Dużo pisze
Liczba postów: 444
Liczba wątków: 6
Hitch napisał(a):Majlo, jest, ale wersja STEAM z zaszyforwaną zawartością, do której encryption key pojawi się dopiero w dniu premiery. Jestem ciekaw jak kolega dostał się do instalacji.
iks boks czysta szescdziesiat kolego drogi:)
Jestem zniszczony ta grą. Zmiazdzony:)
09-11-2009, 22:45
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Karol napisał(a):Martwi mnie jednak, że nie każdy rozumie ekranową przemoc (szczególnie tego typu) w taki właśnie sposób.
Obawiasz sie, ze po przejsciu tej sceny pewni gracze pozyskaja bron, pojda do supermarketu i zaczna strzelac do ludzi? Mozliwe. ;) Rownie jednak mozliwe jak pojawienie sie takiego przypadku naglego zabojczego instyntku po obejrzeniu przez dana grupe osob katastrofy lotniczej w telewizyjnych wiadomosciach. Nigdy nie wiadomo co bedzie stanowilo punkt zapalny psychola. ;) Kiedy pojawilo sie pierwsze GTA? 10, 15 lat temu? Bylo brutalne? Bardzo. Mozna bylo mordowac niewinnych? Jasne i bylo to wrecz cholernie miodne i zabawne (kill frenzy!). I jakos nie slyszalem aby od tego czasu byla mowa o jakims psycholu co to nagral sie za duzo w GTA i urzadzil sobie poligon w publicznej szkole.
09-11-2009, 23:56
Stały bywalec
Liczba postów: 1,092
Liczba wątków: 7
Przerysowane i zabawne kill frenzy z GTA to jednak zupełnie inna bajka, w porównaniu z niemalże wyjętą z życia egzekucją cywili. Ale zgadzam się z Jakuzzim, wcześniej nie raz dostawaliśmy popis wyobraźni twórców gier, jeśli o podejście do przemocy chodzi (chociażby Manhunt). Myślę, że uczucie dyskomfortu w przypadku tej konkretnej misji MW2 jak najbardziej może wystąpić, ale mimo wszystko nie jest ona warta całego tego oburzenia czy gadania o przekraczaniu granic. Mam wrażenie, że teraz granicę może przekroczyć co najwyżej, wspomniany przez kogoś, gwałt na pięciolatce.
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church
10-11-2009, 00:19
Stały bywalec
Liczba postów: 1,858
Liczba wątków: 48
Jakuzzi napisał(a):I jakos nie slyszalem aby od tego czasu byla mowa o jakims psycholu co to nagral sie za duzo w GTA i urzadzil sobie poligon w publicznej szkole.
To źle słuchałeś ;) Było, było kilka takich przypadków. Ostatni jaki mi się kojarzy to sprawa kolesia, który ponoć za dużo nagrał się w GTA IV po czym wyszedł na ulicę i chciał ukraść taksówkarzowi samochód. Ale, że taksówkarz stawiał opór to go zabił. Ale nie chciał go zabić, tylko ukraść samochód, to wina taksówkarza, a nie jego! :P
No ale GTA stanowi tylko element palety brutalnych gier, które rzekomo budzą w ludziach mordercze instynkty. Podobne opowieści były o Diablo, World of Warcraft, a nawet Halo. Podejrzewam, że teraz CoD dołączy do tego szlachetnego grona :)
Luis Cyfer, mógłbyś powiedzieć coś więcej o swoich pierwszych wrażeniach poza tym, że jesteś zmiażdżony? :P
10-11-2009, 00:20
Lord Snow
Liczba postów: 2,983
Liczba wątków: 8
Rodia, takich ludzi nie ma. To sa wymysly prawnikow, ktorzy chca takimi genialnymi wykretami oszukac amerykanski, dziurawy system prawny. I sie udaje...
10-11-2009, 00:22
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
1) Jak ładnie że nikt nie wspomniał że scenę na lotnisku w najnowszym COD zwyczajnie można pominąć.
2) Karolu, zmień ton, bo jesteś pretensjonalny z tymi swoimi pseudopsychologicznymi osądami rodem z Rozmów w toku.
3) Ludzie nagle mają wyrzuty sumienia że muszą zabić niewinnych ludzi w grze. Śmiać się czy płakać? Nie wiem, ale jedno jest pewne: AH1/N1 ma groźnego konkurenta i jest nim wirus masowej amnezji połączonej z ogłupieniem.
Wawrzyniec napisał(a):Przerysowane i zabawne kill frenzy z GTA to jednak zupełnie inna bajka
Grałeś w GTA IV? Nie ma nic przerysowanego w rozjeżdżaniu/strzelaniu do mieszkańców Liberty City. Realistyczne miasto, realistyczna fizyka, realistyczne plamy krwi na masce. Z takim pozbawionym kontekstu fabularnego zabijaniem dla zabawy (choć przypominam że nie trzeba nikogo niewinnego zabijać, wolna wola gracza co robi na ulicach LC) nikt nie ma problemu, a tu nagle pojawia się gra w której ma to uzasadnienie (ale znowu, nie trzeba tego robić) i wszyscy krzyczą i lecą do spowiedzi? Błagam.
10-11-2009, 00:23
Stały bywalec
Liczba postów: 1,858
Liczba wątków: 48
wujo444 napisał(a):Rodia, takich ludzi nie ma. To sa wymysly prawnikow, ktorzy chca takimi genialnymi wykretami oszukac amerykanski, dziurawy system prawny. I sie udaje...
Ale co, Ty mówisz, że ci szaleńcy nie istnieją i że są zasłoną dymną dla polityków i mediów? No nie wiem :P W to, że takie przypadki się zdarzają to jestem w stanie jak najbardziej uwierzyć. Natomiast zupełnie nie kupuję wytłumaczenia, że to przez grę i że to gra ich spaczyła. Publicznie mogę tu oświadczyć, że gdyby mnie posadzić na pełny miesiąc przed kompem i dać do grania GTA IV, z przerwami na jedzenie, picie i sen to zapewniam, że nawet w głowie by mi nie postało wyjść na ulicę i do kogokolwiek strzelać (tylko to musiałaby być wersja GTA z patchami bo inaczej po kolejnym wywaleniu do systemu w końcu bym kogoś rozwalił :P).
To nie gry są problemem, tylko ludzie. Jak koleś jest zjebany, to będzie się zjebanie zachowywać. Gra może być co najwyżej katalizatorem przyspieszającym pokazanie jego ukrytych frustracji i uwypuklającym je. I w takim przypadku, dare I say, chyba nawet dobrze, że tak jest - przynajmniej wiadomo, że z nim/nią jest coś nie tak...
10-11-2009, 00:57
Stan Marsh
Liczba postów: 2,163
Liczba wątków: 11
Cytat:2) Karolu, zmień ton, bo jesteś pretensjonalny z tymi swoimi pseudopsychologicznymi osądami rodem z Rozmów w toku.
W sumie to nawet nie wiem, co powinienem odpowiedzieć. Chyba nie jestem przyzwyczajony do forumowych pyskówek i prawdę powiedziawszy nie lubię ich, więc po prostu powiem tak: Mierzwiak, wyluzuj ;).
Rozumiem wasze argumenty i przekonują mnie. Nie boję się, że ktoś nagle wyskoczy na ulicę z bronią w ręku - to rzadkie przypadki i raczej gry nie mają tu nic do rzeczy. Chodzi o postępujące przekraczanie granic tego, co można pokazać, a także w jaki sposób. Właśnie tak jak pisze Mierzwiak - dokładność i szczegółowość tego, jak wygląda teraz przemoc w takim GTA IV w stosunku do poprzednich części. Każdy choć raz bawił się w GTA 1-3 w jeżdżenie chodnikiem i tam wyglądało to zabawnie bo było wzięte w jakiś cudzysłów, bo to kupa kwadratów tylko przypominająca ludzi i najczęściej albo odskakiwali (jakby to była normalka w ich świecie, że nagle samochód wpada na chodnik i tratuje ludzi :D), albo rozpłaszczali się na tym chodniku :P. Ale wyobraźcie sobie, że za jakiś czas powstanie GTA, gdzie twórcy będą chcieli stworzyć środowisko tak idealnie, że po uderzeniu samochodem człowieka odrzuca na ścianę, a ten krzyczy, bo stracił rękę, nogę, tudzież powoli dogorywa. Wiem, że może dramatyzuję, ale czy nie uważacie, że z czasem coś takiego będzie miało miejsce (w sensie: taki realizm w grach)? Ale cóż - to chyba naturalne, bo ludzka wrażliwość coraz bardziej się zmienia i to jest chyba normalny proces i z czasem nasza tolerancja na taką przemoc będzie znacznie wyższa.
Wow, pewnie brzmi to pretensjonalnie, ale inaczej tego ująć nie mogę - te moje wywody to chyba przez filmy Cronenberga, które w takim przypadku przychodzą mi do głowy :D.
10-11-2009, 00:58
Lord Snow
Liczba postów: 2,983
Liczba wątków: 8
Chodzi mi o uzasadnienie "X zabił człowieka, bo gra mu kazala/ nie zauwazyl roznicy". Bullshit. To jest tekst prawnika, zeby zmiekczyc sedziego. Jestem oczywiscie w stanie uwierzyć, że facet malo nie umarl, bo go tak wciagnal Wow, albo pierdolnął matke krzesłem, bo mu Tibię wyłaczyła (kiedys mialem podobna ochote :P nie przy Tibii po prawdzie, ale jestem w stanie faceta zrozumieć). Jesli ktos wyszedl, i zabil czlowieka, to problem nie lezy w grze, a w nim. Swoja droga, x lat temu podobnych argumentów używano w obronie mordercow, których do zbrodni pchneły filmy...
10-11-2009, 01:02
Stan Marsh
Liczba postów: 2,163
Liczba wątków: 11
Nie, nie mieszajmy w to mordów ;). W ogóle tłumaczenie zabójstwa grami to jakiś absurd i zawsze mnie śmieszy, jak ktoś stwierdza, że zachował się tak czy inaczej przez jakąś grę. Po prostu sam fakt, że gry stają się strasznie dosłowne. Tak jak nie bawi mnie "Piła" (przy ostatniej po prostu wyłem ze złości, że muszę to obejrzeć), tak i boję się, że przyjemność z niektórych gier może zniknąć, kiedy będą na siłę realistyczne, zbyt szczegółowe w przemocy (tak Mierzwiak, wiem ;) ). Choć, jak to fajnie ujął Crove, jako środek artystyczny może to się sprawdzać świetnie przy dobrym podejściu do tematu, o tyle wątpię, czy wszyscy twórcy mają do tego takie ambitne podejście.
10-11-2009, 01:23
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Crov gaddemyt. Krove to jakiś podszywacz. :P
[ Dodano: Wto Lis 10, 2009 01:25 ]
Cytat:o tyle wątpię, czy wszyscy twórcy mają do tego takie ambitne podejście.
Twórcy bez wątpienia mają, jak nie ci obecni u władzy, to ci młodsi. Problemem są producenci, którzy mogą nie być tak chętni na wydanie kasy np na dojrzałe, powazne i mroczne RPG/FPS/whatever.
[ Dodano: Wto Lis 10, 2009 01:27 ]
Cytat:boję się, że przyjemność z niektórych gier może zniknąć, kiedy będą na siłę realistyczne, zbyt szczegółowe w przemocy
Może zniknąć, siur. Niektórzy zarzucali to przecież nowemu GTA - bo odeszło od bardzo przerysowanej, trochę kreskówkowej, stylistyki na rzecz takiej realistycznej, choć ciągle Tarantinowsko-Ritchie'owskiej (ale już bardziej z domieszaniem poważnej sensacji i filmów akcji). Sęk w tym, że jak osiągnimy hiperrealizm to nic nie będzie nas powstrzymywało przed robieniem ciągle kreskówkowych czy karykaturalnych stylistycznie gier.
10-11-2009, 01:24
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
o maj god, kolejna debata o violence w grach. weźcie się wszyscy opamiętajcie. albo walcie do sejmu pisać ustawę regulująca dopuszczalny poziom przemocy w grach wideo:) że realizm w ukazywaniu zabijania rośnie? I BARDZO DOBRZE! jakbyście nie wiedzieli, to się nazywa postęp:)
Mierzwiak napisał(a):AH1/N1 ma groźnego konkurenta i jest nim wirus masowej amnezji połączonej z ogłupieniem.
że niby AH1/N1 zainfekowała już 6,5 miliarda ludzi?
10-11-2009, 01:44
Stan Marsh
Liczba postów: 2,163
Liczba wątków: 11
Cytat:Crov gaddemyt. Krove to jakiś podszywacz.
Ok, wybacz :D.
Nie mam nic do przemocy i realizmu w grach, jeśli tylko jest to przedstawione z wyczuciem. Z początku miałem wrażenie, że ten fragment z MW balansuje na granicy tzw. "dobrego smaku", ale po dyskusji patrzę na ten fragment inaczej i potrafię patrzyć na to patrzeć pod innym kątem. Prawdę powiedziawszy ile jest gier, które zmuszają nas do przemocy w stosunku do tzw. "niewinnych" przypadkowych ludzi?
Fajna owocna dyskusja nam dziś wyszła. Optymistyczny akcent na koniec dnia.
---
BTW - "Resistance" to kapitalny FPS, ale więcej jak już skończę.
10-11-2009, 01:47
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Karaol napisał(a):Prawdę powiedziawszy ile jest gier, które zmuszają nas do przemocy w stosunku do tzw. "niewinnych" przypadkowych ludzi?
podejrzewam, że więcej osób ma ochotę wyjść na miasto i mordować po obejrzeniu obrad sejmu niż po zagraniu w takiego choćby soldier of fortune 2*. że jakiś dzieciak zabije rówieśnika z powodu GTA IV? zabrzmi to cynicznie, ale gdybym był producentem, to bym się cieszył z tego powodu: darmowa reklama w wieczornych serwisach informacyjnych, wypowiedzi "ekspertów", piętnujące produkt, a de facto zachęcające do jego kupienia - żyć nie umierać:)
* wybaczcie archaiczny tytuł, ale od paru dobrych lat nie mam styczności z grami, więc z deczka nie wiem, co aktualnie rządzi wśród przyszłych młodocianych zabójców:)
10-11-2009, 01:52
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Cieszę się, Karolu, że wyluzowałeś i będziesz się doskonale bawić przy nowym Modern Warfare. Chyba ci umknął ostateczny argument - etap odbywa się na moskiewskim lotnisku i strzela się do Rosjan. Każdy chce zabić kilku rusków. Na lotnisku. Bronią szturmową.
Taki odwet za 17 września. Ja myślę, że to nawet zbytnia poprawność polityczna. Mogli wybrać jakąś uciskaną narodowość, a tu bach! walimy do komuchów.
Fuck yeah :)
Baj de łej, w sieci sklepów T pojawiło się coś o nazwie STEAM Instalator do MW2. Niestety nie mam pojęcia, co to STEAM (wiem tylko, że coś z Half Lajfem). Teraz już można grę zainstalować, jednak wciąż się nie pogra, bo brakuje plików exe do odpalenia, które pojawią się razem z premierą dopiero :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
10-11-2009, 05:08
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Rodia napisał(a):Ostatni jaki mi się kojarzy to sprawa kolesia, który ponoć za dużo nagrał się w GTA IV po czym wyszedł na ulicę i chciał ukraść taksówkarzowi samochód.
Zwracam uwage na 'ponoc'. ;)
Mierzwiak napisał(a):1) Jak ładnie że nikt nie wspomniał że scenę na lotnisku w najnowszym COD zwyczajnie można pominąć.
No i?
10-11-2009, 09:21
Użytkownik
Liczba postów: 177
Liczba wątków: 0
Przecież już dawno temu wychodziły gry typu Postal, Carmageddon czy chociażby Hateful Chris, gdzie ISTOTĄ całej gry było zabijanie niewinnych ludzi. Nie widzę więc powodu w piętnowaniu MW2 z powodu jednej misji, którą dodatkowo można pominąć. Poza tym, jeżeli ktoś jest zdrowy psychicznie nie będzie podniecał się zabijaniem niewinnych ludzi na lotnisku. Ta misja raczej ma wstrząsnąć zdrowym graczem i pokazać jakimi świrami są terroryści. A jeśli ktoś ma zryty beret i odpowiednie skłonności to i bez gier komputerowych sobie poradzi. Nie martwcie się ;)
10-11-2009, 11:57
Wiesz, pierwszy szok zapewne minął, ale to jednak co innego zabijać w grach niewinnych, bo przyjęto tam taką dość chorą konwencję i ujęto wszystko w gruby nawias. Tutaj jednak to czysty terroryzm i zabijanie kompletnie niewinnych ludzi tylko dlatego że znaleźli się w złym czasie w złym miejscu. I to jest najgorsze, że sprawia to wrażenie szalenie realistyczne - to jest w tym wszystkim tak paskudne. Jeśli ktoś to usprawiedliwia i twierdzi że nie ma w tym nic złego, ten ma problemy z sobą, brakuje mu empatii. Mimo wszystko wciąż jestem na "nie" jeśli chodzi o takie zagrania w grach.
10-11-2009, 12:03
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Jakuzzi napisał(a):No i?
To i, że ludzie bulwersują się jakby ktoś ich do zabijania tych ludzi na lotnisku zmuszał. Nie zmusza.
10-11-2009, 12:28
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Wiadomo, ze nie zmusza. Do kupowania gry tez nikt nie zmusza. Nie o to chyba jednak chodzi. ;)
Solo napisał(a):Jeśli ktoś to usprawiedliwia i twierdzi że nie ma w tym nic złego, ten ma problemy z sobą, brakuje mu empatii.
Empatii w stosunku do czego, komputerowych postaci?
10-11-2009, 13:16
|