Stały bywalec
Liczba postów: 1,092
Liczba wątków: 7
Ukonsolowiony Wiedźmin? A on czasem nie był PC exclusive?
Poza tym cały post, to typowe gadanie gościa, który chce wyjść na oldschoolowca, bo gra w stare gry, a te nowe to mu w ogóle nie podchodzą. Podane przez Ciebie argumenty, Kubeusz, są o kant pupy potłuc. Zamiast narzekać na byle gówna, lepiej byś się wziął za jakieś porządne nowości, bo zaprawdę powiadam Ci - dużo tracisz.
Edit: Khet mnie ubiegł. Damn you!
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church
06-09-2010, 20:53
Nowy
Liczba postów: 50
Liczba wątków: 1
Khet napisał(a):zagraj w coś nowego
kup mi kompa to zagram bo ja kasy nie mam zamiaru nań wykladać :P ;)
Khet napisał(a):Na zarzuty z początku posta nawet nie wiem co odpowiedzieć, bo to już zbyt abstrakcyjne.
dla Ciebie abstrakcyjne, dla mnie coś naprawdę irytującego.
06-09-2010, 20:54
Stały bywalec
Liczba postów: 1,092
Liczba wątków: 7
Cytat:kup mi kompa to zagram bo ja kasy nie mam zamiaru nań wykladać
Czyli chrzanisz o grach, w które nawet nie grałeś? Człowieku, mniej chociaż jakieś podstawy do jechania po nowościach.
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church
06-09-2010, 20:56
Nowy
Liczba postów: 50
Liczba wątków: 1
taki Bioshock, Call of Duty 4 czy Gears of War to stosunkowo nowe gry, dużo widzę u kuzyna który ma ps3, to mi wystarcza, dziękuje
06-09-2010, 20:58
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Kolejny co grał "u kuzyna", masakra.:) No i genialny przykład z Wiedźminem - grą tak ukonsolowioną, że nawet nie pojawiła się na konsolach.
06-09-2010, 21:02
Nowy
Liczba postów: 50
Liczba wątków: 1
Cytat:Czym jest RotWW? (Rise Of The White Wolf - dop. ja) To stary, dobry Wiedźmin z kilkoma usprawnieniami. Przede wszystkim konsolowa odsłona gry posiada ulepszoną oprawę wizualną
pojawiła się wersja na xpudło 360.
06-09-2010, 21:06
Stały bywalec
Liczba postów: 2,026
Liczba wątków: 1
Od BioShocka się proszę odtentegować - strzałkę można wyłączyć w opcjach, a poza tym jest to jedna z bardziej złożonych gier (a FPSów już na pewno) jakie ukazały się w ostatnim czasie.
Kolejna sprawa - FAIL, Wieśmin NIE ukazał się na X360, ani też na PS3 bo projekt zawieszono. Dopiero sequel będzie multiplatformowy.
06-09-2010, 21:10
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Cytat:pojawiła się wersja na xpudło 360.
Potwierdzaj dalej swoją znajomość tematu, potwierdzaj.
A co do W2, to wersja konsolowa też nie jest pewna.
06-09-2010, 21:14
Stały bywalec
Liczba postów: 3,030
Liczba wątków: 36
Jak tylko słyszę, że ktoś mówi o "ukonsolawianiu" współczesnych gier, to już wiem, że z 80% pewnością za chwilę usłyszę jakieś bzdury z ust kolejnego frustrata, którego boli, że finansowo konsole dawno zdominowały rynek. Z moich ulubionych stosunkowo niedawno zasłyszanych przykładów "ukonsolawiania" gier, było wytknięcie że w Bad Company 2 nie można się położyć na ziemi, można jedynie kucnąć. Normalnie aż nie wiedziałem co powiedzieć na taki argument.
07-09-2010, 11:05
thug life
Liczba postów: 839
Liczba wątków: 8
Argumenty z dupy, ale co racja to racja... Teraz większość gier (mówię o skali trudności) tworzona jest dla ludzi, którzy nigdy pada/myszki nie mieli w ręce... Przejście większości nowych gier na hard to żaden problem i zero frustracji (a z normalem to nawet 8-latek typowy sobie poradzi)... Platyny z gier na PS3 wpadają bez większych problemów w jakiś 95% przypadków...
I jest to niestety wina konsolowych "niedzielnych" graczy, których w USA jest największa ilość w tym momencie i to oni dyktują temu w którą stronę zmierza rynek...
thug life
07-09-2010, 18:22
.
Liczba postów: 27,858
Liczba wątków: 62
Dla mnie poziomy trudności dobrze zdają egzamin, bo ja, pomimo tego, że pogrywam od spokojnie jakichś 10-12 lat to przy kompie/konsoli sie nie lubię ani trochę frustrować i w znakomitą większość gier gram na easy, żeby po prostu iść do przodu, zaliczyć wszystkie etapy, poznać fabułę i tyle. W wyższe poziomy bawię się w trybach typu horda w GoW czy Spec-opsy w MW2, albo w jakiejś Fifie, czy samochodówkach.
07-09-2010, 18:38
Stały bywalec
Liczba postów: 3,030
Liczba wątków: 36
Ok piXi, to też racja, ogromny sukces popierdółkowatego Wii skierował uwagę rozdających karty w tym biznesie na casuali, którzy stali się potężną grupą konsumencką. Ale to wynika nie tylko z tego, że się puszcza oko do przypadkowych graczy z doskoku. Sami gracze, również ci "prawdziwi" się zwyczajnie zestarzeli, wciąż ciągnie ich do dawnego hobby ale nie mają już czasu całymi dniami biegać wirtualnymi postaciami i wydawcy na to odpowiadają. Również trend robienia gier o "filmowym" rozmachu nie sprzyja tworzeniu długich gier. Ale to nie jest zaraz tak, że nikt już nie dba o hardkorowców. O ile tylko nie posiadają jedynie Wii (co jest mało prawdopodobne jeżeli są "true") każdego roku znajdzie się dla nich garść wymagających tytułów.
07-09-2010, 19:08
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Mafia 2
Rockstar powinień od twórców owej gry uczyć się sztuki optymalizacji. Na moim przedwojennym sprzęcie produkcja śmiga jak ta lala. Oczywiście na minimalnych detalach (a i nawet na nich momentami wygląda lepiej od GTA4), ale bez zwolnień i innych baboli. Nie ma to jak sztuczne zawyżanie wymagań sprzętowych.
Sama fabuła typowa do bólu: ex żołnierz wraca z wojny, ojciec zmarł, matka ledwo wiąże koniec z końcem, brak perspektyw na uczciwą robotę. Rozgrywka nieco toporna. Niemożność strzelania z samochodu to poważny krok wstecz, podobnie jak system walki wręcz (choć trzy miliony razy lepszy niż w pierwszej części). Aktorstwo niezłe, ale kwestie momentami strasznie sztywne i walą po uszach studiem na kilometr. Dodatkowo czasami dialogi (szczególnie w samochodach) wyglądają tak:
- Blablabla.
(3 sekundy pauzy)
- Blablabla?
(3 sekundy pauzy)
- Blablabla!
Do naturalności kwestii mówionych rodem z arcydzieła Rockstar jeszcze lata świetlne. Ogólnie produkcja to solidny akcyjniak i gra się fajnie. Na plus czarne poczucie humoru. Rozwaliła mnie scena w więzieniu po finałowej walce.
Shut the fuck up!
7+/10
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
09-09-2010, 02:22
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Graliście w Company of Heroes Online? Ta gra dowodzi że
a) dystrybucja online zmierza do ślepej uliczki
b) granie na PC to nie granie, tylko walka
ad. a) Giera oferuje kampanię single. Super. Ale żeby grać, trzeba neta. Głupota straszliwa - po raz pierwszy spotykam się z nią w cztery oczy i po prostu mnie wkurza, że w każdej chwili może mnie wydupić z gry, bo będzie przerwa w połączeniu. I właśnie - po 15 minutach - tak zrobiło. Na dodatek singla odpala się z lobby multi. I z tego co widzę, nie da się sejwować. Ja rozumiem, że to głównie multi, ale jak już się udostępnia kampanię, to chyba należałoby to robić z sensem. Dla singla ściągnąłem tę grę - nienawidzę RTS-ów w multi. Ale wszystko związane z singlem, samym w sobie bardzo fajnym, tutaj ssie gigantyczne jajca łosia. Nie ma nawet żadnej instrukcji, jak to już jest w dystrybucji online, więc skrótów klawiszowych trzeba się uczyć "na gorąco".
ad. b) Chcę zagrać w singla. Loguję się na konto. Czekam - pobiera się łatka (ale mnie nic nie przeszkadzało! Nie chcę żadnej łatki!). Uruchamia się gra. Minutę. Dwie. Trzy. Nosz ku*wa, mam 3 GB RAMu, a ta gra ma cztery lata! Dobra, jest - menu główne. Tak zakręcone, że łatwiej rozliczyć PIT niż odnaleźć to, czego się szuka (ale pecetowcy orgazmują, że przez to gra taka inteligentna). No dobra - gramy kampanię! Loading. Loading. Loading. Nie mam przecież kiepskiego komputera! Loading. Sorry, our system didn't find your account. Please log in again. Pulpit. KURRRRRRR...
Loguję się ponownie. Dziesięć minut później - gram. Mam monitor widescreen - niektóre filmiki się do niego dostrajają, inne nie. Widzę że giera śmiga, ale wygląda rzygotliwie, więc chcę zmienić ustawienia. Menu główne loading. Loading. Loading. Ok, jest, zmieniamy ustawienia - niby czemu tak mi je zaniżyło, przecież komp może dać kopa. Zmiana - teraz pogram tak, jak przewidzieli to twórcy! Loading. Loading. Przerwane połaczenie. Pulpit.
KURRRRRRRRRRRRRRRR... Wiem, że to wina gry - bo w żadnej innej grze, bo w żadnym przypadku nie zrywa mi połączenia. Serwery muszą być przeciążone, Vista mi focha strzela albo coś - wali mnie to, chcę grać w singla, god dammit, po prostu grać bez problemów, na konsoli się jakoś da! Dobra, wracamy. Loguję się, przedzieram przez menu, dziesięć minut później jestem w grze i pokonuję misje nie korzystając z 70% opcji, zagrywek, skrótów klawiszowych i taktyk oferowanych przez twórców - po prostu się nie opłaca tak komplikować sobie życia, skoro przechodzi się przez gierę bez tego. Ale do multi nawet nie wchodzę, bo ludzie podpięci mózgiem do klawiatury zniszczą mnie w dwie minuty.
Podsumowując: na godzinę spędzoną przy grze pół godziny to użeranie się z problemami technicznymi i oglądanie ekranów loadingu. Pozostałe pół godziny to olewanie połowy przekombinowanego interfejsu. Ale mimo wszystko gierka miodna. Szkoda, że nie pojawiła się na konsolach. No cóż - jak RUSE stanieje, trzeba będzie się zaopatrzyć.
13-09-2010, 21:51
Stały bywalec
Liczba postów: 3,030
Liczba wątków: 36
Military, sprzedaj konsolę, przerzuć się na stałe na PC, załóż poświęconego temu bloga. Serio, to będzie przebój. Drugiego gościa, który miałby tyle z tym sprzętem problemów, jednocześnie przedstawiającego to w tak przesadzony sposób, ze świecą szukać. Załóż bloga, koniecznie!
13-09-2010, 23:51
Stały bywalec
Liczba postów: 3,484
Liczba wątków: 39
military napisał(a):Szkoda, że nie pojawiła się na konsolach.
Jak sobie wyobrażasz sterowanie? (tak, wiem, ale za cholerę nie widzę tego co w Halo: Wars).
Btw. Za 4 godziny i ja będę miał COHO na dysku. Sprawdzimy czy Military pozostanie odosobniony w swoich problemach. : )
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.
14-09-2010, 10:49
Stały bywalec
Liczba postów: 2,026
Liczba wątków: 1
Cytat:Jak sobie wyobrażasz sterowanie? (tak, wiem, ale za cholerę nie widzę tego co w Halo: Wars).
Zaliczyłem parę RTSów na padzie - nie było najmniejszych problemów. "Kołowy" interface zarządzania to zbawienie :p
RUSE natomiast świetnie sprawdza w sterowaniu MOVE, tak więc każda łamaga znajdzie coś dla siebie :wink:
14-09-2010, 11:22
Stały bywalec
Liczba postów: 3,030
Liczba wątków: 36
Valve właśnie wypuściło pierwszą część (z czterech) komiksu z bohaterami pierwszego Left 4 Dead. Historia ma opowiadać o tym, jak doszło do śmierci Billa, o której dowiedzieliśmy się z kampanii "The Passing" (dodatkowa kampania sprzed kilku miesięcy w Left 4 dead 2) oraz stanowić wprowadzenie przed nową, która będzie dostępna dla obu gier za 4 tygodnie. Anyway, komiks:
http://www.l4d.com/comic/comic.php?page=0
15-09-2010, 13:24
Stały bywalec
Liczba postów: 3,484
Liczba wątków: 39
Z Company of Heroes Online żadnych problemów nie mam. No może poza jednym: nie potrafię znaleźć kogokolwiek do pogrania po sieci, z każdym dostaję po dupie.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.
15-09-2010, 14:28
Stały bywalec
Liczba postów: 1,092
Liczba wątków: 7
Starcraft 2 wita z otwartymi ręcoma ;).
EDIT: Holy shit...
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=MxnL7PIxW14&feature=player_embedded[/youtube]
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church
15-09-2010, 19:02
|