Ankieta: Jak oceniasz "Godzilla: King of the Monsters"?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Godzilla
Strasznie męczący film. W sumie nawet nie wiem co ciekawego mógłbym o nim napisać - ot, pobiły się potwory i tyle. "Godzilla" Edwardsa mi się podobał i tamto podejście bardziej do mnie trafiło - tutaj mamy raczej zupełne przeciwieństwo i w sumie jako wielki fan monster movies sam się dziwię, że to piszę, ale nie jest to dobry film, ba, pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że nie jest to nawet zbyt dobry monster movie. Walki potworów pokazane są strasznie chaotycznie, często nie wiadomo co, gdzie i kogo - zupełnie nie rozumiem, dlaczego kontynuowano podejście pokazywania starć "z punktu widzenia ludka", skoro zupełnie inny jest tutaj sam styl wizualny, i to co, u Edwardsa sprawdzało się fantastycznie, tutaj kompletnie nie działa.

Tam finał zrobił na mnie ogromne wrażenie - tutaj żadna walka nawet się do niego nie zbliża, ba, w takim "Rampage" są wg mnie o wiele ciekawsze bitki. Jest kilka lepszych momentów (wejście Rodana, sceny z Mothrą) ale ogólnie nie robi to tak jak powinno. Za bardzo to wszystko "wybuchowe" i over the top, żeby taka praca kamery się sprawdzała - nawet w takim "Skull Island" (który swoją drogą średnio mi się podobał) walki pokazano normalnie i robiły jako takie wrażenie - tutaj tego zupełnie nie ma, został tylko chaos i wybuchy.

"Strona" ludzka jak się można było spodziewać średnia na jeża, chociaż nie jest to jakaś tragedia, jak niektórzy w recenzjach piszą - jasne, mało to wszystko mądre, ale dawałoby radę spokojnie, gdyby tylko ktoś postanowił pokazać walki tytanów w jakiś sensowny sposób. Fajnie pociągnięto choćby wątek Serizawy, w sumie Ken Watanabe wypada tutaj zdecydowanie najlepiej no i ma jeden zapadający w pamięć moment. Smaczki dla gików są w ilościach hurtowych, jeśli kogoś jarają takie pierdoły to powinien się ucieszyć.

Nie wiem, kto tam ogarniał styl wizualny, ale sposób pokazywania rozpierduchy zupełnie kładzie jak dla mnie ten film. Za dużo, za szybko, za głośno a jakoś tak w sumie nudno i bez efektu wow. "Godzilla" Edwardsa to zdecydowanie o wiele lepszy Godzilla.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
Dzieki slepy, twoja recenzja to kolejna cegielka do hajpu. Mialo byc zniechecajaco, ale moim zdaniem to co napisales to jednak spelnienie marzen fanow monster movies i Godzilli.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Hehe, spoko;) Ale wiesz, że ja jestem mega wielkim fanem monster movies i w filmie o bijących się potworach dużo mi nie potrzeba, żeby mi się podobało? Rozumiem, że kogoś mógł nudzić poprzedni obrazek z Godzillą, ale tam wszystko było spójnie i z czysto filmowego punktu widzenia dawało po prostu radę. Było i epicko, i majestatycznie, ogólnie Edwards wg mnie lepiej rozumiał klimat. Tutaj jest jedna wielka sieczka, która zamiast bawić raczej męczy.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
@Danus
Twoim zdaniem w poście ślepego może być i ukryta recepta na lek na raka, trzeba cierpieć na jakieś ciężkie urojenia (albo po prostu z góry mieć przygotowane zdanie o filmie) żeby odczytać opinię zawierającą nawet fragment jako wielki fan monster movies sam się dziwię, że to piszę, ale nie jest to dobry film, ba, pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że nie jest to nawet zbyt dobry monster movie jako... nie, to jest zbyt zabawne... opis spełnienia marzeń fanów monster movie :)

Odpowiedz
Recenzja Slepego oraz nwgatywne recki z pomidorow daja jako taki obraz tego filmu. I nawet twierdzenie slepego, ktory jest fanem monster movies(wiem o tym), ze mu sie to nie podoba nie zniecheca bo jednoczesnie pisze o wielu rzeczach ktore moim zdaniem sa plusami. Te opinie plus zwiastuny pokazuja jedno- to bedzie kurewsko dobry seans:)
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Danuśka już wpisał w kajeciku 10/10 i teraz będzie sam siebie przekonywał, że musi tak ocenić no matter what ;)

Jak Slepy zjechał (a z tego co pamiętam, zdarzało mu się chwalić nawet zupełnie denne filmy z potworami/zwierzakami w roli głównej) to już jest konkretny powód żeby się martwić.

Tymczasem RT - 48%

Odpowiedz
11 czerwca sie przekonam na wlasne oczy:)
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Slepy, jest w tym całym filmie choć jedna bitka po jasnemu, albo przynajmniej bez "przeszkadzaczy" typu zacinający deszcz, śnieżyca, mgła, kłęby pyłu etc.?
Czy tylko to, co w zwiastunach?

Odpowiedz
(29-05-2019, 21:09)Gieferg napisał(a): Danuśka już wpisał w kajeciku 10/10 i teraz będzie sam siebie przekonywał, że musi tak ocenić no matter what ;)

Czyli to samo co u ciebie z Królem Lwem - bez oglądania i tak już jest dla ciebie lepszy od animacji, choćby nie wiem jak nudny gniot im nie wyszedł.


Obejrzałem kilka videorecenzji, przeczytałem kilka innych i widzę, że większość uważa nową Godzillę za gorszą od filmu Edwardsa z 2014. . . która to była dla mnie największym rozczarowaniem 2014 roku, być może jednym z większych ostatnich 10 lat. Cóż, słusznie się nie napalałem, dla usłyszenia w kinie marszu Godzilli na pewno się przejdę w jakąś tanią środę, ale nie oczekuję filmu, którego ocenię w górnej połowie skali.

Odpowiedz
Cytat:Czyli to samo co u ciebie z Królem Lwem - bez oglądania i tak już jest dla ciebie lepszy od animacji, choćby nie wiem jak nudny gniot im nie wyszedł.
LOLz :D

Będzie dokładnie ta sama fabuła, ale za to dużo lepsza warstwa wizualna, która mnie zachwyciła już przy zwiastunach podczas gdy oryginalna mnie nie rusza. Nad czym się tu w ogóle zastanawiać?

Odpowiedz
al_jarid napisał(a):Slepy, jest w tym całym filmie choć jedna bitka po jasnemu, albo przynajmniej bez "przeszkadzaczy" typu zacinający deszcz, śnieżyca, mgła, kłęby pyłu etc.?
Czy tylko to, co w zwiastunach?

Nie ma, powiem więcej - jest dokładnie tylko to co w zwiastunach - jasne, kilka scenek jest trochę dłuższych, ale wszystko co związane z potworami zostało pokazane w tych wszystkich zajawkach. Tutaj koleś nawet ułożył je mniej więcej w kolejności takiej, w jakiej pojawiają się w filmie:



Oprócz tego są jakieś pojedyncze krótkie momenty z tytanami, ale jest tego niewiele ponad to, co na powyższym filmiku. Dlatego trochę dziwią mnie te wszystkie zachwyty w recenzjach, jakie to mega efektowne walki są w "King of the Monsters" - do tego przez tą chybioną pracę kamery tak naprawdę gówno widać, przez co efekty specjalne nie robią absolutnie żadnego wrażenia. Po mojemu to ewidentnie zmarnowany potencjał.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
To ile tych scen walk jest w ponad 2 h filmie ? Trudno mi uwierzyć, że jest tego nie wiele wiecej, niż w tym 5 minutowym klipie.

Odpowiedz


Bardzo fajny odcinek :)

Odpowiedz
19 milionów w piątek, czyli szykuje się otwarcie na poziomie Konga. Do pierwszej części sporo zabraknie, ale 150 w Stanach powinno wpaść.

Recenzja Ślepego i ogólnie dosć mało entuzjastyczne (delikatnie mówiąc) przyjęcie filmu nieco ostudziły mój zapał, ale mimo wszystko się przejdę, jeśli już to oglądać, to na wielkim ekranie.

Odpowiedz
Kurde to ja czegoś nie rozumiem. Z jednej strony czytam, że tak jak w 2014 było za mało potworów, tak teraz jest za duzo a bohaterowie są do dupy. A potem słyszę, że w 5-minutowym klipie mieszczą się wszystkie sceny z potworami?

Odpowiedz
(01-06-2019, 20:22)nawrocki napisał(a): 19 milionów w piątek, czyli szykuje się otwarcie na poziomie Konga. Do pierwszej części sporo zabraknie, ale 150 w Stanach powinno wpaść.

Nope, nawet o $130 mln może być ciężko. Wszędzie poza Chinami i Japonią flop, nie wiadomo czy film przebije w tym roku Alitę przy podobnym budżecie. :P

Odpowiedz
Craven napisał(a):Z jednej strony czytam, że tak jak w 2014 było za mało potworów, tak teraz jest za duzo a bohaterowie są do dupy. A potem słyszę, że w 5-minutowym klipie mieszczą się wszystkie sceny z potworami?

No więcej scen bitek w tym filmie niż to co pokazali nie ma - jasne, tak jak pisałem, są one trochę dłuższe niż te z klipów, co jest raczej oczywiste, ale jakby to zebrać wszystko do kupy to wątpię żeby wyszło więcej niż 15 minut tego typu scen. Ogólnie to, że wepchnęli do "King of the Monsters" dużo znanych kreatur (za dużo wg mnie, to samo z ludzkimi bohaterami) nie znaczy, że naparzają się one między sobą bez przerwy przez pół filmu. Jeśli ktoś tak pisze to po prostu kłamie, ewentualnie zwyczajnie pieprzy jakieś głupoty.

Do tego też nie jest tak, że jak potwory się biją to zapominamy o ludziach i zabawa - no nie, co chwila te scenki przeplatane są jakimiś bezsensownymi wstawkami z bohaterami - a to ktoś gdzieś biegnie, a to ktoś strzela, a to ktoś krzyczy itp. Strasznie to wszystko poszatkowane i chaotyczne, przez co odbiera całą frajdę z oglądania na ekranie tego, co powinno być największą zaletą "King of the Monsters".
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
ślepy, no smuteczek mnie ogarnia jak to czytam. Z drugiej strony taki Jurssic Park miał łącznie z 15 minut akcji, ale JAKA to była akcja i ile potworów! Jest cień nadziei, taki malutki, że jednak będzie przyzwoicie. Martwi mnie natomiast narzekanie (nie tylko twoje) na ukazanie tego z poziomu ludków... taka praca kamery ma sens, ale jeśli wszystko bazuje na tym zabiegu, to duże mehhhhhhh.
loading podpis...

Odpowiedz
(25-05-2019, 23:13)Juby napisał(a): Może nawet przed tym zrobię sobie powtórkę filmu Edwardsa. Po pięciu latach od sromotnego rozczarowania może podejdzie mi lepiej.

Zrobiłem powtórkę (no, powiedzmy) na Blu-ray pożyczonym od brata i to był błąd.

[Obrazek: maxresdefault.jpg]

Wyreżyserowane jest to w miarę dobrze, zwłaszcza sceny z potworami. Na plus zdjęcia, muzyka, efekty wizualne oraz prolog w elektrowni, zwłaszcza scena gdy Joe musi zamknąć drzwi i po raz ostatni widzi swoją umierającą żonę. Koniec.

Gdy po jakichś trzech kwadransach umiera Cranston, który jest ostatnim bohaterem-nie-dyktą, można to wyłączyć w cholerę. Cały film budowany jest na tajemnicy, co odpowiadało za aferę w elektrowni, a tym czymś okazują się MUTO, a nie Godzilla i tak jest z resztą filmu. Całość wygląda jakby ktoś przyszedł do Legendary ze scenariuszem filmu o dwóch potworach, z którymi walczy US Army, ale Legendary postanowiło dopisać do tego Godzillę, tak jak Wonder Woman została dopisana do BvS. Potwór pojawia się raz, potem sobie płynie i pojawia się znowu na finał, ale bez najmniejszych problemów możnaby przerobić sceny z nim tak, żeby w ogóle go tam nie było. Ile by złego nie powiedzieć o wersji Emmericha, przynajmniej był to film w 100% skoncentrowany na tytułowaym stworze, a nie to co tutaj. Choćby nie wiem jak krytykować tamtych bohaterów, że każdy był comic-reliefem, przynajmniej byli JACYŚ i chciało się im kibicować, lub życzyło śmierci. Tutaj nic, zero. Ostatnie pół godziny przewijałem na podglądzie, puszczając tylko sceny z potworami, bo reszta to niemiłosierny usypiacz. Nudzilla!!!!

Ocena leci z 5/10 na 4/10 - za nieliczne plusy, które wymieniłem na początku i moją sympatię do Króla potworów z dzieciństwa. Rozczarowania z kina już nie było, ale sytuacji to nie poprawiło, bo to po prostu cienki film. :P

Jeśli sequel jest jeszcze gorszy, to nie wiem na co się nastawiać. :(

Odpowiedz
Warto też dodać, że ktoś spieprzył wersję 2D na Blu-Ray/DVD, przez co obraz jest strasznie ciemny. Wersja 3D ma właściwą jasność. Tutaj porównanie:


Żółte Krzesło, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Aug 2013.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości