Krótka piłka, czyli mini-recenzje
No ale widzisz różnicę między "i tak bym obejrzał" a "muszę się katować"?
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Nie moja wina, że nominowane są często filmy kijowe, których oglądanie męczy. Sam w rakach Oscarów wolałbym nie "katować się", tylko zapoznawać się z naprawdę dobrym kinem ;)))

Odpowiedz
Przeczekaj nominowanych, poczekaj na wygranych i oglądaj :)

Wysłane z mojego CPH2481 przy użyciu Tapatalka
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
To jakaś opcja, ale jeszcze lepsza to taka, że nie sugerujesz się w ogóle Oscarami i Głowami, a oglądasz to, co Ci się wydaje spoko :D

Tak jeszcze dodam, że bardziej już intrygują mnie czasami filmy nagradzane na festiwalach. Te takie nagrody branżowe, to tam olewam już ostro
.

Odpowiedz
(08-01-2024, 01:45)Kryst_007 napisał(a): Gra Coopera absolutnie kuriozalna
4/10

No mówiłem. Wgl sekwencja jego dyrygowania na scenie jest tak krindżowa, że ojapierdole. A czytałem i słuchałem u niektórych recenzentów/podcasterów jaki to zajebisty moment i w ogóle kreacja dekady. Ićta w cholerę z takim czymś. Rola Bradleya to definicja oscarowego bajta. O ile w Narodzinach gwiazdy naprawdę mi się podobał i byłem przejęty tym co widzę w jego bohaterze, tak tutaj kurtyna w dól.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
(08-01-2024, 11:45)Kryst_007 napisał(a): Nie moja wina, że nominowane są często filmy kijowe, których oglądanie męczy. Sam w rakach Oscarów wolałbym nie "katować się", tylko zapoznawać się z naprawdę dobrym kinem ;)))

Powinieneś konsekwentnie obejrzeć wszystkie filmy, żeby sprawdzić czy te nominowane wybrali słusznie :D
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Własnie tak jak napisał Doktorek. Lubię dyskutować o Oscarach i ciekawi mnie jak bardzo Akademia się myli w danym roku. Chcę mieć własne zdanie w temacie najpopularniejszych nagród filmowych ever i dzielić się nią z ludźmi, którzy też się interesują kinem. Wymaga to momentami nie lada poświęcenia niestety.

(08-01-2024, 15:28)Pelivaron napisał(a): No mówiłem. Wgl sekwencja jego dyrygowania na scenie jest tak krindżowa, że ojapierdole.

Otototo... Gość sobie powymachiwał batutą, pokwykrzywiał facjatą i już liczył na nagrody. Ja po pijaku bym to zagrał równie wiarygodnie i to bez 6 lat uczenia się dyrygowania. W ASiB dla odmiany było widać efekt żmudnych przygotowań do roli. Naprawdę świetnie śpiewał i wierzyłem, że widzę wygasłą gwiazdę country.

Odpowiedz
Powiedzmy sobie szczerze: **uja byś tam zadyrygował

Wysłane przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
(08-01-2024, 16:47)Kryst_007 napisał(a): Własnie tak jak napisał Doktorek. Lubię dyskutować o Oscarach i ciekawi mnie jak bardzo Akademia się myli w danym roku. Chcę mieć własne zdanie w temacie najpopularniejszych nagród filmowych ever i dzielić się nią z ludźmi, którzy też się interesują kinem. Wymaga to momentami nie lada poświęcenia niestety.

Też tak długo miałem, ale pękło coś we mnie w tym sezonie po wygranej Parasite. Tamta edycja była ostatnią, która mnie angażowała. Teraz to nie wiem nawet, czy wymieniłbym wygranych i nominowanych kolejnych.

Obecny sezon chyba trzyma jakiś poziom znowu
.

Odpowiedz
(08-01-2024, 16:47)Kryst_007 napisał(a): Własnie tak jak napisał Doktorek. Lubię dyskutować o Oscarach i ciekawi mnie jak bardzo Akademia się myli w danym roku. Chcę mieć własne zdanie w temacie najpopularniejszych nagród filmowych ever i dzielić się nią z ludźmi, którzy też się interesują kinem. Wymaga to momentami nie lada poświęcenia niestety.
Bohater którego mamy a na którego nie zasługujemy!
(szczerze i bez złośliwości)
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
(08-01-2024, 16:52)Kryst_007 napisał(a): Otototo... Gość sobie powymachiwał batutą i pokwykrzywiał facjatą, a już dostaje te nominacje. Ja po pijaku bym to zagrał równie wiarygodnie i bez 6 lat uczenia się dyrygowania xD

Juz w trailerach i promocyjnych zajawkach wyglada to niesamowicie sztucznie, pretensjonalnie i krindzowo...nie moge sie doczekac seansu :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Najbardziej podobała mi się scena jak stary Bradley tulił się z młodym fagasem w klubie do jakiejś ala Depeche Modowej nuty, to chyba sporo mówi o tym filmie. Ale scena dyrygowania akurat też mi się ogromnie podobała, ale ja lubię głośne muzyczne sceny.
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
Sneakers 1992



Możliwe że ten film był.. pewną inspiracją dla pierwszego "Mission Impossible", zdecydowanie też czuć tutaj pierwowzór "Escape Plan".
Klisza na kliszy ale to to p prostu fajnie poprowadzony kawałek znakomitej rozrywki z bardzo solidną (i dobrze się bawiącą) obsadą której z ogromnym wdziękiem przewodzi Robert Redford.
Bawiłem się przednio nawet po tylu latach (w zasadzie nie jestem pewny czy to kiedyś widziałem, chyba jednak oglądałem po raz pierwszy), ode mnie więc 8,5/10. A co ;)

Odpowiedz
Cytat:Klisza na kliszy
Wtedy to jeszcze nie były klisze ;)
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Wciąż oglądam "Cowboy Bebop" więc.. jeśli ktoś by chciał czegoś w tych klimatach.. A dodatkowo by chciał obejrzeć film z silną (i niemłodą) postacią kobiecą "ze starych czasów":p

Gloria (1980)



Pierwsza godzina filmu jest po prostu perfect, potem trochę się to wszystko rozjeżdża i przeciąga jednak nie schodzi poniżej pewnego poziomu. W zasadzie to są dokładnie klimaty tych poważniejszych odcinków CB (tylko by dodać tu statki kosmiczne :p)

Film miał później remake w 1999 z Sharon Stone (jeszcze nie widziałem) ale co ciekawe.. nietrudno w nim rozpoznać pierwowzór "Leona Zawodowca". Pracujący dla gangsterów typ zostaje skasowany z rodziną w swoim mieszkaniu, przeżywa tylko dzieciak który zostaje przygarnięty przez kogoś "po sąsiedzku" i..

Pozamieniane są płcie dzieciaka i opiekuna oraz sam opiekun ale.. Jak się zwróci uwagę podobieństwo jest bardzo duże. Besson jednak lepiej/mocniej uzasadnił czemu po prostu nie pójść z tym na policję. Tu też w zasadzie to to jest ale.. im dalej tym więcej się dowiadujemy i bardziej rozumiemy czemu bohaterka chce się trzymać z daleka od władz ale też przy tym zagrożeniu.. Nie jestem przekonany. Też cała kwestia "ucieczki z miasta" jest trochę naciągana gdy możesz po prostu wziąć samochód i jechać przed siebie. Trochę irytujące że z filmu wyleciała scena (co jest dość oczywiste) gdy Gloria rozbiła nos wkurzającemu smarkowi :p

Ode mnie 7,5/10

Odpowiedz
Extreme Prejudice/Nienawiść (1987)

Film szanownego pana Waltera Hilla o dwóch ziomkach z młodości którzy stoją teraz po przeciwnych stronach prawa.
W skrócie chodzi tutaj o męską przyjaźn, honor i zemstę, a cały film mocno inspiruje się Peckinpahem, ale kto lepszy do inspirowania się Samem niż gość, który pisał dla niego scenariusze. Szczególnie ostatnia akcja mocno przypomina "Dziką Bandę"

Obsada też mocna: Nick Nolte (który gra tutaj mega spokojnego twardziela), Powers Boothe, Michael Ironside, Clancy Brown, Rip Torn, WIlliam Forsythe (ze śmieszną fryzurą).

Moim ulubionym filmem Hilla pozostaje "Trespass", ale "Nienawiść", jest bardzo blisko.
Ja po prostu uwielbiam takie kino.

7+/10

Odpowiedz
Big Trouble in Little China (1986)

Carpenter od strony jakiej gościa nie znałem - mniej mroczny, bardziej głupawy. Seans zleciał sympatycznie, choć gdybym obejrzał to za gówniaka to bardziej bym się zachwycał. Robią film głównie orientalne motywy, jak zwykle charyzmatyczny Kurt (BTW. ten image Austina Powersa zrobił mi wieczór xD) i efekty, które jak na 1986 trzymają się zaskakująco nieźle.

Historia już niestety słabsza. Intryga średnio porywająca i nie wiem czemu mnie jako widzowi miałaby obchodzić jakaś dziewczyna pomagiera, o której niewiele przez cały metraż wiadomo poza tym, że ma zielone oczy. Cierpi też na natłok postaci uczestniczących w akcji. Babki-pismaczki mogłoby równie dobrze w filmie nie być. Mimo wszystko przyzwoita rozrywka.

6/10

Odpowiedz
(13-01-2024, 11:47)Kryst_007 napisał(a): nie wiem czemu mnie jako widzowi miałaby obchodzić jakaś dziewczyna pomagiera, o której niewiele przez cały metraż wiadomo poza tym, że ma zielone oczy.

Taki fun fact - oryginalnie w roli głównej miał być ów pomagier, ale studio robiło chciało kogoś bardziej znanego (i białego). I Carpenter zdecydował, żeby to postać Kurta z punktu historii był pomagierem Kitajca i określił, że Jack to "sidekick, któremu się wydaje, że jest głównym bohaterem". I dlatego w filmie Jack praktycznie co chwila dostaje bęcki i nie ma szansy się wykazać (a w finale nawet ma problem z pokonaniem jednego przeciwnika, gdy Wang pokonuje hordy niczym Bruce Lee) i dzisiaj lewica chwali film, że nie jest to white savior movie.

Odpowiedz
Gdyby poczekali z realizacją te kilka lat to pewnie udałoby im się przepchnąć oryginalny koncept z Jackie Chanem :)))

Odpowiedz
(13-01-2024, 11:47)Kryst_007 napisał(a): Big Trouble in Little China (1986)

Carpenter od strony jakiej gościa nie znałem - mniej mroczny, bardziej głupawy. Seans zleciał sympatycznie, choć gdybym obejrzał to za gówniaka to bardziej bym się zachwycał. Robią film głównie orientalne motywy, jak zwykle charyzmatyczny Kurt (BTW. ten image Austina Powersa zrobił mi wieczór xD) i efekty, które jak na 1986 trzymają się zaskakująco nieźle.

Historia już niestety słabsza. Intryga średnio porywająca i nie wiem czemu mnie jako widzowi miałaby obchodzić jakaś dziewczyna pomagiera, o której niewiele przez cały metraż wiadomo poza tym, że ma zielone oczy. Cierpi też na natłok postaci uczestniczących w akcji. Babki-pismaczki mogłoby równie dobrze w filmie nie być. Mimo wszystko przyzwoita rozrywka.

6/10


Film wydaje sie mocno pociety, a przez to chaotyczny. Osobiscie lubie ten film, za ten 80s urok, ale traktuje Drake jako naprawde mocno nieoszlifowany diament.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach Mierzwiak 1,244 242,958 14-04-2026, 18:15
Ostatni post: shamar
  Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach Craven 91 23,786 07-08-2025, 14:13
Ostatni post: shamar
  Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz military 77 28,194 04-03-2017, 00:43
Ostatni post: Juby
  Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków wika 3 4,446 02-12-2013, 19:10
Ostatni post: Bucho
  Prawdziwy film, czyli istota kina Bodzio 22 8,743 07-08-2011, 20:23
Ostatni post: MauZ
  Starocie filmowe, czyli trochę klasyki Eorath 44 17,345 20-12-2010, 19:03
Ostatni post: szopman
  Krótka piłka, czyli mini-recenzje military 6,447 721,699 11-04-2009, 16:35
Ostatni post: Negrin
  Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) Mental 167 31,154 26-03-2008, 09:55
Ostatni post: D'mooN
  [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje 0 324 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości