Gry
"Curse of Monkey Island" wygląda najlepiej z całej serii, najgodniej się zestarzała (choć ja lubię też klasyczny pixel art z dwóch pierwszych części). W nowej odsłonie nie było na podobną kreskę szans - tak jak piszesz kosztowałoby to za dużo, a i trzeba by było w to włożyć gargantuiczną ilość pracy. Zresztą przy Curse też mieli problemu z budżetem, dlatego zakończenie jest takie przyspieszone (i to w zasadzie jedyna wada CoMI).
A co do samego stylu, to nie chodziło tylko o kasę. Już w 2009 gdy jeszcze nikomu się nie śniło o RtMI (a dopiero co ukazało się Tales), Ron Gilbert na swoim blogu zamieścił grafikę autorstwa Rexa Crowleya z podobizna Guybrusha twierdząc, że to najfajniejszy design tej postaci jaki widział (tutaj twit). Teraz ten gość odpowiada za cały styl graficzny. Więc była to świadoma decyzja.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
(30-06-2022, 00:59)Norton napisał(a): Odnośnie rzeczy, które mi się podobają - dziś, po pięciu latach od premiery podstawki, wychodzi DLC do Cupheada. W weekend będzie jazda.
Uuu, super. W Cupheadzie można się zatracić, a zwłaszcza na dwóch graczy jest to kurewsko trudna gierka, stanowi spore wyzwanie.

Odpowiedz
Nie rozumiem ludzi. Przecież stylówka tej gierki jest bardzo fajna :/
https://www.ppe.pl/news/302309/tworca-monkey-island-mierzy-sie-z-osobistymi-atakami-ron-gilbert-reaguje-na-krytyke-grafiki-nowej-gry.html

Odpowiedz
(30-06-2022, 16:43)Albertino napisał(a): Nie rozumiem ludzi. Przecież stylówka tej gierki jest bardzo fajna :/
https://www.ppe.pl/news/302309/tworca-monkey-island-mierzy-sie-z-osobistymi-atakami-ron-gilbert-reaguje-na-krytyke-grafiki-nowej-gry.html

Kwestia gustu. Mi się nowy styl kompletnie nie podoba. Taki turpistyczny mocno. Do tego animacje rodem z flashowych produkcji z wczesnych 00's. Fuj

Natomiast wysyłanie z tego powodu pogróżek?? Nie dziwię się że Gilbertowi entuzjazm oklapl.

Odpowiedz
Prawda. Animacje mogłyby być lepsze, ale ogólna stylówka przywodzi odrobinę na myśl Grim Fandango, czyli jedną z najlepszych prrzygodówek ever, więc ja tam nie narzekam.

Odpowiedz
A tu próbka tych żałosnych komentarzy:
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz

Polskie studio, zaczynali od celowniczka z Rambo w roli głównej, z którego mieli wszyscy bekę, potem stworzyli podobno niezłego Terminatora (jak na budżetową gierkę), teraz biorą się za RoboCopa, który może nie wygląda specjalnie ambitnie, ale wizualnie już robi niezłe wrażenie. Zobaczymy.
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
Będzie lepsze od cyberbuga?

Odpowiedz
Fajny dźwięk. Na co to wyjdzie?
Captain Obvious

Odpowiedz
Grał ktoś w Scarface?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Ja gram teraz w symulator myjki ciśnieniowej - PowerWash Simulator.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Myjnie też są w tej grze.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Pomłóciłem ostatnio w Cuphead: DLC, oczywiście gram w to wyłącznie w coopie, więc poziom trudności jest kosmiczny, ale to jest właśnie piękne w tej gierce, że siedzisz pół wieczoru przed telewizorem, żeby zaliczyć dwa etapy :P A największa satysfakcja jest wtedy, gdy twój kompan pada dużo wcześniej i lecisz solówkę do końca planszy :) Tak u mnie było z tym pojebanym etapem, gdy ekran obraca się o 90, 180, 270 i ostatecznie 360 stopni, a ja obracam łeb razem z grą - piękna sprawa.

Odpowiedz
Delicious Last Course nie jest przystawką, tylko kolejnym wspaniałym daniem od braci Moldenhauer. Wybitny dodatek do cudownej gry, 10/10 dla całości. Jestem już "po", 100% osiągnięte w bólach, bossowie "wyeSkowani" - większość była wymagająca już na normalnym poziomie, a ubicie ich na eskpercie bez błędu, z parowaniem i dodatkowo zmieszczenie się w limicie czasowym okazało się katorgą. Finałowa walka jest kapitalna, a jej animacja to cudo, zupełnie nie dziwię się, że wypuszczenie dodatku zajęło tyle czasu. Szkoda lekko braku poziomów Run & Gun, ale wyzwania z szachami wynagradzają to z nawiązką. Co do walk - gigant jest "tylko" bardzo spoko, a reszta rewelacyjna. Trudność generalnie co najmniej na poziomie trzeciej wyspy, a momentami znacznie większa. No nic, sprawa zamknięta, teraz czekam na kumpla, z którym dawniej przeszedłem podstawkę.

Ta piątka bossów to nie wszystko, simek, no ale pewnie zdajesz sobie z tego sprawę. Jedna walka jest ukryta, a druga... No cóż, łatwo się domyślić. :) Przyjemnej gry.

Odpowiedz
A Plague Tale: Innocence - co za fajna gra. Nie genialna, nie bardzo dobra. Po prostu fajna, skonstruowana na modłę starych, klasycznych skradanek pokroju Splinter Cella, ale osadzona w średniowiecznej Francji ze zbierającą potężne żniwa plagą zarazy oraz stadami szczurów. Klimat wyrywa z kapci na maxa. Na jednym z poziomów jest do rozwiązania prosta zagadka logiczna (jakich pełno w grze), która rzuca skryptowaną sceną blokowania drogi przez dziesiątki latających wybebeszonych, krowich zwłok. Cudo.

Wszystko to skąpane w ponurej, na maksa brutalnej atmosferze i historii która przez pierwsze 10 rozdziałów trzyma w napięciu, a przy kolejnych 6 jednak lekko rozczarowuje. To nie sanboks z otwartym światem, tylko rzetelny "korytarzowy" stealth z toną gęstej atmosfery. Nie ma tu nic przekombinowanego prócz lekko przegiętego zakończenia, ale i tak czekam na kontynuację.

Warto zagrać mimo, że to na max 7/10, w porywach 8.

No i grafika. Grafika jest tu piękna, pod kątem technicznym i artystycznym. Majstersztyk.

[Obrazek: plaguetale_2837223b.jpg]
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Trzy krótkie uwagi do jednej z moich ulubionych gier ostatnich lat:
1. Grać tylko z rewelacyjnym francuskim dubbingiem. Anglojęzyczni aktorzy używają komicznego akcentu dla "immersji". Jak ja tego nie znoszę.
2. Amicia to jedna z moich ulubionych bohaterek gier. Udało się tu to, co nie wyszło w reboocie Tomb Raidera (ponieważ Ruchanna Pratchett jest niedorozwinięta) - w miarę przekonujące pokazanie przemiany niewinnej dziewczyny w zimnokrwistą zabójczynię. Pierwsza zadana śmierć jest szokiem. Kolejna traumą. Każda następna staje się coraz łatwiejsza.
3. The Ravens' Spoils to jeden z najbardziej porażająco klimatycznych poziomów ever.

Odpowiedz
Jedna z najlepszych gier w jakie grałem (Dzięki Game Pass!). Oby sequel również dostarczył, zagram na premierę (Dzięki Game Pass!)

Odpowiedz
(21-07-2022, 12:27)Paszczak napisał(a): 3. The Ravens' Spoils to jeden z najbardziej porażająco klimatycznych poziomów ever.

Poziom cudowny, a oświetlenie w nim (ale na innych levelach też) oraz efekty mgły stapiają gałki oczne. Tak się robi artystycznie dopieszczone gry..

Jedyne czego nie mogę odżałować to zbyt małej ilości

w całej fabule. Potężny maderfaker od pierwszej sceny, gdy

tylko JEB! i nie będziemy dyskutować bo czas mija :)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Wizualia to jedno, ale rosnące napięcie... Hugo znajdujący angielską tarczę, Amicia wyczuwająca dziwny zapach w powietrzu i wreszcie ta panorama wyłaniająca się spomiędzy drzew.
Kocham.

Odpowiedz
Była sobie kiedyś taka gra "Homefront", taki bieda-klon Call of Duty, w którym Zjednoczona Korea okupuje USA. I miała fajne intro (wtedy jeszcze niektórym chciało się robić filmiki budujące klimat)



A ciekawostka pochodzi z komentarza na YT:


Cytat:Mar 15, 2011 - trailer 

0:41 December 17, 2011 -- Death of Kim Jung il
1:16 - gas prices
1:42 - inflation 
1:37 mass riots
1:48 - pandemic

hasn't happened yet
1:58: Asian invasion from North Korea
2:12 Blackout
2:31 US invasion

Biorąc pod uwagę fakt, że gra ma 11 lat to twórcy mają wysoką skuteczność przepowiadania ze swojej szklanej kuli ;)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości