpowiedz
#6
(28-03-2013, 17:01)Snuffer napisał(a): Takie perełki jak cały odcinek w mieszkaniu Patricka Wilsona czy też odcinek 9 to naprawdę mocne rzeczy.

A zechciałbyś napisać w czym tkwi moc tych odcinków?
Bo jeżeli ten cały odcinek w mieszkaniu Patricka Wilsona opiera się na tym, że gruba znowu poszła z kimś uprawiać seks, zawracać dupę, opowiadać o sobie, żalić się i przeżywać egzystencjalne rozterki (czyli dokładnie jak we wszystkich poprzednich odcinkach), to nawet nie pomoże takiemu epizodowi obsadzenie historii tylko w jednym miejscu. Takie rzeczy to można robić, jeśli obie postaci posiadają potencjał i magnetyzm, a aktorzy teatralną siłę odgrywania takich nietypowych scen, jak było np. w odcinku "The Fly" Breaking Bad. A Lena Dunham i odgrywana przez nią postać Hannah (stawiam, że pomiędzy tymi dwoma paniami można postawić znak równości) to jedna z najbardziej irytujących bab w historii amerykańskich seriali.
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy

Odpowiedz
#7
Persona non grata,
Cytat:jeżeli ten cały odcinek w mieszkaniu Patricka Wilsona opiera się na tym, że gruba znowu poszła z kimś uprawiać seks,

LOL

no, a jak myslisz? Oprocz tego uprawiaja jeszcze inne sporty:

[Obrazek: tumblr_mi2m9axkHS1qbofjco1_500.png]

Dla mnie ten serial jest fenomenalny z wielu powodow. Podchodzilam z ogromna rezerwa, bo za duzo razy sparzylam sie na serialach o mlodych ludziach, za kazdym razem to byla jakas zenada. Owszem, duzo ladnych twarzy i cial ale jak dla mnie to zbyt czesto byly takie kukly, ktorym kazano mowic kontrowersyjne rzeczy, cpac i sie puszcac. pfff

Pierwsza zajebista rzecz to postacie, szczegolnie sliczna glowna bohaterka:) Pomiedzy nia a Lena (tworczynia) nie mozna postawic znaku rownosci (imo), chociaz maja na pewno wiele cech wspolnych.
Persona, nie wiem czy kiedys czytales/ogladales wywiad z Dunham. Od razu wyczulbys jej stosunek do tej postaci... Pojawiaja sie elementy autobiograficzne i jakies tam prawdziwe historie, ale Lena-rezyser to jest zupelnie inna osoba. Odosi sie do tej postaci bardzo ironicznie. Hannah jest prawdziwa i tragi-komiczna bohaterka, nie taka jak New Girl albo jak wywloki ze Skins (HAHA). Hannah jest obnazona calkowicie przed kamera, z jej odchylami emocjonalnymi i niewymiarowym cialem, ktorym tak wielu sie oburza.

Fabula jest mdla tylko pozornie, duzo jest ukrytych smaczkow. Juz od pierwszego odcinka wkrecil mnie pojebany klimat, raz sie smiejesz na glos, a za chwile pojawia sie jakis mrocziejszy i dziwny motyw, ktory przypomina bardziej zycie niz wieczorny tv show. Szczegolnie w drugim sezonie jest kilka scen, ktorych czlowiek zwykle nie spodziewa sie w tv. Mnie to kreci i na serio sie dobrze bawie, chyba lepiej niz z kelnereczkami z Borooklynu.

Caly hype jaki sie wytworzyl po tych dwoch seriach jest chory:) Wlasnie nie wiem co jest bardziej interesujace- tekst Dunham czy komentarze ludzi, ktorzy doznali szoku bo zobaczyli naga przecietna laske w tv.. OHHHHHHHHHH Louis C.K. jest rudny, gruby i brzydki a jakos nikt nie ma do niego o to pretesji, lol

Odpowiedz
#8
Tak, kilka wywiadów widziałem. Wiadomo, że to tylko moja opinia, ale według mnie Hannah nie tylko posiada niektóre cechy Leny (a tajemnicą nie jest, że serial zawiera wątki autobiograficzne), lecz także sama Hannah jest (być może) niewysłowionym w innych okolicznościach zbiorem obaw i przemyśleń autorki serialu zaczerpniętym z jej prywatnego życia. Po pierwsze, nie uważam, żeby było to coś złego, zwłaszcza jeżeli lubi się postać Hannah. Po drugie trzeba zaznaczyć nie są to zbyt wyszukane, lecz uniwersalne przemyślenia - to proste obawy milionów niedoskonałych kobiet w wieku bohaterek serialu. Przejawia się to w silnym, niezaprzeczalnym realizmie serialu, który mnie osobiście nie bawi, jak i nie dostrzegam piękna głównej bohaterki. I nie mówię tu tylko o pięknu fizycznym, lecz także, jakkolwiek patetycznie to nie zabrzmi, o pięknu jej osobowości. To co według mnie niewątpliwie łączy obie panie to irytujący styl bycia i do tego głównie odnosiłem się mówiąc o znaku równości między obiema paniami. Być może zmieniło się coś w życiu i usposobieniu jej postaci od drugiego sezonu, ale przypominam, że bazuję wyłącznie na pierwszym. Nie wiem, czy ironizowałaś z tym "no, a jak myślisz?", ale jeżeli nie, to chyba niewiele zmieniło się, jeżeli chodzi o szkielet fabularny.

Cieszę się także, że odniosłaś się do serialu "Louie", który uwielbiam, a który faktycznie wpisuje się gdzieś tam w ten bolesny realizm, którego przecież nie lubię. Louie faktycznie jest tłusty, rudy i może nawet odpychający, ale facet robi z tego atut. Ponadto Louis C.K. jest dużo starszy od Hannah i uważam, że jego postać w serialu (również naszpikowana do bólu wątkami autobiograficznymi) ma zdecydowanie więcej do powiedzenia. Paradoksalnie choć jestem w wieku bohaterek "The Girls", wolę słuchać Louisa i łatwiej jest mi zrozumieć jego problemy, niż te prezentowane przez moje rówieśniczki ze Stanów Zjednoczonych. Poza tym uważam, że serial "Louie" ma znacznie ciekawszą, oryginalniejszą formę, lepszy humor i znacznie lepiej operuje kontrastami, o których piszesz w kontekście "The Girls". Tam śmieszność przeplata się z powagą może mniej subtelnie, a kontrasty są wyraźniejsze, ale dzięki temu łatwiej mi docenić ten serial zarówno jako komedię, jak i dramat.

Kończąc już, chcę napisać, że początkowo myślałem, że jesteś mężczyzną, dlatego zaskoczył mnie tak bardzo pozytywny odbiór serialu. Teraz dopiero wychwyciłem formę osobową i zdecydowanie łatwiej mi zrozumieć, to że serial Ci się podoba, bo pisałem już kiedyś, że najprawdopodobniej jest on fajnym doświadczeniem dla osób (zwłaszcza dziewczyn), które potrafią się jakoś utożsamić z bohaterkami i odnaleźć w ich świecie. A rozmawiałem z kilkoma swoimi koleżankami na temat "The Girls" i już trochę otrzaskałem się z pozytywnym odbiorem z ich strony.
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy

Odpowiedz
#9
(29-03-2013, 01:30)Persona non grata napisał(a): Kończąc już, chcę napisać, że początkowo myślałem, że jesteś mężczyzną

Look who's talking :>

Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#10
Persona, bardzo mnie rozbawil twoj pierwszy post. Musze cie zmartwic- najatrakcyjniejsza aktorka nie pokazuje nic, nawet kiedy uprawia seks w drugim sezonie;) I prosze nie porownuj tutaj realizmu Klanu czy innych telewizyjnych oper mydlanych, bo to nie jest ten sam kaliber.

Mialam nadzieje, ze to nie jest serial tylko dla dziewczyn ale chyba cos w tym jest niestety. Dlaczgo plec brzydka nie moze strawic tego serialu a jedyny komentarz na jaki ich stac to, ze gruba sie tylko rucha i, ze chujnia:)? Bardzo mnie to smuci. Gdyby podmienic Dunham na jakas osemeczke, to zaraz co drugi by sciagal gacie i moze nawet chcial jej zajrzec w banie.
Co do serialowej edukacji- sorry, ale wal sie;))

---
Oczywiscie, w tym sensie sie z Toba zgadzam, ze Hannah to jest czastka Leny, ale na pewno tej Leny sprzed kilku lat.

Cytat:To co według mnie niewątpliwie łączy obie panie to irytujący styl bycia i do tego głównie odnosiłem się mówiąc o znaku równości między obiema paniami
Ja ich nie utozsamiam, wiec obie lubie za troche inne rzeczy. No i naprawde nie wiem jak mozesz wypowiadac sie o stylu bycia Dunham? Chyba, ze ja znasz, to wtedy przepraszam:P

Jezeli chodzi o fizycznosc tej pani, to jest ona przecietna, mowiac obiektywnie. Czytajac komentarze za to mozna odniesc wrazenie, ze mowa o jakims monstrum. Ja sie ciesze, ze sciagnela stanik, bo daje fajny przekaz. Ludzie ogladaja rzeznie, krew I latajace flaki ale nie moga przezyc kilku faldek tluszczu, niesamowite!

Cytat:to proste obawy milionów niedoskonałych kobiet w wieku bohaterek serialu
znasz jakas kobiete, ktora ma dwadziescia kilka lat i uwaza sie za doskonala? :) no I to sa uber-trudne obawy;)

Wspomnialam o Louie, bo tez go bardzo lubie. Ale nie sadze, zeby byl w stanie zrobic ze swojej aparycji atut, to raczej to co ma pod kopula sprawia, ze nagle laska siedzi na nim i jest w szoku, ze oto znalazla sie w lozku z tym smiesznym kolesiem. Nie utozsamiam sie z rudym, ale jakos lubie go sluchac nie mniej I nie bardziej niz Hanke I jej kolezanki, bo to nie sa dla mnie jakies dwa rozne swiaty. Ten sam syf:)


Odpowiedz
#11
(29-03-2013, 04:29)proud flesh napisał(a): Musze cie zmartwic- najatrakcyjniejsza aktorka nie pokazuje nic, nawet kiedy uprawia seks w drugim sezonie;)

Specjalnie mnie to nie dziwi, bo jej postać nie była fajna, była ładna i tyle. A jeśli chodzi o rys psychologiczny, to chyba najmniej ciekawa bohaterka z całej czwórki. Pewnie dlatego, że najmniej oryginalna.

Cytat:Dlaczgo plec brzydka nie moze strawic tego serialu a jedyny komentarz na jaki ich stac to, ze gruba sie tylko rucha i, ze chujnia:)

Snufferowi się podoba, widocznie ze mną jest coś nie tak. :)

Cytat:No i naprawde nie wiem jak mozesz wypowiadac sie o stylu bycia Dunham?

Bazuję na kreacji medialnej. Ale masz rację, nie znam jej, a i od Złotych Globów nie śledzę w mediach jej kariery z zapartym tchem.

Cytat:znasz jakas kobiete, ktora ma dwadziescia kilka lat i uwaza sie za doskonala? :) no I to sa uber-trudne obawy;)

Doskonałą? Pewnie nie. Ale znam jednocześnie sporo takich, które nie robią z siebie ofiar i nie traktują tematu niedoskonałości, jako wątku przewodniego swojej egzystencji. I z takimi najprzyjemniej się żyje.

Cytat:Wspomnialam o Louie, bo tez go bardzo lubie. Ale nie sadze, zeby byl w stanie zrobic ze swojej aparycji atut, to raczej to co ma pod kopula sprawia, ze nagle laska siedzi na nim i jest w szoku, ze oto znalazla sie w lozku z tym smiesznym kolesiem.

Jego prześmiewczy stosunek do tego, dystans jaki zachowuje na scenie, umiejętność śmiania się z tych swoich niedoskonałości powoduje, że podczas występów jego fizyczność staje się asem w rękawie. Nie miałem na myśli, że będzie rwał dziewczyny na brzuszek i łyso-rudą głowę ;)
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy

Odpowiedz
#12
Serial w którym pojawia się piosenka Robyn musi być dobry, prawda? PRAWDA???



Wszędzie czytam, że to anty-Seks w wielkim mieście, że to, że tamto ale jakoś nie przekonują mnie ani te porównania, ani wskazywanie wyższości jednego nad drugim. Seks miał określoną formułę i konwencję, a serialem dokumentalnym nie był, więc pisanie o braku realizmu w perypetiach Parker i spółki trochę mnie śmieszy.

Odpowiedz
#13
(29-03-2013, 16:40)Persona non grata napisał(a):
Cytat:Dlaczgo plec brzydka nie moze strawic tego serialu a jedyny komentarz na jaki ich stac to, ze gruba sie tylko rucha i, ze chujnia:)

Snufferowi się podoba, widocznie ze mną jest coś nie tak. :)
Ale Snuffer nie jest brzydki! Widziałem na żywo!


Odpowiedz
#14
Persona non grata,
Cytat: Doskonałą? Pewnie nie. Ale znam jednocześnie sporo takich, które nie robią z siebie ofiar i nie traktują tematu niedoskonałości, jako wątku przewodniego swojej egzystencji. I z takimi najprzyjemniej się żyje.
jasne, mi bardziej chodzilo, ze wreszcie widzimy jakas laske, ktora jest podobnie/mniej atrakcyjna niz duza czesc dziewczyn na ulicach. Zreszta Hannah chyba ani slowem nigdy nie wspomina, ze jes za gruba albo chce zoperowac nosek, wiec to chyba bardziej widowania ciagle podnosi ten watek.

Mierzwiak, noo prawda przeciez. Zreszta Lena ma dobre wyczucie, jezeli chodzi o muzyke. Obejrzyj kilka odcinkow to zobaczysz, dlaczego to jest anty-seks w wielkim miescie:>

Odpowiedz
#15
Widziałem jeden odcinek pierwszy i odpuszczam. Nienawidze takich rzeczy, podobnie jak Skins. A tyle pozytywnych recenzji. pfffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffff

Odpowiedz
#16
Cytat:Zreszta Hannah chyba ani slowem nigdy nie wspomina, ze jes za gruba albo chce zoperowac nosek, wiec to chyba bardziej widowania ciagle podnosi ten watek.

"I am 14 pounds overweight and it has been a nightmare for me since high school!"

cytat bardzo z pamięci, finał 1 sezonu :p

Odpowiedz
#17
To bylo dosc dawno, jakos wylecialo mi z glowy:P Nie zmienia to tego, ze Hannah otwarcie malo mowi o swoich kompleksach. Przynajmniej ja mam takie wrazenie.

Odpowiedz
#18
Tak, jak jej nie lubię, tak te foty świetne:

Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#19
Czy to jest Kuba przebrany za babkę?

Odpowiedz
#20
Tak, jak ja lubie, tak te fotki sa bardzo srednie:) Dla mnie to juz bardziej grafika komputerowa niz fotografia:P Ze juz nie wspomne o otwartej buzi ala Anja na kazdej focie.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Line of Duty (2012-) patyczak 27 6,712 16-05-2021, 13:34
Ostatni post: michax
  Missing: Zaginiony (2012) mateusz_axn 10 6,220 13-04-2012, 10:14
Ostatni post: mateusz_axn



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości