06-10-2025, 14:48
|
Highlander
|
|
Dużo zmian w lore, na papierze wygląda to słabo, żadnego odważnego pomysłu na zabawę ideą, a zarazem pachnie jakimś Wickowaniem. No na razie red flag
No przecież od początku ten remake to jeden wielki red flag. Nic nie poprawi względem oryginału, ani nie zaprezentuje unikalnego podejścia do historii. Skończy tak jak samo jak zeszłoroczny Kruk czy Pamięć absolutna z Farrellem i szybko ludzie zapomną o jego istnieniu.
06-10-2025, 15:46 (06-10-2025, 14:48)Corn napisał(a): ...pachnie jakimś Wickowaniem. To musi być przypadek :) I mamy kolejny motyw ze starych filmów: pani archeolog.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 06-10-2025, 15:55
I pierwszy trailer z rapsami w tle :D
que sera sera
Leżę i robię pod siebie Oozy nine millameedah. 06-10-2025, 16:09
Raczej stawiam na slow reverbed wersje Forever Young albo Who wants to live forever
06-10-2025, 16:11
Albo rapsową wersję.... Who want... to live... forever... Yo, yeah...
que sera sera
Leżę i robię pod siebie Oozy nine millameedah. 06-10-2025, 16:14
Opis jak opis. Nic szczególnego z niego nie wynika.. Miksują film z serialem co Stahelski sugerował już od kilku lat.
Jak dla mnie oryginał miał tylko fajny pomysł wyjściowy oraz całkiem spoko aktorów, ale fabularnie to była raczej bieda. Realizacyjne też można wiele tam poprawić. Dużo większe szanse na zrobienie czegoś udanego od przytoczonych tutaj remake'ow Total Recall, czy Kruka. Wysłane przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
06-10-2025, 16:52 (06-10-2025, 16:52)zombie001 napisał(a): Realizacyjne też można wiele tam poprawić.O oryginale można wszystko napisać. Ale że jest bieda realizacyjna?! No kufa, już sam lot kamerą na na początku filmu robi wrażenie, nie mówiąc o bardzo płynnych przejściach (z czasów, gdy CGI ograniczało się do prostych kształtów) i zajebistym udźwiękowieniu. OK, charakteryzacja starej Heather wypadła blado, ale do reszty ciężko się przyczepić. 06-10-2025, 17:28
Ten reboot to będzie taka sama sytuacja jak z krukiem i total recall, weźmy lubianych aktorów, reżysera na fali jednego filmu i jedziemy.
Klimat lat 80? Nope, Queen? Nope, charyzma Lamberta? Nope, to będzie Highlander tylko z nazwy, do tego potrzeba kogoś ze stylem, a Stahelskiego.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie Oozy nine millameedah. 06-10-2025, 17:52
@OGPUEE
Zauważ, że pisałem o "biedzie" w kontekście fabuły, a o realizacji, że można tam jeszcze "wiele poprawić" :D Proszę mi nie wkładać w usta(tekst) nie moich słów. A to, że w procesie realizacji remake'u mogą spier**** miliion innych rzeczy, to też jest już inna, osobna kwestia. Mnie się na przykład nie podoba casting Cavilla. No ale nic z tym zrobić nie mogę.
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
06-10-2025, 18:14
Komu się podoba? Przecież on zrobi Logan impression 2.0, widzieliśmy to już w wieślixie.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie Oozy nine millameedah. 06-10-2025, 18:25 (06-10-2025, 16:52)zombie001 napisał(a): ...ale fabularnie to była raczej bieda. Realizacyjne też można wiele tam poprawić. Czego chcesz od tej fabuły? Zbędnych wyjaśnień jak poszli w kolejnych częściach? Co zabiło tę serię? Czy fabuły rodem z serialu, gdzie nieśmiertelnych jak mrówków? Kto oglądał większość serialu wie do jakich debilizmów tam dochodziło. I to... UWAGA byłaby idealna kopia "Wicka", gdzie kurva zabójca za każdym rogiem, za każdą skrzynią i pod podłogą. Niedorzeczne było to w "Wicku", niedorzeczne w serialu "Highlander", gdzie zabijało ich wyjątkowość. A co do realizacji. Co byś chciał tam poprawiać? Zajebiste zdjęcia? Montaż? Muzykę? Jedyne co mi tam zgrzyta to, że wiele rzeczy dzieje się za szybko i nagle. Ale to akurat częsty przypadek filmów z lat 80, które nie były obliczone na 2 godziny 40 minut. I znów ten "Wick"... (06-10-2025, 17:52)marsgrey21 napisał(a): Nope, to będzie Highlander tylko z nazwy, do tego potrzeba kogoś ze stylem, a Stahelskiego. To będzie "John Wick" z mieczami. Przeciągnięty, przebajerowany, wymęczony.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 06-10-2025, 20:15 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-10-2025, 20:17 przez shamar.)
Fabuła jest bardzo solidna i przede wszystkim zostawia odpowiednio dużo w sferze niedopowiedzeń. W nowej będziemy mieć pewnie bzdurne genezy nieśmiertelności albo jakiś odpowiednik midichlorianów czy coś równie zbędnego.
06-10-2025, 20:44 (06-10-2025, 20:44)zdzichon napisał(a): Fabuła jest bardzo solidna i przede wszystkim zostawia odpowiednio dużo w sferze niedopowiedzeń. W nowej będziemy mieć pewnie bzdurne genezy nieśmiertelności albo jakiś odpowiednik midichlorianów czy coś równie zbędnego. Ament. W dzisiejszych czasach zmorą jest wyjaśnianie wszystkiego i robienia genezy czego tylko można, a przecież odpowiednie zasygnalizowanie czegoś i zostawienie widzowi możliwej interpretacji jest piękne. No i generalnie trochę się dziwie tej ekscytacji. Przecież to będzie jakieś gówno.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
06-10-2025, 22:36 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-10-2025, 22:37 przez Dr Strangelove.)
A kto się tu ekscytuje?
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 06-10-2025, 23:32 Highlander II: The Quickening Nie oglądałem tej wersji od czasów VHSów. A pozniejszej "poprawionej" też lata. Ale pewne rzeczy sie nie zmieniają. Wciąż zaskakujące jest JAK ten film powstał. To jest zagadka i temat na jakieś głębsze badania. Dlaczego ktoś zaakceptowal ten scenariusz? Dlaczego ktos zdecydowal sie w tym zagrać (wiem dlaczego Connery: dostal 3 bańki za 6 dni) Dlaczego ktoś wyłożył na to kasę? Gdyby to był jakiś zwykly film SF to bylby slaby, w porywach średni. Ale, że to jest podpięte pod "Highlandera" powoduje ROZPIERDOL W MÓZGU. Ten film tak bardzo NIE MA SENSU, że bardziej się chyba nie da. Ale wrocę do tego po obejrzeniu rozszerzonej wersji bo ona niektore bzdury "naprawiała" choć nie wiem jak to jest możliwe. WTF/10 KMF podaje, że 11 lat temu (04-03-2014, 14:08)shamar napisał(a): Highlander II (wersja pełniejsza nr 1 ?, choć wydaje mi się, że pewnych scen brakowało) - obejrzane po wielu latach.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 24-11-2025, 11:56 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-11-2025, 12:12 przez shamar.)
Rozszerzona tak naprawiala niektóre bzdury, że nie miały sensu jeszcze bardziej. Np gen. Katana zagląda sobie w odległą przyszłość, widzi, że Connor żyje, więc stwierdza, że może do nich wrócić i trzeba go skasować. Wysyła więc swoich przydupasów, żeby go zabili co wiadomo jak się kończy, tylko skoro mógł sobie zajrzeć w tą przyszłośc, to czemu nie zajrzał trochę dalej żeby sprawdzić, co Connor faktycznie zrobi? Kiedy zaglądał z odległej planety Zeist, to działalo, w wersji rozszerzonej nie działa w ogóle.
Ale ogólnie rozszerzona i tak jest lepsza. 24-11-2025, 12:37 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-11-2025, 12:40 przez Gieferg.) (24-11-2025, 11:56)shamar napisał(a): Dlaczego ktos zdecydowal sie w tym zagrać (wiem dlaczego Connery: dostal 3 bańki za 6 dni) Dlaczego ktoś wyłożył na to kasę? Z pomocą przychodzi wywiad z Michaelem Ironside, który w zasadzie mówi w imieniu całej ekipy: "Yeah, listen, I hated that script. We all did. Me, Sean, Chris, we all were in it for the money on this one. I mean, it read as if it had been written by a thirteen-year-old boy. But I'd never played a barbarian swordsman before, and this was my first big evil mastermind-type. I figured if I was going to do this stupid movie, I might as well have fun, and go as far over the top as I possibly could. All that eye-rolling and foaming at the mouth was me deciding that if I was going to be in a piece of shit, like that movie, I was going to be the most memorable fucking thing in it, and I think I succeeded." Tak więc to nie jest tak. że byli zaskoczeni jakością filmu. Oni zagrali w nim na pełnej beczce ze świadomością, że mogą sobie zrobić jaja i jeszcze nieźle zarobić.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
24-11-2025, 12:42 (24-11-2025, 12:37)Gieferg napisał(a): Rozszerzona tak naprawiala niektóre bzdury, że nie miały sensu jeszcze bardziej. Np gen. Katana zagląda sobie w odległą przyszłość, widzi, że Connor żyje, więc stwierdza, że może do nich wrócić i trzeba go skasować. Wysyła więc swoich przydupasów, żeby go zabili co wiadomo jak się kończy, tylko skoro mógł sobie zajrzeć w tą przyszłośc, to czemu nie zajrzał trochę dalej żeby sprawdzić, co Connor faktycznie zrobi? Kiedy zaglądał z odległej planety Zeist, to działalo, w wersji rozszerzonej nie działa w ogóle.Czyli temu filmowi przydałby się hybrid cut. Oryginalny Highlander leży na mojej kupce wstydu obok Gorączki i kilku innych obiektów świętych dla Forum KMF. I tu moje pytanie czy poza jedynką cokolwiek z serii warte jest obejrzenia? I czy dwójka ma jakiś dobry fanedit? 24-11-2025, 13:16 (24-11-2025, 13:16)samuuel napisał(a):Słyszałem, że trójka jest jako tako znośna. Reszta do wywalenia i jedynie obejrzeć poświęcone im recki Spoony'ego. A oryginał to w tej chwili maszerować oglądać. 24-11-2025, 13:27 |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |






