Indiana Jones
Bądźmy realistami, zobaczymy starczy bieg Harrisona once more.

Odpowiedz
To będzie kaskader z naklejoną CGI głową Forda. Tak jak to zrobili w Loganie z niby biegającym Jackmanem. W końcu reżyser ten sam i ma już wprawę :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Na razie jestem może naiwny, ale dość sceptycznie z i dystansem podchodzę do tej plotki:
https://naekranie.pl/aktualnosci/indiana-jones-5-spin-off-phoebe-waller-bridge-1631528221

Cytat:Według nich postać asystentki Indiany Jones z filmu Indiana Jones 5 ma być szykowana na jego następczynię w kontynuacji serii. Tę bohaterkę gra Phoebe Waller-Bridge, znana z serialu Współczesna dziewczyna. Podobno za pomysł odpowiada producentka całej serii i szefową Lucasfilmu Kathleen Kennedy, która lubi wprowadzi duże i odważne zmiany.

a) Brytyjskie brukowce trudno uznać za wiarygodne
b) Jakoś wydaje mi się to zbyt proste. Znaczy mamy Kathleen Kennedy to oczywiste, że chce zastąpić każdego męskiego bohatera kobietą, Rey 2.0 itd, Toż to jest zbyt łatwe i może nawet jest w tym pewien trolling zważywszy, jak niektóre grupy reagują na Kathleen Kennedy, a to aż zbyt łatwo podchodzi pod tę narrację "Kathleen Kennedy niszczycielskiej feministki buahahahaha".

Ale jeżeli coś ma być na rzeczy to... W sumie czy i wtedy będę zaskoczony... :/ 
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Ja bym na to na razie nie zwracał uwagi, to tylko plotka. A jeśli postać Phoebe Waller-Bridge będzie ciekawa (ponoć odgrywa jakąś dziennikarkę) i zrobią z tego jakiś spin off, to co? Jak będą doić to uniwersum tylko w taki sposób, nie mam nic przeciwko. 

No chyba, że zrobią to, kastrując postać głównego bohatera kosztem PWB, to wtedy już gorzej.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
Cytat:No chyba, że zrobią, kastrując postać głównego bohatera kosztem PWB, to wtedy już gorzej.

Poność Kathleen tak najbardziej lubi.

Odpowiedz
Mimo wszystko wierzę, że ktoś tam w Disney ogarnia kuwetę i ma świadomość z jakim backlashem spotkał się eksperyment na Star Wars. Na Twitterach i w wywiadach mogą się smyrać po jajkach jakie to "woke" te filmy nie były i w ogóle super jakość, ale za kulisami raczej będą mocno ostrożni by powtórzyć taki fakap.
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
No i jednak tutaj jest trochę inna sytuacja, niż w przypadku starwarsów. Bo, po pierwsze Ford lubi postać, którą gra, a poza tym (i przede wszystkim) w przeciwieństwie do SW, tutaj to Indiana jest uniwersum, wszystko opiera się na nim. Więc kastracja głównej postaci, to kastracja całości.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
Nowe Star Warsy - 3,5 miliarda dolarów w box office, i to same numerowane części. No zajebisty ten backlash, napewno dosłownie te same zjeby nie kombinują w tę samą stronę z Indym :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości