27-09-2010, 22:41
|
Krótka piłka, czyli mini-recenzje
|
Martinipl napisał(a):Kamen dosłownie zrobił dublet z BoB, i źle mi to leżało w uszach Przemyj uszy :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 28-09-2010, 00:17
Thirteenth floor
Marniutki SF z absolutnie beznadziejnym Bierko w roli głównej (przez 80% czasu ma minę, jakby zobaczył swoją żonę w pornolu), sporą dawką łopatologii, tą samą muzyką przearanżowaną po raz enty i mierną reżyserią. Rówieśnik, eXistenZ, podejmuje podobny motyw, a jest dużo ciekawszy, lepiej zagrany, i o niebo logiczniejszy. Jedyne, co trzymało poziom, to scenografia i kostiumy z 1937 - to było miłe. reszcie lepiej zapomnieć. 3/10
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie. Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier 28-09-2010, 00:39
jarod - niestety nie, choć słyszałem o nim. Póki siedzę na zwolnieniu zainteresuję się tematem :twisted:
I was always criticized for style and content, but I enjoy trying to tell stories a different way - Tony Scott
28-09-2010, 09:06
Nie zgadzam się z przedmówcą (wujo444). Trzynaste piętro to jeden z najciekawszych filmów science fiction lat 90. Świetny klimat (w stylu kina noir), interesująca fabuła opowiedziana w niebanalny sposób, ciekawie przedstawiona granica między światem realnym a symulacją - to sprawia, że ten pozbawiony efekciarstwa film ogląda się z ogromnym zainteresowaniem. Mnie się film podobał bardziej od Matrixa.
7.5/10 28-09-2010, 14:00
klimat był właśnie "w stylu" - ni to noir, ni to nie wiadomo co, a tyle go, co kot napłakał; niebanalnie opowiedziana? tak jak 90% współczesnych filmów, nic w narracji nie ma niezwykłego; granica między światem realnym a symulacją - nie wiem, o czym mówisz, tej granicy nie ma; nie porównywałbym do Matrixa, bo nie ma elementów stycznych poza VR - tylko że 13 piętro koncentruje się na wirtualnych ludziach, a tych w filmie Wachowskich praktycznie nie ma. A i ten temat ledwo się zarysowuje i zamiast coś pomyśleć nad moralnością tworzenia sztucznych bytów mamy natychmiastową negacje i przejście do walk. Najgorsze, że film jest łopatologiczny, nielogiczny, kiepsko zagrany, a problem, który występuje w książkach SF od lat jest marniutko zaprezentowany.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie. Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier 28-09-2010, 14:46
Zgadzam się tylko co do kiepskiego aktorstwa. Twoje argumenty, choć sensowne, mnie nie przekonują. Nie jestem fanem SF i nie spodziewałem się po tym filmie arcydzieła - dlatego byłem pozytywnie zaskoczony. Możliwe, że przy drugim oglądaniu wrażenia będą mniejsze.
Cytat:granica między światem realnym a symulacją - nie wiem, o czym mówisz, tej granicy nie maSam nie wiem o czym mówię ;) W Encyklopedii filmu science fiction autorstwa Krzysztofa Loski pisze, że jest to film o granicy między realnością a złudzeniem. 28-09-2010, 15:37
nie, film jest (a właściwie próbuje być) o tworzeniu wirtualnych bytów, o etyczności wykorzystywanie ich, ukrywania przed nimi ich natury, o wejściu w rolę boga.
też nie oczekiwałem po filmie arcydzieła, ale solidnego filmu. nie wyszło.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie. Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier 28-09-2010, 17:13
Oxford Murders: Po raz pierwszy od dawna obejrzałem kryminał, gdzie intryga miała sens, bohaterowie byli wyraźni i niejednoznaczni, zwroty akcji sensowne, a końcówka nie była moralizatorska lub patetyczna. Intryga autentycznie wciąga i nie pozwala oderwać się od ekranu do końca filmu. Aktorzy są świetni. Nawet Wood zagrał tak, że zapomniałem na chwilę, że to przecież poczciwy Frodo. Aż dziw bierze, że taka perełka nie trafiła do polskich kin.
8/10 28-09-2010, 19:57
Cop Out - oh Kevin, coś ty zrobił?:) Nie wystarczy nakręcić typowy buddy movie, przyprawić go muzyką z Beverly Hill Cop i dać Willisowi przeszarżowane teksty. Niech się to jakoś klei, ma jakąś fabułę. Przecież ten film wygląda jak ciąg nagranych scen które biorą udział w konkursie "Kto wymyśli najbardziej sprośny dowcip o oralu". W dwóch momentach troszkę się pośmiałem, ale to wszystko. Komediowa sraka w reżyserii Kevina Smitha - jakby ktoś mi to powiedział przed seansem to bym mu chyba uj..ał rękę. Ale teraz przyznałbym mu rację.
3/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
29-09-2010, 09:52
Harakiri (1962), reż. Masaki Kobayashi
30 lat po słynnej bitwie pod Sekigaharą panowały czasy pokoju i samurajowie byli niepotrzebni. Bezlitosna polityka szogunów z rodu Tokugawa spowodowała, że samurajowie zostawali roninami i żyli w nędzy. Woleli oni popełnić rytualne samobójstwo (seppuku) i wokół tego rytuału toczy się akcja filmu. Podobnie jak w Rashomonie pojawiają się tu retrospekcje mające wyjaśnić postępowanie bohaterów. Film o tym czym tak naprawdę jest samurajski honor? Czemu miał służyć kodeks bushido? Kobayashi wyraźnie oskarża feudalnych władców, którzy za pomocą kodeksu bushido, zasłaniając się samurajskim honorem i obroną tradycji w brutalny i nieetyczny sposób pozbywali się niepotrzebnych już wojowników. Nie brakuje tu typowych dla japońskiego kina dłużyzn, a zbyt wolne tempo akcji, dużo gadania i niewielka ilość walk mogą powodować ziewanie, ale interesująca fabuła i pytania dotyczące pojęcia honoru i moralności powodują, że widz jest ciekawy, jak ta historia się skończy. Nie jest to na pewno film lepszy od filmów Kurosawy, ale jest to produkcja ambitna, zapadająca w pamięć i dająca do myślenia. Scena popełnienia seppuku bambusowym mieczem jest mocna i krwawa, należy także pochwalić aktorstwo głównego wykonawcy (Tatsuya Nakadai). Solidny, przemyślany dramat (anty)samurajski. 8/10 29-09-2010, 09:54
Strażnik czasu ( 1994 )
Spodziewałem się trochę więcej po tym filmie jak go teraz odświeżyłem po latach lecz to i tak jeden z lepszych filmów Van Damme'a, lepsze od "Kickboxera" o klasę. Od schematycznego s-f akcji ratuje go tylko to, że źli używają do swych metod podróże w czasie co nie ogląda się często. Dobre efekty. Szalona misja 2 ( 1983 ) Dwójka nie ustępuje pierwowzorowi. Z dwa elementy przebijają jedynkę: fajniejszy bad guy - Paskudny Harry, najzabawniejsza postać w tych dwóch częściach - agent FBI, bondowskie gadżety dobre jak poprzednio, akcja też. 3ma poziom.
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10 The Insider - 8/10 Dredd - 6/10 Total Recall ( 2012 ) - 5/10 G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10 29-09-2010, 16:43 Martinipl napisał(a):Open Range Chyba ostatni jak dotad 'wyjatkowy' western o ile mnie pamiec nie zawodzi.
work 8 hours, sleep 8 hours, play 8 hours, buy, consume, submit, conform, watch tv, no thought, obey ...
29-09-2010, 22:08
Jest jeszcze "Propozycja" : )
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast
29-09-2010, 22:56
Oxford Murders - dawno nie oglądałem żadnego kryminału, także po przeczytaniu posta Don Vito postanowiłem spontanicznie sprawdzić. no i? no i bardzo pozytywne zaskoczenie. co prawda jest tam parę dość kolosalnych nielogiczności (policja całkowicie dzieląca się przebiegiem śledztwa z profesorem i studentem? w księgarni książki które potrzebujesz, mimo miliona pozycji, same wpadają Ci w ręce? bez jaj). po przymknięciu jednak oka na takie wybryki wychodzi nam film z ciekawą intrygą, dobrym zakończeniem, które unika moralizatorstwa, a wszystko podlane sosem klasycznego angielskiego kryminału. także odradzam, jeśli ktoś tych klimatów nie lubi. ten film tego nie zmieni. oceny nie wystawiam, bo oceny są głupie :)
dzięki Don Vito za cynk.
Aktualnie rządzi: ja
30-09-2010, 10:40 Mush Room napisał(a):dzięki Don Vito za cynk. Czyli jednak ktoś czyta moje posty :) 30-09-2010, 12:04
Murder At 1600- sprawnie zrealizowany kryminał, scenariuszowo poprawny, aktorsko na poziomie. Intryga sama w sobie jest ciekawa, zajmująca, nie pozwalająca się nudzić. Miło spędzony seans.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 30-09-2010, 17:03
Krzysztof - jak na Polską produkcję oglądało się całkiem dobrze, zresztą co ja wypisuję...sprawa Olewnika jest dość świeża, nie do końca wyjaśniona i jakoś tak dziwnie, ciężko się to wszystko oglądało....momentami nie dowierzałem w to że żyjemy w takim chorym kraju. Dobrze że powstał taki film, daje przynajmniej w miarę czytelny opis tej okrutnej historii, która wciąż żyje w mediach.
30-09-2010, 23:47
Micmacs a.k.a. Bazyl, człowiek z kulą w głowie (rotfl) - Świetne kino. Poza wielce naginanym faktem samego spotkania i zżycia się Bazyla z całą ekipą, oraz, że choć mieszkają na złomowisku i korzystają z tamtejszych dobrodziejstw, to wszystko przychodzi im bez trudu i każdy, nawet najbardziej skomplikowany plan się sprawdza (na obie te rzeczy da się przymknąć oko), to całość wciąga na całego, śmieszy i wprawia w kapitalny nastrój. Ot, taka Amelia skrzyżowana z Miastem zaginionych dzieci (czyli odrobina powagi zmieszana ze specyficznym humorem). Jak ktoś lubił poprzednie filmy Jeuneta, to ten też pokocha.
8/10 PS. Scena z wybuchem i kalendarzem rządzi! A Julie Ferrier jest niesamowicie słodka :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 01-10-2010, 01:29 Mefisto napisał(a):Poza wielce naginanym faktem samego spotkania i zżycia się Bazyla z całą ekipą, oraz, że choć mieszkają na złomowisku i korzystają z tamtejszych dobrodziejstw, to wszystko przychodzi im bez trudu i każdy, nawet najbardziej skomplikowany plan się sprawdza (na obie te rzeczy da się przymknąć oko)Ja właśnie nie potrafiłem tak do końca przymknąć na to oka więc dałem 7.5/10. Ale film niewątpliwie świetny :) Muszę odświeżyć Amelię, ostatnim razem widziałem jakoś tuż po premierze dvd... 01-10-2010, 08:02 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach | Mierzwiak | 1,244 | 242,949 |
14-04-2026, 18:15 Ostatni post: shamar |
|
| Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach | Craven | 91 | 23,785 |
07-08-2025, 14:13 Ostatni post: shamar |
|
| Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz | military | 77 | 28,193 |
04-03-2017, 00:43 Ostatni post: Juby |
|
| Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków | wika | 3 | 4,446 |
02-12-2013, 19:10 Ostatni post: Bucho |
|
| Prawdziwy film, czyli istota kina | Bodzio | 22 | 8,743 |
07-08-2011, 20:23 Ostatni post: MauZ |
|
| Starocie filmowe, czyli trochę klasyki | Eorath | 44 | 17,344 |
20-12-2010, 19:03 Ostatni post: szopman |
|
| Krótka piłka, czyli mini-recenzje | military | 6,447 | 721,676 |
11-04-2009, 16:35 Ostatni post: Negrin |
|
| Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) | Mental | 167 | 31,152 |
26-03-2008, 09:55 Ostatni post: D'mooN |
|
| [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje | 0 | 324 |
Mniej niż 1 minutę temu Ostatni post: |
||
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 5 gości |






