Jonah Hex (2010)
#41
Tak jak napisali Mierzwiak, Snappik i Azgaroth - film jest bardzo zły. Chyba jeden z najgorszych filmów jakie widziałem w 2010. Oprócz Mastodona i J. Malkovica nic w tym filmie nie gra, dziura na dziurze, brak kleju, aż się to źle ogląda. Co mi się nie zdarza, wyłączyłem w pewnym momencie film i cieszę się, że widziałem na dvd a nie w kinie. Nie marnujcie czasu!

Odpowiedz
#42
Tak jak napisali Mierzwiak, Snappik i Azgaroth - film jest bardzo zły. Chyba jeden z najgorszych filmów jakie widziałem w 2010. Oprócz Mastodona i J. Malkovica nic w tym filmie nie gra, dziura na dziurze, brak kleju, aż się to źle ogląda. Co mi się nie zdarza, wyłączyłem w pewnym momencie film i cieszę się, że widziałem na dvd a nie w kinie. Nie marnujcie czasu!

Odpowiedz
#43
Malkovich też nie gra, odwala pańszczyznę :)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#44
Malkovich też nie gra, odwala pańszczyznę :)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#45
Ten film trwał 73 minuty (nie licząc napisów końcowych), a dłużył się bardziej niż Dobry agent. To już jakieś osiągnięcie. Zanim zacznę po nim jechać, muszę pochwalić reżysera za dwie sceny z ożywianiem trupów - zarąbisty pomysł, kupuję go z miejsca i łykam bez popity. Szkoda tylko że WYKORZYSTUJE GO DWA RAZY I ZAPOMINA O NIM PO 30 MINUTACH!

W ogóle ten film nie dość, że wyreżyserowany w tak samo wieśniackim stylu jak Daredevil i Ghost Rider, to na dodatek sam nie wie, czym chce być. Ni z dupy, ni z pietruszki pojawia się jakiś plujący kwasem mutant, jakaś steampunkowa broń atomowa, choć przez większość czasu świat przedstawiony jest w miarę realistyczny i nic nie wskazuje, że to typowo przegięte filmidło. Zero tu jakiejś samoświadomości gatunkowej - pod tym względem nawet Wild Wild West był lepszy.

Gdyby zabrał się za to jakiś rzetelny scenarzysta, który wykorzystałby tak zajebisty motyw jak ożywianie trupów, a także reżyser który potrafiłby pokazać konia z gatlingami w taki sposób, jak Rodriguez pokazał kobitę z gatlingiem w Planet Terror - byłoby dobrze. W ogóle byłoby dobrze, gdyby ktoś jasno określił, co kręcą - westernową przygodówkę, film fantasy czy steampunkowy superhero movie. Wyszedł im niestrawny miks. 2/10

P.S.
Jeszcze dwie rzeczy:
- muzyka jest KOSZMARNA, brzmi jak brzdąkanie garażowej kapeli;
- make-up Brolina jest cieniuuutki, ten fragment skóry łączący wargi wygląda idiotycznie i ewidentnie przeszkadza aktorowi. Wiem że był w komiksie, ale do filmu nie pasuje - Hex powinien go po prostu wyciąć.

Odpowiedz
#46
Jak zwykle bardzo trafne:

http://www.the-editing-room.com/jonah-hex.html

Odpowiedz
#47
Podchodziłem jak pies do jeża "bo opinie" ale jak już obejrzałem.. całkiem mi się spodobało.

Fabuła to totalna sztampa ale jednak Brolina jako westernowego twardziela fajnie się ogląda (choć mógłby byś lepiej wykorzystany), podobają mi się bardzo elementy nadnaturalne (np te kruki :p) które dają filmowi własnego charakteru a największym zaskoczeniem jest dla mnie tutaj.. Megan Fox. Wygląda jak milion dolców, całkiem nieźle gra (chociaż w trailerze wypadła fatalnie ), ma chemię z Brolinem i ciekawą postać która szybko mnie zainteresowała. A ciekawą dlatego bo jest najwyraźniej love interestem Hexa co zestawiając z jego przeszłością i tragedią tworzy między tym dwojgiem naprawdę interesującą relację.. nawet jeśli zarysowaną tylko w kilku scenach.

a, podobał mi się jeszcze Fassbender i to jak opanował ruchy nożem :p

Obejrzałbym chętnie sequel gdzie mogliby bardziej rozwinąć kwestie nadnaturalne, w ogóle ten świat, postacie i ich relację.

Ode mnie 7/10

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Scott Pilgrim vs. the World (2010) Azgaroth 53 19,803 07-06-2019, 11:24
Ostatni post: Badus
  Superman/Batman: Apocalypse (2010) Drawski 2 3,261 30-12-2010, 00:15
Ostatni post: shamar



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości