Krzyżacy
#1
Obejrzałem dzisiaj po kilkuletniej przerwie od ostatniego razu. Przez cały seans irytował mnie tragicznie przycięty w wydaniu DVD obraz z 2.35:1 do 16:9 w którym co chwilę ktoś mówił spoza kadru (za to się należy ćwiartowanie), ale poza tym....

Zasadniczo uważam polskie kino za dno i to dno położone baaardzo głęboko. Ale jest kilka wyjątków i to jest zdecydowanie jeden z nich.

Dlaczego 50 lat temu się dało coś takiego zrobić a teraz się już nie da?
Mimo tego że Danusia nie jest zbyt urodziwa, a pod Grunwaldem rycerstwa trochę za mało, film jest po prostu rewelacyjny, co chwila przecierałem oczy ze zdumienia nie mogąc uwierzyć że to nasza rodzima produkcja. Końcowa sekwencja bitwy mimo widocznych teraz niedociągnięć ma sporo momentów wbijających w ziemię (bogarodzica, czy szarża Krzyżackiej jazdy) mając świadomośc, że ci wszyscy zakuci w zbroje goście na koniach to nie wygenerowane przez komputer ludziki trudno powstrzymać opad szczęki :D

Esencja historycznego kina o średniowieczu, a do tego świetna ekranizacja, świetni Jurand ze Spychowa i Maćko z Bogdańca, Jagienka i Zbyszko w porządku, Danusia...no tą mogli dobrać lepiej, film ma może swoje wady ale specjalnei się ich nie zauważa, no i jest to bodaj najważniejszy film mojego dzieciństwa który po raz pierwszy oglądałem mając jakieś 5 lat i marudząc "To kiedy będzie ta bitwa?" a mając lat 10 już miałem przeczytaną książkę 8) oby tylko ktos w końcu się pofatygował by wydać go na DVD jak należy.

10/10


PS. kilka lat temu mówiło się realizacji nowej wersji Krzyżaków (czy nawet dwóch nowych wersji) jednak plan jakoś nie wypalił i prawdę mówiąc po tym co zrobiono z Wiedźminem czy Starą Baśnią to może i nawet lepiej :P

Odpowiedz
#2
Gieferg napisał(a):Esencja historycznego kina o średniowieczu, a do tego świetna ekranizacja, świetni Jurand ze Spychowa i Maćko z Bogdańca, Jagienka i Zbyszko w porządku, Danusia...

...i plastikowe zbroje. :D

Odpowiedz
#3
Gieferg napisał(a):Zasadniczo uważam polskie kino za dno i to dno położone baaardzo głęboko. Ale jest kilka wyjątków i to jest zdecydowanie jeden z nich.

Dlaczego 50 lat temu się dało coś takiego zrobić a teraz się już nie da?

DZISIEJSZE polskie kino to dno. Warto zauważyć że dawniej powstawało dużo więcej udanych i naprawde genilanych produkcji. Wyobrażacie sobie jakby wyglądali Krzyżacy gdyby teraz wziął sie za nich Wajda albo niedaj boże Brodzki.
"Cztery ściany cztery kąty, a w tej pustce ty sam...piąty"

Odpowiedz
#4
EE ty chyba dzialy pomyliles :lol:
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
#5
Z okazji 600 lecia Grunwaldu i zarazem 50-lecia filmu "Krzyżacy" doczekali się odrestaurowanej wersji która tydzień temu została dołączona do Gazety Wyborczej (i chyba leciała również w TV, nie jestem pewny, TV nie oglądam)

Zestawienia screenshotów z nowego wydania (po lewej) i starego (po prawej):

[Obrazek: pdvd000q.th.jpg]

Odpowiedz
#6
No była jakos ostatnio na Jedynce
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#7
Z ciekawości postanowiłem przeczytać w całości przeczytać stronę o Krzyżakach Żamojdy. I tam jest taki tekst:
Cytat:
"Krzyżacy" są największym filmowym przebojem w historii polskiego kina, a ich znaczenie daleko wykracza poza granice Polski. Dość wspomnieć, że George Lucas projektując hełm Lorda Dartha Vadera w Wojnach Gwiezdnych wzorował się na hełmach rycerzy w filmie Forda.

Nie dość, że kłamią, to jeszcze fundują "Wojny Gwiezdne" :D.

Odpowiedz
#8
W końcu odświeżyłem sobie po latach. Pamiętam, że "Krzyżaków" próbowałem kiedyś oglądać w domu dziadków jak byłem dzieciakiem. Wówczas strasznie mnie wynudzili i się wielce dziwiłem dziadkom, dla których było to przecież dzieło wybitne i klasyk dzieciństwa. Na szczęście teraz, gdy jestem te 10 lat starszy to mam już znacznie lepsze zdanie.

