.
Liczba postów: 27,553
Liczba wątków: 60
Nie wiem czemu ja dalej chodzę na te blockbustery do kina, skoro może co 10 ma cokolwiek ciekawego do zaoferowania, to chyba nałóg :)
Miałem oczekiwania podobne do Pacific Rim, czyli może być głupio, niech się chociaż fajnie ponapierdalają to dam jakieś 6-7/10, ale wyszedłem z kina rozczarowany. Nie ma się co rozpisywać, Mierzwiaka i Gieferga mianuję moimi pełnomocnikami w sprawie opinii o tym filmie, tylko z tą różnicą, że dla mnie te kilka końcowych scen z napierdalanką wcale nie było jakoś super. To znaczy nakręcone jest spoko, ale montaż to dokładne przeciwieństwo moich preferencji - jak już pojawiało się jakieś fajne ujęcie, to zaczynałem się cieszyć i liczyłem na to, że potrwa chwilkę, a tutaj ciach, ciach i przychodził smuteczek. Nie mówię nawet o takim skurwysyństwie jak to cięcie na Hawajach(swoją drogą jest mi ktoś w stanie powiedzieć co się stało po tym cięciu? Potwory pokrzyczały na siebie i rozeszły się w swoje strony, czy może była jakaś walka zakończona remisem i wszyscy spierdzielili do wody?), ale o masie fajnych ujęć, które trwały po prostu za krótko. Na całą resztę niepotworowych scen mogę tylko wylewać wiadra pomyj - WSZYSTKO jest totalnie schematyczne i nudne, nieangażujące, nijakie, dna nie szorują tylko sceny z Cranstonem, bo jest jedynym potrafiącym grać aktorem w tym filmie, ale żeby piać o jego charyzmie to spora przesada.
Wczoraj wieczorem dałem 5, ale jak pisałem tego posta, to doszedłem do wniosku, że Godzilla stoi jednak po złej stronie granicy między dobrym a złym filmem, więc ostateczna ocena to 4/10.
22-05-2014, 19:28
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-05-2014, 19:30 przez simek.)
Captain Skullet
Liczba postów: 20,263
Liczba wątków: 128
Cytat:że dla mnie te kilka końcowych scen z napierdalanką wcale nie było jakoś super.
Dla mnie super to w tym filmie nic nie było, ale w porównaniu do całej reszty tego co ten film ma do zaoferowania, to jednak walki wychodzą na plus (w sumie nie walki, a walka, bo tylko jedną pokazano). Oczy mi się przestawały przy nich kleić i na chwilę przytomniałem.
No i jeszcze jedno
człowiek w maszynie Vs Wielki Potwór >>>>>>>> wielki potwór vs wielki potwór
Nawet nie ma co porównywać. Sama krótka akcja na początku PR to 10x więcej emocji niż wszystko co ma do zaoferowania Godzilla przez te dwie godziny trwania. O Hongkongu nawet nie wspominam.
22-05-2014, 20:29
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-05-2014, 21:29 przez Gieferg.)
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
(22-05-2014, 19:28)simek napisał(a): dla mnie te kilka końcowych scen z napierdalanką wcale nie było jakoś super.
Dla mnie są, ale przyznaję, że cała reszta filmu odbiera im power i mimo wszystko nie robią takiego wrażenia, jakie mogłyby. To trochę taki, bo ja wiem, teoretyczny zachwyt. Podziwiam kadry, majestatyczność potworów, efekty i aranżację finałowego starcia, ale to tylko parę minut CGI które nie mają należytego wsparcia w reszcie filmu. To nie wisienka na torcie niestety, ale samotna wisienka leżąca na pustym talerzu.
6 którą wystawiłem dałem na wyrost; jestem pewien, że powtórka będzie dla tego filmu masakrycznie bezlitosna.
22-05-2014, 21:59
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-05-2014, 22:03 przez Mierzwiak.)
Nowy
Liczba postów: 248
Liczba wątków: 3
No cóż, będąc dzieckiem bardzo lubiłem Japońskie filmy o Godzilli, wersja Emmericha to dla mnie w zasadzie nie Godzilla, bo poza tytułem ten film nie ma właściwie z nią nic wspólnego.
Film Edwardsa jest na pewno lepszy od Emmerichowskiego dziadostwa ale do Pacific Rim brakuje mu równie sporo. Godzilla nie jest tu już ślepą, czysto destrukcyjną siłą ale ma jakąś osobowość, duszę. Są cudne sceny jak samiec MUTO przekazujący podarunek (czy coś tam) samicy albo pierwszy ryk godzilli ale ogólnie film niestety wzbudza za mało emocji. W Pacific Rim scen z potworami mieliśmy znacznie więcej a oprócz tego byli ciekawi, wyraziści bohaterowie ludzcy. Tutaj, tak jak mówił Gieferg, jedyną ciekawą postać uśmierca się po pół godziny, reszta jest potwornie bezpłciowa i nijaka, a słabi aktorzy (oprócz Watanabe który jakoś tam próbował w swą postać tchnąć życie) tego nie poprawiają. A patrzymy na nich przez większość filmu.
Film w całości tylko na jeden raz, w przyszłości może będę wracał tylko do niektórych scen.
23-05-2014, 02:33
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-05-2014, 02:38 przez Megaloceros_____.)
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 6,108
Liczba wątków: 69
Chyba najlepsza recka "Godzilli" z jaką się dotąd spotkałem:
;)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
23-05-2014, 16:53
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
24-05-2014, 08:55
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-05-2014, 08:57 przez Craven.)
Stały bywalec
Liczba postów: 12,451
Liczba wątków: 29
Stały bywalec
Liczba postów: 13,272
Liczba wątków: 77
W końcu udało mi się nadrobić zaległość i poszedłem na Godzillę. Efekt? Przez półtorej godziny trzymałem się mocno, aby nie usnąć. Może i zamiar Edwardsa był fajny, rzadko się zdarza blockbuster o takiej konstrukcji, natomiast tak jak wspomniał Mierzwiak - film nie oferuje zbyt wiele w kwestii homo sapiens. Klisza pogania klisze, a na domiar złego jedyną fajną postać uśmierca się po 30 minutach. Godzilla ma ładne widoki, niezłe efekty, dobrą muzykę, ale gdyby nie ostatni akt to pomyślałbym, że to sequel Monsters - tam też Edwards teaserował danie główne ile wlezie.
Ogólnie. takie 6/10 . Miły ostatni akt i militarny feeling, trochę głupot, łopatologii. Zwiastuny zapowiadały coś znacznie lepszego (zwłaszcza pierwszy zwiastun, gdzie raczej stawiano Godzille jako przeciwnika dla ludzi).
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
30-05-2014, 08:56
Agent Mossadu
Liczba postów: 31,851
Liczba wątków: 4
Alez slabizna!!!
Znaczy sie fajne z tego demo CGI, scisly top jesli chodzi o fajne kadry w blockbusterze (Edwards ma dobre oko), ale do jasnej cholery, ogladam film i mam w dupie wszystko co dzieje sie na ekranie. To juz u Baya wiem wiecej o bohaterachi i sa oni lepiej zarysowani. Teoria, ze to film o potworach do mnie nie przemawia (swoja droga, jesli sie widzialo sie Strefe X Edwardsa, to chyba nie bylo zdziwka, ze nie pokazuje on potworkow) a takich dykt w tak swietnie wygladajacym filmie dawno nie widzialem. NIC nie wnoszaca scena z pociagiem do wywalenia, koncowka z bomba, to zwykle lenistwo, a napierdalajace sie CGI animki przestaly mnie bawic juz dawno temu (zwlaszcza, jesli mam w dupie co sie dzieje na ekranie), choc Godzilla napierdalajaca radioaktywnym wygarem z grdyki, bardzo fajna. Szkoda, bo potencjal byl na duzo wiecej, ale nie z takim scenariuszem. No ale powiem jeszcze raz, niektore kadry byly boskie.
6/10
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
30-05-2014, 11:53
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-05-2014, 13:35 przez Bucho.)
Red Crow
Liczba postów: 12,666
Liczba wątków: 50
PM Edawrdsa?
30-05-2014, 12:46
Agent Mossadu
Liczba postów: 31,851
Liczba wątków: 4
a moze mialem na mysli previous movie? :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
30-05-2014, 13:33
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-05-2014, 13:36 przez Bucho.)
Captain Skullet
Liczba postów: 20,263
Liczba wątków: 128
Cytat:mam w dupie wszystko co dzieje sie na ekranie.
Cytat:Przez półtorej godziny trzymałem się mocno, aby nie usnąć.
I 6/10?
Coś bardzo łaskawi jesteście z ocenami dla tego ciulstwa. Jakiś syndrom Shamara (6/10 dla wszystkiego) czy co? Dla mnie 6/10 to już całkiem przyzwoita ocena, oznaczająca film, który może nawt zechcę postawić na półce o ile tylko jest z interesującego mnie gatunku, zastanawiam się więc z czego ona wynika, bo z na pewno nie z powyższych postów.
No chyba że to skala a'la filmweb która zaczyna się od 5/10, to wtedy ok :P
30-05-2014, 13:46
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-05-2014, 13:52 przez Gieferg.)
.
Liczba postów: 27,553
Liczba wątków: 60
Miałem pisać dokładnie to samo co Gieferg: ja mógłbym się podpisać pod słownymi opiniami Bucza i Snappika, tylko, że z oceną 4, a nie 6/10.
30-05-2014, 14:27
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
Serio, Bucho to już któraś osoba w tym temacie, która ciśnie z filmem ale za ładne kadry lub sceny z potworami daje 6. Presja internetu? Ludzie wystawiają 6 bo pomidor był czerwony i oceny na IMDb pozytywne, choć film im się nie spodobał?
30-05-2014, 14:31
Stały bywalec
Liczba postów: 4,900
Liczba wątków: 19
Ja po dwóch tygodniach od premiery mogę jednak z czystym sumieniem wystawić 8/10. Pomimo oczywistych problemów i lekkiego rozczarowania, bardzo mi się podobało i wiem że będę do niego często wracał. Koniec, końców lepiej się na tym bawiłem niż na nowych "X-Men" :P Chociaż "Winter Soldier" dalej na szczycie.
30-05-2014, 14:38
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-05-2014, 14:50 przez Grievous.)
Agent Mossadu
Liczba postów: 31,851
Liczba wątków: 4
Juby, dokladnie, presja internetu i spoleczenstwa (trolololo) teraz do dopiero czuje presje, zeby dac 4 :) Na powaznie, film mial spoko klimat, mase pomyslowych scen i zwyczajnie wygladal oblednie, a co najwazniejsze, ani przez moment sie nie nudzilem. Przyjemny sredniak, w sam raz na 6 jak dla mnie - te malo przyjemne maja 5 :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
30-05-2014, 14:46
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-05-2014, 14:48 przez Bucho.)
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
Ja po dwóch tygodniach już zapomniałem jakie to było bolesne rozczarowanie (największe od czasu TDKR) i wiem, że więcej do tego w całości nie powrócę. Jak wyjdzie w sieci bdrip to obczaję tylko sceny z potworami aby zweryfikować, czy aby moje 5/10 nie było o oczko zbyt łaskawe.
PS: Co by się zmieniło w filmie gdyby Godzilla nie pojawiła się przed sceną wynurzenia przy moście w San Francisco (nikt by o niej nie wspominał, nie pojawiłaby się w żadnym ujęciu, po prostu całkowicie ją wyciąć). Odp: NIC. Jej rola (a właściwie przerośnięte cameo) ogranicza się do rozwalenia potworów w finałowej walce i tyle. To film o walce armii z MUTO a nie o Godzilli i to mnie najbardziej w nim boli.
30-05-2014, 14:48
Agent Mossadu
Liczba postów: 31,851
Liczba wątków: 4
aha, piszac slabizna mam na mysli finalny produkt zestawiony z hypem i jakby nie bylo, olbrzymim potencjalem. Sredniak i tyle.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
30-05-2014, 14:51
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,157
Liczba wątków: 67
Średniak to na 5 / 10 . Szósteczka to już nieco powyżej średniej :P Mięknie ci pała na starość i tyle :P
30-05-2014, 14:54
Agent Mossadu
Liczba postów: 31,851
Liczba wątków: 4
Dla mnie to przyjemny sredniak/niezly film. Z Godzilla mam tak, ze widze wady, ale przejazdzka jest fajna i tyle. Szostka jest ok. (choc zdaje sobie sprawe, ze ciut zawyzam, bo zazwyczaj czepiam sie takich filmow do bolu), a to z tego wzgledu, ze bawilem sie lepiej niz na wiekszosci blockbuterow ostatnich lat (na bank lepiej niz na wszystkich batmanach), wiec nie widze problemu. Jezeli obejrze ten film raz jeszcze ( w co watpie), to ocena moze byc nizsza, chwilowo jednak obstawiam przy 6/10 aka znak jakosci Shamara ;)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
30-05-2014, 15:12
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-05-2014, 15:17 przez Bucho.)
|