Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,115
Liczba wątków: 67
(14-03-2026, 14:32)Norton napisał(a): Gra główną rolę w (ponoć równie dobrym) The Life and Death of Colonel Blimp od tego samego duetu reżyserskiego (Łucznicy Powell i Pressburger nakręcili też świetnie Trzewiki) i to będzie pewnie moja następna podróż do lat 40.
Tak, polecam mocno oba, kapitalne filmy, także - a może przede wszystkim - wizualnie.
14-03-2026, 14:53
.
Liczba postów: 27,488
Liczba wątków: 60
Becoming Led Zeppelin - niby standardowy dokument, ale niezwykle spodobała mi się jego konstrukcja, czyli maksymalna prostota: skupienie na samych początkach (kończymy na wysokości drugiego albumu), głos mają tylko członkowie zespołu, którzy gadają właściwie tylko o muzyce, sprawy prywatne są na marginesie, a to wszystko wymieszane z naprawdę długimi fragmentami występów. Podobał mi się również ten pomysł, że Robert, Jimmy i John siedzą w jednym pokoju i oglądają te materiały archiwalne, które my i później je komentują - ma to taką atmosferę jakbyśmy słuchali po prostu ich komentarza. W wielu dokumentach zapewne dzieje się podobnie, ale nie mamy pewności, czy główny bohater rzeczywiście ogląda to, co my i komentuje, czy po prostu pogadał sobie godzinę i ktoś zmontował fragmenty, aby pasowały do archiwaliów? Tutaj mamy wprost pokazane, że członkowie zespołu mają przed sobą telewizor i oglądają to co my.
Niesamowita jest jakość nagrań koncertowych - lata 60. ktoś amatorsko nagrywa sobie początkujacy zespół w jakimś zapadłym brytyjskim czy amerykańskim klubie, a mamy przepiękne audio i wideo. Na Netflixie jest wersja 4K i wygląda wspaniale.
Bardzo przyjemne to było: 8/10
17-03-2026, 09:30
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-03-2026, 09:30 przez simek.)
There Can Be Only One!
Liczba postów: 10,865
Liczba wątków: 15
O. Skoro polecasz to odpalam. Na wysokości liceum byłem turbo zeppeliniarzem. Chyba żadnego innego zespołu nie przerobiłem tak bardzo od dechy do dechy z różnego rodzaju dodatkami. Jak zobaczyłem zapowiedź to az mi się nostalgia załączyła.
17-03-2026, 10:51
.
Liczba postów: 27,488
Liczba wątków: 60
W liceum nawet kupowałem ich płyty jako jedne z pierwszych w życiu, ale o ich historii wiedziałem niewiele, więc tym ciekawiej mi się oglądało i poznawało takie smaczki jak to, że John Paul Jones był organistą kościelnym, czy miał swój udział w nagraniu Goldfingera :P Wspaniała jest też historia o nagrywaniu pierwszego albumu, że nie robili tego pod dyktando wytwórni, tylko najpierw nagrali i z gotowym materiałem poszli negocjować z gigantami - podobno jako pierwsi w branży na to wpadli i mogli sobie pozwolić.
17-03-2026, 11:00
Pan Drzewo
Liczba postów: 1,741
Liczba wątków: 14
Czy wielcy pionierzy hard rocka wspominają coś o kradn... tzn. INSPIROWANIU się utworami innych zespołów (i, w niektórych przypadkach, wypłacaniu tantiem dopiero po przegranych sprawach sądowych)? Tak, to pytanie retoryczne. Tak, Led Zeppelin to najbardziej przereklamowany zespół w historii. Tak, chciałem nasmrodzić. :)
17-03-2026, 15:17
.
Liczba postów: 27,488
Liczba wątków: 60
To czemu ci, od których Zeppelini ukradli pomysły nie zrobili takiej kariery i nie zarobili milionów, skoro są tacy kreatywni i wpadli na piękne melodie wcześniej? :P
A tak na serio to o wczesnych inspiracjach jest w filmie zaskakująco dużo, właściwie cały początek filmu to są opowieści, że jarałem się tym i chciałem grać jak on, wzorowałem się na tamtym, albo wpłynął na mnie siamten.
17-03-2026, 15:25
Miss Avatara 2016
Liczba postów: 18,155
Liczba wątków: 5
Ale jest o procesach sądowych czy tylko dano się Panom Bogom wypowiedzieć w stylu - "no tak, inspirowaliśmy się, ale kto się nie inspirował xD".
Norton ma całkowitą rację, to najbardziej przereklamowany zespół w historii rocka. I najbardziej chyba złodziejski.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
17-03-2026, 15:29
.
Liczba postów: 27,488
Liczba wątków: 60
Oczywiście, że nie ma nic o żadnych procesach, to jest film o tym kogo lubił słuchać 16 letni Jimmy Page jak uczył się grać na gitarze :)
Złodziejski, czy nie złodziejski - skoro słucha się ich fantastycznie (zapewne lepiej od tych od których ukradli), to w sumie w czym problem? Od tego jest sąd, żeby wypłacić odszkodowanie jeśli było należne, a konsumenci są od tego, żeby było im przyjemnie słuchać tych szarpidrutów.
17-03-2026, 15:46
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 6,058
Liczba wątków: 66
Dr Strangelove napisał(a):to najbardziej przereklamowany zespół w historii rocka. I najbardziej chyba złodziejski
Obok naszego rodzimego Dżemu :)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
17-03-2026, 15:59
There Can Be Only One!
Liczba postów: 10,865
Liczba wątków: 15
Ah, żelazny argument o kradzieży :)
17-03-2026, 15:59
Miss Avatara 2016
Liczba postów: 18,155
Liczba wątków: 5
Wszystkie kradły, ale te wieśniaki najbardziej :)
Mogę pójść na taki kompromis.
(17-03-2026, 15:59)slepy51 napisał(a): Obok naszego rodzimego Dżemu :)
Oczywista oczywistość :)
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
17-03-2026, 16:04
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-03-2026, 16:04 przez Dr Strangelove.)
Pan Drzewo
Liczba postów: 1,741
Liczba wątków: 14
Niekiedy słyszę zawodzenie psów i zastanawiam się nad ich stopniem pokrewieństwa z Plantem; wyżyny tego wieśniackiego wycia osiągnął na II. Generalnie gdyby z całego repertuaru (wliczamy Codę) tych rzezimieszków usunąć towary skradzione (do pewnego momentu [bodaj IV] była to bodaj prawie połowa kawałków), to z reszty moooooże udałoby się sklecić jeden przyzwoity album (naciągane 4 w skali szkolnej).
Pogadajmy o dwóch sprawach: opiniach subiektywnych i faktach. Od zawsze nie trawię LZ (o plagiatowaniu nie wiedziałem od początku); z miejsca odrzuca mnie barwa głosu Planta, psuje mi to (i tak nudne) hardrockowe rzępolenie. Bonham może sobie wirtuozersko napieprzać w bębny a pedofil Page walić solówkę za solówką, ale mam to gdzieś. W idealnym świecie Black Sabbath (wiem, nieco inne rejony) byłby traktowany jak Led Zeppelin, a Zeppelin... no, mniej więcej jak taki Uriah Heep. W każdym razie narzekam i psioczę, bo nie lubię ceplinów, natomiast jeśli komuś podoba się tego typu granie, to nie mam nic do gadania — kwestia gustu; w przypadku muzyki trudno o rozkładanie kompozycji na czynniki pierwsze i wyrokowanie: to jest złe, to słabo zaśpiewane, tutaj przejście nie pasuje i tak dalej. Z filmami łatwiej: można wytykać błędy logiczne w scenariuszu, wyśmiewac nędzne aktorstwo etc. Cytat z „tańczeniem o architekturze" podsumowuje kwestię subiektywnego odbioru muzyki.
Teraz druga kwestia: fakty. Ceplini kradli. Nie inspirowali się. Nie „pożyczali". Bezczelnie, prostacko brali cudze, psikali sprejem i przedstawiali jako swoje. Zostało to wielokrotnie udowodnione w sądzie i poza nim (choćby zestawienia linii melodycznych). Taka sytuacja: nowo powstała firma wypuszcza na rynek automobil. Pojazd z dobrym silnikiem, całkiem wygodny i wydajny, przyjemny w prowadzeniu. Wygląda trochę koślawo (taki śmieszny „kańciak") i kolor nieco ponury, ale nie ma tragedii. Na scenę wkraczają złoczyńcy, kradną samochodzik, trochę go „przycinają", wygładzają, przemalowują (coś pstrokatego albo pastelowego), montują nowy, cholernie głośny klakson, po czym krzyczą: patrzcie, jaki wspaniały wóz zaprojektowaliśmy. Konsumenci w siódmym niebie pieją peany na cześć nowych pionerów branży automoto. Tak mniej więcej wygląda historia Led Zeppelin; „wielkość" osiągnięta plagiatowaniem, przy śladowym udziale kreatywności. Pies (nie mylić z Plantem) ich wiadomo co. :)
Może eksmisja do paplaninowej Muzyki?
17-03-2026, 17:33
.
Liczba postów: 27,488
Liczba wątków: 60
Po pierwsze, to ogólnie jestem zwolennikiem tezy, że pomysł niczym, wykonanie wszystkim, a w muzyce to już w ogóle jest to najbardziej jaskrawe. Po drugie, to wg mnie ta metafora motoryzacyjna powinna wyglądać inaczej: jest sobie stara firma, która wymyśla do swojego samochodu nowy typ silnika, układu kierowniczego i hamulcowego, coś tam sprzedaje, ale ogólnie szału nie ma. Powstaje nowa, prężna firma, która używa tych rozwiązań, aby zrobić swój samochód: odnoszą wielki sukces, bo milionom klientów taki samochód się zajebiście podoba. Stara firma przychodzi z pretensjami "ej, ale ten pomysł na silnik i hamulce to nasz!", a nowa firma przyznaje "no dobra, może trochę wasze, macie tutaj milion dolarów i jesteśmy kwita, ok?" i na tym się historia kończy.
Zresztą z tego co czytam, to jedyny proces jaki doczekał prawomocnego wyroku sądu (w pozostałych była ugoda) to o plagiat Taurus - Stairway to Heaven, który Led Zeppelin... wygrali.
17-03-2026, 22:02
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,185
Liczba wątków: 29
Bad Moon (1996)
Film o wilkołakach, ktory pewnie kiedys widzialem. Lecz wyrzucilem go z pamieci.
Pomysł niezły, wykonanie poprawne (choc czesci animatroniki wyglada źle) tylko brakuje w tym środka i finału. Film trwa 1h 15minut i wygląda jak niedokonczony (czegoś brakuje) i sprawia wrazenie zakonczony na szybko.
Zabawne... Nie potrafię złożyć logicznie o co mi chodzi. Chyna czas odpocząć.
5-/10
Nie robię edycji bo jestem w małym szoku.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
17-03-2026, 22:28
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-03-2026, 22:28 przez shamar.)
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 6,058
Liczba wątków: 66
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
17-03-2026, 22:48
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-03-2026, 23:35 przez slepy51.)
Agent Mossadu
Liczba postów: 31,772
Liczba wątków: 4
Zdecydowanie!
Film widzialem raz, jakies pozne lata 90, pamietam, ze design i animatronika, a zwlaszcza ten poczatkowy, brutalny atak w dzungli wyrwal mnie wtedy z butow. W ogole pamietam, ze przemoc i rany po atakach wilkolaka zajebiscie byly w tym filmie pokazane - ten drwal/lesniczy (?) co skonczyl ze zmiazdzona czaszka wraz z kaskiem, czy typ, ktory zostal rozpruty wzdluz korpusu, az po szyje i przy okazji jeszcze chyba stracil palce. Dobra sieczka.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
17-03-2026, 22:54
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-03-2026, 23:01 przez Bucho.)
Pan Drzewo
Liczba postów: 1,741
Liczba wątków: 14
@simek
Plagiaty fajne, luzik. :) Nie za bardzo też wiem, po co bawisz się w rozwijanie analogii, skoro ostatecznie przyznajesz mi rację: kradli. Jest różnica między inspirowaniem się (bluesowe standardy) czy coverowaniem za porozumieniem stron (All Along The Watchtower Jimiego niszczące oryginał), a rozbojem w biały dzień i opieraniem swojej działalności na złodziejstwie. Nie wiem, może gdybym choć trochę lubił LZ, to próbowałbym ich wybielać intelektualną gimnastyką... Nie no, nie próbowałbym. :) Stawianie ceplinów (to tak na marginesie) w jednym rzędzie z Bite/Bitlesami czy Floydami uważam za jeden z przejawów masowej psychozy.
17-03-2026, 22:59
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-03-2026, 23:19 przez Norton.)
.
Liczba postów: 27,488
Liczba wątków: 60
Beatles czy Pink Floyd to oczywiście lepsze zespoły, co nie zmienia faktu, że wiele piosenek Zeppelinów jest wspaniałych, a ich pierwowzory takie se.
No tak, kradli, tylko pytanie brzmi: co z tego? Ja na nie odpowiadam, że nic, bo piosenki wciąż są świetne, a ty odpowiadasz, że w sumie co?
17-03-2026, 23:25
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 6,058
Liczba wątków: 66
Bucho napisał(a):W ogole pamietam, ze przemoc i rany po atakach wilkolaka zajebiscie byly w tym filmie pokazane - ten drwal/lesniczy (?) co skonczyl ze zmiazdzona czaszka wraz z kaskiem, czy typ, ktory zostal rozpruty wzdluz korpusu, az po szyje i przy okazji jeszcze chyba stracil palce. Dobra sieczka.
Ano. Ogólnie film pierwotnie dostał nawet kategorię wiekową NC-17, w szczególności za początkową scenę w Borneo, która oryginalnie zawierała dłuższą i bardziej graficzną scenę seksu i więcej goru - możną ją sobie obejrzeć w dodatkach na blu w dosyć kiepskiej jakości (VHS rip) i trwa ona tam blisko 6 minut (wersja przycięta niewiele ponad 4 minuty). Ja tam uwielbiam ten film, do dziś jest to mój zdecydowanie ulubiony film o wilkołaku. No i ma klimacik:
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
17-03-2026, 23:27
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-03-2026, 23:38 przez slepy51.)
Pan Drzewo
Liczba postów: 1,741
Liczba wątków: 14
(17-03-2026, 23:25)simek napisał(a): Beatles czy Pink Floyd to oczywiście lepsze zespoły, co nie zmienia faktu, że wiele piosenek Zeppelinów jest wspaniałych, a ich pierwowzory takie se.
No tak, kradli, tylko pytanie brzmi: co z tego? Ja na nie odpowiadam, że nic, bo piosenki wciąż są świetne, a ty odpowiadasz, że w sumie co?
Odpowiadam: to nie jest wybitny zespól, tylko niezły coverband. Z psem na wokalu i 3-4 udanymi kawałkami. :)
17-03-2026, 23:34
|