Invincible (Amazon)
#1


Internet napisał(a):Mark Grayson is a normal teenager, except for the fact that his father, Nolan, is the most powerful superhero on the planet. Shortly after his seventeenth birthday, Mark begins to develop powers of his own and enters into his father's tutelage.
Nie znam komiksu. Pierwszy raz o nim słyszę, a nazwisko Kirkmana - autora - nie nastrajało mnie optymistycznie, bo jeśli chodzi o The Walking Dead to wiadomo. Obejrzałem jednak dwa pierwsze odcinki tej kreskówki i, no cóż, pierwszy jest fatalny poza ostatnią, szokującą akcją. Gdyby nie to, że się strasznie nudzę, pewnie bym zapomniał o tym serialu albo go w ogóle olał, ale włączyłem drugi odcinek i... kurczę, to nie jest wcale takie złe. Ciekawi mnie, co będzie dalej, a to chyba najlepsza rekomendacja.

Kreska jest taka sobie, animacje też nie urywają dupy, brutalność jest zdecydowanie przesadzona a sama krew wydaje się być tak bardzo kreskówkowa, że bardziej się chyba już nie da. Skojarzenia z Avengers, Justice League, Hellboyem i całą resztą znanych komiksów są bardzo oczywiste, podobnie jest zresztą z The Boys. I tam, i tutaj jest brutalna, "dorosła" wersja superbohaterów którzy żyją obok zwyczajnych ludzi, a jednak... no, coś w tym jest.

Od drugiego odcinka i powracającej inwazji obcych wszystko nabiera mocy i pędu, a sposób, w jaki rozwiązano ten problem (tak mi się wydaje!) jest bardzo, ale to bardzo satysfakcjonujący. No i w roli głównego superhero JK Simmons, który naprawdę rządzi i dzieli i jest w ogóle ekstra. Tylko on mnie trzymał przy pierwszym odcinku, bo problemy nastolatka który odkrywa, że ma moce, trochę mi tak nie leżą, ale jak mówiłem - od drugiego wszystko idzie ku lepszemu.

7/10? Chyba tak.

Odpowiedz
#2
Gieferg mode: Nie mam zamiaru oglądać, bo szczerze nie znoszę komiksu.
Jak zawsze mówiłem, dzieło Kirkmana ma jeden niezły twist w zalewie telenowelowej tandety na miarę dokudram TVN imitującej "życiowe problemy", a Atom Eve przeradza się z czasem w jedną z najbardziej antypatycznych i irytujących postaci superbohaterskich. I gruba się robi.

Odpowiedz
#3
Invincible to swietny komiks. Jego hardkorowa brutalność to jeden z fajniejszych elementów - ten komiks to połączenie Ultimate Spider-Man i Dragon Balla. Jest trochę nastolatkowych spraw, klasycznych przygód superbohaterskich, fajnych zwrotów akcji, a do tego dużo brutalnych i dosadnych bitek. Bardzo dobra rzecz.

Sprawdzilem pierwszy odcinek serialu i wygląda stosunkowo wiernie komiksowi. Bitka na końcu bardzo fajna, choć większość odcinka trochę nudzi przez to, że dość sztampowa. Wiadomo - to podbudowa własnie pod zakończenie i to, co jest dalej.

A z fajnych aktorów: Walton Goggins gra Cecila. W sumie w ogole dobra obsada - pojawia się też Clancy Brown, Jon Hamm, Mark Hamill, itd.

Nie no, dobrze wchodzi serial:

#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#4
Cytat:dobrze wchodzi serial
Nawet bardzo dobrze. Niemrawo się zaczął, ale teraz jest dużo lepiej: cztery odcinki za mną, dzieje się strasznie dużo, wątków jest tyle, że aż głowa może boleć od tego nadmiaru. I to zarówno tych zwykłych, ludzkich wątków jak rodzinne dramaty, czy nastoletnie, pierwsze randki i miłości, jak spięcia wewnątrz zespołu, spiski i knucia złych, marsjańskie potwory, prastare egipskie demony, klony i cholera wie, co tam jeszcze się kryje. Ocena idzie o oczko w górę, 8/10.

Odpowiedz
#5
Tak, to było siłą komiksu - bardzo sprawnie miksował superbohaterskie klisze i dodawał do nich intrygujące zwroty akcji. Przez to, że jest dość bezpardonowy to czasem dzieją się tutaj naprawdę mocne rzeczy, ale jednocześnie jest też zabawny i stosunkowo ciepły. No, dla mnie Dragon Ball to najlepsze porównanie pod tym wzgledem.

Ja sobie oglądam trochę przewijając, bo znam te historie (choć widzę, że uaktualniają ją trochę - np. progresywny Doctor Seismic, absolwent "women's studies", chcący zniszczyć Rushmore, bo to byli rasiści i patriarchat jest zły to chyba coś nowego, ale może było jednak). Niemniej jest naprawdę fajnie. Animacja może nie jest wybitna, ale sceny akcji są bardzo dobrze zrealizowane.

Dużym plusem jest też to, że komiks się zakończył, o ile się nie mylę, więc to wszystko, gdzieś zmierza i, o ile dobrze pamiętam, Kirkman miał naprawdę fajnie przemyślane różne rzeczy.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#6
Jestem po 4 odcinkach i nadal nie wiem co o tym myśleć. Niby spoko, fajne i dla dorosłych ale The Boys robią to lepiej. Czekam aż się rozbuja.

Odpowiedz
#7
Ja to bym się w ogole z tym nie zgodził - The Boys nie ma serca i kreatywności, którą ma Invincible. The Boys parodiuje motywy superbohaterskie w prostacki sposób, a Invincible je remiksuje bez nachalnej kontrowersyjności w stylu "ha ha patrzcie Aquaman chce, żeby mu obciągnąć".
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#8
Cytat:Czekam aż się rozbuja.
Buja się coraz bardziej i zaczynam mieć obawy, czy poradzą sobie z tym ogromem wątków. Co odcinek, to coraz ich więcej, a w najnowszym było parę bardziej niż intrygujących (próbki krwi, chip, Titan, reakcja Eve). No i taką krwawą wisienką na czubku jest bitka pod koniec.

Odpowiedz
#9
Piąty odcinek jak na razie najlepszy. Świetna sekwencja u tej Metalowej Głowy. Ten Biały lew to jakiś koks, jestem ciekaw jakby wyglądał versus Omni-man


Tak BTW jestem w szoku jaki tutaj jest voice cast.

Odpowiedz
#10
Ale fajny najnowszy odcinek, taki typowy "monster of the week" normalnie :D

Cytat:jestem ciekaw jakby wyglądał versus Omni-man
Nie miałby szans, przynajmniej po tym, co widzieliśmy do tej pory. Nie wiem, jak w komiksie, ale w serialu Omni-man rozwaliłby futrzaka bez żadnego trudu albo z minimalnym wysiłkiem. Jest znacznie silniejszy od Marka, nieporównywalnie bardziej wytrzymały, ma mnóstwo doświadczenia i nie cofnie się przed niczym.

Odpowiedz
#11
Ciekaw jestem czy to zobaczymy. Nawet nie wiem jak połowa bohaterów się nazywa i w sumie poznaje ich po mocach ale oglada się to fajnie. Ciekaw jestem do czego to zmierza.

Czy ktoś się orientuję czy komiks to materiał na jeden sezon czy będą to ciągnąć jak Grę o Tron?

Odpowiedz
#12
Cytat: nie wiem jak połowa bohaterów się nazywa
Ja też, kojarzę tylko Omnimana, Invincible, Eve i Robota XD

Cytat:czy komiks to materiał na jeden sezon czy będą to ciągnąć jak Grę o Tron?
Komiks jest chyba zakończony.

Odpowiedz
#13
(16-04-2021, 17:22)yacajackowski napisał(a): Ciekaw jestem czy to zobaczymy. Nawet nie wiem jak połowa bohaterów się nazywa i w sumie poznaje ich po mocach ale oglada się to fajnie. Ciekaw jestem do czego to zmierza.

Czy ktoś się orientuję czy komiks to materiał na jeden sezon czy będą to ciągnąć jak Grę o Tron?
Komiks ma 144 numery i wydaje mi się, że serial całkiem wiernie go oddaje, aktualizuje i idzie prawie 1 numer = 1 odcinek poszerzając i pogłębiając nieco.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#14
Wygląda na to, że planują siedem sezonów.

https://screenrant.com/invincible-show-robert-kirkman-season-how-many-details/
Życie to nie tylko filmy, więc prowadzę sobie blog o książkach:
https://mowisietrudno.blogspot.com

Odpowiedz
#15
O kurła, 7 sezonów. Sporo, mogę nie dotrwać do końca.

Odpowiedz
#16
Lol, w najnowszym Justin Roiland jako bekający pijany nastolatek. ;)

No i Ezra Miller.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#17
Tendencja zwyżkowa zachowana - super odcinek.

Odpowiedz
#18
To zgaduję, że tylko dla mnie ten serial robi się coraz słabszy. Początek był niemrawy, ale potem odcinki 2-4 fajnie mi się oglądało. Piąty jak dla mnie to już spadek poziomu, a szósty to już totalna słabizna.

Poza tym chyba zaczyna mi doskwierać, że w warstwie fabularnej "Invincible" nie ma do zaoferowania wiele więcej niż zgrane, oklepane schematy. Gdyby nie ten gimmick, że "Paczcie, jest brutalnie, krew i flaki, wow", to ogląda się to w sumie jak jakieś "The Spectacular Spider-Man" czy inną młodzieżową kreskówkę tego typu.
Życie to nie tylko filmy, więc prowadzę sobie blog o książkach:
https://mowisietrudno.blogspot.com

Odpowiedz
#19
Cytat: Piąty jak dla mnie to już spadek poziomu, a szósty to już totalna słabizna.
Siódmy natomiast to szaleństwo, dzieje się tyle, że głowa mała. Z każdym kolejnym odcinkiem miałem obawy, czy ogarną ten nawał wątków, bo co i rusz coś nowego dodawali, a teraz trochę się wyjaśniło i wiadomo już o co chodzi. Kreska i animacja dalej ssą (dopiero teraz ogarnąłem, że symbol Atom Eve... to atom, a nie parę kreseczek XD), brutalność i gore są komiksowo, karykaturalnie przerysowane, ale jak się to dobrze ogląda!

Odpowiedz
#20
A tymczasem Invincible dostał zielone światło na 2. i 3. sezon:
https://variety.com/2021/tv/news/invincible-renewed-season-2-amazon-1234963347/

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości