Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
03-12-2023, 18:42
|
Godzilla
|
|
4 odc. Monarchu to zapchajdziura. Można by pominąć większość.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 03-12-2023, 18:42
To jest 4 odcinek 10-cio odcinkowego sezonu, większość seriali w tym momencie zwalnia i pogłębia relacje między bohaterami itp. Idę o zakład, że epki piąty i szósty będą utrzymanie w podobnym tonie, oby dali tylko więcej akcji w latach 50-tych. Ale jeszcze sporo przed nami i druga połowa sezonu zapowiada się epicko:
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
03-12-2023, 19:40
Piąty taki będzie. Szósty prawie każdy powiedział, że to jest ten na którego reakcje najbardziej czekają. Kurt Russell mówił, że jego ulubionymi odcinkami sa 6, 8 i 9. Od odcinka szóstego to pewnie zacznie się na całego.
03-12-2023, 20:44
To mówicie, że serial jeszcze zwalnia? Bo obejrzałem na razie dwa odcinki i niewiele się w nich działo. I nie, nie mówię, że mają się przez czterdzieści minut naparzać potwory. Ale ta intryga wokół tajemniczej organizacji, która dla nas widzów wcale nie jest już przecież tajemnicza, to taka szablonowa historia, jakich już było wiele. A przeplatanie linii czasowych w filmach to też nie jest mój ulubiony chwyt.
03-12-2023, 20:44
Godzilla Bez Jedynki. Byłem, zobaczyłem, film roku, można się rozejść. Wiadome rozwiązanie fabularne kompletnie mi nie przeszkadzało, ten film potrzebował solidnej nuty optymizmu na koniec. Ostatnia kwestia i aktorstwo Koichiego w punkt. Jedyne co bym wyjebał to ten Poza tym design Króla taki sobie, za bardzo obciążony w dolnej połowie. Ale w porównaniu z tą statyczną pokraką z Shin i tak jest nieźle. Plus najlepsza jak dotąd wizualizacja atomowego oddechu.
03-12-2023, 21:32
Shin miała taka być, takie chodzące zombie które nic nie zatrzyma, przy czym tamten atomowy oddech jest na swój sposób równie dobry to jak przechodzi z dymu w ogień i na końcu promień, ale zgadzam się, że nowy atomowy oddech jest fajny ze względu na to, że kończy się po prostu wybuchem w stylu atomówki i później wszystko wokół niszczy, robi większe wrażenie niż cokolwiek co widziałem w Godzilli od Legendary.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie Oozy nine millameedah. 03-12-2023, 22:24
Bez różnicy. Ta scena zakłóca emocjonalny wydźwięk zakończenia, nie pozwalając mu wybrzmieć.
03-12-2023, 22:59
Dobrze, że skośnookie ludzie dali "Minus One", bo to zapowiada się na kolejny kreskówkowy film o Kongu z Godzillą na występach gościnnych. Do tego CGI i dizajn tej małej rudej małpy tragiczne.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
03-12-2023, 23:06 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-12-2023, 23:07 przez slepy51.)
Już zupełnie zrezygnowali z jakiejś iluzji realizmu, Godzilla biega sobie jakby ważyła góra tonę.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie Oozy nine millameedah. 03-12-2023, 23:10
A mi się podoba, nic specjalnego ale też bez zadęcia jak w ostatnim filmie Edwardsa a uniwersum jeszcze się nie przejadło jak MCU.
BTW inspiracja Pellucidarem Edgara Rice'a Burroughsa ewidentna. 03-12-2023, 23:38 (03-12-2023, 23:06)slepy51 napisał(a): Do tego CGI i dizajn tej małej rudej małpy tragiczne. Najgorszy jest dizajn Rebecci Hall, która w poprzednim filmie wyglądała normalnie, a tu jest ostrzyżona na babochłopa i wygląda jak jakaś wariacja na temat Mackenzie Davis w niezapomnianym klasyku "Terminator: Dark fate". Poza tym wygląda to jak film o królestwie małp, a jeśli dobrze kojarzę, ledwie miesiąc później ma być "Kingdom of the Planet of the Apes", więc tej wiosny będzie czuć przesyt małpami. 03-12-2023, 23:44 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-12-2023, 23:56 przez al_jarid.) (03-12-2023, 23:10)marsgrey21 napisał(a): Już zupełnie zrezygnowali z jakiejś iluzji realizmu, Godzilla biega sobie jakby ważyła góra tonę. Ważył, WAŻYŁ. Człowiek na zachodzie już za to by ci zrobił proces sądowy. I przy okazji wspólnego biegu już w komentach typują tą scenę jako poletko do memów. A zwiastun meh. Przypomina mi te odsłony z Godzillą w latach 70., które robiły się coraz głupsze i infantylniejsze, aż pogrzebały finansowo serię na dekadę. No i kurde, będzie znowu jakiś mały dzieciak, który na pewno nie zginie :P. Akurat kongocentryczność filmu nie przeszkadza, ale tak zastanawiam się czy by nie pokusiliby się, że Godzilla też na swój sposób jest samotny? I jak już ma nowy level (też róż prezentuje się fatalnie) to jako nawiązanie do kreskówki Hanna-Barbery mógłby prócz ognia strzelać laserowym wzrokiem. 03-12-2023, 23:55 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-12-2023, 23:56 przez OGPUEE.)
Tyle pytań: co z tym kolorkiem? Czy Król zmienił ulubionego monstera z Blue Ice na Pipeline Punch? Dlaczego zła małpa wygląda jak Paul Giamatti? I co za potwór zrobił to coś Rebecce?
04-12-2023, 00:01
W ogóle to mnie dziwi, że tak się skupiają na Kongu, rozumiem, że to przez fakt, że jest bardziej ekspresyjny niż Godzilla, no ale dostał już film "z Godzillą" w którym grał pierwsze skrzypce, jest sequel i znowu chodzi o Konga, tak jakby Godzilla nie była bardziej interesująca. Ja osobiście w "nim" lubiłem ten motyw mitologiczny, a im bardziej idą w przesadę, kolorki, akcje tym mniej ciekawe to wszystko się staje...
I pomyśleć, że jeszcze niedawno mieliśmy Godzillę w mieście walczącą z Muto, a teraz technologia w tym świecie nagle wystrzeliła poza skalę, jesteśmy już po Mecha Godzilli, magicznych latających statkach, zaginionym podziemnym świecie, a w kolejnym sequelu bez kitu obstawiam, że pojawią się obcy. Mógłbym to jeszcze przełknąć gdyby (jak już pisałem) było to campowe jak Godzilla Emmericha, bo tam postacie i humor robiły robotę, akcja była dynamiczna, a tutaj w tej serii to postacie są okropne po prostu, do bólu nieciekawe, a akcja jest jest monotonna moim zdaniem, w dodatku nie czuć wagi (w przenośni) tego, że oglądamy filmy z potworami, bo to wszystko wygląda jak z gry komputerowej.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie Oozy nine millameedah. 04-12-2023, 00:03 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-12-2023, 00:07 przez marsgrey21.)
Monsterverse zdaje się podążać tą samą ścieżką, co filmy o Godzilli z ery Showa, tj. pierwszy film był poważny, ale z każdym kolejnym filmem ta powaga już zanikała, aż wreszcie pojawiły się takie perełki, jak "Son of Godzilla", czy "Godzilla vs. Hedorah". Szybko biegający Godzilla to jeszcze nic. Czekam, aż zacznie latać:
04-12-2023, 00:11
Ten mały rudy małpiszon z wytrzeszczem oczu niebezpiecznie blisko przypomina swoim wyglądem Minye, ciekawe czy też będzie odpowiadał za tzw. efekty komediowe w filmie.
Wysłane z mojego H8216 przy użyciu Tapatalka
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
04-12-2023, 00:16 (04-12-2023, 00:11)Żółte Krzesło napisał(a): Monsterverse zdaje się podążać tą samą ścieżką, co filmy o Godzilli z ery Showa Może i będzie latał skoro ojcem chrzestnym Monsterverse jest właśnie nieodżałowany Yoshimitsu Banno, reżyser Godzilla vs. Hedorah. I Showa i Heisei również. Po prostu im dłużej trwa dana era tym prawdopodobieństwo oderwania od rzeczywistości rośnie. Fani są przyzwyczajeni do takiej koegzystencji i lubią i jedno i drugie (niektóre z najbardziej popularnych to właśnie te najbardziej odjechane) o ile film jest dobry a to już znak zapytania, bo Wingardowi nie ufam. Ale fajnie, że mają swoją drogę. Już nie lubię tej małej małpy, ale to że jest w zwiastunie i rękawica na łapie Konga potwierdza pewne przecieki więc... cóż. 04-12-2023, 00:18 (04-12-2023, 00:16)slepy51 napisał(a): Ten mały rudy małpiszon z wytrzeszczem oczu niebezpiecznie blisko przypomina swoim wyglądem Minye, ciekawe czy też będzie odpowiadał za tzw. efekty komediowe w filmie. Chciałbym ironicznie, by maluch okazał się niespodziewanie zły niczym w Pamięci absolutnej i potem w kolejnym w starciu zostaje wychłostany ogonem przez Godzillę (który dla mnie odmiany coś podejrzewał, bo Kong był ogłupiony instyntem ojcowskim), a pełen satysfakcji Kong chrząknie "Consider that a loss of parental rights" :). 04-12-2023, 00:31 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-12-2023, 01:08 przez OGPUEE.) |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |