Kaligula (1979) - nowa wersja wg oryginalnej wizji!
#1
Uszanowanie wszystkim. Szykuje się filmowa gratka, która wg mnie powinna zostać nagłośniona w świecie filmu :). Rzecz dotyczy filmu, który mógł stać się klasykiem (i w sumie nim jest, choć okrytym nie tak dobrą sławą).

Kaligula z 1979 r. zostanie zmontowany na nowo z wielu niepublikowanych dotąd i cyfrowo odświeżonych materiałów filmowych nakręconych przez Tinto Brassa. Jak wiadomo, producent Bob Guccione odsunął reżysera na etapie montażu filmu i zmontował go na własną modłę - często w niechronologiczny sposób, usuwając wątki polityczne oraz dodając sceny i dialogi, których reżyser nie planował uwzględnić. Dokręcono również potajemnie wiele scen porno i przemocy, przez co w rezultacie wyszedł film daleki od pierwotnej wizji i szeroko krytykowany.

Po prawie 40 latach niemiecki filmowiec Alexander Tuschinski (który napisał również pracę licencjacką na temat oryginalnej wersji filmu) zrekonstruuje film trzymając się ściśle wizji Brassa, jaką było stworzenie artystycznej i tragikomicznej satyry na władzę (a nie porno-campu). Tuschinski wierzy, że otrzymamy całkowicie inny film, który będzie dawał do myślenia i odbije się szerokim echem. Film miał szansę okazać się zjawiskowym filmem końca lat 70. Może uda się teraz.

Odtworzenie filmu będzie możliwe dzięki odnalezieniu multum taśm z oryginalnym materiałem filmowym, ścieżek dźwiękowych, fotosów, notatek, kilku wersji scenariusza, kostiumów, rekwizytów itp.

Polecam zapoznać się z tym artykułem, gdzie szczegółowo wszystko opisano:
https://avn.com/business/articles/video/penthouse-event-previews-new-version-of-classic-film-caligula-765798.html

Oraz dla zainteresowanych praca licencjacka Tuschinskiego o tym, jak miał wyglądać film, masa ciekawych informacji:
http://www.alexander-tuschinski.de/resources/CaligulaReconstructionAnalysisAlexanderTuschinski.pdf

Mnie bardzo ciekawi ta nowa wersja filmu, która może w końcu zdejmie z filmu tę złą sławę i otrzymamy odważny film w duchu dobrego kina artystycznego. Co sądzicie? Nie mogę się doczekać, a ta wersja ma być gdzieś gotowa za 2-3 lata. Film zasługuje na porządne wydanie, zwłaszcza, że tyle w nim dobrych aktorów, a czytając licencjat Tuschinskiego aż mnie świerzbi, by to zobaczyć.

P.S. Myślę, że to ciekawy temat na jakiego newsa ;).

Odpowiedz
#2
Dziwne. Zawsze myślałem, że to wersja porno była wersją Brassa a ta ocenzurowana zabiegiem studia.
I co? Jak teraz wywalą te porno-sceny tzn. , że będzie lepszy? Nie :)
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#3
(14-03-2018, 23:37)shamar napisał(a): Dziwne. Zawsze myślałem, że to wersja porno była wersją Brassa a ta ocenzurowana zabiegiem studia.
I co? Jak teraz wywalą te porno-sceny tzn. , że będzie lepszy?  Nie :)

Tu nie chodzi o samo wywalenie porno (odważne sceny erotyczne były w oryginalnym zamyśle reżysera, ale nie aż tak), bo nowa wersja ma przywrócić całe mnóstwo wyciętego materiału, który nigdy nie ujrzał światła dziennego. Brass nie został dopuszczony do montażowni - w jego wizji miał to być bardziej polityczny film, z wieloma scenami dramatu jak i komedii (a nawet slapsticku). Producenci zmontowali sceny na chybił trafił, wywali całą masę nakręconego materiału, dokręcili sceny za plecami reżysera i wrzucili te których Brass koniec końców nie zamierzał dodawać do ostatecznej wersji oraz pozmieniano kwestie podczas post-synchronów.

Odpowiedz
#4
Jest już dostępny dokument Tuschinskiego o "reżyserskiej wersji" Kaliguli. W dokumencie można zobaczyć parę usuniętych z filmu scen (jeszcze nieodświeżonych do wersji, nad którą obecnie pracują):





Odpowiedz
#5
Hmmm... Z tego, co tam podają CAŁY FILM ma być odbudowany z ALTERNATYWNEGO materiału?

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#6
Zwiastun nowej wersji filmu.


Odpowiedz
#7
6 lat od zapowiedzi
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#8
Wiesz, zmontowanie od nowa filmu z niepublikowanego materiału trwa (nie mówiąc, że ów materiał na pewno musiał przejść renowację). Poza tym czytałem, że w tym czasie była jakaś afera z prawami autorskimi (a to też wydłuża).

Odpowiedz
#9
Brass ponoć się z nimi sądzi też (albo chce). Tak jak z producentami 40 lat temu. A tych materiałów ponoć było... 90 GODZIN.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  No more Mr. Nice Guy [PAYBACK wersja kinowa] Mental 142 26,788 18-03-2021, 19:18
Ostatni post: Gieferg
  Sushi Girl, czyli nowa nadzieja amerykańskiego thrillera. Strummer 6 2,791 11-02-2013, 14:41
Ostatni post: Azgaroth



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości