.
Liczba postów: 27,708
Liczba wątków: 62
(18-09-2013, 11:04)Red napisał(a): Co ciekawe, terenówka zostawiona przez Franklina pod domem Michaela (na na podjeździe) jak stała, tak stoi xd.
Ja spotkałem swój porzucony na środku drogi samochód po jakichś trzech dniach, więc zdarzyć się zdarzy, w poprzednich częściach też czasami samochody zostawały, ale nie mam pojęcia od czego to zależy.
18-09-2013, 11:07
Stały bywalec
Liczba postów: 2,026
Liczba wątków: 1
Raczej do tego, że niektóre misje mają "oskryptowane" pory dnia - identycznie jak w Assassin's Creed. Chyba że masz na myśli sam efekt przyśpieszania czasu, a znając Rockstar, to takie nawiązania są jak najhardziej prawdopodobne.
18-09-2013, 11:09
Stały bywalec
Liczba postów: 4,440
Liczba wątków: 8
simek napisał(a):jakaś kobieta krzyczy, że facet morduje swoją kobietę i żeby ktoś pomógł, ja w swojej naiwności biegnę z nią w jakiś ciemny zaułek i okazuje się, że to była pułapka, bo czeka tam trzech typów z wycelowanymi we mnie gnatami. W taki sposób po raz pierwszy zginąłem w LS.
Zdarzyło mi się dokładnie to samo grając Michaelem. Chciałem wtedy w końcu wypróbować bullet-time, ale zanim zdążyłem wyciągnąć broń, dostałem jakieś 30 kulek w głowę.
Z innych losowych sytuacji: zwrócenie skradzionego roweru (ale jeszcze nie dostałem nagrody) i policyjny pościg za bandytami - po jakimś czasie wysiedli z samochodu i zostali odstrzeleni przez gliny, którzy potem jakby nigdy nic pojechali sobie w długą.
Strasznie spodobał mi się tenis, szczególnie, że zaczął mnie interesować w ostatnim czasie. Co prawda cały czas przegrywam z Amandą, ale powoli się wyrabiam. :)
Za mną już napad na jubilera, kulturalny, bez ofiar (poza jednym gościem, który odpadł w ucieczce przed policją). Znakomita, emocjonująca sekwencja.
A teraz Trevor. :)
18-09-2013, 11:39
Stały bywalec
Liczba postów: 6,795
Liczba wątków: 6
Też mi się wydaje, że działanie policji trochę odstaje od reszty. Nie wiem, czy te strefy działają dokładnie tak, jak powinny, ale mam wrażenie, że trochę za łatwo jest uciec. Słabe wrażenie zrobiło tez nagłe odpuszczenie pościgu w ucieczce po pierwszym napadzie. Swoją drogą, automatyczne przełączenie postaci było tam zajebiste.
Posłuchałem też rady i nie eksplorowałem przedmieść przed pojawieniem się Trevora. Nagły przeskok do innego świata robi niesamowite wrażenie. Podobnie jak powrót do miasta. Moment porównywalny z wkroczeniem do Meksyku w RDR, zabrakło chyba tylko jakiegoś podkładu muzycznego.
Poziom szczegółów wszystkich elementów krajobrazu powala. Nawet taki drobiazg jak tekstury dróg z piaskiem zasypującym drogę przy pustyni, różnymi nawierzchniami itd. Rockstar wykonał niesamowitą robotę. Nie miałem jeszcze sytuacji, w której jakikolwiek element wydał mi się tylko zapychaczem miejsca na mapie. Pełno jest ikonicznych miejscówek, w dodatku świetnie wymieszanych i rozmieszczonych. A nie zwiedziłem jeszcze całej mapy.
Nie jestem w 100% przekonany do ilości satyry w grze. Z jednej strony niektóre motywy rozwalają, ale w większej dawce robi się to czasami trochę nachalne. Mam też mieszane uczucia, co do fabuły i bohaterów. Na razie trudno się z nimi identyfikować i emocjonować ich losami. Mam obawę, czy całość rozwinie się w wystarczająco epicką opowieść. No, ale może za wcześnie na takie rozważania. Liczę, że Trevor rozrusza towarzystwo.
Przy okazji, zajebiste jest to przełączanie i przeplatanie wątków. Np. przy takich akcjach jak (w razie czego spoiler) odwiedziny Trevora u Michaela, fajnie jest pomyśleć, że gdybym nie przełączył na Michaela, byłbym odwiedzającym a nie odwiedzanym.
No i widzę, że niepotrzebnie olewałem zdarzenia losowe. Przy okazji, zrobiliście już misję od nieznajomego w pobliżu policyjnego parkingu. Tego od legalizacji?;]
18-09-2013, 11:45
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-09-2013, 11:50 przez PropJoe.)
Stały bywalec
Liczba postów: 2,545
Liczba wątków: 17
Ciekawe kto z was pierwszy przejdzie fabularny wątek :)
18-09-2013, 11:47
Stały bywalec
Liczba postów: 756
Liczba wątków: 9
Ja jestem nieuczciwą konkurencją, ale zostały mi 3 misje główne.
Cytat:Przy okazji, zrobiliście już misję od nieznajomego w pobliżu policyjnego parkingu. Tego od legalizacji?;]
Głowa mnie aż po tej misji bolała.
18-09-2013, 11:55
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-09-2013, 12:02 przez hanys.)
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
(18-09-2013, 11:09)Khet napisał(a): Raczej do tego, że niektóre misje mają "oskryptowane" pory dnia - identycznie jak w Assassin's Creed.
Tutaj przynajmniej masz pokazany upływ czasu, w AC podchodzę do kolesia w nocy, w czasie deszczu, a cutscenka rozpoczynająca się chwilę później toczy się w słoneczny dzień. Bleh :)
Ja wczoraj zwiedzałem miasto. Polecam zachód słońca i nocną panoramę LS z obserwatorium. Coś pięknego. Swoją drogą w drodze to tego miejsca na ulicę wybiegły mi jelenie, udało mi się żadnego nie potrącić ale za to innemu kierowcy już nie :)
Widzieliście tych pakerów na plaży? :D
Jeśli chodzi o wady, czy raczej drobne niedoróbki, póki co lekko zirytowało mnie, że Franklin, który przyjechał do Michaela miał na sobie jakieś obciachowe ubranie, a nie to, które mu ostatnio zapisałem. Powinni pilnować takich detali.
18-09-2013, 12:02
.
Liczba postów: 27,708
Liczba wątków: 62
Cytat:Strasznie spodobał mi się tenis, szczególnie, że zaczął mnie interesować w ostatnim czasie. Co prawda cały czas przegrywam z Amandą, ale powoli się wyrabiam. :)
Nie no, przecież strasznie siermiężny ten tenis, nawet w porównaniu z symulatorami sprzed 10 lat w które sobie pykałem. Jako ciekawostka spoko, ale już drugi mecz mnie wkurzył i raczej do tego nie wrócę.
Cytat:Przy okazji, zrobiliście już misję od nieznajomego w pobliżu policyjnego parkingu. Tego od legalizacji?;]
Fajna misja, tylko wkurza mnie trochę takie przedstawianie lajtowej przecież trawy w grach/filmach. Żeby mieć 1/10 takich jazd to trzeba chyba by było namoczyć pół kilo zielska w LSD a i to pewnie za mało.
Cytat:Na razie trudno się z nimi identyfikować i emocjonować ich losami.
Ja jeszcze nawet do Trevora nie dotarłem, ale tak sobie myślę, że ta część serii to może być bardziej historia o mieście (stanie) opowiedziana przez pryzmat 3 bohaterów niż historia 3 bohaterów akurat mieszkających w tym samym miejscu :)
Cytat:Ciekawe kto z was pierwszy przejdzie fabularny wątek :)
Ja się nigdzie nie spieszę, robię wszystko co możliwe oprócz wątku fabularnego, bo wiem, że jak go skończę to motywacja do grania spadnie. Poza tym wolę mieć jak najbardziej dopakowanych bohaterów do wątku fabularnego.
Cytat:Jeśli chodzi o wady, czy raczej drobne niedoróbki, póki co lekko zirytowało mnie, że Franklin, który przyjechał do Michaela miał na sobie jakieś obciachowe ubranie, a nie to, które mu ostatnio zapisałem. Powinni pilnować takich detali.
W ogóle te ubrania też coś słabo się zapamiętują. Ile razy przełączam się na powrót do Michaela to ten albo w swoim garniaczku (chociaż kupiłem mu inny) albo w japonkach i szortach. Mam do wyboru albo jeździć pół miasta do swojej szafy, albo robić misje w badziewnym stroju.
18-09-2013, 12:54
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-09-2013, 12:58 przez simek.)
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
(18-09-2013, 12:54)simek napisał(a): W ogóle te ubrania też coś słabo się zapamiętują. Ile razy przełączam się na powrót do Michaela to ten albo w swoim garniaczku (chociaż kupiłem mu inny) albo w japonkach i szortach. Mam do wyboru albo jeździć pół miasta do swojej szafy, albo robić misje w badziewnym stroju.
To raczej nie błąd w grze, ale zaznaczenie faktu, że postaci żyją własnym życiem gdy akurat nimi nie kierujemy. Wolałbym jednak żeby ubrania zostawili w spokoju, nie mogę patrzeć na Franklina w tej koszuli założonej na t-shirt. Do tego ta czapka, ugh!
18-09-2013, 13:05
Stały bywalec
Liczba postów: 6,795
Liczba wątków: 6
(18-09-2013, 12:54)simek napisał(a): Fajna misja, tylko wkurza mnie trochę takie przedstawianie lajtowej przecież trawy w grach/filmach. Żeby mieć 1/10 takich jazd to trzeba chyba by było namoczyć pół kilo zielska w LSD a i to pewnie za mało.
Taa. Też zwróciłem na to uwagę tam i w kilku innych momentach (np. przy dialogu Franklina z laską kuzyna w misji z holowaniem). Szczególnie w tak poważnej grze trochę to uwiera. Pewnie nawet R* nie mógłby sobie pozwolić na jakieś poważniejsze używki.
(18-09-2013, 12:54)simek napisał(a): jeszcze nawet do Trevora nie dotarłem, ale tak sobie myślę, że ta część serii to może być bardziej historia o mieście (stanie) opowiedziana przez pryzmat 3 bohaterów niż historia 3 bohaterów akurat mieszkających w tym samym miejscu :)
Jak na historię o mieście, trochę mało jak na razie drugoplanowych postaci. W ogóle to na razie mam trochę niedosyt wynikający z tego, że fabuła nie wykorzystuje miasta tak, jak można by było sobie tego życzyć. Oby nie było tak, że R* stworzył zajebisty, tętniący życiem świat, ale nie udało się w 100% wykorzystać jego potencjału. Na razie, mam trochę wrażenie, że miasto sobie a fabuła sobie.
18-09-2013, 13:23
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-09-2013, 13:24 przez PropJoe.)
.
Liczba postów: 27,708
Liczba wątków: 62
Ocenimy po przejściu całej fabuły, ale przy tak wielkim mieście nie da się wykorzystać wszystkich fajnych miejscówek. W poprzednich częściach (zwłaszcza poniżej IV) sprawa była prosta, bo widząc jakiś charakterystyczny budynek można było być prawie pewnym, że jakaś misja tam będzie i jakoś zostanie wykorzystany, a w tym Los Santos po prostu nie ma takiej opcji, bo fabuła musiałaby mieć ze 300 misji i przechodziłoby się ją w miesiąc.
18-09-2013, 13:32
Stały bywalec
Liczba postów: 4,440
Liczba wątków: 8
Przecież jeszcze będzie GTA Online, zawierające praktycznie druga taką kampanię, więc z wykorzystaniem miejscówek nie powinno być problemu.
Miło widzieć, że powróciły Rampages, i to w takim odjazdowym wydaniu. :) A jak na razie jedyne, co naprawdę mi przeszkadza, to mechanika strzelania z samochodu. Od razu zatęskniłem za myszką (lub auto-aimem z RDR, gdzie jeszcze dodatkowo koń sam się nie zatrzymywał).
18-09-2013, 13:42
Stały bywalec
Liczba postów: 2,292
Liczba wątków: 34
Ja natomiast napotkałem inny problem, nie wiem z czego wynikający. Po wyjściu z gry - po uprzednim zapisaniu, nie "w chmurze", ale tradycyjnie, "w łóżeczku" i ponownym uruchomieniu, zacząłem robić sobie misje poboczne i mini-gierki (golf jest naprawdę świetny, prawie że symulator - udało mi się nawet ogarnąć jedno pole i wyjść bez punktów ujemnych :), podrasowałem sobie do 100% zdolności strzeleckie Franklina, itd. Potem chciałem wrócić do wątku głównego, jadę do Michaela - jedyna wyświetlająca się główna misja na mapie - a tu okazuje się, że cofnęło mnie w progresie gry do, około 5 misji głównych wstecz! (ratowanie łodzi). Shit! Owszem, poprzedni save mógłbym wczytać, ale - jak napisałem - w międzyczasie rozwinąłem postać Franklina i żal mi trochę tego było, więc musiałem zrobić kilka misji od początku.
Myślałem, że po ponownym uruchomieniu gra zaczyna się od ostatniego save, ale widać, że nie. I najgorsze jest to, że w związku z tym, że ma się kilku bohaterów, trochę ciężko od razu stwierdzić, czy jest się w tym samym momencie, w którym się daną postać zostawiło. Tak, że - bug, czy nie bug, polecam jednak po każdym uruchomieniu ręcznie wczytać najświeższy zapis gry.
Poza tym też mam wrażenie, że satyra z każdą kolejną odsłoną staje się coraz mniej subtelna. Nie to, żebym zwykle była jakaś szczególnie wyrafinowana, ale... Mimo tego jednak bawi i ani razu nie miałem poczucia zażenowania (jak bywało w przypadku Saint Rows - choć misja gościa od legalizacji niebezpiecznie w tym kierunku oscylowała). Na razie najbardziej rozłożył mnie "Fame or Shame" - power ballad, wow! ;) - i prezentacja nowego iFruita.
Brawa należą się ekipie polonizacyjnej - wykonali bardzo dobrą robotę, to znaczy na poziomie fanowskiej, prawie doskonałej lokalizacji do GTAIV. Slang fajnie oddany, zero połśrodków w doborze słów, humor i gra słów świetnie przełożona. Brawo!
18-09-2013, 14:20
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-09-2013, 14:22 przez BezcelowyAlbatros.)
Stały bywalec
Liczba postów: 756
Liczba wątków: 9
Przełączanie się na Trevora daje dużo frajdy, bo zwykle jest w takich miejscach i stanach, że WTF :D. Ale co do szczegółów to nie będę spoilerował.
18-09-2013, 14:29
.
Liczba postów: 27,708
Liczba wątków: 62
(18-09-2013, 13:42)Huntersky napisał(a): Przecież jeszcze będzie GTA Online, zawierające praktycznie druga taką kampanię, więc z wykorzystaniem miejscówek nie powinno być problemu.
Zobaczymy jak to będzie naprawdę. Czy rzeczywiście będzie sporo nowego kontentu, czy po prostu wszystko to co w singlu w dowolnych konfiguracjach.
Cytat:Miło widzieć, że powróciły Rampages, i to w takim odjazdowym wydaniu. :)
Rozwałek nie widziałem, ale skoki też wróciły :)
Polonizacja rzeczywiście na plus, świetna robota, nawet czasami teksty po polsku są lepsze niż te oryginalne, przy okazji przypomniałem sobie kilka przekleństw, których ostatnio używałem w gimnazjum. Nie zdawałem sobie sprawy na jak wiele sposobów można użyć i tworzyć frazy ze słowem chuj :D
18-09-2013, 14:40
Stały bywalec
Liczba postów: 6,795
Liczba wątków: 6
Wiecie, z tym wykorzystaniem miasta to przecież nie chodzi o to, żeby była misja w każdym fajnym miejscu. Sam w sumie nie wiem, o co mi chodziło.;) Chyba miasto mnie przytłacza i żyje własnym życiem, podczas gdy bohaterowie i ich poczynania są tylko częścią większego obrazu. Po prostu konsekwencją tak zajebiście wykreowanego wrażenia, że miasto żyje jest to, że chciałoby się być wszędzie. Pokutuje chyba przyzwyczajenie do sytuacji, w której otoczenie jest tylko tłem dla poczynań gracza, który zawsze jest w centrum wydarzeń.
Uwielbiam tętniące życiem Los Santos nocą. Właśnie skończyłem ucieczkę po misji w kostnicy. Przemykanie po zatłoczonych wielopasmówkach z zajebistym pomarańczowym światłem i potem oglądanie tego wszystkiego ze wzgórza. Bajka. No i widoki satelitarne przy przełączaniu postaci...
18-09-2013, 15:12
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-09-2013, 16:15 przez PropJoe.)
Dużo pisze
Liczba postów: 723
Liczba wątków: 0
Panowie nie śmiejcie się ze mnie, ale mam bardzo lamerskie pytanie, a właściwie problem z jedną misją. Otóż
podczas akcji gdzie Frankiln jedzie z dwoma ciapatymi kumplami do Ammu-Nation mam tam zakupić latarkę do strzelby ... problem w tym, że nie ma takiego czegoś na stanie, tzn. jest latarka, którą kupiłem, ale do zwykłego pistoletu, natomiast do strzelby nie ma. Ślepy jestem, robię coś źle czy może muszę najpierw zrobić parę dostępnych misji Michaelem?
18-09-2013, 16:04
Stały bywalec
Liczba postów: 6,795
Liczba wątków: 6
Ale szukasz w dostępnych opcjach właściwej broni? Wybierasz odpowiednią broń (nie pamiętam, czy trzeba ją też kupić, czy masz ją już na stanie) i z menu wybierasz akcesoria. Latarka zwykłego pistoletu jest w menu zwykłego pistoletu.
18-09-2013, 16:13
Stały bywalec
Liczba postów: 2,026
Liczba wątków: 1
Wracając do problemu z samochodami - wyczytałem, że wystarczy wjechać do garażu, a wtedy nawet jeśli auto zniszczymy lub zgubimy, to powinno być do odebrania z parkingu policyjnego; nie tylko w wypadku odholowania. Jeszcze nie sprawdzałem osobiście.
I na marginesie:
http://www.dobreprogramy.pl/60-tysiecy-egzemplarzy-GTA-V-w-24-godziny-od-premiery-nowy-rekord-w-Polsce,News,47808.html
18-09-2013, 16:21
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-09-2013, 16:27 przez Khet.)
Stały bywalec
Liczba postów: 2,545
Liczba wątków: 17
Hej, a jest ostatecznie ta stacja Nightride FM, czy jak to się miało nazywać? Bo w spisach wypuszczanych przed premierą nigdy jej nie widziałem.
18-09-2013, 20:25
|