Witam,
Kiedy byłem dzieckiem, coś około 1990 roku oglądałem bajkę animowaną, wtedy jeszcze na kasecie VHS.
Nie pamiętam tytułu, ale wierzę w was.
Oki, to scenariusz:
Kilkoro ludzi wylądowało na jakiejś dziwnej pustynnej planecie, na której mieszkały roboty (cyborgi) człekokształtne. Ci pseudo ludzie przypominały nieco żołnierzy z gwiezdnych wojen. Byli ubrani w białe, twarde pancerze. Nie mieli twarzy. Ciekawe było to, że ich odpoczynek polegał na tym, że rozkładali się na podzespoły. Na jednym segmencie leżały nogi, w innym miejscu ręce, tułowie, głowy itd. Ludzie (główni bohaterzy) byli w tym miejscu i w ich wylęgarni. Nie jestem pewien czy nie był to statek kosmiczny. Pamiętam, że ludzie dostali od kogoś ekwipunek, w którym były nasiona. Te nasiona rzucone na ziemię momentalnie rosły w postaci takich kolców, ale nie był to kaktus tylko same ciernie. Kolce były gigantyczne i bardzo twarde. Ludzie (kobieta i mężczyzna, bo chyba tylko oni pozostali) uciekali z tej wylęgarni robotów, ale ktoś ich złapał i zamknął w skorupie takiego wielkiego jajka jak od dinozaura. Te jajko wraz z innymi było transportowane na wagonach pociągu. Ogólnie tych jajek z ludźmi było bardzo dużo. Kobieta z mężczyzną w jednym jajku rzucili te nasiona na ziemię i kolce, które błyskawicznie wystrzeliły rozłupały skorupę tego jajka i ludzie uciekli.
Niestety więcej szczegółów nie pamiętam.
Oglądałem tę bajkę jak miałem 7 lat więc mogłem coś pomylić.
Bajka animowana na pewno była azjatyckiej produkcji. Niestety nie rozpoznaję gatunku.
Jak ktoś ma pomysł na tytuł to wrzucam wyzwanie :D hehe
Kiedy byłem dzieckiem, coś około 1990 roku oglądałem bajkę animowaną, wtedy jeszcze na kasecie VHS.
Nie pamiętam tytułu, ale wierzę w was.
Oki, to scenariusz:
Kilkoro ludzi wylądowało na jakiejś dziwnej pustynnej planecie, na której mieszkały roboty (cyborgi) człekokształtne. Ci pseudo ludzie przypominały nieco żołnierzy z gwiezdnych wojen. Byli ubrani w białe, twarde pancerze. Nie mieli twarzy. Ciekawe było to, że ich odpoczynek polegał na tym, że rozkładali się na podzespoły. Na jednym segmencie leżały nogi, w innym miejscu ręce, tułowie, głowy itd. Ludzie (główni bohaterzy) byli w tym miejscu i w ich wylęgarni. Nie jestem pewien czy nie był to statek kosmiczny. Pamiętam, że ludzie dostali od kogoś ekwipunek, w którym były nasiona. Te nasiona rzucone na ziemię momentalnie rosły w postaci takich kolców, ale nie był to kaktus tylko same ciernie. Kolce były gigantyczne i bardzo twarde. Ludzie (kobieta i mężczyzna, bo chyba tylko oni pozostali) uciekali z tej wylęgarni robotów, ale ktoś ich złapał i zamknął w skorupie takiego wielkiego jajka jak od dinozaura. Te jajko wraz z innymi było transportowane na wagonach pociągu. Ogólnie tych jajek z ludźmi było bardzo dużo. Kobieta z mężczyzną w jednym jajku rzucili te nasiona na ziemię i kolce, które błyskawicznie wystrzeliły rozłupały skorupę tego jajka i ludzie uciekli.
Niestety więcej szczegółów nie pamiętam.
Oglądałem tę bajkę jak miałem 7 lat więc mogłem coś pomylić.
Bajka animowana na pewno była azjatyckiej produkcji. Niestety nie rozpoznaję gatunku.
Jak ktoś ma pomysł na tytuł to wrzucam wyzwanie :D hehe
07-03-2020, 18:21





