08-01-2021, 09:32
|
Justice League (2017)
|
|
Ale ty chyba nie mówisz o JL Whedona? Np te 0,5 sekundowe błyśniecie Latarni to ma być ich wprowadzenie? Ten film to jest taki burdel, że się dziwie, że tam się ku*wy nie zalęgły.
Dokładnie o tym JL - które uważa się za dzieło Whedona - mówię :)
A to nie jest wprowadzenie ? Po źle kojarzonym "Green Lanternie" z 2012 ? Najpierw było w trailerze do JL, potem pojawił się Lantern w filmie.. i od 2017 roku to na razie wszystko. Ale idzie dalej, teraz na razie mówi się o serialu.. Ale będzie przecież film. Warto zauważyć że powrót do Lanterns grozi przecież flopem ;) Dlatego jeszcze ich nie ma :p Jakieś "burdelowe" przykłady ? ;) 08-01-2021, 22:57
Dlaczego np. Stefek nie pojawił się wcześniej, tylko akurat po śmierci Supermana? Dlaczego nie przed jego wylądowaniem na Ziemi? Albo dlaczego nie pojawił się w trakcie zamieszania w roku 1984, gdy był absolutny chaos? Czemu nie w 1920, kiedy Diana pokonała Aresa, który przecież pozbył się pozostałych bogów?
09-01-2021, 09:57
Dlaczego Flash zachowuje się w Josttice League tak jakby był nowicjuszem który po raz pierwszy w życiu znajduje się w sytuacji kiedy musi kogoś uratować, skoro w BvS bez problemu załatwił napastnika w sklepie?
09-01-2021, 10:16 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-01-2021, 10:18 przez marsgrey21.)
Snyder nakręcił tą scenę z Boomerangiem, u niego Barry jest kompletnie inną postacią.
Ekscentryczny? Tak, ale jednocześnie kompetentny, chciał ratować ludzi i wie co ma robić, to samo jest w trailerze do Snyder Cut gdy biegnie po Iris. 09-01-2021, 10:46 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-01-2021, 10:48 przez marsgrey21.) (09-01-2021, 09:57)raven.second napisał(a): Dlaczego np. Stefek nie pojawił się wcześniej, tylko akurat po śmierci Supermana? Dlaczego nie przed jego wylądowaniem na Ziemi? Albo dlaczego nie pojawił się w trakcie zamieszania w roku 1984, gdy był absolutny chaos? Czemu nie w 1920, kiedy Diana pokonała Aresa, który przecież pozbył się pozostałych bogów? To są bardzo dobre pytania, ale to nie jest tak naprawdę "chaos" tylko dawanie wyrywkowej historii. Nie dostajemy wielu odpowiedzi. Tak btw zarówno BvS jak SS (i WW) są zrobione bardzo podobnie. Co się działo w przeszłości Batflecka? Dlaczego Harley tak mocno pokochała Jokera skoro jest właściwie normalna ? O co chodzi Lexowi Luthorowi ? Czy bransolety Diany są częścią jej ciała i rosną razem z nią ? (z tego co pamiętam nosi jej już jako mała dziewczynka -ale dawno nie oglądałem WW więc mogę się mylić). Czy Ares się teleportował "przed śmiercią"? Itd. Pod tym względem JL absolutnie nie odbiega od filmów wcześniejszych (ani w sumie późniejszych, bo też parę takich "niedopowiedzianych" rzeczy tam się znajdzie). Ja nawet dodam dwa pytania - jak właściwie Ares wykończył pozostałych bogów? Bo wydaje się za słaby aby wyrżnąć ich w bezpośredniej konfrontacji (zwłaszcza Zeusa od którego zresztą dostał konkretne bęcki). WW omija temat . I skąd właściwie Stefek (który jak najbardziej ma siłę aby wyrżnąć ich w normalnych konfrontacjach) wiedział że "Starzy Bogowie nie żyją" ? ;) (09-01-2021, 10:16)marsgrey21 napisał(a): Dlaczego Flash zachowuje się w Josttice League tak jakby był nowicjuszem który po raz pierwszy w życiu znajduje się w sytuacji kiedy musi kogoś uratować, skoro w BvS bez problemu załatwił napastnika w sklepie? To niezupełnie prawda. Flash obawia się walki, konfrontacji. Można by też powiedzieć - "wielkiej rozpierduchy". Jak mówi on do tej pory tylko "popychał ludzi i uciekał". Dokładnie to widzimy w scenkach w BvS i SS które też są zresztą dość "kameralne". I właśnie tak podchodzi do niego Batfleck. Nie każe mu "stać w szeregu", wojować tylko - kogoś uratować. (09-01-2021, 10:46)marsgrey21 napisał(a): Snyder nakręcił tą scenę z Boomerangiem, u niego Barry jest kompletnie inną postacią. W JL Barry robi za postać komediową i ma ogólnie wesoły styl bycia. Ale mamy też jego Flashcave z masą książek, ekranów, informacji. I "technicznym" wykonanym prawdopodobnie przez niego samego strojem. Co nam jednak sugeruje że Barry może przetwarza informacje i uczy się tak samo szybko jak biega. Mamy też to że żyje poza społeczeństwem, squatuje (prawdziwą pracę na koniec dostanie dzięki Batfleckowi) i czuje się wyobcowany od ludzi których trochę nie rozumie - są dla niego "za wolni" i tak jak to jest ujęte z tym "brunchem" - trochę nielogiczni. Mamy też zarysowaną jego tragedię z ojcem w więzieniu i śmiercią matki i wpływem na jego życie. Pomimo "żarciochów" postać pokazana w JL wcale nie jest jednowymiarowa i w kolejnej odsłonie można ją ugryźć z różnych stron ;) 09-01-2021, 18:59 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-01-2021, 19:00 przez Rozgdz.)
Barry w Josstice League miał tylko wynieść ludzi z budynku, nic więcej i taka reakcja całkowicie gryzie się z jego charakterem, bo skoro zdecydował się zostać bohaterem i działać by ratować ludzi i widzimy jak u Snydera robi to z przekonaniem i bez lęku bo liczy się ich życie, to dlaczego nagle później w podobnej sytuacji wpada w panikę?
By pokazać taką mentorską relację Bruce'a z Barrym nie potrzeba było sceny w której ten mówi mu, żeby wyniósł pojedynczo ludzi z budynku, takich ceregieli to nawet w serialowej wersji nie było, Barry jest speedsterem, coś takiego to dla niego pestka co widzieliśmy wcześniej. 09-01-2021, 19:46 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-01-2021, 19:52 przez marsgrey21.) Cytat:Reżyser dołączył w ostatnim czasie do dyskusji w ComicBook Debate, gdzie odpowiedział na kolejne pytania dotyczące tego na wpół mitycznego projektu. Zaznaczył między innymi, że najświeższe sceny to tylko nieznaczna część całego filmu. 09-01-2021, 20:40 Cytat: i widzimy jak u Snydera robi to z przekonaniem i bez lęku bo liczy się ich życie, to dlaczego nagle później w podobnej sytuacji wpada w panikę? Bo w BvS ma do czynienia z jednym opryszkiem z bronią, a w JL z demoniczną armią z innego świata? Taka drobna różnica. 09-01-2021, 20:44 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-01-2021, 20:46 przez Gieferg.)
On w tamtej sekwencji nie walczy z demoniczną armią tylko ma wyciągnąć ludzi z pomieszczenia, walczy dopiero później.
Ja nie akceptuję Flasha który będąc świadomym swojej szybkości waha się czy jest w stanie to zrobić, to nie jest walka z Supermanem czy podróż w czasie, tylko możliwie najprostsze zadanie dla jakiegokolwiek herosa, w szczególności speedstera i wiemy, że już wcześniej to robił. Tutaj oczywiście chodzi o dwie różne wizje na postać, u Snydera, Flash jest kompetentny i wie jak używać swoich mocy i nie waha się przed tym co ma zrobić i widzimy to zarówno w jego krótkich występach w poprzednich filmach jak i w trailerze do Snyder Cut. 09-01-2021, 20:50 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-01-2021, 21:07 przez marsgrey21.)
ale chyba pierwszy raz widzi taką armię obcych i chyba to nie to samo co zwinąć człowieka bandziora z bronią
09-01-2021, 21:05
Może dla Whedona to nie to samo.
Założę się, że w nowej wersji Flash nie będzie mieć takich dylematów, tylko będzie robił to co musi zrobić, a kto czytał spoilery to wie, że jego rola będzie istotniejsza i będzie miał na barkach o wiele większe zadanie niż wyciągnięcie ludzi z budynku i wtedy porównanie tych dwoch sytuacji wypadnie komicznie. 09-01-2021, 21:08 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-01-2021, 21:11 przez marsgrey21.)
Aby dokładnie przypomnieć:
1.19 - 4.16 Każda z postaci się trochę zmienia w tym filmie. Batman znowu zaczyna z kimś współpracować i zabiera się za przywrócenie Wayne Manor (ślad z jego Wielkiej Tajemniczej Przeszłości :) Diana wychodzi "na światło". Cyborg wychodzi z depresji, ujawnia się światu, godzi się z ojcem i współpracuje z nim w STAR Labs (btw ten dozorca który jest w scenie powyżej to najwyraźniej przyszły Parasite ;) Sups - ożywa (jak Jezus :) i wraca jako symbol nadziei (i rezygnuje z zamordowania Batflecka :p) Aquaman - zaczyna współpracować z innymi, ratuje Merę, odbiera trójząb swojej matki (który z jakichś powodów najwyraźniej wcześniej oddał Vulko), również się ujawnia i zaczyna konkretniej działać (co widzimy w filmie "Aquaman"). Flash - zdobywa "szlify bojowe", przyjaciół, "mentora" i pracę. Każda z postaci robi jakiś krok do przodu (który jest też niezłym wstępem do kolejnych filmów) choć nie każda jest tutaj tak samo ważna. Z nowych postaci np w tym filmie Cyborg jest sporo ważniejszy od Flasha czy Aquamana. Cyborg dostarcza Mother Boxa, pomaga przy ożywieniu Supsa, lokalizuje schowanego Stefka, podkręca pojazd Batmana do szybszego lotu, jest niezbędny przy rozdzieleniu Mother Boxów. 10-01-2021, 01:18 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-01-2021, 01:25 przez Rozgdz.)
To było do przewidzenia, że tak się to skończy, nic nie zyskał, stracił wszystko.
[twitter]https://twitter.com/ray8fisher/status/1349500170896084992?s=19[/twitter] 14-01-2021, 09:14
Mimo wszystko nadal jest mniej wkurzającym murzynem niż Boyega.
14-01-2021, 09:41 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-01-2021, 09:41 przez yacajackowski.)
O co chodzi z tym Whedonem?
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
14-01-2021, 10:38 (14-01-2021, 09:14)marsgrey21 napisał(a): To było do przewidzenia, że tak się to skończy, nic nie zyskał, stracił wszystko.No chyba zyskał, bo zrozumiałem, że śledztwo dalej trwa albo trwało, mimo że niektórzy próbowali je podkopać? No i media o tym mowia. Pewnie o tym nie zapomna. (14-01-2021, 09:41)yacajackowski napisał(a): Mimo wszystko nadal jest mniej wkurzającym murzynem niż Boyega.Lol, co to w ogole za komentarz? Dlaczego w ogole mialby byc bardziej wkurzajacy? Boyega płakał o pierdołach, kiedy Fisher najwyrazniej wspierał walkę z pajacami nękającymi ludzi na planie. IMO szacun, że się nie ugiął. 14-01-2021, 10:39 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-01-2021, 10:42 przez Gal Anonim.) |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Batman v Superman: Dawn of Justice (2016) | Huntersky | 3,829 | 610,512 |
04-08-2025, 20:56 Ostatni post: shamar |
|
| Wonder Woman (2017) | zombie001 | 787 | 120,270 |
29-11-2023, 22:33 Ostatni post: Mefisto |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 2 gości |





