Banned
Liczba postów: 109
Liczba wątków: 0
Bo niby ruszają się odpowiednio, tzn. nie za szybko, ale z drugiej robią niesamowite ewolucje i podłoże nie odczuwa tych ton jakie niosą.
Sama walka z Matrixa to... to działa tak, DBZ < Matrix < MoS, bo są to walki oparte o siłę i dzieją się w powietrzu, ale bardziej mi chodziło samo prowadzenie akcji, trudno mi to opisać, bo to jednak odczucie, ale wszystko jest spójne i inne od reszty, mamy np. jazd kamery razem z postacią która naciera na kogoś, nie widziałem czegoś takiego w Matrix 3, tam po prostu akcja działa się w powietrzu, ale praca kamery nie była nadzwyczaj jakaś inna od reszty, a w MoS i BvS jest imo.
26-06-2016, 20:48
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
(26-06-2016, 20:32)RutgerHałer napisał(a): Nie chodziło mi o fotorealizm, ale brak fizyki, to jak fikołki odwalał bee czy Optimus, mało w tym wyczucia :D
No ale to inscenizacja scen akcji, z wykonaniem FX ma mało wspólnego. No i nie wiem o czym mówisz, jak dla mnie w TF fizyka poruszających się autobotów i decepticonów podczas scen akcji była jak najbardziej okej.
Snyder "młodym geniuszem". XD
26-06-2016, 21:27
Banned
Liczba postów: 109
Liczba wątków: 0
Pod względem fizyki to lepiej go wyglądało moim zdaniem w Godzilli, a jeśli chodzi o roboty, to w Pacific Rim, ale każdy ma swoje zdanie.
Wiedziałem, że "młody geniusz" zwróci uwagę :D , nikt mi nie powie, że nie robiło wrażenia 300 i Watchmen pod względem wizualnym i sposobu opowiadania historii, mówię oczywiście o filmach dla mas, ja sam nie jestem jakimś "wytrawnym" kinomanem :)
26-06-2016, 21:31
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-06-2016, 21:33 przez RutgerHałer.)
Samurai Cop
Liczba postów: 4,396
Liczba wątków: 28
Ale wiesz, że "młody geniusz" w momencie premiery 300 miał 41 lat?
26-06-2016, 21:38
Banned
Liczba postów: 109
Liczba wątków: 0
Ale wiesz, że nie miałem na myśli tego w kwestii wieku, ale jego pojawienia się na scenie filmowej? :) krótki staż, nie wiek :)
Tak btw. zobaczcie jak wygląda teraz Zackuś, zniszczyliśmy gościa, wygląda jak przećpany, zmarnowany gościu :(
A zawsze go kojarzyłem jako dobrze zbudowanego narcyza, a teraz wygląda jak wrak, a ma tylko 50 lat.
Cały Zack Snyder, wizualista, ale jeszcze nie "wodzirej", przenosi idealnie kadry, ale bez kontekstu, nic nie znaczą.
Dodam jeszcze, że obecnie w komiksach jest event o nazwie Rebirth który ma wrócić do korzeni postaci, tam usunięto nowego/starego supermana z new52 który był pewniejszy siebie, na rzecz supermana klasycznego który harcował w takim stroju w innym uniwersum i teraz powrócił ku chwale,
![[Obrazek: Superman-Rebirth-New-Beard.jpg]](http://screenrant.com/wp-content/uploads/Superman-Rebirth-New-Beard.jpg)
a skoro za jego powrót odpowiada Geoff Johns, który teraz rządzi DCEU, to mogę być spokojny o JL, szczególnie, że za scenariusz odpowiada wyłącznie Terrio, żadnych spółek.
Nowe fanarty:
26-06-2016, 21:41
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-06-2016, 21:55 przez RutgerHałer.)
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
(26-06-2016, 21:31)RutgerHałer napisał(a): nikt mi nie powie, że nie robiło wrażenia 300 i Watchmen pod względem wizualnym i sposobu opowiadania historii, mówię oczywiście o filmach dla mas, ja sam nie jestem jakimś "wytrawnym" kinomanem :)
Pod względem wizualnym robiło wrażenie (choć robiłoby jeszcze większe z lepszym CGI), ale opowiadanie historii nigdy najlepiej mu nie wychodziło. Na 300 prawie zasnąłem.
Kwestia wskrzeszonego Supermana w JL jest dla mnie wielką niewiadomą. W komiksach chyba Superman zginął ze zmęczenia/wykończenia podczas walki z Doomsdayem. To samo w animacji o tym tytule. Później się okazało, że jednak nie zginął tylko jego funkcje życiowe zmalały prawie do zera i po jakimś czasie wyzdrowiał, stąd dłuższe włosy i broda. W BvS Superman ewidentnie zginął przebity na wylot wielkim kolcem z rąsi tamtej CGI-sraki. Clark nie miał zdolności regeneracji jak Wolverine, czy Deadpool, więc sam nie odżyje. Skoro jest całkowicie martwy to nie powinny mu rosnąć włosy i zarost. A oni chcą to zrobić i tak. Ciekawe jak partacz Snyder z tego wybrnie.
Czarny kostium ze srebrnym logo i bez peleryny - Ołłł jesss.
27-06-2016, 09:45
Banned
Liczba postów: 109
Liczba wątków: 0
Ależ Clark miał zdolność regeneracji, po prostu nie była używana jeśli ma się stalową skórę :D Po tym jak nie był już w pobliżu kryptonitu to taka rana zacznie się zabliźniać i tyle :)
Clark na pewno nie ma czynnika regenerującego tak szybkiego jak np. Wolverine czy Hulk, ale go ma, to jest fakt :) To jak silny jest ten czynnik, zależy od tego kto opowiada historię.
Można by to ująć jeszcze tak, on leczy się tak dobrze jak np. ci wspomniani przeze nie herosi marvela, ale robi to bardzo długo, szybciej niż zwykły człowiek, ale o wiele wolniej niż taki Hulk, ale zależy to od rany, ta rana była duża, więc potrwa tyle by urosły mu długie i puszyste włosy :D
27-06-2016, 11:56
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-06-2016, 11:58 przez RutgerHałer.)
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
Nigdy nie słyszałem o zdolnościach regeneracyjnych Supermana, które pozwoliłyby mu wyzdrowieć z posiadanej 30 cm dziury na wylot w środku klatki piersiowej. Ale nawet jeśli takową ma, to zakopano go 6 stóp pod ziemią = brak słońca, które daje mu energię.
No zobaczymy jak Zack z tego wybrnie.
27-06-2016, 12:45
Fhtagn
Liczba postów: 5,364
Liczba wątków: 9
A czy przypadkiem ta zdolność regeneracji to nie jest po prostu wystawienie ciała na słońce i chłonięcie jego energii? Przecież gdy wojsko wystrzeliło atomówką w Supermana i Doomsday'a na orbicie, to Doomsday spadł od razu, otrzepał się i był jak nowy, Clark z kolei dryfował i nieprzytomny i dopiero, gdy wzeszło słońce to się ocknął. Tak czy siak - jest w ziemi, z dziurą w klacie, niedaleko farmy Kentów. Trzeba go będzie wykopać.
27-06-2016, 12:53
Banned
Liczba postów: 109
Liczba wątków: 0
Juby, Snyder po prostu oleje wszelkie błędy logiczne i zobaczymy zmartwychwstałego supermana i tyle :| Chociaż nie wiem jak potoczą się jego losy, może ktoś się dowie, że Clark może się zregenerować, albo ta maszynka ze statku go stamtąd wyciągnie, kto wie, wiele rzeczy mogą wymyślić. W takim przypadku jak on ma, po prostu będąc nie przytomnym, będzie się regenerował tylko bardzo wolno, ale nie wiem jaki wątek tam jeszcze wprowadzą.
raven.second, regeneracja za pomocą promieni słonecznych ładuje jego baterie, bo jego moc polega na pobieraniu energii słonecznej do swoich komórek, ale takie ładowanie przyśpiesza ogólną regenerację i daje takie "nitro", a sama regeneracja ciała działa tak czy siak tylko wolniej, bo nie wiadomo ile tej energii po pogrzebaniu miał jeszcze w sobie Clark.
27-06-2016, 12:58
Banned
Liczba postów: 109
Liczba wątków: 0
27-06-2016, 20:47
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-06-2016, 20:48 przez RutgerHałer.)
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Pamiętajcie o ostatnim ujęciu BvS - odniosłem wrażenie że gdyby film trwał jeszcze z 10 sekund dłużej, Superman po prostu wyleciałby z tej trumny.
No ale trzecia część X-Men też zignorowała ostatnie ujęcie X2, więc whatever :)
27-06-2016, 20:55
Banned
Liczba postów: 109
Liczba wątków: 0
Snyder uznał, że ludzie pomyślą, że es naprawdę dedł, więc... dał scenę unoszącego się piasku, scenę na pewno zignoruje :)
27-06-2016, 21:02
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Zastanawiam się co ta śmierć w ogóle wniesie. Superman wróci odmieniony? Potężniejszy? Zmieni mu się charakter? (czytaj: dostanie w końcu jakiś) Będzie zły? Bo jeśli nie to po co ten cyrk?
27-06-2016, 21:09
Banned
Liczba postów: 109
Liczba wątków: 0
Nic...
Śmierć supermana w komiksach miała być wielkim wydarzeniem (i była), miał zginąć heros "nieśmiertelny" i napotkać to co rodzynki lubią najbardziej czyli straszną, niepowstrzymaną bestię, a przede wszystkim pokazać relację świata na śmierć esa, jego przyjaciół i innych herosów, ale to miało wydźwięk i kontekst bo kilkadziesiąt lat historii o supermanie i innych bohaterach robi swoje.
W BvS, po prostu Snyder zrobił to o czym kilka razy wspominałem, mamy drugi występ esa i reżyser uznał, że już pokazał, (albo, że my znamy to po co pokazywać) supermana, jego długą drogę... bohatera, jego relacji z ludźmi, więzi z ludźmi, z innymi bohaterami, więc śmierć będzie coś znaczyła, ale nie znaczyła... bo nie pokazał tego co myślał, że pokazał, a trudno "to" pokazać po dwóch filmach i to kontrowersyjnych adaptacjach.
Snyder nawrzucał jako wzrokowiec wiele ładnych obrazków z różnych komiksów i parę wątków wprowadzonych od środka, bez początku i zakończenia, bo były fajne w komiksie i stąd taki burdel w BvS.
Ile "zaadaptował" Snyder w BvS... The Dark Knight Returns, Crisis on Infinite Earths, Flashpoint, Injustice, Death in the Family, Death of Superman... i kto wie co jeszcze :D
27-06-2016, 21:23
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-06-2016, 21:26 przez RutgerHałer.)
Captain Skullet
Liczba postów: 20,425
Liczba wątków: 128
Mierzwiak napisał(a):Zastanawiam się co ta śmierć w ogóle wniesie.
Stawiam na to, że
O ile wciąż nie zmieniłem zdania o tym filmie, to jednak akurat wprowadzenie tego motywu już teraz, uważam za kolosalną pomyłkę.
27-06-2016, 21:31
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-06-2016, 21:31 przez Gieferg.)
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
(27-06-2016, 21:09)Mierzwiak napisał(a): Zastanawiam się co ta śmierć w ogóle wniesie. Superman wróci odmieniony? Potężniejszy? Zmieni mu się charakter? (czytaj: dostanie w końcu jakiś) Będzie zły? Bo jeśli nie to po co ten cyrk?
W sumie zmiana charakteru na lepsze mialaby tu sens. I pasowaloby do Jezusowej metafory nieco. Tyle, ze tutaj zamiast by zrozumiec siebie isc na pustynie jak Jezus - Superman musi pojsc do piachu by wrocic jako lepszy, bardziej czuly (czyt: bardziej supermanowy) Kal-El. Taka zmiana w charakterze postaci mialaby wtedy wiecej sensu niż np. to, ze podobno Batman w JL bedzie nieco weselszy i nie bedzie zabijał.
27-06-2016, 21:32
Banned
Liczba postów: 109
Liczba wątków: 0
Dodam tylko coś zabawnego... :)
W BvS, Snyder stworzył batmana który traktuje ostro przeciwników, znaczy najgorszych z nich batarangiem co oznacza wyrok w pace. Nie liczy się ze śmiercią swoich wrogów i sam reżyser uznał, że jeśli np. batman odrzuci do przeciwnika granat który on rzucił i bandyta zginie to nic się nie stanie, stąd np. strzelanie ze strzelby do KGBeast'a który miał miotacz ognia.
I wzorował się na The Dark Knight Returns (stąd ten strój żywcem wyjęty z komiksu...), w którym batman trzyma strzelbę którą odbiera przeciwnikowi i uczy nowego robina, że "to jest broń naszych wrogów, my jej nie używamy, my jej nie potrzebujemy", ponieważ Batman, wie, że taka broń zabiła jego rodziców.
Smooth, Snyder, smoooth :D
27-06-2016, 21:40
Fhtagn
Liczba postów: 5,364
Liczba wątków: 9
Cytat:Snyder stworzył batmana który traktuje ostro przeciwników, znaczy najgorszych z nich batarangiem co oznacza wyrok w pace
Co, tak w ogóle, jest głupotą skoro Batman morduje bandytów - jeśli jakiś przetrwał z nim starcie i wyszedł z nietoperkiem wypalonym na klacie, to powinien być traktowany jako weteran i kozak, a nie frajer, któremu trzeba poderżnąć gardło. Chyba, że w opinii przestępców tylko ci, którzy zaczęli współpracę z Batmanem i wyśpiewali mu wszystko zasługują na takie piętno...
27-06-2016, 22:12
Banned
Liczba postów: 109
Liczba wątków: 0
Chyba raczej chodzi o to, że taki przestępca jest najgorszą szumowiną, nawet dla reszty osadzonych i to oznacza wyrok śmierci, ale wiecie... batman nie kazał ich zabijać, tylko dał im pamiątkę, to nic nie znaczy :3
27-06-2016, 22:16
|