Widać w sumie, że film był robiony mocno na wzór ówczesnych hollywoodzkich megaprodukcji skąpanych w technicolorze. Wyszło to po latach zarówno na minus, jak i na plus. Na minus dlatego, ponieważ m.in. przez to film się niemiłosiernie postarzał - takie elementy jak rwany montaż czy te zawsze jaskrawe i czyste jak po pralni chemicznej kostiumy trącą myszką na odległość. Najbardziej kiczowaty moment w tym filmie to bez dwóch zdań starcie z facetem w stroju niedźwiedzia, choć faktem jest, że 40 lat później sam mistrz Wajda korzystał z podobnych usług przy "Panu Tadeuszu" ;)

Na plus z kolei dlatego, ponieważ film zaskakująco dobrze spełnia walory rozrywkowe i te sceny akcji (których może i zbyt wiele nie ma, jak na blisko 3-godzinny film) naprawdę potrafią wciągać. Nawet jeśli niektórzy aktorzy grają zbyt teatralnie, to jest trochę tych pamiętnych bohaterów, którym chce się wręcz kibicować (Jurand, Jagienka, Maćko, Sanderus, Fulko de Lorche), a finałowa Bitwa pod Grunwaldem zawstydza późniejsze o kilka dekad kino historyczne. Świetna praca operatora, brak wylewającego się po bokach ekranu greenscreenu, wszystko namacalne. Potwierdzenie mojej tezy, że to właśnie pojawienie się CGI na rynku było gwoździem do trumny dla polskich megaprodukcji.

I na koniec napiszę pewną prawdę absolutną: Jagienka >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Danusia. Jagienka to była super twarda i jurna babka niepozbawiona zarówno charakteru oraz zachwycającej urody. Taka, z którą aż chciałoby się spędzić resztę życia w leśnej chacie i wychowywać z nią wspólne dziatki. Nie można było powiedzieć tego o Danusi - nudnej i mdłej jak kałuża po kapuśniaczku, co tylko śpiewać ładnie umiała, a i wyglądała jak co druga szara dziewucha ze wsi.

7/10

Odpowiedz
#9
(13-02-2021, 09:48)Kryst_007 napisał(a): W końcu odświeżyłem sobie po latach. Pamiętam, że "Krzyżaków" próbowałem kiedyś oglądać w domu dziadków jak byłem dzieciakiem. Wówczas strasznie mnie wynudzili i się wielce dziwiłem dziadkom, dla których było to przecież dzieło wybitne i klasyk dzieciństwa. Na szczęście teraz, gdy jestem te 10 lat starszy to mam już znacznie lepsze zdanie.

Ja nie oglądałem za dzieciaka. Obejrzałem dopiero jak miałem koło trzydziestki i miałem wrażenia jak ty w dzieciństwie - strasznie mnie wynudził. Nie zamierzam nigdy do tego wracać, by się przekonać, czy przy drugim seansie zostawi lepsze wrażenia.

Co jest o tyle ciekawe, że "Krzyżacy" to jedna z moich najulubieńszych książek (na pewno ulubiona z polskich). Czytałem ze cztery razy i zawsze trudno mi się od tego oderwać. Nie mam pojęcia, jak taką wciągającą powieść udało się przerobić na taki nudny film.

(13-02-2021, 09:48)Kryst_007 napisał(a): I na koniec napiszę pewną prawdę absolutną: Jagienka >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Danusia. Jagienka to była super twarda i jurna babka niepozbawiona zarówno charakteru oraz zachwycającej urody. Taka, z którą aż chciałoby się spędzić resztę życia w leśnej chacie i wychowywać z nią wspólne dziatki. Nie można było powiedzieć tego o Danusi - nudnej i mdłej jak kałuża po kapuśniaczku, co tylko śpiewać ładnie umiała, a i wyglądała jak co druga szara dziewucha ze wsi.

A to to jest chyba akurat dla każdego oczywiste już podczas lektury. Chyba sam Sienkiewicz musiał zdawać sobie z tego sprawę, biorąc pod uwagę, jak rozwiązał ten wątek.

Odpowiedz
#10
Film nie jest zły, ale dużo bliżej niewykorzystanego potencjału niż dobrej ekranizacji. Książka rzeczywiście jest znakomita i szkoda że wziął się za nią Ford, a nie taki Hoffman w formie z lat 70.: zrobił by dwie części po 150 minut każda i mielibyśmy pewnie jeden z lepszych polskich filmów, a tak to mamy zaledwie fajny.

Odpowiedz
#11
Nawet blisko 5 godzinny Potop ledwie się prześlizgiwał po wątkach ksiązkowych, skacząc do przodu i pomijając większość zawartości powieści w drugiej połowie filmu. Krzyżacy (a Potop tym bardziej) to materiał na serial.

Powtarzałem ostatnio po paru latach przerwy - po 60 latach od premiery wciąż się trzyma, choć zmiany w stosunku do powieści sprawiają, że romans Zbyszka i Danuśki wypada bardzo blado - mają razem dosłownie kilka krótkich scen (a w książce zdążyli nawet wziąć ślub). Mogłoby też być nieco więcej Zbyszka w finałowej bitwie (choć i tak ma tam większą rolę niż w książce) - sama bitwa ma parę momentów, gdy czuć, że tych statystów jest zdecydowanie za mało, ale i tak wypada imponująco. Do listy ulubionych scen dopisałbym też oczywiście Juranda w Szczytnie i pojedynek Zbyszka z Rotgierem. Sceny z niedźwiedziem nigdy nie odbierałem jako kiczowatej, jak dla mnie bardzo dobrze zrobiona. Kiczowata scena z niedźwiedziem to była w Winnetou II.


Do "Potopu" film co prawda nie ma startu ale od Wołodyjowskiego już bym go postawił wyżej, choć to raczej w dużej mierze z powodów związanych z materiałem źródłowym niż samą realizacją czy aktorstwem, bo jednak Łomnickiemu tu nikt nie podskoczy.

9/10

Swoją drogą - szkoda, że nie wypaliła żadna z tych dwóch adaptacji planowanych na początek XXI wieku.

Odpowiedz
#12
Kto wie, jak by to wyszło? To już raczej nie były lata świetności naszego kina :/

Odpowiedz
#13
Według mnie jakakolwiek epicka ekranizacja książek Sienkiewicza nie ma prawa się udać w XXI wieku: do scen bitewnych nikt nie zatrudni tabunów statystów, tylko wewali kaszaniaste CGI. Jedyna szansa, to przekazanie Gibsonowi czy Scottowi jakiegoś pół miliarda złotych i niech robią co chcą :)

Odpowiedz
#14
Albo serial na Netflixa. Już nawet go widzę oczyma wyobraźni. Samuel L. Jackson jako Zawisza Czarny.

Odpowiedz
#15
Ja już nawet na FB grupie Kinoholika pod wpływem seansu zaproponowałem obsadę amerykańskich "Krzyżaków" :)

Reżyseria: Ridley Scott
Scenariusz: Randall Wallace
Muzyka: Howard Shore
Zdjęcia: Roger Deakins

Zbyszko z Bogdańca: Timothee Chalamet
Maćko z Bogdańca: Russell Crowe
Jagienka: Emma Stone
Danusia: Anya Taylor-Joy
Jurand ze Sprychowa: Mel Gibson
Zygfryd de Lowe: Mads Mikkelsen
Ulrich von Jungingen: Robert Downey Jr.
Władysław Jagiełło: Keanu Reeves
Księżna Anna Danuta: Angelina Jolie
Fulko de Lorche: Adam Driver
Kuno von Lichtenstein: Jake Gyllenhaal
Sanderus: Leonardo DiCaprio

Oczywiście pofantazjowałem tu trochę. Stone i Chalamet musieliby trochę czasu spędzić w siłowni, Gibsona raczej mało kto chce ostatnio angażować do jakichś poważnych produkcji, a dla wybrednego DiCaprio taka drugoplanówka to byłoby za mało. Tak czy owak, prawie wszyscy powyżsi wydają mi się jak najbardziej pasować do swych ról.

Odpowiedz
#16
(13-02-2021, 13:25)Gieferg napisał(a): Swoją drogą - szkoda, że nie wypaliła żadna z tych dwóch adaptacji planowanych na początek XXI wieku.

I bardzo dobrze, że nie wyszły, bo to byłaby tragedia pokroju Bitwy warszawskiej z chełpliwym Poland stronk.

Swoją drogą - to umieszczę historię niepowstawania tych dwóch epopei. Nawet zarchiwizowałem linka, by zachować to dla przyszłych pokoleń :).

Odpowiedz
#17
(13-02-2021, 15:35)Kryst_007 napisał(a): Zbyszko z Bogdańca: Timothee Chalamet

Już na wstępie chcesz człowieka zabić. Zakrztusiłem się herbatą przez ten wpis. :)

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
#18
Cytat:Danusia: Anya Taylor-Joy
eee.... nie.
I nawet nie dlatego, że bez sensu ją zestawiać z Emmą Stone, jak dla mnie zbyt podobny typ.

Cytat:Ulrich von Jungingen: Robert Downey Jr.
Słabe jaja.

Cytat:Zbyszko z Bogdańca: Timothee Chalamet
GTFO

Odpowiedz
#19
Ten mój casting to właśnie taki nie do końca na poważnie i kierowałem się tym by po prostu było jak najwięcej gwiazd ;)

Wymoczkowatego Chalameta obsadziłbym by nastolatki podniosły frekwencję kinową, ale przy tym wysłałbym go do siłowni by:

A) Bardziej pasował do roli
B) Jeszcze więcej dziewczyn kupiło bilet

Odpowiedz
#20
(13-02-2021, 15:51)OGPUEE napisał(a): Swoją drogą - to umieszczę historię niepowstawania tych dwóch epopei. Nawet zarchiwizowałem linka, by zachować to dla przyszłych pokoleń :).

Choroba przypomniałeś mi jaka z Zakazanej Planety była zajebista stronka. Co się z nią stało, miała najlepsze materiały obok starego KMF.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości