17-05-2008, 22:56
|
Indiana Jones
|
|
Nie no, weźcie nie straszcie :wink: ,jeżeli mają robić nową sagę o Indianie czy czymś w tym stylu podobnym to niech od razu sobie to wybiją ze łbów :roll: , jeszcze powstanie taka kicha jak nowe Star warsy :twisted: , i po co to komu?
Trójka, zdecydowanie trójka :D a już w środę pokaz czwórki :D
[Obrazek: http://www.sloganizer.net/en/image,Eorath,blue,white.png]
From ghoulies and ghosties And long-leggedy beasties And things that go bump in the night, Good Lord, deliver us! 17-05-2008, 22:56
Dokładnie, Connery rządzi, ewidentnie skradł cały film, a raczej większość scen w których się pojawił, ale też chemia między nim i świetnym Fordem jest jak najbardziej wyczuwalna. Fajowy duet.
Sam film mogę spokojnie nazwać lepszym od Raidersów. Do szczęścia zabrakło chyba tylko Marion. Mam pewne obawy co do IV, ale szczególnie po Krucjacie jeszcze bardziej się napaliłem i wprost nie mogę doczekać się czwartku. Oby był to przynajmniej dobry film. 17-05-2008, 22:59
Ja wierzę, że będzie dobry... pokaz w środę, trzymam kciuki :) i fajnie było obejrzeć Krucjatę dzisiaj :D
[Obrazek: http://www.sloganizer.net/en/image,Eorath,blue,white.png]
From ghoulies and ghosties And long-leggedy beasties And things that go bump in the night, Good Lord, deliver us! 17-05-2008, 23:03
A ja tam lubię wszystkie części w sumie chociaż trójkę chyba zawsze najbardziej lubiłam, Connery świetny to fakt, ale najbardziej komediowa jest jednak dwójka.
17-05-2008, 23:05
A tam gadasz, dla mnie jest najbardziej komediowa i nie ze względu na dzieciaka a na kobietę.
18-05-2008, 02:36
" Dobry duchu renowacji, zwróć nam siły po libacji" :wink:
"Krucjata" to moja ulubiona cześć Indiany. Wczoraj przez przypadek trafiłem na nia w tv i po raz enty obejrzałem całość do końca, i bawiłem sie swietnie tak samo jak ileś lat temu w kinie, gdy byłem tak mały ze jeszcze jamnikowi w oczy na stojąco patrzyłem. Chyba najbardziej widowiskowa część serii -swietne sceny (Sterowiec, Indy z "kopią" na motycyklu, poscig za czołgiem na pustyni) genialny duet Connery/Ford no i ten humor -zawsze po prostu umieram gdy widzę dziadka walącego pieczęcią w bibliotece i patetyczną scenke po upadku czołgu w przepasc, mistrzostwo :lol:
You Are What You Watch
18-05-2008, 10:18 KrzychuS napisał(a):" Dobry duchu renowacji, zwróć nam siły po libacji" Genialne. Jak ten tekst leci po angielsku, bo na imdb się jakoś nie mogłem doszukać? 18-05-2008, 18:31
Spogladam na te trailery czwartego Indiany i nie opuszcza mnie nienajciekawsze niestety przeczucie, ze przy tej pozycji zaistnieje identyczna sytuacja jak w przypadku czwartej czesci Die Hard. Albo Transformerow. Mianowicie czesc zostanie rozlozona na lopatki niesamowitoscia efektow specjalnych i ogromna dawka rajcujacej akcji. Czesc natomiast bedzie tytulowac Krolestwo Krysztalowej Czaszki "filmem przygodowym z Harrisonem Fordem z 2008 roku", z takich samych przyczyn jak przy dwoch wyzej wymienionych hitach letnich 2007 roku.
Skad takie przeczucie? Prawdopodobnie glownie stad, ze widze w tych zwiastunach bardziej blockbustera niz kino przygodowe tworzone przez ludzi z pasja, jak niewatpliwie moznaby okreslic Spielberga i Lucasa dwadziesciapare lat temu, w czasach produkcji trylogii. Wszystko wskazuje na to, ze Spielberg po swietnym, ambitnym, lecz jednak nierentownym Munich, szykuje tym razem skok na kase. Jest jednak takze i optymistyczna strona medalu: kiedy kilka lat temu robil skok na kase z Wojna Swiatow, wyszlo pierwszorzedne kino rozrywkowe. 18-05-2008, 19:14
Dlatego mam nadzieję że IJATKOTCS będzie pierwszorzędnym kinem rozrywkowym, bo że będzie pierwszorzędnym kinem rozrywkowym na miarę Poszukiwaczy czy Krucjaty jest raczej wątpliwe.
18-05-2008, 19:20 Jakuzzi napisał(a):Spogladam na te trailery czwartego Indiany i nie opuszcza mnie nienajciekawsze niestety przeczucie, ze przy tej pozycji zaistnieje identyczna sytuacja jak w przypadku czwartej czesci Die Hard. Albo Transformerow. ja mam dokladnie tak samo. EDIT cos mi mowi, ze czwarty Indiana bedzie totalna autoparodia. jak T3. a tego nie zniose. 18-05-2008, 19:24
Do tej listy powyzej moznaby dorzucic jeszcze nowe epizody Gwiezdnych Wojen. Ja tylko obawiam sie jednego -zdziecinnienia fabuły. Mam nadzieje ze nie wyjdzie im z tego kino dla 12 latków, tak jak Transformers. Stare czesci Indiany miały ten plus, ze bawic sie mogł przy nich praktycznie każdy, w kazdym wieku -mozna powiedziec ze był to idealny stereotyp "kina familijnego", ale bez zbędnego lukru...mam nadzieje ze tutaj bedzie tak samo
You Are What You Watch
18-05-2008, 19:49 Cytat: mozna powiedziec ze był to idealny stereotyp "kina familijnego" "Stereotyp" to trochę negatywne określenie. Po prostu wzorcowy przykład filmu przygodowego, dla wszystkich ;) Czwórkę obejrzę dopiero w piątek, ale cholera, boję się pierwszych recenzji. 18-05-2008, 19:53 simek napisał(a):KrzychuS napisał(a):" Dobry duchu renowacji, zwróć nam siły po libacji" "Genius of the restoration, aid our own resuscitation" :lol:
You Are What You Watch
18-05-2008, 19:58
No i kto zaprzeczy, że po polsku nie brzmi lepiej??
Ja się tak nie spinam i nie robię sobie dużych nadziei. Zdażyło się kiedyś, żeby zreaktywowali jakąś kultową serię po wielu latach i było dobrze? 18-05-2008, 20:05 Mierzwiak napisał(a):Dlatego mam nadzieję że IJATKOTCS będzie pierwszorzędnym kinem rozrywkowym, bo że będzie pierwszorzędnym kinem rozrywkowym na miarę Poszukiwaczy czy Krucjaty jest raczej wątpliwe. Cos w tym jest. Troche szkoda. Bedzie to pewnie wypowiedziany poraz tysiac piecsetny przez jakiegokolwiek fana Indiany frazes, ale mam cicha nadzieje, ze tworcom Krolestwa Krysztalowej Czaszki bedzie bardziej zalezalo, aby czworka komponowala sie (rowniez pod wzgledem poziomu) z reszta serii, a nie stanowila wylacznie superzarabistego hitu tegorocznego lata. Zwlaszcza patrzac przez pryzmat superzarabistych hitow letnich lat poprzednich. Ale jako sie rzeklo: patrze na trailery i mam duze watpliwosci.. 18-05-2008, 20:10
O rany. Myślałem że jestem napalony na nowego Indy'ego ale po przeczytaniu tej recenzji chyba nie zasnę do czwartku :].
18-05-2008, 21:44
Ja bym wzial na wstrzymanie: Karol jest raczej lagodnym, poblazliwym recenzentem. ;)
18-05-2008, 21:48
Recenzja Karola zachęca, ta:
http://www.cinematical.com/2008/05/18/cannes-review-indiana-jones-and-the-kingdom-of-the-crystal-skul/ wprost przeciwnie. Jak ja wytrzymam do czwartku? 18-05-2008, 21:55 |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |






