Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Czaicie reklame? :)
11-08-2007, 16:58
Stały bywalec
Liczba postów: 3,484
Liczba wątków: 39
Są ludzie co zrobią coś takiego miast kolejnego sztampowego 'Cała łazienka zalana, kto odprowadzi Maćka do szkoły?'. Szacuneczek.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.
11-08-2007, 19:43
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Swoja droga jaka polecilibyscie gre z tych, ktore wyszly powiedzmy w przeciagu ostatniego roku? Okrutnie bym sobie w cos pogral. Zaznaczam tylko, ze nie interesuja mnie zadne strategie i erpegi. :)
11-08-2007, 20:16
Stały bywalec
Liczba postów: 3,484
Liczba wątków: 39
Nie jestem pewien ale Prey jest chyba z tego roku. Fajna rzeź. Bardzo innowacyjna jednocześnie.
Eeee, i Hitman: Blood Money jest w pytę.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.
11-08-2007, 22:20
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Jakuzzi napisał(a):Swoja droga jaka polecilibyscie gre z tych, ktore wyszly powiedzmy w przeciagu ostatniego roku? Okrutnie bym sobie w cos pogral. Zaznaczam tylko, ze nie interesuja mnie zadne strategie i erpegi. :)
Zdecydowanie Hitman: Blood Money, ponieważ musisz się zastanowić nad rozgrywką i pomyśleć jak działać, żeby wyjść na tym jak najlepiej. Oprócz tego, jeżeli znudzi Ci się inteligentniejsza rozgrywka to poprostu wyciągasz broń i bawisz się w dobrego FPSa. :)
13-08-2007, 14:09
Nowy
Liczba postów: 146
Liczba wątków: 1
Najnowszy Tomb Raider: Anniversary. Świetny action/adventure w którym trzeba czasem pokombinować a czasem po prostu efektownie postrzelać. Wg. mnie świetne połączenie.
13-08-2007, 14:44
Stały bywalec
Liczba postów: 3,484
Liczba wątków: 39
Anniversary daje radę? Pograłem w demko i było całkiem fajne ale obawiam się że taka forma gry może być na dłuższą metę nużąca. Babrać się w kombinowanie pełnej wersji?
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.
13-08-2007, 18:09
Nowy
Liczba postów: 146
Liczba wątków: 1
Jasne, zagadki co prawda się powtarzają ale według mnie lokacje i sama akcja jeśli już takowa jest, nadrabiają temu. Niestety, w ostatnim rozdziale padły mi save'y więc nie znam zakończenia ale mimo to polecam.
Sample:
13-08-2007, 18:55
Stan Marsh
Liczba postów: 2,163
Liczba wątków: 11
Dla mnie w "F.E.A.R." warto zagrać z dwóch powodów: znakomitego klimatu, będącego połączeniem strzelanki w stylu "Soilder of Fortune" z azjatyckimi schizami w stylu "Kręgu" ORAZ z powodu genialnego zakończenia - i chodzi mi tu o ostatnie kilka sekund, które pozostawiają gracza w niemałym szoku. I aż żal, że pojawiła się kontynuacja, bo takie pozostawienie sprawy jak to robi F.E.A.R., bez dodatku, byłoby GENIALNE!
15-08-2007, 22:37
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Karolku, w jakim szoku?
Final zaczyna sie Gwiezdnymi Wojnami, poprzez cala mase sztampowych akcji, konczac na tych paru sekundach ktore nie sa szokujace tylko zostawiaja niedosyt. Po napisach koncowych jest jeszcze rozmowa. Czulem ze po napisach bedzie cos takiego, w dodatku przewidzialem ja co do slowa.
Szkoda gry bo poczatek jest genialny. A im dalej tym coraz gorzej.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
17-08-2007, 11:42
Nowy
Liczba postów: 837
Liczba wątków: 10
Też mi się to zakończenie nie podobało, totalny brak oryginalności co drugi horror kończy się takim akcentem.
17-08-2007, 11:59
Stan Marsh
Liczba postów: 2,163
Liczba wątków: 11
Nie chodzi mi tu o twoje Gwiezdne Wojny i masę sztampowych akcji, ale scenę w helikopterze. To bardzo typowe w horrorach, ale jak ja uwielbiam takie niedopowiedzenia, taki mały szok w ostatnich sekundach. Ja to lubię.
i żadnych 'Karolków' mi tu
18-08-2007, 11:32
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Okej, sory ;)
No wlasnie to w helikopterze. Wiekszosc horrorow lub innych obrazow silacych sie na bycie na sile zaskakujacymi badz szokujacymi sie tak konczy.
Sto razy lepsza byla by jakas tytaniczna walka z ta typiara. Zaden horror nie konczy sie tym ze telekinetycznie uzdolniona typiara udajaca duchy i takie tam, dostaje kulke w leb.
Ja bym wolal walke w tym magazynie, przez ktory trzeba przejsc do tego potrzebnego-jak-dziura-w-moscie labolatorium, gdzie zwalalaby ona na glowe ci budynek, mieszala roznymi poschizowanymi akcjami ale i tak bohaterowi udaloby sie do niej podejsc i zastrzelic ja najnormalniej w swiecie. I kiedy tylko jej mozg umiera wszystko wraca do normy. Case Closed.
To by bylo dobre zakonczenie FEARa.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
18-08-2007, 12:06
Stan Marsh
Liczba postów: 2,163
Liczba wątków: 11
To by faktycznie było mocne zakończenie! Napisz im o tym ;). Ciekawe, może tak się kończy dodatek (mój kumpel skończył ale nie potrafił mi wytłumaczyć o co w nim chodzi, podobno kompletna schiza). Jeśli chodzi o końcówkę w helikopterze - w wielu filmach takie zakończenie mnie irytuje, a tutaj pasowało mi idealnie i pozostawiło z uśmiechem na ustach na długo po napisach... :)
18-08-2007, 20:11
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
SPOILER (Dodatek do FEAR)
Dodatek konczy sie polaczeniem malej i duzej Aldy.
Oznaczyłem spoiler -mod
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
19-08-2007, 15:24
Stan Marsh
Liczba postów: 2,163
Liczba wątków: 11
Spoiler?
O, czyli historia definitywnie się nie kończy? Ile oni to jeszcze zamierzają ciągnąć?
Ale brzmi ciekawie...
Po spoilerach
20-08-2007, 20:56
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Slyszalem ze w produkcji jest jeszcze ejden dodatek popychajacy historie dalej.
SPOJLER
Dla mnie ultra glupota bylo w pierwszym dodatku to ze Fettel zostal wskrzeszony przez Alde...
I wraz nie mozna zastrzelic tej małpy małej ani jej matki (?)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
20-08-2007, 21:04
Stały bywalec
Liczba postów: 3,484
Liczba wątków: 39
Karol napisał(a):Ile oni to jeszcze zamierzają ciągnąć?
No, teraz powstaje Fear 2, który podobno poza dziewczęciem nie ma nic wspólnego z poprzednikiem.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.
21-08-2007, 11:21
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Powstaje kolejny dodatek.
A teraz o czym innym:
INDIANA JONES AND THE EMPEROR'S TOMB
Gra zapowiadala sie niezle. Calkiem wysokie oceny w prasie i cholernie grywalne demo.
Pelna wersje odpalalem bez zadnych obaw. Swietna muzyka, chinskie klimaty. Poczatek w Cejlonskiej dżungli niczym w pierwszej czesci filmowego cyklu (z ta tylko roznica ze w Poszukiwaczach bylo Peru).
Pierwsze co sie rzuca w oczy to swietny system walki wrecz. Kazda bojka jest emocjonujaca i sprawia wiele frajdy. Indy umie robic proste kombosy i wszystko ladnie wyglada. I tu zalety sie koncza...
Im dalej w las tym gra odkrywa przed nami drewniane glosy i kretynska fabule oraz debilne rozwiazania.
Otoz na swojej drodze Indy napotyka:
Przerosniete aligatory, tajne labolatorium z wielkim mutantem (!), lotnie wzorowana na pracach Da Vinci (oczywiscie odbywa nia udany lot...), Krakena (dla wszystkich ktorzy nie sa fana Kapitana Sparrowa - przerosnieta kalamarnica), i mase, mase innych debilizmow.
Momentami nie wierzylem wlasnym oczom. Odnosilem wrazenie ze tworcy nigdy nie widzieli zadnego filmu o Indym. Do tego pomoca sluzy nam Chinka ktora walczac wykrzykuje jakies kretynizmu w stylu 'spojrz na moj Atak Nefrytowego Feniksa!'... Zalosne, niczym z Power Rangers.
Coz samo pokonywanie leveli (chodz i tu zdarzaja sie przegiecia, Indy to nie akrobata w koncu!), walka wrecz i muzyka to stanowczo za malo.
2/6
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
24-08-2007, 03:36
Stan Marsh
Liczba postów: 2,163
Liczba wątków: 11
A dziwne, tyle dobrego się naczytałem o tej grze.
Wczoraj w Empiku przeżyłem wielki i bardzo pozytywny szok widząc... klasyczne przygodówki z LucasArts! Wszystkie klasyki takie jak "Sam & Max Hit the Road", "Full Throttle", "Curse of Monkey Island", "Escape from Monkey Island" czy też "Grim Fandango" są do kupienia za 40 zł, z polską instrukcją i w oryginalnej wersji (bo to jest humor nieprzetłumaczalny!). Kto kocha absurd, genialne dialogi i inteligentny humor i zakręcone fabuły, a nie obawia się nieco przestarzałej grafiki i przygodówek - pozycja obowiązkowa! To moje ukochane gry, w ścisłej czołówce moich ulubionych, dlatego osobiście gorąco namawiam do zainwestowania w owe pozycje :).
24-08-2007, 11:30
|