Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Negrin napisał(a):Wychodzi na to, że military wiedział, co mów
A o co chodzi?
W ogóle MW2 wywołuje wielkie oburzenie sceną strzelania do ludzi na lotnisku, a w Kane & Lynch nie takie akcje odchodziły. Rozpirzenie całego wieżowca, wyjście na ulicę i rozwalanie przechodniów i policjantów jakoś nikim tak nie wstrząsnęło. Dziwne.
12-11-2009, 22:21
Oksytocyna
Liczba postów: 2,199
Liczba wątków: 1
Ja przed chwilą skończyłem MW2.
Jeśli chodzi o różnorodność misji - zdecydowanie na korzyść MW2. Ciekawa fabuła, zaskakujące dwa twisty no i otwarte zakończenie. :) Znowu za krótka, ale co zrobić? ;)
Nie podoba mi się natomiast, wcześniej wspomniany, brak możliwości wychylaniu się zza rogu. Odniosłem też wrażenie, że w porównaniu do MW1 strzelanie z biodra jest o wiele mniej celne - czasami trzeba oddać strzał kilka razy "na czerwonym celowniku", żeby unieszkodliwić wroga. Przesadzono też moim zdaniem z żywotnością przeciwników. Naprawdę lwia część z nich "potrzebuje" dwóch strzałów, żeby już nie wstać z ziemi. Trochę mnie to irytowało.
Na gorąco oceniam na 9/10. :)
22.04.2011
12-11-2009, 22:30
Stały bywalec
Liczba postów: 1,092
Liczba wątków: 7
A czy ktoś próbował tego, na czym na dłuższą metę MW 2 będzie się opierał, czyli tryb wieloosobowy?
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church
12-11-2009, 23:48
Dużo pisze
Liczba postów: 444
Liczba wątków: 6
ja tam nie wiem. nigdy nie bawilem sie w jeden strzal;) Ludzik sie pojawia to go czestuje krotka seria i tyle. Jestem teraz drugi raz w Rio i jestem oczarowany. Gra roku. No i tryb coop jest cudny.
Pamietacie misje w MW w Czarnobylu? To teraz wyobrazcie sobie te misje w coopie i pojedynki snajperskie rodem z Wroga u Bram. Co za klimat!!!
12-11-2009, 23:50
Oksytocyna
Liczba postów: 2,199
Liczba wątków: 1
Luis Cyfer napisał(a):Ludzik sie pojawia to go czestuje krotka seria i tyle
No bywa, że nawet i to nie pomaga - i to czasami z zasadzki.
Luis Cyfer napisał(a):No i tryb coop jest cudny.
Czasami SWATem lekko zalatuje. ;)
Luis Cyfer napisał(a):Pamietacie misje w MW w Czarnobylu? To teraz wyobrazcie sobie te misje w coopie i pojedynki snajperskie rodem z Wroga u Bram. Co za klimat!!!
True, true. :)
22.04.2011
13-11-2009, 00:03
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Mam MW2 i podoba mi się, choć momentami sieka na ekranie jest trudna do ogarnięcia w całej swojej przesadności. Misja na lotnisku ciekawa. Nie odczułem spowolnień, na które narzekali wszyscy i z radością częstowałem ołowiem bezbronnych Rosjan :)
Bardzo fajny twist na końcu tego etapu powinien uspokoić wszystkich obrońców moralności i sympatyków bogu ducha winnych, wirtualnych cywili poszatkowanych w tym epizodzie (do których tak na dobrą sprawę wcale nie trzeba strzelać).
Na plus także należy zaliczyć świetną optymalizację. Na moim rocznym kompie wszystko śmiga na najwyższych detalach jak ta lala, przy czym, grafika jest naprawdę bardzo ładna i miewa olśniewające momenty (chociażby płonący wrak samolotu w jednym z zadań).
Pozostaje mi tylko polecić tę poważną, realistyczną (z pominięciem wrażenia "mały oddział kontra trzy armie wroga na raz") strzelaninę. Brakuje tylko ostrzejszego języka. Gierka i tak dostała kategorię M, więc tego szczegółu nie powinno zabraknąć.
Skończyłem właśnie misję na platformie wiertniczej i na razie daje 8/10.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
13-11-2009, 11:11
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Cytat:z radością częstowałem ołowiem bezbronnych Rosjan :)
z ciekawości zapytam (i nie żeby mnie to w jakiś sposób podniecało - takie numery to już PRZESADA:)) - można strzelać do dzieci, starców, niepełnosprawnych i kobiet w ciąży? bo na tym lotnisku są chyba jacyś inni ludzie prócz mężczyzn w średnim wieku? czy twórcy COD MW2 naprawdę dali czadu na maksa czy tylko tak do połowy?:)
13-11-2009, 11:19
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Dzieci nie stwierdziłem. Ogólnie jest to typowa filmowa masakra - zgraja kompletnie anonimowych, nie rzucających się w oczy, płaskich statystów. Przedział wiekowy dla wszystkich pewnie identyczny. Nie wpatrywałem się :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
13-11-2009, 11:26
Oksytocyna
Liczba postów: 2,199
Liczba wątków: 1
Hitch napisał(a):Skończyłem właśnie misję na platformie wiertniczej
Właśnie w tej misji, podczas ratowania zakładników, irytowało mnie to, że kilka razy z rzędu, gdy strzelałem do bad guya stojącego obok zakładnika (celownik miałem dokładnie na ciele terrorysty), przerywało mi misję z wiadomością, że zabiłem zakładnika.
Mental napisał(a):czy twórcy COD MW2 naprawdę dali czadu na maksa czy tylko tak do połowy?:)
Nie było czasu, żeby się przyglądać, czy kobiety są w ciąży i czy są starcy. ;)
Tak na poważnie: tylko do połowy. :)
22.04.2011
13-11-2009, 11:26
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Tak czy owak, fajnie zabijać leżących rannych, błagających o pomoc :)
Majlo, bo celownik masz mieć na głowie terrorysty. W ciało to sobie może Solo strzelać i pytać, czy nie bolało :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
13-11-2009, 11:28
Oksytocyna
Liczba postów: 2,199
Liczba wątków: 1
Hitch napisał(a):Majlo, bo celownik masz mieć na głowie terrorysty.
Wiem, że to najlepsza recepta, tylko jak to się ma do tego, że ewidentnie strzelam do terrorysty, a kula ląduje w ciele zakładnika? :P
22.04.2011
13-11-2009, 11:47
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Nie wiem. Ja z tą misją nie miałem żadnych problemów. Po to masz tam bullet time, że dobrze wycelować :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
13-11-2009, 11:56
Oksytocyna
Liczba postów: 2,199
Liczba wątków: 1
Hitch napisał(a):Po to masz tam bullet time, że dobrze wycelować :)
majlo napisał(a):ewidentnie strzelam do terrorysty
czytaj: celownik jest umieszczony dokładnie na ciele bad guya i jest zaznaczony na czerwono. Nie żeby to był jakiś mega problem, za 4. razem ustrzeliłem w końcu drania, a w całej grze nie powtarza się to notorycznie. Gorzej z celnością strzałów z biodra - nawet do statycznych celów trzeba czasami wypalić 3, 4 kule, żeby w końcu padli, a jak już padną... to i tak wstają. :lol: W MW1 wyglądało to trochę inaczej.
Anyway, chyba sobie przejdę jeszcze raz. ;)
22.04.2011
13-11-2009, 12:03
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Oj, marudzisz, Milonie :)
A ja dopiero rozpoznałem Kevina Mckidda w obsadzie. Bardzo lubie tego aktora po występach w "Rzymie" czy "Dog Soldiers". Za to spawnowy głos Keitha Davida od razu poznałem.
Fuck yeah.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
13-11-2009, 13:09
Nowy
Liczba postów: 3,416
Liczba wątków: 8
Hitch napisał(a):Bardzo fajny twist na końcu tego etapu powinien uspokoić wszystkich obrońców moralności i sympatyków bogu ducha winnych, wirtualnych cywili poszatkowanych w tym epizodzie
Jasne. Infiltracja grupy Makarowa na nic się nie zdała, więc udział w rzezi (czyli "poświęcenie części siebie", jak mówi przed misją gen. Shepherd) poszedł na marne, a co więcej, bohater sprowadził na Stany Zjednoczone wojnę. Doprawdy, można się już czuć spokojnym. Cóż, przewidywałem, że treść MW2 (skądinąd znacznie mniej skomplikowana, niż myślałem) okaże się dla wielu zbyt dużym wzywaniem, i miałem rację. Przez całą grę przewija się motyw daremności starań, ale kto by na takie blubry zwracał uwagę.
Grę dziś skończyłem, dobrze się bawiłem, choć trzeba powiedzieć, że nie da się wejść dwa razy do tej samej rzeki, więc MW2 brakuje emocjonalnego ładunku poprzedniczki. (Inna sprawa, że gdyby nie wyciekło info o lotnisku, to byłaby mocna rzecz). Szczerze mówiąc, wolałem fabułę COD4, skromniejszą,mniej odstającą od autentycznego świata... i po prostu mniej naginaną. Choć z drugiej strony udział w wojnie na terenie USA jest na swój sposób fascynujący. Wielokrotnie miałem skojarzenia z drugowojennymi częściami serii COD: tylko że tym razem zrujnowane domy to spokojne amerykańskie przedmieścia, a okopy są przed Białym Domem.
Cóż, jeśli chodzi o część fabularną, pozostaje czekać na MW3, a jeśli chodzi o fun z gry, to special ops i multiplayer sporo go jeszcze zapewnią.
Aha, cytaty z Cheneya i Rumsfelda to już lekkie przegięcie... ;)
13-11-2009, 17:25
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Negrin napisał(a):Doprawdy, można się już czuć spokojnym.
Miałem na myśli raczej, że przebrzydły morderca dostał kulkę za swoje niecne czyny, ale ty wolisz się skupiać na wycieczkach osobistych... Swoją drogą nie oznaczyłeś spojlera, nie każdy widział tę scenę. Ja np. końcówki nie widziałem i zaskoczyła mnie.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
13-11-2009, 17:57
Nowy
Liczba postów: 3,416
Liczba wątków: 8
Jeśli uważasz, że to spoiler, ok, oznaczę. Starałem się opisać to tak, żeby nie sugerować konkretnego zakończenia. (Choć tak na marginesie to nawet w tym wątku była mowa o końcu tej misji).
Ad rem: sorry, ale ten wątek poprowadzony jest tak, że całość ma jeszcze bardziej gorzki wydźwięk i naprawdę strasznie powierzchownie trzeba ją interpretować, żeby uznać, że "sprawiedliwości stało się za dość". Ale nie chcę podejmować dyskusji.
13-11-2009, 18:23
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Przede wszystkim ja to napisałem z przekąsem, bo od początku, kiedy tylko zaczęło być głośno o tej misji, nie widziałem w niej nic strasznego. Gry traktuję jak filmy i uważam, że to świetna, poważna i całkiem mocna scena, jednak nie zawiera w sobie nic, przez co twórcy musieli się aż pofatygować o możliwość jej nie odgrywania, o której informują już na starcie gry.
Z mojej strony był to żart skierowany do ludzi, którzy się tak podniecają tym etapem. Skoro aż tak się angażują, niech potraktują finał tego epizodu, jako coś, co sami by chętnie zrobili na takim terroryście (jakby im nagle reszta gry umknęła).
Mam szczerą nadzieję, że w kolejnej odsłonie pójdą jeszcze dalej, bo póki co, temat zła w człowieku i okropieństw wojny, nie został nawet liźnięty w MW.
PS. No, proszę. Lance'a Henriksena też nie poznałem po głosie :)
Grę właśnie ukończyłem. Niestety jak na "najbardziej oczekiwaną premierę dekady" wszystko jest za mało dowalone do pieca. O długości nawet nie wspominam, bo to było wiadome od początku. Za dużo oskryptowanych sekwencji. Pewne akcje wykona się tylko raz przez całą grę, a chciało by się częściej porobić jakieś triki. Fajne nawiązanie do poprzedniej części w postaci Ghosta i aktora podkładającego mu głos :)
Ogólnie gra się fajniej, ale spodziewałem się czegoś więcej. Akcji momentami jest za dużo, co paradoksalnie nie pozwala się cieszyć z gry, bo człowiek zamiast się zrelaksować, sadzi kurwy na lewo i prawo, odgrażając się na rosyjskim narodzie. Jedynka mimo wszystko lepsza.
Ostatecznie 7+/10.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
13-11-2009, 19:04
Oksytocyna
Liczba postów: 2,199
Liczba wątków: 1
Negrin napisał(a):Aha, cytaty z Cheneya i Rumsfelda to już lekkie przegięcie... ;)
No nawet nie takie lekkie. ;) W ogóle z cytatami w MW2 jest słabiutko. Poprzednia część, w mojej opinii, prezentowała się pod tym względem o wiele lepiej.
O tym, że walki będą toczone również na amerykańskiej ziemi, też nie wiedziałem i muszę przyznać, że czuło się taki klimacik lekkiego podekscytowania. ;) Gęsta atmosfera była też w podziemiach Białego Domu, gdzie żołnierze natknęli się na jakieś pomieszczenie prezydenta USA - nie pamiętam dokładnie, co to był za pokój.
Przed chwilą grałem jedną z operacji specjalnych - niezły pojedynek snajperski na terenie jednej z misji z MW1. :)
22.04.2011
13-11-2009, 19:12
Nowy
Liczba postów: 3,416
Liczba wątków: 8
Hitch napisał(a):człowiek zamiast się zrelaksować
Do relaksowania się jest poziom rookie :>
majlo napisał(a):O tym, że walki będą toczone również na amerykańskiej ziemi, też nie wiedziałem
Dammit ludzie, trailerów nie oglądaliście? ;)
majlo napisał(a):gdzie żołnierze natknęli się na jakieś pomieszczenie prezydenta USA - nie pamiętam dokładnie, co to był za pokój.
Bunkier.
13-11-2009, 20:14
|