VIP
Liczba postów: 7,127
Liczba wątków: 292
Specjalnie dla forumowiczów (forowiczów?) mamy dwa egzemplarze książki Duxa - "Frankenstein 100 lat w kinie". Ale nic za darmo :)
Mamy już obsadę "Frankensteina" marzeń ( był konkurs na stronie), więc teraz nadszedł czas na znalezienie reżysera. Waszym zadaniem jest obsadzenie krzesła z napisem DIRECTOR. Możecie wybierać spośród reżyserów żyjących i nie, polskich i zagranicznych - musicie tylko swój wybór solidnie uzasadnić i napisać też kilka zdań o tym, czym cechowałby się "Frankenstein" wyreżyserowany przez twórcę, którego proponujecie. Na autorów dwóch najlepszych propozycji wraz z uzasadnieniami czekają nagrody.
Konkurs będzie trwał przez tydzień, do 8. lutego (piątek)
Książkę można też kupić na stronie wydawnictwa - yohei.com.pl
01-02-2013, 10:26
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-02-2013, 10:31 przez desjudi.)
Lord Snow
Liczba postów: 2,983
Liczba wątków: 8
Znacz gdzie napisać, tutaj?
01-02-2013, 11:19
VIP
Liczba postów: 7,127
Liczba wątków: 292
tak, tutaj.
01-02-2013, 11:34
Natural Born Avtaker
Liczba postów: 8,317
Liczba wątków: 23
Cytat:Specjalnie dla forumowiczów (forowiczów?)
Oba są dobre, choć to drugie jest poprawniejsze językowo.
http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=7485
02-02-2013, 00:01
VIP
Liczba postów: 7,127
Liczba wątków: 292
Rozumiem, że albo wszyscy już mają książkę, albo ci, którzy nie mają, nawet nie chcą jej mieć? :)
04-02-2013, 11:53
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
Do piątku sporo czasu;)
04-02-2013, 12:24
Happy Face
Liczba postów: 2,007
Liczba wątków: 7
Ciężko u mnie z przelewaniem myśli na papier, ale może mój post chociaż ruszy w końcu ten temat :)
Moim wymarzonym faworytem, który mógłby zasiąść na krześle reżyserskim "Frankensteina" marzeń jest Guillermo del Toro. Swój wybór popieram tym, że obecnie Guillermo jak nikt inny potrafi przedstawić świat baśni w ciemnej perspektywie (genialne ukazanie świata małej Ofelii w "Labiryncie Fauna"), a co za tym idzie doskonale przedstawiłby postać samego monstrum, jako zniekształconego "umarlaka", który będąc przywróconym do życia, stara się zrozumieć na nowo otaczający go świat. Innym czynnikiem popierającym mój wybór jest to, że del Toro potrafi umiejętnie pokazać brutalność i okrucieństwo, co sprawiłoby że "Frankenstein" byłby jeszcze mroczniejszy. Chętnie zobaczyłbym scenę w której Wiktor Frankenstein umiejętnie dobiera organy i stara się ożywić ciało, żeby dokonać swojego najcudowniejszego dzieła (del Toro raczej nie miałby problemów z pokazania takiej sceny). Innym moim argumentem "za" byłaby z pewnością scenografia, mroczny zamek doktora wraz z otaczającym go lasem i miasteczkiem/wsią ludzi o wiadomej inteligencji jak na owe czasy.
I to by było na tyle z mojej wizji :)
Ps: Chciałem wybrać Michaela Baya, ale stwierdziłem że byłby to wybór zbyt hardkorowy :)
06-02-2013, 15:48
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
Ja na reżysera nowego "Frankensteina" wybrałbym Darrena Aronofsky'ego, który mógłby połączyć wizualną widowiskowość i atrakcyjność, na jaką pozwala ten temat z ambitnym dramatem wyobcowanej pośród tłumu jednostki. Twórca "Czarnego łabędzia" wspaniale odnalazłby się w nakreśleniu dogłębnego portretu trawionego obsesjami i prawie zwierzęcymi instynktami indywidualisty i outsidera, zwichrowanego psychicznie potwora Frankensteina. I z prawie sadystyczną przyjemnością oddałby turpistyczną atmosferę tej historii. Naturalistyczne ujęcia ciała tytułowego bohatera, pozszywanego z gnijących kawałków mięsa jako analogia "rozszarpanej" psychiki Frankensteina - coś wspaniałego! Całość Darren mógłby podlać lekkim newage'owym sosem. Bohater np. przeżywałby dalekie echa żyć ludzi, składających się na jego aktualne ciało. I powielał ich błędy oraz obsesje. Pośród tego chaosu szukałby swojej tożsamości, stłamszonej przez społeczeństwo i własną cielesność.
Relacja bohatera z jego twórcą także dawałaby duże możliwości dla reżysera i mogłaby stanowić jeszcze bardziej toksyczną i uzależniającą wersję sytuacji z "Czarnego łabędzia", jak ta pomiędzy córką i matką. Dla bohatera, Bóg (doktor Frankenstein) byłby realną, istniejącą w jego rzeczywistości siłą, co miałoby destrukcyjny wpływ na jego osobowość.
Akcja filmu mogłaby dziać się współcześnie, bo w takiej stylistyce reżyser czuje się lepiej. Ale jak pokazało "Źródło", Darren dobrze radzi sobie również z przedstawianiem czasów dawniejszych:)
07-02-2013, 18:21
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-02-2013, 12:04 przez patyczak.)
VIP
Liczba postów: 7,127
Liczba wątków: 292
No cóż, gratuluję wygrania książki. Dajcie adresy na priv.
A swoją drogą już wiem, że forum to chyba nie miejsce na rozdawanie za friko nagród (choć kilka w zanadrzu by było).
09-02-2013, 13:58
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
Cieszę się z wygranej, choć trochę szkoda, że w taki sposób... Myślałem, że może wszyscy swoje teksty przesłali na priva.
09-02-2013, 15:14
Happy Face
Liczba postów: 2,007
Liczba wątków: 7
Dokladnie, tez myslalem, ze na priv poszly :P no, ale coz.
09-02-2013, 15:40
Stały bywalec
Liczba postów: 4,277
Liczba wątków: 61
Fajne odpowiedzi / propozycje moi drodzy. Dziękuję za udział w konkursie i gratuluję wygranej ;)
"It's alive!"
09-02-2013, 17:52
Happy Face
Liczba postów: 2,007
Liczba wątków: 7
Książka doszla :) dzieki wielkie ! szkoda, ze bez podpisu autora :) ale moze kiedys nadarzy sie okazja :) hehe
18-02-2013, 16:45
Stały bywalec
Liczba postów: 4,277
Liczba wątków: 61
No niestety, wysyłka była prosto z wydawnictwa, więc nie miałem szans ;)
"It's alive!"
18-02-2013, 17:25
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
Do mnie właśnie przyszła. Dzięki:)
18-02-2013, 18:15
|